Skocz do zawartości
Prawnik1lvl

Jak wygląda sytuacja z logistyką?

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio dowiedziałem się od swojej znajomej, że ukończyła studia na kierunku logistyka międzynarodowa na UEKu. Nie znalazła jednak pracy w zawodzie i aktualnie pracuje w niedużym sklepie. Zdziwiło mnie to, nie powiem, bo przecież pracy w TSL mnóstwo, czy to na spedytorce czy w łańcuchu dostaw. Ba, sam zresztą kiedyś chciałem się w to pchać. Przeglądając oferty pracy można z kolei znaleźć absurdalne widełki - Na jednej ofercie pracy "od 2 do 20 tysięcy miesięcznie". Jak w rzeczywistości wygląda sytuacja z logistyką? Kiedyś podobno był na nią straszny boom, jak na prawo czy psychologię, jednak czy logistyka przestała być opłacalna? Czy faktycznie studia przestały odgrywać w niej tak istotną rolę i pracodawcy skupili się na zatrudnianiu osób z co najmniej 5 letnim doświadczeniem? Jak to wszystko się prezentuje? Bo aż jestem w szoku, nie powiem... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby, nie do końca rozumiem w czym rzecz? 

Skończyła studia, była za słaba lub zbyt zorganizowana żeby znaleźć pracę i tyle. Studia pracy nie dają. Wałkowane na forum od 8 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Łukasz A jak oceniasz sam sektor? Nie szukam w nim pracy. Znalazłem pracę w cyberbezpieczeństwie i IT w kancelarii, która się tym zajmuje, jednak pytam z czystej ciekawości ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem analitykiem. Nie wiem co będzie za 20 lat. Każda szkoła ma kierunek logistyka, absolwentów jest bardzo dużo, dlatego nie dziwię się że firmy szukają najlepszych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Łukasz Nie pytam o to, co będzie za X lat, ale o to, co jest teraz. O co może chodzić z zarobkami w widełkach "2-20k" i dlaczego mimo tak wielu absolwentów ofert nie brakuje...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Prawnik1lvl, cały myk z logistyką polega na tym, że sektor TSL rozwija się bardzo szybko, więc uczelnie zwietrzyły interes w kierunku logistyka. Studenci łyknęli uczelniany marketing, nie zapoznając się wcześniej z wymaganiami pracodawców i takie są tego efekty. Praca w TSL była, jest i będzie, ale głównie dla znających języki, fachowców od sprzedaży, analityków, inżynierów od utrzymania sprzętu oraz niezastąpionych operatorów, kierowców i magazynierów. Kierunek logistyka raczej słabo komponuje się z którymkolwiek z wymienionych.

1 godzinę temu, Prawnik1lvl napisał:

O co może chodzić z zarobkami w widełkach "2-20k"

Czytaj - najniższa krajowa lub jej okolice jako wynagrodzenie zasadnicze, a reszta uznaniowa lub wg wyników. Jednak nie świadczy to dobrze o takiej ofercie.

1 godzinę temu, Prawnik1lvl napisał:

dlaczego mimo tak wielu absolwentów ofert nie brakuje

Bo absolwenci nie spełniają wymagań pracodawców i/lub pracodawcy oferują złe warunki zatrudnienia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Licealista520)
      Cześć, kończę liceum i mam indeks na różne uczelnie, między innymi na SGH i na UW, np. na prawo, które także mnie interesuje. Czy da się połączyć te dwa kierunki? Czy jest to możliwe? Czy jest dogodny dojazd z budynku SGH na stare miasto? Czy takie połączenie może realnie zwiększyć zarobki w przyszłości?

      Jeżeli ktoś ma jakieś informacje, albo sam tak studiuje to proszę, piszcie tutaj albo na adres: 

      Dzięki za odpowiedzi 
    • Przez Kxpl
      Cześć, 
      Man pytanie. Jestem w technikum na kierunku technik informatyk w dość małym mieście. Po liceum zamierzam iść na studia w Warszawie, i tu 1 pytanie
      1. Gdzie mogę najlepiej iść na studia informatyczne w Warszawie poza wat? 
      2. Czy sie opłaca
      3. Jaka dzielnica? Według mnie chyba Mokotów lub Żoliborz
      4. Jakie mniej więcej są koszty utrzymania
      Dzięki za odpowiedzi, dodam że chce się przenieść na stałe. 
       
