Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'studia' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Forum.Studia.net
    • Przedstaw się
    • O forum - regulamin, błędy, sugestie, propozycje dotyczące forum.
  • Miasta akademickie
    • Miasta Akademickie
  • Kierunki studiów
    • Kierunki studiów
    • Czym kierować się przy wyborze studiów?
    • Kierunki zamawiane i Program Rozwoju Kompetencji
    • Nasze kierunki studiów
    • Studia zagraniczne
    • Nowe, unikatowe, wyjątkowe
    • Stypendia
    • Rekrutacja
  • Studia podyplomowe, MBA, doktoranckie
  • Nauka
  • Życie studenckie
  • Agora
  • W drodze do kariery: praca, praktyki, staże
  • Matura
  • Konkursy!
  • Fora uczelniane
  • Co i jak? Zasady, regulamin i WYNIKI konkursu
  • Znajdź wątki konkursowe
  • Hasła Słownika Studenckiego znajdziesz w forum "Życie studenckie"

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Strona WWW


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 969 wyników

  1. Witam, Czy możliwe jest aby podczas urlopu dziekańskiego, rozpocząć ten rok na innej uczelni, a w razie niepowodzenia(uczelnia ta ma wyższy poziom) po roku znowu rozpocząć naukę na starej uczelni?
  2. Cześć, Chciałabym iść na studia podyplomowe z windykacji. Mam do wyboru kilka uczelni: - Główna Szkoła Handlowa w Warszawie, - Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości w Poznaniu, - Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi (Centrum Kształcenia Zawodowego), - Uczelnia Łazarskiego w Warszawie (Centrum Kształcenia Zawodowego), Która z nich jest warta uwagi i dlaczego? Każda wskazówka jest cenna Za każdą odpowiedź z góry dziękuję
  3. Witam wszystkich serdecznie :) Piszę swój wpis, gdyż od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju pewien problem. Otóż studiuję filologię angielską. W tym roku piszę licencjat i jak (Daj Boże) będzie dobrze to w lipcu się będę bronić. W czym zatem problem? W tym, że już na pierwszym roku moja własna uczelnia zapisała mnie na projekt unijny. Nie tylko mnie, bo nawet 20 innych osób, każdy z nas dosłownie nie miał wyjścia jak zgodzić się. Co prawda zostaliśmy też trochę wtedy przekupieni. Uczelnia mówiła nam, jaki to świetny projekt, nie będzie dużo godzin i będzie bardzo przydatny. Często pojawiałam się na projekcie, rzadko kiedy ominęłam jakieś zajęcia z niego. Często są one po prostu nudne bo nawet szkolenia często choć są pod inną nazwą, to praktycznie jest na nich to samo. I tutaj też pojawiły się zajęcia dodatkowe z Hiszpańskiego z którym też jest ciekawa historia. Na normalnym lektoracie mieliśmy wykłady z Panią, która praktycznie zwykle albo pozwalała używać tłumacza, albo pozwalała ściągać, a nawet daje te same testy co każde zaliczenie. Z projektu znowu Pani była taka, że nawet jak się u niej test uwaliło to dawała zaliczenie. Nauczycielka z projektu jednak nam się zmieniła. Je lekcje są rzeczywiście ciekawe, aczkolwiek słyszymy się zawsze na zajęciach online, gdzie każdy może albo przetłumaczyć sobie sam przed zajęciami, albo mówić nawet do niej w tym samym momencie używając tłumacza. I właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że na koniec będzie z tego wszystkiego co było przez 3 lata, egzamin. Jest mi szkoda bardzo rezygnować z projektu, ale też czasami czuje się na nim nieswojo. Teraz na trzecim roku kiedy musimy pisać pracę licencjacką, to Ci co zostali na projekcie muszą być jeszcze na dodatkowych zajęciach, które niestety są do późna. A wspomniałam o tym, że z 20 osób zostały tylko 3? I po prostu jest mi ciężko, pogubiłam się w tym wszystkim. Od samego początku zależało mi na tych studiach, uczę