Skocz do zawartości

Gutek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    917
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Ostatnia wygrana Gutek w dniu 14 Czerwca

Użytkownicy przyznają Gutek punkty reputacji!

Reputacja

51 Wyśmienita

3 obserwujących

O Gutek

  • Tytuł
    Stały bywalec
  • Urodziny 29.06.1994

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Gdańsk

Ostatnie wizyty

3829 wyświetleń profilu
  1. Gutek

    Matematyka

    Zawsze warto wybierać studia na lepszej uczelni.
  2. Do bycia wykładowcą nie potrzebujesz przygotowania pedagogiczego. Takie coś tylko w szkołach i to nawet nie zawsze. Drugi stopień informatyki trwa 1,5 roku (mgr inż.) lub 2 lata (mgr). Skąd wziąłeś 4 lata?
  3. @Mezomorfix, przede wszystkim znaleźć pracodawcę chętnego na wdrożenie Ciebie do zawodu księgowego. W 2014 roku księgowy przestał być jednym z wielu zawodów regulowanych (pozostawiono jedynie wymóg niekaralności i pełnej zdolności do czynności prawnych), co oznacza, że to pracodawca, a nie papierek, decyduje o przydatności danej osoby do pracy. Licencjat z ekonomii to całkiem dobry punkt wyjścia, by sprawdzić, czy księgowość rzeczywiście będzie trafnym wyborem na przyszłość.
  4. Na Twoim miejscu nie zachwycałbym się za bardzo praktykami, a zwłaszcza tymi, w których załatwieniu pomaga uczelnia. Praktyki bardzo często są fikcją i stratą czasu i pracodawcy też o tym wiedzą Oczywiście nie oznacza to, że nie można znaleźć wartościowej. Wymaga to jednak znalezienia odpowiedniej firmy (zwykle dużej i renomowanej) i przejścia rekrutacji analogicznej do zwykłego zatrudnienia, bo żaden pracodawca nie powierza normalnych zadań przypadkowemu studentowi. Porównywanie jabłek ze śliwkami. Zamiast zestawiać liczbę dni z zajęciami, warto byłoby wziąć pod uwagę, że informatyka na UG to jednak studia na wydziale matematyki.
  5. @kamillo2002323, każde studia dają tylko absolutne minimum wiedzy z danej działki, cała reszta w rękach studenta/absolwenta. Nie oczekuj, że zaliczenie całego programu studiów z automatu zrobi z Ciebie specjalistę. Na PG czeka Cię wymagające starcie także z różnymi przedmiotami o zerowej lub dyskusyjnej przydatności. Jednak jest to odbierane jako umiejętność sprostania wysoko postawionym wymaganiom, co ma swoją wartość.
  6. Dużo zależy od Ciebie samego. Jeśli po studiach będziesz mógł pochwalić się tylko samym dyplomem, to oczywiście ten z PG zostanie wyżej wyceniony. Jeśli jednak będziesz w stanie dobrze zaprezentować się również z innej strony, wówczas uczelnia zejdzie na nieco dalszy plan. PG jest dość specyficzną uczelnią i zdecydowanie nie ma co liczyć na zbyt wiele dobrej woli wykładowców.
  7. Gutek

