Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam pytanie odnośnie przybliżonych progów na kierunki logistyka, transport oraz zarządzanie i inżynieria produkcji. Czy ktoś pomoże?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez deeudi
      Co do uczelni to tak:
      Zarządzanie - UMK w Toruniu
      Zarządzanie i inżynieria produkcji - UE Poznań
      Lingwistyka - UKW Bydgoszcz
      Są to trzy kierunki, które w jakiś sposób mnie interesują. Który wybrać, a który na pewno odrzucić? Jeśli chodzi o odpowiedzi w stylu 'zależy co Cię bardziej interesuje' to podziękuję, bo tak jak wyżej - w każdym znajdę tyle samo argumentów za i przeciw ze względu na zainteresowanie. W lingwistyce największym minusem jest to, że bardzo chciałam uniknąć studiowania w Bydgoszczy. Jakieś opinie, a może sugestie, żeby zastanowić się nad innym kierunkiem (jakim?)?
    • Przez xsuunset
      Hej,
       
      jestem bardzo ciekawa opinii studentów na temat kierunku logistyka na UE w Katowicach. Ogólnie jestem zielona w tym temacie. Chciałam iść na Polibudę w Zabrzu, jednak po przeczytaniu opinii muszę się jeszcze raz zastanowić. Wszystkie rady będą mile widziane. Jak już jest taki temat na forum to przepraszam, to mój debiut
    • Przez krzysztof2912
      Witam. W przyszłym roku szkolnym będę zdawał matutę z matematyki, angielskiego oraz geografii na poziomie rozszerzonym. Od zawsze wiązałem swoją przyszłość z armią. Marzył mi się WAT z uwagi na promocje oficerskie. Z matematyki idzie mi różnie. Maturę podstawową aktualnie piszę na ponad 80 %, lecz z rozszerzeniem bywa różnie. Na razie jest to poziom ok. 40 % max. Z fizyki jestem kiepski. O ile w gimnazjum radziłem sobie nieźle tak poziom rozszerzenia okazał się dla mnie za wysoki. Aktualnie rozważam dwie drogi. Albo wybrać się na studia logistyczne, albo do szkoły podoficerskiej i stać się żołnierzem zawodowym. Czy logistyka jest trudna? Czy ktoś kto nie jest dobry z fizyki ma szanse się utrzymać? Z góry dziękuję za odpowiedzi. 
    • Przez Makesh
      Witam, piszę ponieważ potrzebuję rady w podjęciu jednej z najważniejszych decyzji w życiu. Jestem tegorocznym maturzystą, pisałem 4 rozszerzenia: matematyka (20%), fizyka (42%), geografia (52%) i angielski (74%). Jak widać orłem nie jestem. Zawsze interesowała mnie geografia, więc pomimo chodzenia do matfizu udało mi się praktycznie bez nauki osiągnąć najlepszy wynik w szkole z geografii. Ciekawią mnie też podróże i to co z nimi związane. Kierunek, który mnie zainteresował jako pierwszy to geoinformatyka, potem budownictwo i transport.

      Zarejestrowałem się na Politechnikę Warszawską gdzie w pierwszej kolejności wybrałem geoinformatykę, potem budownictwo a na 3 miejscu transport. Dostałem się tylko na transport a na budownictwie jestem 75 na liście rezerwowej. Na UMCSie w Lublinie złożyłem na geoinformatykę i tam dostałem się bez problemu, jestem w połowie listy. Teraz mam poważny dylemat między tymi 3 wyborami... do Lublina mam około 50 kilometrów, ale trochę już mnie to miasto odpycha. Wolałbym Warszawę, gdzie niedaleko mieszka moja siostra, lecz do domu mam już 130 km. Na UMCS mam kierunek który mnie nieco bardziej interesuje, ale różnica jest niewielka, budownictwo czy transport też bym chętnie studiował. Dodatkowo PW to prestiżowa uczelnia i oferuje inżyniera, a nie tak jak UMCS magistra. Słyszałem wiele opinii że aktualnie lepiej jest być inżynierem.