się zawsze najwięcej jak się da, dawno nie uwaliłam jakiegoś testu. Ale z Hiszpańskiego ja po prostu jestem łamagą. Ten język jest dla mnie strasznie ciężki, jestem zniechęcona do tego projektu i to strasznie. Czuję się ostatnio fatalnie, mając siebie za totalne zero, które nie da rady. I właśnie najbardziej stresuje mnie ten projekt. Próbowałam kontaktować się z dziekanatem, z Panią która odpowiada za to. Ale nikt albo nie odbiera albo nie odpisuje. Moja koleżanka, która rok temu wypisała się z projektu zasugerowała, iż mogą oni mnie celowo zbywać bo po prostu kolejna osoba chce się wypisać. I tutaj pojawia się moje pytanie. Czy ktoś z was uczestniczył w projekcie unijnym na studiach? Czy również mieliście jakiś podobny problem z jednym przedmiotem? To co mnie irytuje to też fakt, iż niby ten przedmiot jest tylko na zwykłe zaliczenie i jest niby "nieobowiązkowy" ale nauczyciele dają zwykłą skalę ocen i jeszcze jak nie uzyskasz z tych przedmiotów zaliczenia, to nie podbiją Ci np. legitymacji albo to czego też się boję, nie będę mogła się obronić. Czy wiecie coś na ten temat jak wygląda takie niezdanie testu z przedmiotu projektowego?
  4. Dzień dobry Obecnie jestem studentką 2 roku, ale może zacznę od początku jak do tego doszło. W ubiegłym roku akademickim byłam warunkowo na 3 roku, ponieważ nie zaliczyłam jednego egzaminu na 2 roku. Niestety w wyniku różnych zdarzeń losowych, m. in. również pandemii też nie udało mi się zdać tego egzaminu. We wrześniu tego roku złożyłam wniosek o powtarzanie roku, który został zaakceptowany przez dziekana. W wyniku czego zostałam cofnięta na 2 rok studiów i muszę powtórzyć IV semestr (jeden przedmiot). Na szczęście pozostałe egzaminy zarówno z 2 jak i z 3 roku mam zdane. Ale jestem trochę załamana... miałam być na 4 roku a teraz jestem na 2 roku i nie do końca wiem jak to wszystko się potoczy. Chciałam zapytać czy jeśli udałoby mi się w tym roku zdać egzamin z powtarzanego przedmiotu, to istnieje możliwość składania wniosku do dziekana o przywrócenie na 4 rok studiów (VII semestr)? Tak naprawdę ten 3 rok mam zaliczony i po prostu musiałabym go przeczekać po czym wrócić normalnie na studia za rok. Ewentualnie za zgodą dziekana realizować niektóre wybrane przedmioty z 4 roku. Dziękuję za odpowiedź.
  5. Cześć, Od ponad roku pracuję w handlu, jestem zatrudniony na umowę o pracę. Ze względu na specyfikację tej branży, pracuję również w soboty oraz w niedziele handlowe. W październiku bieżącego roku rozpocząłem naukę na studiach inżynierskich, kierunek logistyka. Mam trzy zjazdy w miesiącu (3 weekendy). Specyfikacja studiów zdalnym w obecnej chwili jest dla mnie wygodna, ponieważ odchodzą kosztowne dojazdy, wczesne wstawania itd. Jednak pojawia się problem z wolnym na zjazdy. Czytałem, że niektórzy pracodawcy fundują swoim pracownikom studia w celu podwyższenia ich kwalifikacji, zapewniają im wolne oraz dodatkowy urlop. Ja studia podjąłem z własnej inicjatywy, poniekąd są spójne z moją pracę. Mam namyśli, że można podciągnąć to jako rozwój w dziedzinie, w której pracuje. Czy mam jakieś podstawy, aby ubiegać się o wolne w te weekendy? Czy zależy to tylko i wyłącznie od dobrej woli pracodawcy? Myślicie, że warto jest podjąć negocjacje, aby przekonać kogoś wyżej, aby dał mi te wolne? W tygodniu jak najbardziej jestem w stanie pracować więcej, jakoś nadrobić te godziny z weekendów. Szukanie nowej pracy w obliczu pandemii może być bardzo ciężkie, dlatego zależy mi na pozostaniu u obecnego pracodawcy. Nie chciałbym też rezygnować ze studiów. Może ktoś z Was spotkał się z podobną sytuacją i jest w stanie doradzić co robić w takiej sytuacji?
