Skocz do zawartości

Gutek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    634
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Ostatnia wygrana Gutek w dniu 22 Sierpnia

Użytkownicy przyznają Gutek punkty reputacji!

Reputacja

29 Wyśmienita

2 obserwujących

O Gutek

  • Tytuł
    Stały bywalec
  • Urodziny 29.06.1994

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Gdańsk

Ostatnie wizyty

1590 wyświetleń profilu
  1. Do bycia pilotem nie potrzebujesz absolutnie żadnego wykształcenia, chociaż ono jest przydatne, gdybyś chciał zacząć pracę na lądzie. Na specjalność pilotaż i tak trzeba mieć wyrobioną na koszt własny licencję turystyczną, co wielu odstrasza od takiego wyboru. Z drugiej strony niektóre linie lotnicze ogłaszają co jakiś czas nabór na szkolenia, chociaż on również wymaga znacznego wkładu własnego. PRz nie jest w czołówce, ale może pod tym względem trzyma poziom. Natomiast nie przesadzajmy, że trudno ukończyć podrzędny PWSZ w prowincjonalnym miasteczku ściany wschodniej
  2. Nie owijając w bawełnę - na wszelkie filmówki, muzyczne i ASP często idą dzieci bogatych rodziców, które nie muszą martwić się o pracę w przyszłości. Jeśli nie jesteś wirtuozem i/lub nie masz ponadprzeciętnego szczęścia, studia te nie pomogą Ci znaleźć pracy.
  3. Cywile na takich kierunkach są tylko zapchajdziurami, dzięki którym emerytowani oficerowie (przytłaczająca większość kadry wszystkich uczelni wojskowych) mogą sobie dorobić. Jeśli koniecznie chcesz być podchorążym, zainteresuj się studiami na WAT. Na kierunki pseudowojskowe i nadzieję na późniejszą karierę w wojsku szkoda czasu. Co najwyżej wylądujesz wśród szeregowych, którzy muszą mieć zaledwie gimnazjum, a po studiach ma się większe aspiracje.
  4. Dowolny wydział mechaniczny z katedrą/instytutem pojazdów samochodowych, ale najbardziej rozpoznawalny jest chyba SiMR PW. To nie jest prawdą, zwłaszcza w miastach typu Warszawa i Kraków, gdzie są po 2 duże polibudy i prawie całkowity brak przemysłu. "Przy samochodach" nie znaczy dosłownie nic.
  5. Projektować możesz, ale w Polsce to lusterka, fotele, poręcze i pozostałe elementy drobnego wyposażenia. O bardziej ambitnych rzeczach zapomnij, a na zagranicę nie licz.
  6. Staż początkującego lekarza polega na przyglądaniu się pracy starszego kolegi i jest wyceniany na 2465 zł brutto, a więc 215 zł powyżej najniższej krajowej. Tymczasem rynkowym standardem jest pensja stażysty (pełniącego pewne normalne obowiązki pracownicze) w wysokości minimalnego wynagrodzenia, w dużych i renomowanych firmach czasem parę stówek więcej. Tak więc widać, że lekarz ma relatywnie łatwe wejście na drogę zawodową z gwarantowaną przez państwo kasą (dla stażystów, rezydentów i specjalistów), która w odniesieniu do etapu kariery i zakresu obowiązków wypada naprawdę przyzwoicie. Nie bez powodu ludzie płacą nawet 40 tys. zł rocznie, by tylko studiować lekarski i cały czas przybywa prywatnych szkółek z tym kierunkiem. To po prostu intratna i pewna inwestycja w przyszłość. Rzeczywiste wynagrodzenia lekarzy ujawniają m.in. kontrole NIK, które przyglądają się wystawianym przez nich fakturom. Zarabiający kilkukrotność średniej krajowej idą na fikcyjną JDG i nie są obiektem zainteresowań GUS.
  7. Niezależnie od okoliczności lekarz specjalista (lekarze są dyrektorami placówek i sami rozdzielają kasę wg własnego uznania) i - na chwilę obecną - doświadczony programista, przy czym za X lat inny zawód może być lepiej wyceniany na rynku. W pozostałych musisz być w absolutnym topie. Na pewno odpuść sobie kierunki techniczne, jeśli myślisz o tak wysokich zarobkach na stanowisku innym niż dyrektorskie.
  8. Nie rozumiem jednej rzeczy - po co wybierać temat, o którym nie ma się większego pojęcia i męczyć się przez to? Przecież regulaminy studiów pozwalają nawet zgłosić swój własny.
  9. Gutek

    Studia zaoczne a wesele

    Nie wszystkie zajęcia są obowiązkowe + każdemu może coś wypaść. Jeśli coś istotnego, zagadaj do prowadzących i po sprawie.
  10. Nie obraź się, ale to pytanie w stylu "czy na budownictwie uczą murować?"
  11. Ale wiesz, że inżynier automatyk nie zajmuje się obsługą robotów spawalniczych, ani tym bardziej nie uczy się w tym kierunku? Takie zadania wykonują odpowiednio przeszkoleni operatorzy, zwykle ludzie po technikum. Zresztą pogadaj z dyrektorem i/lub kontrolą jakości, to Ci wyjaśnią, że pójście w kierunku spawalnika albo badań nieniszczących (NDT) to najlepsza opcja dla osoby z doświadczeniem na produkcji mechanicznej.
  12. Zdecydowanie MiBM, a potem podyplomówka międzynarodowy inżynier spawalnik (IWE) i jesteś ustawiony zawodowo. AiR nie przyda się do niczego spawaczowi.
  13. Gutek

    Praktyki

    Skopiuj w 100% to, co masz napisane w ramowym programie/sylabusie praktyki zawodowej i po sprawie. W mojej pracy (zupełnie inna branża) student sam sobie wypisuje sprawozdanie/dzienniczek, które następnie zanosi kierownikowi do podpisu i wszyscy są zadowoleni. PS: Tego typu sytuacje są standardem, a nie rzadkością i dowodzą zbyteczności organizacji obowiązkowych praktyk, gdzie najczęściej wykonuje się proste czynności bez związku z wykształceniem i/lub przegląda neta. Natomiast władze zamiast wziąć to pod uwagę, wprowadzają profil praktyczny (rzecz jasna - tylko z nazwy) studiów, gdzie wymaga się aż 3-miesięcznej fikcji. Lepiej by wyszło, gdyby w tym czasie odbyć kurs Office'a lub CAD niż symulować zdobywanie doświadczenia ku uciesze rządzących. No ale cóż, nie mamy na to wpływu.
  14. Zakładam, że jesteś z północy, więc może lepiej poprawić maturę i spróbować na PG? PWSZ tradycyjnie mają kiepską renomę, obcą kadrę na dorobku i tylko 1. stopień studiów, a UMG - jak sama nazwa wskazuje - specjalizuje się w mechanice okrętowej. Ta z kolei chyba Cię nie interesuje, skoro rozważasz Elbląg.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.