Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 20.12.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 1 punkt
    Tutaj macie info o tym, jak teraz wyglądają studia polonistyczne i gdzie można pójść do pracy po tym kierunku studiów.
  2. 1 punkt
    Jaka praca po fizyce i astronomii? Zależy od tego, na jakiej uczelni studiujesz. I jaką fizykę wybierasz. Bo poza kierunkiem fizyka możesz też studiować np. fizykę techniczną albo fizykę medyczną. To kierunki bardziej praktyczne, mniej związane z karierą naukową. W przypadku kariery naukowej ważne jest to, na ile uczelnia w której studiujesz ma własny potencjał (jak pozyskuje granty) i kontakty zagraniczne w ramach Erasmus+. Bo na pewno wybierając takie studia, jak fizyka i astronomia - powinieneś brać pod uwagę, że to konieczność dużego otwarcia na świat. Pracując w Polsce i tak będziesz mieć kontakt ze światem międzynarodowym. Wyjeżdżając do zagranicznego ośrodka naukowego - wiadomo. W przypadku fizyki sprawdzaj też, jakie są prowadzone specjalności. To coś powie, z jakimi wykładowcami będziesz mieć do czynienia. A mity o bezrobociu na fizyce? Poczytaj tutaj o Wydziale Matematyki, Fizyki i Informatyki Uniwersytetu Gdańskiego. Tutaj pryska mit o bezrobotnych absolwentach studiów. Odsetek bezrobotnych absolwentów fizyki wynosi tam “zero”. Fizyka na UG - studia i kariera
  3. 1 punkt
    Ten jest bardzo dobry. Inne są jego pochodną np. Dziennikarstwo
  4. 1 punkt
    1. Tak 2. To zależy tylko od Ciebie. Studia pracy nie dają. 3. Nie rozumiem co to znaczy dobry? Do wydania powieści? Tak.
  5. 1 punkt
    Poziom obu uczelni jest bardzo porównywalny, więc to nie aż takiego znaczenia, którą z nich wybierzesz. Patrz też na miasto, które Ci bardziej pasuje, i na perspektywy zawodowe (pod tym względem w Warszawie jest jednak lepiej niż w Krakowie).
  6. 1 punkt
    Wybrałbym UMK że względu na centrum astronomiczne w Piwnicach.
  7. 1 punkt
    Witam, na sąsiednim portalu zamieściłem swoje ostrzeżenie dla osób planujących wybór kierunku studiów i myślących nad budownictwem. Cytuję samego siebie: Witam. Jestem absolwentem kierunku budownictwo na Politechnice Śląskiej. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że ludzie, którzy piszą teksty w stylu "to sprawa indywidualna, ale uważam że każdy jeśli chce, to sobie poradzi i w ogóle super i będzie dobrze" nie wiedzą co piszą. Uważam, że takie rzucanie słów w eter, które w ogóle nie są poparte rzeczywistością jest KRZYWDZĄCE dla młodych nieświadomych faktów ludzi, którzy potem podejmują ważne życiowe decyzje w oparciu o fałszywy obraz jaki im serwujecie. Od kilku lat pracuję w jednym z większych biur projektowych w Polsce. Monitoruję też na bieżąco oferty na asystentów projektanta - ostatnio widziałem świeżą ofertę w Katowicach: 2,5k brutto.... Czy warto? NIE WARTO Czy studia są ciężkie? Złe pytanie. Pytanie powinno brzmieć, czy mam świadomość, że studia to tylko 5 lat, a praca to kilkadziesiąt lat, więc powinienem pytać: czy praca jest ciężka? A ponadto, czy jest opłacalna? Czy praca jest ciężka? Tak, jest ciężka. Pracujesz w 99% przed komputerem, przy rysunkach, dokumentacji, normach, mailach, obliczeniach. Pracujesz pod presją czasu, gdyż klient wymaga spełnienia niedorzecznych terminów, a ponieważ na rynku jest gigantyczna konkurencja, to jeśli spróbujesz negocjować termin z klientem, on w ciągu jednego dnia znajdzie sobie 10 innych biur chętnych na robotę. Marnujesz oczy i kręgosłup. Tyjesz. Brak ruchu. Praca polega na tworzeniu rysunków - często złożonych i skomplikowanych. Tworzeniu modeli obliczeniowych budynków (przykładaniu obciążeń wg norm, analizy statycznej i jej wyników) - spróbuj się pomylić, a pomylić się można dosłownie na każdym kroku. Czy praca jest odpowiedzialna? Złe pytanie. To oczywiste, że jest odpowiedzialna, jak zrobisz błąd to grozi ci proces i wielkie kary finansowe, na których opłacenie zapewne cię nie stać, a więc zostaje więzienie. Pytanie powinno brzmieć, czy dam radę podołać odpowiedzialności? Czy jestem aż taki dobry, że nie popełnię błędu? Czy w ogóle mam czelność, żeby aż tak ryzykować, w tym życiem innych ludzi? Czy praca jest opłacalna? NIE. Nie jest. Zarobki 2-3k zł netto dla świeżego absolwenta, a po latach nauki i zdobywania doświadczenia 3,5k netto - tyle to dostaje świeżak w fabryce na produkcji bez żadnego doświadczenia. 