  6. Witam, od kilku dni zastanawiam się nad tym, czy gdybym chciała zmienić uczelnię po pierwszym roku z przykładowo Filologii polskiej: dziennikarstwo i nowe media na inną uczelnię, która mieści się w innym mieście, tyle że w niej dopiero na drugim roku się wybiera specjalizacje w przeciwieństwie do mojej aktualnej. I czy gdybym poszła do tej drugiej, to mogłabym uczyć się dalej (chodzi mi, czy od drugiego roku) czy musiałabym jeszcze raz przechodzić przez pierwszy rok? Bo chciałabym zmienić automatycznie specjalizację. Dziękuję z góry i pozdrawiam serdecznie Mam nadzieję, że napisałam w miarę zrozumiale.
  7. Witam Ostatnio słyszałam wiele na temat studiów online. Znalazłam nawet coś takiego jak Polski Uniwersytet Wirtualny (jeszcze nie wiem co i jak) i uczelnie, które w swojej ofercie mają studia online. Moje pytania są następujące. Czy są osoby na forum, które studiowały online? np. na Wyższej Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej ? Nurtuje mnie to, czy tylko na AHE jest tylko możliwość takich studiów? Czy na innych uczelniach również? I jak to jest w końcu z tą nauką??? Przeczytałam ostatnio artykuł, w którym było napisane, że studia online to jedna wielka ściema, że i tak minimum 40% trzeba CHODZIĆ na zajęcia i że nie jest tak pięknie, jak przedstawiają to różne strony. A co najważniejsze podobno po skończeniu takich studiów nie ma się dyplomu ? Proszę o odpowiedź
  8. Cześć! Jest to mój pierwszy post i nawet nie wiem, czy to jest dobre miejsce na tego typu pytania i problemy, ale po prostu potrzebuję opinii z drugiej ręki (albo i rąk! wielu rąk). Mianowicie wybieram się w tym roku na studia (o ile ich dożyję...) i składając na nie wybrałam pare kierunków, które mnie zarówno interesowały jak i ich ilość była w pewnym stopniu gwarancją, że się na coś dostanę i w końcu... dostałam. Na wszystkie. Ale nie przedłużając, jestem rozchwiana pomiędzy dziennikarstwem, o którym marzyłam od małego a pedagogiką opiekuńczą z profilaktyką uzależnień i socjoterapią i stąd mój problem oraz pytanie. Czy tu na forum znajdują się osoby, które studiują te kierunki i chciałyby mi o nich opowiedzieć, doradzić? Bądź tacy, którzy są w takiej samej sytuacji i po prostu chciałyby o tym z kimś pogadać. Czasu mam mało, bo 19 zaczynają się już zajęcia. Z góry wielkie dzięki:)
  9. witam wszystkich łodzkich studentów! Pomyślałam, że fajnie byłoby stworzyć wątek, w którym każdy, kto studiuje w Łodzi i poznał smak życia w akademiku mógłby się wypowiedzieć dlazego warto studiować w Łodzi. Zacznę od siebie - studentka V roku biologii na wydziale Biologii i Ochrony Środowiska na Uniwersytecie Łódzkim. Przez 3 lata mieszkałam na osiedlu studenkim - Lumumbowie. Bardzo fajnie wspominam ten okres - dużo nowych ludzi, świetne imprezy - i te tzw, 'piętrówki' i imprezy w osiedlowych klubach studenckich - w Medyku, w Balbinie i w Synapsie. Klimat osiedla świetny - latem mnóstwo osób na kocykach, zawsze było z kim pogadać Mieszkałam w Hadesie (IX DS) - syf, kiła i mogiła, warunki ciężko średnie. W jedne wakacje