      Wszyscy mówią, by studiować to co się lubi, w moim przypadku to geoinformatyka (oczywiście zaraz po tym transport i budownictwo), jednak nie sam program studiów się liczy. Fajnie się studiuje, jeśli otoczenie, ludzie jest sprzyjające i przyjazne. Idąc na wydział transportu natknąłem się na bardzo miłych ludzi, którzy od razu zachęcili do integracji i wyjazdu pierwszaków, podczas gdy na UMCS natrafiłem na niemiłą panią. Wiem, że to jeszcze o niczym nie świadczy i może okazać się odwrotnie, ale odnoszę wrażenie, że geoinformatyka może okazać się odrobinę ciekawsza, lecz wszystko inne wydaje się lepsze na budownictwie czy transporcie.

      Co do budownictwa... nie wiem czy dam radę JEŚLI się w ogóle dostanę. Byłbym tam jednym z najsłabszych studentów. Nie czuję się na siłach, jednak z tego co słyszałem, po tym kierunku najłatwiej o pracę, przez co ostatecznie sam nie wiem co wybrać. Jak się na te kierunki zapatrujecie? Może studiowaliście jeden z nich i moglibyście coś o nim napisać? Z góry dzięki i pozdrawiam.

       
    • Przez xann
      Witam, dostałam się na transport na politechnice gdańskiej i warszawskiej. Nie mogę się zdecydować, na której z tych uczelni chciałabym studiować. Może ktoś na forum potrafiłby mi doradzić, która z nich jest lepsza. Może ktoś coś wie z własnego doświadczenia. 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Otrzymaliśmy kartkę z tematyką wykładów jednak nie zostały one nigdy przeprowadzone.
    • Przed rozpoczęciem zajęć, w październiku student powinien dostać sylabus do przedmiotu, gdzie powinny być omówione tematy zajęć oraz książki, które są obowiązkowe oraz pozycje nadobowiązkowe.  Przeważnie jest to 10 pozycji obowiązkowych, jednak egzamin dotyka tych tematów, które są wymagane w sylabusie. To znaczy, że nie trzeba jednoznacznie znać 10 książek na pamięć. W praktyce bywa dużo lepiej. Jednak fakt jest taki, że może wymagać 10 książek. 
    • Witam. Studiuję pedagogikę w jednym z większych miast w Polsce  i mam przedmiot "Biomedyczne podstawy rozwoju i wychowania".Z tego przedmiotu są ćwiczenia i egzamin w sesji. Zaliczenie ćwiczeń polega na przedstawieniu dwóch prezentacji .Najczęściej na wykładach mieliśmy ćwiczenia i tych wykładów nie było. Jeśli chodzi o egzamin to wykładowca wczoraj nam oświadczył ,że zrobi go z 10 różnych książek.Na liście są m.in. z genetyki medycznej czy też książki z anatomii.Generalnie pewna część tych książek jest przeznaczona dla studentów medycyny.Inne są niemalże niedostępne.Czy taka sytuacja jest dopuszczalna ? Jaki jest dopuszczalny zakres materiału na egzamin w sesji?Czy wykładowca może sobie o tak stwierdzić ,że zrobi egzamin z 10 książek ,które nawet nie są z mojego kierunku? Czy egzamin nie powinien być z tego co jest na wykładzie (choć u nas nie były one w ogóle prowadzone)?Studiuję na bardzo znanym uniwersytecie dziennie .Proszę o pomoc 
    • Na PRZ transport to nic innego jak kierunek dla ludzi którzy tylko na to się dostali i w poźniejszym czasie chcą się przenieś na inny kierunek, oraz dla osób które nie wiedziały co studiować. Tak przynajmniej wynika z "relacji" znajomych którzy tam studiują, lub studiowali. Ale jak ktoś ma pomyśł na siebie to nieważne jaki kierunek wybierze to znajdzie prace, takie jest moje zdanie, w mocnym uproszczeniu.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.