Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, mój brat napisał w tym roku maturę, pisze w jego imieniu. Jego pasją jest motoryzacja, transport i policja, jednak nie wie dokładnie co chce robić w życiu. Zastanawia się nad Inżynierią środków transportu na PK w Krakowie, jednak rodzice mówią, że po transporcie jest ciężko o pracę, ponad to Kraków jest najdalej od naszego domu. Szukałam w Krakowie logistyki, jednak jest tylko na Uniwersytecie Rolniczym i Ueku. Podrzuciłam mu pomysł studiowania logistyki, wybraliśmy Politechnikę Lubelską i  Rzeszowską, jednak on martwi się, że w takich miastach nie znajdzie później pracy oraz uważa, że jest niski poziom. Kolejnym jego pomysłem jest bezpieczeństwo narodowe na UJ, wiadomo, że mniej przyszłościowe, jednak raczej to go najbardziej interesuje. Dlatego teraz chciałabym się Państwa dopytać, czy Inżynieria Srodków Transportu na PK to trudny kierunek? Czy może warto bardziej wybrać logistykę, ponieważ jest bardziej przyszłościowa? Która Politechnika z wyżej wymienionych jest najlepsza? Które miasto daje lepsze perspektywy Lublin czy Rzeszów? Czy po kierunku Bezpieczeństwo narodowe trudno o pracę i czy można później pracować po tym kierunku w służbach mundurowych? Byłabym wdzięczna za odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum, 

co do wyboru studiów to:

- miasto ma znaczenie, ponieważ później jest możliwość podjęcia tam pracy i taki Kraków daje duże możliwości. 

- Transport daje największe szanse

- bezpieczeństwo ma mało wspólnego z policją, 

Jeśli chce iść na studia oficjerskie do policji to szkoła w Szczytnie. Albo iść do policji i później starać się być wysłanym na studia.

Polecam

https://studia.pl/kierunki/tsl/transport/

https://studia.pl/kierunki/bezpieczenstwo/

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Zurix11 napisał:

jednak rodzice mówią, że po transporcie jest ciężko o pracę

Rodzice rzadko kiedy ogarniają współczesny rynek pracy, ale to zupełnie inny temat. Wszelkie transporty itp. to najczęściej, w zależności od wydziału prowadzącego kierunek, nieco okrojona MiBM lub budownictwo. Tutaj, sądząc po środkach transportu w nazwie, jest to pierwsza opcja, czyli zupełnie przyzwoite studia. Swoje zrobiły też absurdy ustawy Gowina, które zakazują prowadzenia więcej niż jednego kierunku o tej samej nazwie i dlatego mamy wysyp "nowych" kierunków.

6 godzin temu, Zurix11 napisał:

jednak on martwi się, że w takich miastach nie znajdzie później pracy

Od kiedy studia przywiązują człowieka do miasta?:D

6 godzin temu, Zurix11 napisał:

Czy może warto bardziej wybrać logistykę, ponieważ jest bardziej przyszłościowa?

Jeśli nie wybiera się kierunku związanego z zawodem regulowanym (np. lekarz), to każdy jest tak przyszłościowy, jak bardzo przyszłościowi są jego studenci. Po zdecydowanej większości kierunków, nie wyłączając logistyki, trzeba po prostu mieć jakiś pomysł na siebie, by wkręcić się na pożądane stanowisko. Żyjemy w czasach internetu, więc nic (pominąwszy ewentualne lenistwo) nie stoi na przeszkodzie do sprawdzenia oczekiwań pracodawców przed podjęciem decyzji o studiach.

6 godzin temu, Zurix11 napisał:

czy można później pracować po tym kierunku w służbach mundurowych?

Oczywiście, że można, ale na tym samym poziomie, co absolwent szkoły średniej (policja) lub podstawowej (wojsko).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się chce iść do policji, to się idzie do szkoły policyjnej, a nie na bezpieczeństwo narodowe, wewnętrzne czy jakiekolwiek inne, bo te studia w praktyce nic nie dają. Jesteś po nich takim samym kandydatem do służb mundurowych, jak byłeś po maturze. 

 

Logistyka wydaje się dość bezpiecznym wyborem, bo rzeczywiście to dość chłonny rynek. A gdzie studiować? To studia trochę pomiędzy kilkoma dziedzinami, trochę techniczne, trochę ekonomiczne, dlatego można to studiować tak na polibudach, jak i na różnych szkołach ekonomicznych i uniwerkach. Każda przyzwoita szkoła będzie tutaj dobra. 

 

A jak Twój brat chce lepsze perspektywy niż w Lublinie albo Rzeszowie, to niechże jedzie na zachód Polski, na cholerę trzymać się tego wschodu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez kamila77
      Witam
      Mam pytanie czy jak zrezygnuje ze studiów załóżmy po miesiącu to czy uczelnia naliczy jakieś koszty? Studiuje na kierunku stacjonarnym. na UJ. Nie będzie trzeba płacić za wykorzystane żetony? 
       