7k netto to dziś zarobki kierowcy ciężarówki, a 8k netto zarabia zbrojarz na dużej budowie w Warszawie. Zarobki absolwentów budownictwa stoją w miejscu - te rzeczywiste, nie te z internetowych zakłamanych statystyk. Czy zrobię karierę? Sam sobie odpowiedz. 90% z ludzi z mojego rocznika żadnej kariery nie zrobiło, znam koleżanki, które skończyły na fryzjerce, były też na towarze w supermarketach, dały sobie spokój z pracą w zawodzie. W ogóle co to za pojęcie "kariera" - to nie jest Hollywood, to poważny zawód, w którym błąd kosztuje, drogo. Ogólnie uczulam na wypowiedzi ludzi w gronie znajomych np. na imprezach, gdzie wstyd się przyznać jeśli się nie odniosło sukcesu. No bo jak tu po latach się spotkać ze znajomymi, handlowcami, programistami, mechatronikami, którzy spokojnie 6k netto wyrabiają i się "pochwalić", że po kilku latach niełatwych studiów ma się 3k netto i ogromną odpowiedzialność na karku? Czy będzie pan zadowolony? NIE. Na oko 90% moich znajomych z roku, a także moich współpracowników z biura NIE JEST ZADOWOLONYCH Z PRACY. Praca jest męcząca, odpowiedzialna, początkowo bardzo nużąca i nudna (kreślenie rysunków, nudne, a odpowiedzialne, o błąd łatwo...). I niech mi nikt nie pierdzieli, że programista, czy mechanik też ma ciężko. Tak ma, ale po pierwsze za jakie pieniądze, a po drugie za jaką odpowiedzialność. Dziękuję tyle w temacie. Nie idźcie tą drogą.
  8. 1 punkt
    Napisz odwołanie i poproś żeby Ci wskazali podstawa prawna obciążenia.
  9. 0 punktów
    1. Tak, studia dadzą Ci dwie rzeczy. Po pierwsze poznasz literaturę, a trudno być dobrym pisarzem bez znajomości klasyki i tego, co po prostu napisali inni. Po drugie będą tam zajęcia z poprawności językowej, kultury i stylistyki języka, a jest bardzo cenna umiejętność, jeśli chce się pisać. 2. Praca po polonistyce jest niestety słabo płatna. Najczęściej występują na niej specjalizacje nauczycielska i edytorska. Pracę w oświacie dostać trudno (bo niż demograficzny i nauczycieli raczej zwalniają, a nie zatrudniają) i bardzo marnie tam płacą. Sytuacja redaktorów i korektorów wygląda tylko nieco lepiej, bo na rynku wydawniczym też jest przeludnienie i płace są przez to niskie. Co więcej, trzeba być gotowym na założenie własnej działalności, bo redaktorzy i korektorzy często nie pracują na etatach, tylko jak freelancerzy. W wydawnictwach na miejscu pracują za to redaktorzy prowadzący odpowiedzialni za cały proces nabycia i wydania książki, to też jakaś opcja dla polonisty, ale też słabo płatna. Wielu polonistów idzie więc w branże pokrewne, np. w dziennikarstwo, reklamę, media. To niestety też niełatwy kawałek chleba, bo w mediach trudno się przebić. Jeśli lubisz pisać, możesz zostać na przykład copywriterem w agencji reklamowej. Nie jest to jakieś bardzo pasjonujące, bo będziesz pisać na przykład teksty do katalogu płytek, ale zapotrzebowanie na takie usługi jest i da się z tego wyżyć. 3. Tak jak napisał admin, filologia polska to podstawa, na której wyrosły inne pokrewne kierunki. Nie polecam dziennikarstwa, bo to studia trochę bez pomysłu i o niczym, na polonistyce nauczysz się więcej. W ostatnich latach powstało dużo nowych kierunków z modnymi nazwami typu kreatywne pisanie, ale trudno mi powiedzieć, czy to jest cokolwiek warte.


  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?

    Zapisz się
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.