Skocz do zawartości

aguagu

Użytkownik
  • Zawartość

    304
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana aguagu w dniu 23 Sierpień

Użytkownicy przyznają aguagu punkty reputacji!

Reputacja

7 Neutralna

O aguagu

  • Tytuł
    Stały bywalec
  • Urodziny 16.07.1988

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnie wizyty

507 wyświetleń profilu
  1. aguagu

    Darmowe studia dzienne ze słaba matura

    Np. technik rachunkowości albo technik informatyk. Jeśli interesuje Cię świat, może można by pomyśleć o pracy w branży turystycznej albo hotelarskiej, choć do tego pewnie przydałyby się języki obce, a z tym pewnie też słabo. Poszukaj sobie w internecie testów kompetencji zawodowych i porozwiązuj trochę, może to Ci podpowie, w jakim zawodzie byś się widział. Wpisz sobie też w google "barometr zawodów". Wyskoczy Ci strona z danymi z urzędów pracy o zapotrzebowaniu na poszczególne zawody w poszczególnych regionach. Zobacz, kogo szukają w Twoim.
  2. Po pierwsze zastanów się, co chcesz w życiu robić, na czym miałaby polegać ta praca marzeń, co chciałbyś w niej robić. A dopiero później dobierz kierunek. Zrób sobie testy predyspozycji, poczytaj, jak wygląda na co dzień wykonywanie poszczególnych zawodów. Możesz też przejrzeć programy studiów i opisy przedmiotów. Poza tym, co to dla Ciebie znaczy interesujący? Bo akurat praca zdalna nie musi być wcale bardziej interesująca niż ta w biurze, a nauczanie bywa akurat bardzo powtarzalne.
  3. aguagu

    Filologiczny dylemat

    Jeśli nie zamierzasz zostać na uczelni, filologia klasyczna to kierunek mocno hobbystyczny. Oczywiście możesz potem i tak pracować w miejscu typu instytucja kulturalna albo obsługa klienta, ale greki i łaciny raczej w pracy nie użyjesz. Jeśli podobają Ci się języki skandynawskie, to może weź pod uwagę też inne języki germańskie? Germaniści są obecnie w świetnej sytuacji na rynku pracy.
  4. aguagu

    Za późno na wymarzone studia

    Na zaocznej filologii jest dużo mniej godzin praktycznej nauki języka niż na dziennej. Więc tak, poziom językowy będzie tam niższy. Co nie znaczy, że nie możesz nadrobić tego w domu. A co do wieku, to o ile nie zamierzasz umrzeć ze starości w ciągu najbliższych 5 lat, to chyba możesz studiować.
  5. aguagu

    Darmowe studia dzienne ze słaba matura

    Adam Sienkiewicz jesteś kolejną osobą, która zrobi sobie krzywdę, bo nie rozumie podstawowych mechanizmów rządzących rynkiem. Nie, jeśli skończysz jakiekolwiek studia, to nie uchroni Cię to przed pracą fizyczną. To tak nie działa. Pracy nie dostaje się z powodu posiadania papierka, a pewnych kompetencji. Jak zresztą napisał Gutek. Płaci się też za inteligencję i pomysł na siebie. Oczywiście, że dziennikarza, socjolog czy politolog mogą dobrze zarabiać. Ale dobrze zarabiać będą ludzie inteligentni, którzy mieli na siebie pomysł. Studia to nie zawodówka, poza nielicznymi kierunkami typu medycyna one nie dają zawodu. Student dostaje wiedzę z jakiejś dziedziny i sam musi wymyślić, co z nią zrobić. Mam znajomych po dziennikarstwie, socjologii, politologii, filozofii, sama jestem po filologii. Wszyscy pracują w bardzo różnych miejscach. Niektórzy założyli firmy, niektórzy piszą książki, sporo poszło do dużych korporacji, pracują też w branży reklamowej, marketingu, badaniach rynku. Ale to dlatego że wszyscy ci ludzie mieli na siebie pomysł, robili coś dodatkowego poza studiami. No i są inteligentni, a to naprawdę w życiu pomaga. Adam Sienkiewicz Ty niestety nie jesteś. Wybacz, że mówię to wprost, ale sam przyznałeś, że nie potrafisz opanować materiału, a czytanie Cię nuży. Polecanie takiej osobie dziennikarstwa jest okrucieństwem, bo wiadomo, że taka osoba nie odnajdzie się w zawodzie, nie będzie potrafiła dobrze pisać ani nie będzie miała o czym. Nie przebije się i będzie zawiedziona, że studia nic jej nie dały. Na pewno jest coś, co robisz dobrze i w czym się odnajdziesz. Ale sam wiesz, że nie jest to nauka. Nie musi to też być wcale praca fizyczna. Każdy ma do czegoś talent.
  6. aguagu