mieszkałam w Olimpie - warunki jak w hotelu. Mimo wszystko z uśmiechem zawsze wracałam do Hadesu, i do tej pory wracam. Ludzie, których tam poznałam byli niesamowici. Sprawili, że sam fakt, że pojechałam się tam uczyć przestał mnie denerwować Mogę z czystym sumieniem polecić ten akademik osobom nastawionym nie tylko na naukę, ale też na imprezy w świetnym gronie i znajomości, które będą trwały nawet po studiach. Niestety teraz z tego co mi wiadomo pozamykali Balbnę a Synapsa jest ciągle remontowana. Kolejnym plusem dla miasteczka akademickiego jest dobre połączenie z resztą miasta i bliska odległość do większości wydziałów UŁ. Plusem studiowania w Łodzi jest też klub studencki Futurysta - klub politechniki, jak wiadomo, tam więcej przystojniaków płci przeciwnej;p Łódź, samo miasto brudne i niedostosowane do niczego. MPK wiecznie się spóźnia, zimą zamarzają zwrotnice. Ale jest miastem tanim jak dla studenta. Pyszny obiad w sznycelku (domowy jak u babci) można zjeść już za 4 złote ) Co do wydziałów mogę wypowiedzieć się tylko na temat mojego - BiOŚ. Niby fajnie - duży wybór zajęć do wyboru - i tych monograficznych, i ogólouczelnianych, a nawet WFu. Atmosfera jest fajna, nie spotkałam się z jakąś wredotą ze strony wykładowców czy innych pracowników. Pani w dziakancie - przemiła i pomocna (wbrew zasadzie 'jestem panią z dziekanatu, nie pomogę Ci). Może inni studenci z Łodzi się wypowiedzą? co polecacie? może jakieś kluby w mieście? zapraszam do dyskusji
  10. Siemka, kończę właśnie licencjat z administracji. Tak średnio czuje te studia i wgl i chciałbym trochę się podszkolić w czym i innym. A mianowicie iść na studia podyplomowe z Programowanie aplikacji webowych w środowisku Microsoft. Dobra będzie to opcja?
  11. Hej, Co studiujecie? Ja skończyłam filologię angielską i muszę przyznać, że jestem zadowolona, gdyż udało mi się znaleźć pracę w zawodzie:))
  12. Witam! Za rok piszę maturę i bardzo mi zależy na tym, aby studiować psychologię. Szczególnie interesuje mnie specjalność kliniczna. Chciałabym otworzyć swój własny gabinet. Zastanawiam się czy na UKW trudno się dostać? Nie mogłam znaleźć jak to wyglądało z chętnymi w poprzednim roku. I czy cenicie sobie UKW, jeśli chodzi o psychologię? UKW jak wiadomo nie jest jedną z tych najbardziej "wybitnych" uczelni. Dlatego też się zastanawiam czy nie opuścić rodzinnego miasta i startować na UAM albo UG. Chociaż nie wiem czy jest sens, czy jest jakoś brane pod uwagę jaką ktoś uczelnię skończył czy liczy się moja wiedza i umiejętności? Nie ukrywam, że wolałabym zostać w Bydgoszczy, bo tu mam rodzinę i znajomych, ale jakbym wyjechała to też bym dała sobie radę. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
  13. Potrzebuje pomocy. Dostałam się na studia FiR i mam mase wątpliwości jaki tryb wybrać. Czy studiować dziennie i pracować w weekendy (praca dorywcza - kelnerka ) czy studiować zaocznie i pracować w tygodniu ( zbierać doświadczenie np. praktyki, kursy rachunkowości ...). Co sądzicie, jaki tryb wybraliście i czy jesteście zadowoleni ?