    • Przez Mati B
      Cześć, w czerwcu zapisywałem się na kilka kierunków na różnych uczelniach jednak na żaden się nie dostałem. Terminy dodatkowych rekrutacji już minęły, Czy jest jakaś szansa żeby dostać się jeszcze na studia ? Czy ktoś z was załatwiał takie sprawy mailowo lub telefonicznie z uczelniami ? Będę wdzięczny za każdą pomoc w temacie, czasu coraz mniej.
    • Przez DragoGame
      Jak wygląda nauka na AWL na studiach cywilnych? 
    • Przez DragoGame
      Cześć
      Dostałem się na 2 uczelnię i nie wiem co wybrać. Czy możecie mi napisać która będzie lepsza. Dostałem się na Bezpieczeństwo Narodowe na Uniwersytet Wrocławski i Akademie Wojsk Lądowych. Oczywiście chodzi mi o studia cywilne
       
    • Przez Zurix11
      Błagam o pomoc...Hej, jestem studentką logistyki w Lublinie kończę obecnie drugi rok. Wyjechałam do tego miasta za swoim wtedy ówczesnym chłopakiem oraz poszłam na te studia ze względu na niego. Teraz gdy już od ponad roku nie jesteśmy razem zdałam sobie sprawę jaki błąd popełniłam. Nienawidzę tych studiów już od pierwszego semestru a o mieście nie wspomnę (przepraszam fanów Lublina źle mi się kojarzy)... Jednak po rozmowie z rodzicami przekonali mnie bym została chociaż pierwszy rok. Zostałam, zdałam poprzez różne "sposoby", niestety teraz jak jest wszystko stacjonarnie jest mi strasznie ciężko. Przedmioty mnie nie interesują, praktycznie nie wiem co się tam dzieje, nauka tego sprawia że chce mi się płakać. Byłam na praktykach w centrum logistycznym, szczerze to mi się nie podobało, nie nadaje się do stresowych sytuacji. Jestem po liceum na profilu prawno-językowym, nienawidzę matematyki mimo, że zawsze miałam z niej dobre stopnie. Kompletnie nie umiem się dogadać z ludźmi z roku, którzy rywalizują ze sobą i nawet wyśmiewają się ze mnie przez to że mam problemy z zrozumieniem niektórych tematów i nie chcą pomóc. Płakać mi się chce na myśl że mam tam iść. Miałam się przenieść na semestrze jednak rodzice grozili mi że mi nie dadzą pieniedzy na utrzymanie, dlatego zrezygnowałam. Czuje że się do tego nie nadaje, dobrze wiem że jestem dobra w sprzedaży, handlu, prawie i psychologii. Od niedawna pracuje w firmie ubezpieczeniowej i strasznie mnie to interesuje, poznałam mega ludzi, jednak rodzice dzwonią i mówią masz się uczyć bo coś tam coś tam ... Szczerze ja naprawdę przestałam się uczyć rozpoczynając te studia... Tęsknię za prawem i psychologia której uczyłam się na kółkach i w szkole... Czuje że zmarnowałam sobie życie i nie wiem co robić. Mam ochotę zrezygnować lub iść na studia zaoczne i spróbować swoich sił na prawie lub psychologii bo wiem że to mnie interesuje ale boje się reakcji rodziców oraz tego że jestem 2 lata w plecy...powoli wpadam w jakąś depresję i nie wiem czy dam radę to dalej pociągnąć ...błagam o pomoc


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Dokładnie, najwyższy wynik jest brany pod uwagę, resztą nie ma co się przemować. __________________________________
    • Witam, jestem na pierwszym semestrze, pierwszego roku ekonomii na UMK w Toruniu.  Bardzo lubię ekonomię, jednak też dużą pasję przejawiam do informatyki. Niestety z powodu ,tego że cała moja klasa w liceum się zadeklarowała, że nie będzie pisać rozszerzenia z informatyki, nie zdawałem rozszerzenia z infy na maturze, ponieważ nasz nauczyciel totalnie olał sprawę skoro nikt nie chciał rozszerzenia i nas nie uczył. Mam duży dylemat czy zostać na ekonomii na UMK czy przenieść się na informatykę w biznesie na specjalności inżynier systemów bazodanowych i hurtowni danych. Nauka na wsb zaczyna się od marca więc wsm idealnie. Dostałem się na marzec na wsb. Dodam że jedno i drugie studia to studia stacjonarne. Jestem umysłem ścisłym dodam. Też mi zależy, żeby dużo w przyszłości zarabiać, bo jeżeli chodzi o zainteresowanie to i ten i ten kierunek podobnie. Mogę wysłać plan lekcji, jeżeli ktoś chciałby więcej informacji .     Wydaję mi się, że większe pieniądze są po informatyce. Np. inżynier danych( data engineer) to jedna z moich prac marzeń a wsb na to pozwala, a zarobki to średnio 20k netto. Inżynier z informatyki w biznesie na specjalności inżynier systemów bazodanowych i hurtowni danych. Magister z informatyki w biznesie na specjalności data mining i podyplomowka z inżynierii danych. Po drodze certyfikat Microsoft i C1 z angielskiego. Ale jest to uczelnia prywatna, więc tego się trochę boję. Oczywiście współpracuje ona z wieloma firmami it ale nadal. Oczywiście dużo uczylbym się poza uczelnią, bo wiadomo że informatyki nie da się nauczyć tylko na uczelni.          Z drugiej strony po ekonomii są mniejsza zarobki, ale UMK to świetna uczelnia PUBLICZNA, normalnie po ekonomii się zarabia poniżej 10k, ale jakbym wybrał specjalność analityka gospodarcza i pouczył się programu R samodzielnie i kupił jakieś kursy e trapez na temat ekonometrii, to może w Warszawie bym dostał pracę jako analityk ekonomiczny/ makroekonomiczny i bym mógł zarobić około 15-20k.     Co sądzicie o tych kierunkach na tych uczelniach. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi i poświęcony mi czas.
    • @mateuszperon00@gmail.com, możesz zostać skreślony jeszcze w pierwszym miesięcu nauki z tytułu niepodjęcia studiów. Regulaminy różnie do tego podchodzą. Tylko co po legitce, jeżeli studencka jest ważna tylko semestr?
    • Oszustwo zostaje odnotowane. Kwestie czy ktoś Ci to udowodni.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.