    Filologia angielska

    Autorze, to zależy, co chcesz robić. Jeśli na przykład pracować w jakimś biurze czy korpo, to filologia może być przesadą. Ale jakobyś chciał tłumaczyć, to owszem łatwiej to robić po filologii i to najlepiej ze specjalizacją tłumaczeniową. Pamiętaj, że do tego zawodu trzeba podciągnąć się nie tylko z języka obcego, lecz także z polskiego. Żebyś nie pisał nie z przymiotnikami osobno jak w tym poście, kiedy dostaniesz coś do przetłumaczenia, bo będzie siara.
  7. aguagu

    Francuski - potrzebny progres

    Moda na native speakerów jest niebezpieczna. Pan Zenek z budowy, który nie przeczytał w życiu nawet "W pustyni i w puszczy" też jest native speakerem języka. A nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby się od niego uczyć języka, bo chłop robi błędy co drugie słowo. Ludzie ogólnie robią dużo błędów językowych. Tak Polacy, jak i Francuzi. Więc przez takie naśladownictwo można się nauczyć śmiesznych rzeczy. To raz. A dwa, że bez wykształcenia kierunkowego taka osoba nie jest w stanie wytłumaczyć, dlaczego mówi się tak, a nie inaczej. Native jest przydatny jako nauczyciel, ale tylko jeśli ma odpowiednie kwalifikacje.
  8. aguagu

    Studia podyplomowe czy szkoła policealna?

    To może było pójść do dobrej szkoły, a nie do kijowej?
  9. aguagu

    Wydział Prawa i Administracji (WPiA) Uniwersytetu Warszawskiego

    Sama się tam nie uczyłam, no ale tam jest jak to na prawie. Dużo pamięciowego zakuwania. Do tego to dość masowe studia, od groma grup ćwiczeniowych, raczej nie poznasz wszystkich na roku.
  10. aguagu

    Dietetyka szkoły prywatne.

    W zasadzie nie ma dobrych szkół prywatnych w Warszawie, który by miały dietetyką. To raczej takie szkoły no name, które się nawet w rankingach nie pojawiają. Gdybym już jednak miała coś wybrać, wybrałabym Wyższą Szkołę Rehabilitacji, bo ona jednak specjalizuje się w takich okołomedycznych tematach (ma też ratownictwo medycznie i fizjoterapię), albo właśnie Wyższą Szkołę Inżynierii i Zdrowia z tych samych powodów (oni mają tam głównie kosmetologię i chemię kosmetyczną). Na pewno nie PWSBiA, bo to opinie ma tragiczne i już ledwo zipie, a ten kierunek otworzyli tak całkiem od czapy, bo nic z takimi naukami nie mieli wcześniej wspólnego. Dietetyka jest jeszcze w Szkole Głównej Turystyki i Rekreacji, która jest częścią grupy Vistula. I przez tę Vistulę się nawet kilka razy w jakichś rankingach pojawiła, ale sama nie wiem, co o niej myśleć. Vistula to w ogóle specyficzne miejsce. Tam prędzej na korytarzach usłyszysz języki z byłych republik radzieckich i Afryki niż polski, a właściciele to są w ogóle zdaje się z Turcji.
  11. aguagu

    Czy warto kontynuować kurs pedagogiczny?

    yyyyy nie? Z licencjatem wciąż można uczyć w podstawówkach. Tylko do szkół ponadpodstawowych trzeba magistra (czyli w sumie niewiele się zmieniło, po prostu odpadły gimnazja, bo wcześniej też trzeba było mieć magistra wyżej niż w gimnazjum).
  12. aguagu

    Jaki kierunek studiów wybrać?

