Skocz do zawartości

aguagu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    451
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Ostatnia wygrana aguagu w dniu 12 Lipiec

Użytkownicy przyznają aguagu punkty reputacji!

Reputacja

20 Wyśmienita

O aguagu

  • Tytuł
    Stały bywalec
  • Urodziny 16.07.1988

Informacje o profilu

  • Płeć
    Array
  • Lokalizacja
    Array

Ostatnie wizyty

898 wyświetleń profilu
  1. To są dobre uczelnie niepubliczne, ale nie lepsze od publicznych, które wymieniłeś. Jak masz szansę iść na UWr, UMCS czy na jakiś uniwersytet ekonomiczny dziennie i za darmo, to po prostu nie ma sensu płacić za to samo na Łazarskim czy Koźmińskim.
  2. aguagu

    uczelnie prywatne

    A niby które i przez kogo?
  3. aguagu

    uczelnie prywatne

    Jeśli to dobra uczelnia prywatna, to nie, ale takich jest niewiele.
  4. Nie wiem, jakim sposobem prawo miałoby być alternatywą dla historii, skro na prawie uczysz się prawa, a jedyną historią jest chyba prawo rzymski (tzn. też prawo, ale stare). To, że na oba kierunki ludzie idą po klasach humanistycznych, nie czyni z nich kierunków pokrewnych. Prawo nawet nie jest, tak jak historia, kierunkiem humanistycznym. Jest kierunkiem społecznym, czyli czymś, z czym najwięcej ma się do czynienia w liceum właśnie na lekcjach WOS. I tak, na prawie uczysz się prawa, zakuwasz ustawy. Jak Cię to nie interesuje, to rzeczywiście może być bolesne. Poza tym na prawo raczej zwykle chadza się po to, żeby iść na aplikację, czyli zostać sędzią, prokuratorem, notariuszem, adwokatem, radcą prawnym albo chociaż komornikiem. W innym wypadku to trochę mija się z celem. Pewnie, możesz też zostać korpoludkiem albo urzędnikiem, ale tak po prawdzie tym można być i po wszystkim innym. Powiedziałabym, że międzynarodowe stosunki gospodarcze to połączenie stosunków międzynarodowych z ekonomią. Uchodzą raczej za lajtowy kierunek i nie przegotowują do żadnego konkretnego zawodu. Ale w dzisiejszym świecie to tak naprawdę wcale nie jest nic złego. Można się upchnąć na te wszystkie stanowiska z managerem albo specjalistą w nazwie w międzynarodowych korporacjach i siedzieć w biurze o 9 do 17. Ale tak, dla przyzwoitości i żeby dostać jakąkolwiek sensowną pracę, kończąc takie kierunek, należałoby chociaż ten angielski znać biegle. Do tego Poznań to niezłe miasto, ma dobry rynek pracy, najmniejsze w kraju bezrobocie, to zdecydowanie lepszy start niż Lublin.
  5. aguagu

    Włoski czy turecki?

    Zależy od uczelni tak naprawdę. Na niektórych to duża różnica, na innych niektóre kulturoznawstwa są praktycznie jak filologie.
  6. aguagu

    Włoski czy turecki?

    Ciekawe sąd ten wniosek. Może przejrzyj najpierw oferty pracy, to lepsze źródło informacji niż "wydaje mi się".
  7. Zarządzanie finansami i rachunkowość to chyba jakaś nowość. Przejrzyj dokładnie program studiów, bo pytanie, ile tam naprawdę jest tych finansów i rachunkowości, a ile zwykłego zarządzania. Bo generalnie to chyba lepiej iść na ekonomię niż na zarządzanie. Ekonomia to jednak podstawowe studia z dziedziny nauk ekonomicznych i po tym możesz sobie iść na coś już bardziej wyspecjalizowanego na magisterkę. A możesz iść na dowolnej uczelni. Ta, na której robisz licencjat, nie ma znaczenia. Aczkolwiek SGGW ma swoją specyfikę. Pewnie nawet na Wydziel Ekonomicznym dołożą Ci jakiś przedmiot o hodowli krów.
  8. aguagu