    • Przez Zurix11
      Błagam o pomoc...Hej, jestem studentką logistyki w Lublinie kończę obecnie drugi rok. Wyjechałam do tego miasta za swoim wtedy ówczesnym chłopakiem oraz poszłam na te studia ze względu na niego. Teraz gdy już od ponad roku nie jesteśmy razem zdałam sobie sprawę jaki błąd popełniłam. Nienawidzę tych studiów już od pierwszego semestru a o mieście nie wspomnę (przepraszam fanów Lublina źle mi się kojarzy)... Jednak po rozmowie z rodzicami przekonali mnie bym została chociaż pierwszy rok. Zostałam, zdałam poprzez różne "sposoby", niestety teraz jak jest wszystko stacjonarnie jest mi strasznie ciężko. Przedmioty mnie nie interesują, praktycznie nie wiem co się tam dzieje, nauka tego sprawia że chce mi się płakać. Byłam na praktykach w centrum logistycznym, szczerze to mi się nie podobało, nie nadaje się do stresowych sytuacji. Jestem po liceum na profilu prawno-językowym, nienawidzę matematyki mimo, że zawsze miałam z niej dobre stopnie. Kompletnie nie umiem się dogadać z ludźmi z roku, którzy rywalizują ze sobą i nawet wyśmiewają się ze mnie przez to że mam problemy z zrozumieniem niektórych tematów i nie chcą pomóc. Płakać mi się chce na myśl że mam tam iść. Miałam się przenieść na semestrze jednak rodzice grozili mi że mi nie dadzą pieniedzy na utrzymanie, dlatego zrezygnowałam. Czuje że się do tego nie nadaje, dobrze wiem że jestem dobra w sprzedaży, handlu, prawie i psychologii. Od niedawna pracuje w firmie ubezpieczeniowej i strasznie mnie to interesuje, poznałam mega ludzi, jednak rodzice dzwonią i mówią masz się uczyć bo coś tam coś tam ... Szczerze ja naprawdę przestałam się uczyć rozpoczynając te studia... Tęsknię za prawem i psychologia której uczyłam się na kółkach i w szkole... Czuje że zmarnowałam sobie życie i nie wiem co robić. Mam ochotę zrezygnować lub iść na studia zaoczne i spróbować swoich sił na prawie lub psychologii bo wiem że to mnie interesuje ale boje się reakcji rodziców oraz tego że jestem 2 lata w plecy...powoli wpadam w jakąś depresję i nie wiem czy dam radę to dalej pociągnąć ...błagam o pomoc
    • Przez deltta
      Witam,
      Chciałabym zapytać się o kierunek sztuka i media na uniwersytecie pedagogiczny w Krakowie. Nigdzie nie mogę znaleźć innych informacji niż te na stronie uniwersytetu. Czy ktoś studiuje lub studiował i chciałby coś opowiedzieć o tym kierunku albo zna kogoś kto studiuje.  
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • @GutekDzięki za odpowiedź. Z tym się zgadzam, jednak obawiam się, że prowadzący po prostu powie, żebyśmy się sami podobierali w grupy, ludzie podobierają się w grupy ze swoimi znajomymi a ja, że nikogo nie znam to zostanę sam(albo będę chodzić między grupkami i prosić, czy nie mógłbym się dołączyć).
    • @evi231, zajrzyj do regulaminu studiów i przelicz sobie ECTSy niezaliczonych przedmiotów.
    • @Muden, studia oprócz wiedzy książkowej, uczą także kontaktów z rówieśnikami i osobami wyżej w hierarchii. W przyszłej pracy też będziesz zmuszony współpracować z innymi ludźmi, których z wzajemnością nie musisz darzyć sympatią, aczkolwiek wszystkich należy traktować z szacunkiem. Realizacja zadania w grupie nie oznacza, że pozostałe osoby mają stać się ekipą do wypadów na piwo Po przydzieleniu do jakiejś grupy powinieneś po prostu przedyskutować równomierny podział obowiązków do starannego wykonania i to w zasadzie jedyne obowiązkowe tematy rozmowy. Żeby uniknąć sytuacji, w której jedna osoba będzie wylewać z siebie siódme poty, a reszta podpisze się i zgarnie tę samą ocenę. Albo ktoś dokładnie i samodzielnie opracuje temat, a ktoś inny zerżnie z neta i wszyscy oberwą za czyjeś lenistwo. Podobne sytuacje spotkają Cię w przyszłości m.in. na różnych szkoleniach i warsztatach, gdzie tworzone ad-hoc grupy obcych sobie ludzi mają coś wspólnie przygotować.
    • Najlepszą opcją byłby urlop zdrowotny, bo dziekański z definicji składa się przed rozpoczęciem semestru. Może warto wybrać się np. do psychiatry albo chociaż lekarza rodzinnego, opowiedzieć o swoich problemach i mieć jakiś konkretny papierek? Czasu zostało bardzo niewiele.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.