    Kredyt studencki - umorzenie

    A czy znasz pojęcie "absolwent"?
  8. Gutek

    Kredyt studencki - umorzenie

    @yoyo, dziekanat publikuje listę uprawnionych do umorzenia określonego procenta kredytu studenckiego. Bank nie ma tutaj nic do gadania, po prostu realizuje obowiązek narzucony siłą przez państwo. Swego czasu znalazłem się na takiej liście ze względu na wysoką średnią z całego toku studiów, chociaż nie brałem żadnego kredytu Tak więc musisz zorientować się, jak wypadasz na tle ogółu studentów swojego kierunku, a nie tylko tych będących kredytobiorcami.
  9. Oferty pracy ocenia się porównując proponowane wynagrodzenie do faktycznego zakresu obowiązków, więc musisz dokonać tego samodzielnie. Jeśli mowa o umowie zlecenie, warto zwrócić uwagę na to, czy został zapisany okres wypowiedzenia. Rzecz szczególnie przydatna w sytuacji zmiany pracodawcy.
  10. @Dem3K, do magisterki trzeba zdobyć przynajmniej 300 punktów ECTS, co odpowiada 10 semestrom. Pierwszy stopień z ekonomii trwa 6 semestrów, a drugi 4. W przypadku transportu to kolejno 7 i 3. Oznacza to, że po licencjacie z ekonomii nie możesz pójść na 1,5-roczną magisterkę z transportu, lecz po inżynierze z transportu teoretycznie (jeśli znajdzie się chętna uczelnia) możesz udać się na 2-letnią magisterkę z ekonomii.
  11. @Ikar011, psychologia to studia jednolite, więc tym bardziej warto wybrać przyzwoitą uczelnię. Być może będzie to Twój jedyny dyplom w życiu.
  12. Wiele ogarniętych osób po psychologii siedzi np. w HRach, więc psychologia na przyzwoitej uczelni jest całkiem dobrym wyborem. Biotechnologię warto rozważać, jeśli naprawdę jest Twoją pasją, bo kosztuje sporo wysiłku, który później nie jest wynagradzany na rynku pracy. Perspektywy po szeroko pojętych kierunkach przyrodniczych i chemicznych, nie wyłączając biotechnologii, są po prostu kiepskie.
  13. Rodzice rzadko kiedy ogarniają współczesny rynek pracy, ale to zupełnie inny temat. Wszelkie transporty itp. to najczęściej, w zależności od wydziału prowadzącego kierunek, nieco okrojona MiBM lub budownictwo. Tutaj, sądząc po środkach transportu w nazwie, jest to pierwsza opcja, czyli zupełnie przyzwoite studia. Swoje zrobiły też absurdy ustawy Gowina, które zakazują prowadzenia więcej niż jednego kierunku o tej samej nazwie i dlatego mamy wysyp "nowych" kierunków. Od kiedy studia przywiązują człowieka do miasta? Jeśli nie wybiera się kierunku związanego z zawodem regulowanym (np. lekarz), to każdy jest tak przyszłościowy, jak bardzo przyszłościowi są jego studenci. Po zdecydowanej większości kierunków, nie wyłączając logistyki, trzeba po prostu mieć jakiś pomysł na siebie, by wkręcić się na pożądane stanowisko. Żyjemy w czasach internetu, więc nic (pominąwszy ewentualne lenistwo) nie stoi na przeszkodzie do sprawdzenia oczekiwań pracodawców przed podjęciem decyzji o studiach. Oczywiście, że można, ale na tym samym poziomie, co absolwent szkoły średniej (policja) lub podstawowej (wojsko).
  14. @piotrinformatyka, z takimi wynikami z matematyki podstawowej i rozszerzonej będziesz mieć spore problemy z matematyką na wielu uczelniach, jeżeli w ogóle uda Ci się dostać. W tej sytuacji rzeczywiście lepiej byłoby poprawić maturę i następnie rekrutować się na studia. Oczywiście można też wybrać jakąś niewielką państwową uczelnię albo jedną z prywatnych i rozpocząć naukę z obecną maturą. Wybór należy do Ciebie.
  15. @Prawnik1lvl, na szczęście bardzo niewiele (ale w niektórych przypadkach i tak za dużo) zawodów pozostaje regulowanych, wobec czego brak kierunkowych studiów pierwszego lub drugiego stopnia nie zawsze jest przeszkodą w karierze. Oznacza to mniej więcej tyle, że jeśli nie wykonujesz zawodu, do którego dostęp w patologiczny sposób ogranicza właściwa korporacja zawodowa, to pracodawca zatrudnia Cię ze względu na Twoje kompetencje i wyniki w pracy, a nie jakiś wymagany ustawą papierek. Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, by politolog został programistą bez studiów informatycznych, a etnolog analitykiem biznesowym bez dyplomu z finansów. Jednak proces rekrutacji w firmach ma być przede wszystkim prosty, szybki i tani, więc odpowiednie wykształcenie daje niejako pewien kredyt zaufania. Zwłaszcza kierunkowe z oczywistych względów lub inne, lecz zdobyte na kierunku cieszącym się opinią wymagającego (w szczególności ścisłym lub technicznym), bo w powszechnym odbiorze wiąże się to z inteligencją i pracowitością, czyli łatwością adaptacji do nowego środowiska. W innych przypadkach trzeba się bardziej postarać (czyt. udowodnić swoje kompetencje), by otrzymać szansę, ale nie jest to niemożliwe. Oby jakoś rozpocząć, a potem można z powodzeniem bazować na najważniejszym doświadczeniu zawodowym. Zresztą na tę sprawę możesz spojrzeć też z drugiej strony. Czy jako pracodawca na stanowisko analityka biznesowego wolałbyś wdrożyć świeżego absolwenta finansów, matematyki czy podyplomówki? Który dostałby na starcie największy kredyt zaufania i dlaczego?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.