    Jeśli ktoś chce być psychoterapeutą albo terapeutą uzależnień, to zwykle wybiera psychologię, a potem robi kursy. Do pracy w niektórych miejscach potrzebne są konkretne uprawienia pedagogiczne (np. w szkołach specjalnych dla dzieci z upośledzeniami albo w domach dziecka), wtedy trzeba wybrać pedagogikę z odpowiednią specjalizacją. Osoby po pracy socjalnej najczęściej pracują w instytucjach typu MOPS-y. Z kolei jeśli celowałbyś w przykościelne poradnie rodzinne, to pewnie najodpowiedniejsze byłyby nauki o rodzinie, a jak w nauczanie, to właśnie w teologię z odpowiednią specjalizacją. Jeśli nie jesteś pewien, w którą stronę najbardziej Cię ciągnie, przejrzyj sobie programy studiów i zobacz, co wyda Ci się najbardziej interesujące.
  13. aguagu

    Hiszpański czy arabski?

    Jesteś dziewczyną? Idź na hiszpański. Do pracy z arabskim wolą zatrudniać facetów. No niestety, bariery kulturowe. Firma nie wyśle do tych krajów baby w delegację, bo nikt tam nie będzie chciał jej słuchać. (Plus w krajach bardziej konserwatywnych trzeba jej będzie zapewnić obstawę, np. w Arabii Saudyjskiej). Chyba że myślisz o robieniu tłumaczeń pisemnych, wtedy to wszystko jedno, i tak robisz to zdalnie.
  14. aguagu

    Pomoc w wyborze: ekonomia/filologia

    To, czy coś jest ciekawe, czy jest zapchaj dziurą zależy wyłącznie od Twoich zainteresowań. Będą przede wszystkim zajęcia językoznawcze, literaturoznawcze i trochę historii. Plus przedmioty specjalizacyjne. Więc to jest pytanie do Ciecie, a nie do nas, czy interesują Cię na przykład teorie językoznawcze albo literatura danego regionu. Najlepiej zamiast pytać na forum zapoznaj się z programem tych studiów i sprawdź, czy to Cię kręci. PS Nie znam nikogo, kto miałby jakieś problemy z pójściem po filologii na magisterkę na innym kierunki, czasem wymaga to po prostu zdania egzaminu wstępnego. A studia magisterskie na filologii nie są bez sensu, są po prostu akademickie. Magister to jednak tytuł naukowy, więc to akurat nic dziwnego, że na tym etapie od studentów wymaga się wykroczenia trochę poza naukę praktycznych umiejętności. Po prostu nie każdemu jest to w życiu potrzebne i nie każdy się w tym widzi, ale to nie to samo, co powiedzieć, że coś jest bez sensu.
  15. aguagu

    Pomoc w wyborze: ekonomia/filologia

    Jeżeli chcesz się uczyć angielskiego albo niemieckiego to owszem. Jest dużo kursów. Ale w przypadku języków, które wymieniłeś, raczej kursów nie znajdziesz na poziomie wyższym niż podstawowy. Więc to tylko pytanie do Ciebie, czy jesteś na tyle zdolny, żeby na własną rękę nauczyć się języka do poziomu biegłości umożliwiającego pracę. Na studiach jest z tym po prostu łatwiej. Częstym połączeniem jest też licencjat z filologii i magister z czegoś ekonomicznego. (Wiele osób nie decyduje się na magistra z filologii, bo studia magisterskie są już bardziej teoretyczne i akademickie, nie ma na nich praktycznej nauki języka).
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.