    Studia

    Generalnie oznacza to tyle, że przyjmą Cię na magisterską polonistykę po innym kierunku, ale najczęściej dopiero po tym, jak zdasz egzamin wstępny z zakresu studiów licencjackich na polonistyce. Nie ma tak, przynajmniej na porządnej uczelni, że ktoś Cię wpuści, jeśli nie opanowałeś materiału ze studiów licencjackich.
  9. Tak, możesz się rozwijać poza studiami, tylko po co Ci wtedy te studia? I nie generalizuję, stwierdzam tylko fakty, że zajęcia na dziennikarstwie są bez sensu i nic nie wnoszą. Powie Ci to większość absolwentów. Wejdź na jakąś grupę na fejsie i zapytaj. Poczytaj opinie w necie o kierunku i uczelni. Ukierunkuj się na co chcesz, ale na coś się ukierunkuj. Bo po dziennikarstwie nie będziesz wiedzieć niczego więcej niż po liceum. To, że ktoś starszy, kto tam był, widział i sam przeżył, próbuje Ci powiedzieć, że coś nie jest najlepszym pomysłem, to nie znaczy, że jest złośliwy albo Cię obraża. Nie chcesz, to nie słuchaj i się obrażaj, że co Ci tu jakaś stara prukwa smęci. Ale jestem w stanie postawić 100 zł, że za kilka lat sama będziesz doradzała innym, że naprawdę są lepsze sposoby na zostanie dziennikarzem niż studiowanie dziennikarstwa.
  10. Tak, tak, wiem, wiem... Jak ja szłam na dziennikarstwo lata temu, to też nie brałam pod uwagę opinii absolwentów i uważałam, że są po prostu złośliwi. A już po roku żałowałam swojego wyboru, bo hej... to jednak okazała się prawda, że na dziennikarstwie niczego nie uczą. Jednak prawdę mówili, że zajęcia są o niczym, że uczysz się głupot (typu tłuczenie przedwojennej historii prasy albo uczenie się definicji słowa magazyn kolorowy na pamięć). Jedyne, co na tych studiach sprawdzisz, to swoją cierpliwość do słuchania głupot, bo choćbyś bardzo chciała, to niczego się nie nauczysz. Pewnie, że po studiach sobie poradzisz, ale pomimo tego, co studiowałaś, a nie dzięki temu. Niektórzy po dziennikarstwie zostają dziennikarzami, to wcale nie takie trudne, bo dziennikarzem zostaje się głownie z doświadczenia i nawet ten śmieszny dyplom, na którym w środowisku patrzy się raczej z pobłażaniem, nie jest w stanie przeszkodzić zdeterminowanym. Problem tylko w tym, że zamiast marnowania czasu na dziennikarstwie mogłabyś w tym czasie studiować coś innego, co Ci się rzeczywiście w pracy dziennikarza przyda i czegoś jednak się dowiedzieć. Dziennikarstwo to po prostu za mało, żeby robić z tego osobny kierunek. Świetnie sprawdza się jako specjalizacja, na przykład na polonistyce (polonistyka to swoją drogą dobre studia dla dziennikarza, bo dają oczytanie, wzbogacają słownictwo, uczą kultury języka i poprawności językowej, która w pracy dziennikarza jest ważna). Ale wiem, że mnie nie posłuchasz, bo sama taka głupia w Twoim wieku byłam. I pewnie też będziesz zaraz zmieniać kierunek jak z połowa mojego roku. Ale powodzenia, bo jednak na błędach trzeba się uczyć własnych, a nie na cudzych.
  11. Po pierwsze to regulamin większości uczelni nie pozwala na studiowanie dwóch kierunków od pierwszego roku, a co najwyżej dopiero od drugiego. Poza tym tych dwóch kierunków po prostu nie opłaca się studiować. Tak teoretycznie to pewnie dałabyś radę, bo to są bardzo niewymagające kierunku studiów, tylko po co? I tak Ci się te dyplomy do niczego nie przydadzą. Kulturoznawstwo to takie wszystko i nic, ot żeby sobie hobbistycznie posiedzieć i porozmawiać o współczesnej kulturze, a potem znaleźć pracę w zupełnie czym innym. A dziennikarstwo to beznadziejne studia, na których nie nauczysz się niczego, a ludzie będą się podśmiewywali z Twojego dyplomu. Prace licencjackie to w zasadzie też nie problem, bo taką pracę z dziennikarstwa to się pisze przez 2-3 weekendy. Problem jest bardziej taki, że nie ma sensu jej pisać.
  12. aguagu

    Wybór uczelni

    PŁ to niewątpliwie lepsza uczelnia niż PO i perspektywy też dużo lepsze, bo Łódź to jednak duże miasto, a Opole, chociaż wojewódzkie, to jednak trochę... no cóż dziura.
  13. Jak sama zauważyłaś obie uczelnie mają mniej więcej ten sam poziom prawa i osiągają w zasadzie takie same wyniki w egzaminach na aplikacje. To tak naprawdę tylko kwestia tego, czy chce Ci się dojeżdżać. Lublin jest bardzo studencki i ma ten klimat, ale Białystok to też ładne miasto. W Lublinie jest więcej studentów, co może być tak plusem, jak i minusem, bo jak przyjdzie do szukania praktyk, to większa konkurencja. Oba miasta są dość tanie i oba mają kiepski rynek pracy, a absolwenci z obu z nich po obronie ciągną gromadnie do Warszawy w poszukiwaniu pracy.
  14. Pudło, bo akurat wydział prawa w Białymstoku jest znany w całej w Polsce z tego, że jest dobry. Zwykle zajmuje też bardzo wysokie pozycje w rankingach zdawalności na aplikacje.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.