  14. Hejka, dostałam się na SGH na studia wieczorowe oraz na UEP na dzienne. Kompletnie nie wiem, które wybrać. Boje się, że jeśli nie wybiorę SGH to dużo stracę, jest to jednak bardzo renomowana uczelnia. A wy co byście wybrali? I czym kierowalibyście się?
  15. Hej, bardzo proszę o uzupełnienie mojej krótkiej, dosłownie 5-minutowej ankiety, dotyczącej adaptacji studentów do nowego miejsca zamieszkania i sposobu nauki. Dotyczy ona co prawda studentów krakowskich uczelni, ale uzupełnić ją może każdy, kto przeniósł się na studia do większego miasta. https://forms.gle/vBkw37qVggF35wn6A
  16. Chcecie się dowiedzieć jak założyć własną firmę już na studiach? Zapraszam do obejrzenia poradnika:
  17. Studiuję prawo niestacjonarnie. Dostałam się na doradztwo polityczne i publiczne stacjonarne czy to połączenie ma sens? Jak połączyć to w przyszłości? Jaki zawód? Czy lepiej zrezygnować i iść do pracy, zbierać doświadczenie? Proszę o odpowiedzi z argumentami.
  18. Studiowanie prawa i kierunku doradztwo polityczne i publiczne to dobre połączenie? Jakie są tego plusy i minusy? I co po tym można robić jak to w fajny sposób połączyć jaki zawód?
  19. Witam, sytuacja wygląda tak, że zaniosłem na Politechnikę Białostocką wszystkie niezbędne dokumenty razem z oryginałem świadectwa maturalnego. W międzyczasie, dostałem się do Warszawy i chciałbym zabrać świadectwo z Białegostoku, aby móc przekazać je do Stolicy. I tutaj nasuwa się pytanie czy odebranie dokumentów załatwiane jest od ręki (to znaczy: przyjeżdzam, proszę o wydanie dokumentów i je dostaję), czy trzeba składać rezygnację pisemnie? Na stronie Politechniki Białostockiej widziałem dokument rezygnacji ze studiów, ale dotyczy ona STUDENTÓW, a ja jeszcze nie jestem STUDENTEM, tylko kandyduje na takiego. Czy mieliście podobne doświadczenia? Jeśli tak to jak to załatwiliście? Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
  20. Myślicie że mam szanse dostac się na astronomię na Uwr jeśli jestem na 16stym miejscu na liście rezerwowej?
  21. Jestem tegoroczną maturzystką. Pragnę studiować w Krakowie. Moje wyniki z matury to: j. polski - 53%, matematyka - 44%, j. angielski 84%, geografia - 45%, historia - 52%, wos - 67%. Do tej pory zapisałam się na kulturoznawstwo na Akademii Ignatianum, na kulturoznawstwo na AGH, na zarządzanie publiczne na UJ i na zarządzanie kulturą i mediami na UJ (co jest moim małym marzeniem, ale to jak kupienie zdrapki w totolotka, ponieważ z moimi wynikami raczej się tam nie dostanę). Wybrałam te kierunki, gdyż mam dużą szansę na nie się dostać i nie są zbyt najtrudniejsze. Jeszcze kilka miesięcy temu chciałam studiować historię, ale dzięki mojej wychowawczyni i forumowiczom portalu historycy.org skutecznie wybiłam sobie ten pomysł z głowy. Zrozumiałam, ze najbardziej podoba mi się praca, w przemyśle kreatywnym, marketingu, zarządzaniu. Myślałam, że najlepszym kierunkiem przygotowującym do pracy w sektorze kreatywnym jest zarządzanie mediami i kulturą, lecz szanse, że się tam dostanę są małe, dlatego wybrałam kulturoznawstwa na innych uczelniach, ale nie jestem pewna czy to słuszny wybór, wręcz boję się, czy nie zmarnuję sobie życia tym wyborem, bo przecież opinia jest taka, że zamiast iść na te studia równie dobrze można składać CV do McDonalda albo chociaż studiować go jak drugi kierunek, bo to o czym się tam uczy to można przeczytać sobie w podręczniku od woku, a nie poświęcać na to całych 5-ciu lat. Nie chciałabym po tym kierunku skończyć na bezrobociu albo w jakimś muzeum czy w domu kultury. Dlatego myśląc bardziej przyziemnie wybrałam jeszcze kierunek zarządzanie publiczne na UJ, gdyż ciekawią mnie także zagadnienie związane z wosem - z polityka, społeczeństwem, ekonomią. Ale w tym przypadku również nie wiem czy te studia są porządne, czy spotka mnie po nich lepszy los niż po kulturoznawstwie. Rozmyślałam też nad polityka społeczną na UJ, ale to raczej jakbym chciała znaleźć zatrudnienie w opiece społecznej czy jakieś fundacji. Nie wiem jak postąpić, na który kierunek ostatecznie się wybrać. Proszę o pomoc.
  22. Czy informatyka albo fizyka są wymagane? Czy bez tych przedmiotów jest sens składania papierów i tracić pieniądze na rekrutacyjne? Z rozszerzonych przedmiotów zdawałem matmę (bardzo slaby wynik) i angielski(>50)
  23. Dobry wieczór. W czerwcu pisałam maturę, wybieram się na stosunki międzynarodowe na UWr. Jest to moja wielka pasja od dziecka, dlatego cieszę się, że dobrze poszła mi matura i będę mogła spełniać swoje marzenia. Nasuwa mi się tylko pytanie co dalej. Długo czytałam o różnych ścieżkach kariery, na przykład o aplikacji dyplomatyczno-konsularnej. Mam co do niej jednak kilka pytań, oraz wątpliwości, byłabym bardzo wdzięczna za wszelką pomoc! 1. Czy rzeczywiście tak trudno się na nią dostać? Trzeba koniecznie znać jakiś rzadki język obcy, aby mieć większe szanse? Jak tak to jaki? 2. Jak wygląda praca po aplikacji. Czytałam że wysyłają nas na placówkę: Jak wygląda taka praca na placówce będąc świeżo upieczonym dyplomatą? Czy i jaka jest możliwość awansu, na jakie stanowisko? Czy koniecznie trzeba wyjechać daleko z kraju? (tu mi chodzi o względy takie jak rodzina i przyjaciele w Polsce), oraz czy można wracać do ojczyzny co ile się chce? 3. Czy aby piąć się w górę w karierze dyplomatycznej trzeba koniecznie mieć zaplecze polityczne i układy z partią rządzącą, czy wystarczy "być dobrym w tym co się robi"? Jak to wygląda w tej kwestii? z góry dziękuję za pomoc, to dla mnie naprawdę ważne. Jeżeli macie jakieś inne ciekawe drogi kariery dyplomatycznej możecie dac znać! Jestem otwarta na nowe propozycje. Zuzanna
  24. Witam, Jestem w trakcie analizowania kierunków studiów, gdyż chcę od października rozpocząć studia we Wrocławiu. Zastanawiam się nad dwoma kierunkami. Pierwszy to Gospodarka Przestrzenna, jako zamienna forma dla architektury, ponieważ niestety matura raczej nie da mi wystarczającej ilości punktów na Architekturę. Drugi to budownictwo. Obydwa kierunki planuję na PWr. Byłbym bardzo wdzięczny gdyby ktoś studiujący, któryś z kierunków byłby mi w stanie opisać jak wyglądają kierynki "od środka" i jak mniej więcej sprawa wygląda z zatrudnieniem, po ukończeniu, bo z tego co się doczytałem to niestety GP przegrywa na tym polu i z architekturą, i z budownictwem. Jak wygląda procent zdawalności na budownictwie i czy faktycznie są to takie ciężkie studia do przejścia, bo z tego co widziałem jest jednym z najliczniejszych kieruków.
  25. Mam takie pytanie czy warto iść na takie studia? Zapewne wielu u o tym myśli ale się zastanawia. Jakie możliwości dają te studia? O ile większe niż np magisterskie?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.