Skocz do zawartości
UrbanLegend

Automatyka i robotyka czy informatyka?

Rekomendowane odpowiedzi

Za chwilę pora wybrać kierunek studiów a ja wciąż nie jestem w 100% pewny swojego wyboru. Bardziej ciągnie mnie do automatyki, podoba mi się wizja programowania sterowników, pracy przy maszynach, połączenie programowania i pracy fizycznej. Z drugiej jednak strony, wszyscy odradzają Air i polecają informatykę, z racji lepszych zarobków, łatwiejszego znalezienia pracy. Coś w tym jest, zarobki automatyków wcale nie są wysokie, z tego co wiem to na start po studiach bez doświadczenia można dostać co najwyżej 2,5 tysiąca netto, a o podwyżki nie tak prosto. Po informatyce zarobki są o wiele wyższe na start, a i ponoć łatwiej o podwyżki. W skrócie, wolałbym jednak automatykę ale do informatyki skłaniam się przez zarobki i ilość ofert pracy/łatwiejsze znalezienie pracy (może to brzmi głupio ale czy warto 5 lat studiować kierunek techniczny żeby zarabiać tyle co sprzedawca w sklepie?). Co więcej, doświadczony automatyk raczej nawet nie zarobi 60-70% tego co doświadczony programista? Co byście mi doradzili, może mam złe spojrzenie na całą sytuacje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałeś forum? Wiesz ilu tu jest niedoszlych informatyków? Studia pracy nie dają. Poczytaj. Najwięcej osób rezygnuje właśnie z informatyki. To studia dla pasjonatów. 

Nie wiem kto Ci powiedział że po aiR nie ma pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Propaganda rozsiana przez szkoły programowania: "Programiści zarabiają ponad 10k na rękę", "naucz się programowania w 3 miesiące". Gdyby było tak kolorowo, to dlaczego wciąż jest brak specjalistów na rynku? Bo specjalistą, wbrew pozorom, ciężko zostać. Ludzie po pół roku się wypalają zawodowo. Automatyk jest odpowiedzialny za programowanie sterowników, ale najczęściej są to pasjonaci, którzy są zadowoleni z pracy i płacy. Po AiR jest dużo ofert pracy

38 minut temu, UrbanLegend napisał:

. Coś w tym jest, zarobki automatyków wcale nie są wysokie, z tego co wiem to na start po studiach bez doświadczenia można dostać co najwyżej 2,5 tysiąca netto, a o podwyżki nie tak prosto. Po informatyce zarobki są o wiele wyższe na start, a i ponoć łatwiej o podwyżki.

Nie chcę cię martwić, ale obecnie jest dużo chętnych do pracy jako programista. Pracodawcy dają co raz wybredniejsze wymagania, bo wiedzą, że i tak chętni się znajdą. A co do podwyżek to nie powiedziałbym, że łatwo.

43 minuty temu, UrbanLegend napisał:

W skrócie, wolałbym jednak automatykę ale do informatyki skłaniam się przez zarobki i ilość ofert pracy/łatwiejsze znalezienie pracy (może to brzmi głupio ale czy warto 5 lat studiować kierunek techniczny żeby zarabiać tyle co sprzedawca w sklepie?).

Zresztą, po tych 5 latach rynek może się zmienić i ty, zamiast studiować coś, co cię interesuje, zostaniesz z czymś, co cię nie interesuję i kierowałeś się zarobkiem (a branża IT to ciężki orzech do zgryzienia).

Dodam, że w IT non stop musisz się rozwijać. Co chwila wysyłają cię na konferencję, szkolenia (oczywiście w czasie wolnym ;)). Pracę też często trzeba brać do domu, ale jeśli to lubisz to warto, a jeśli nie to lepiej idź na AiR, bo też ciekawa praca i adekwatne zarobki do tego co robisz. Pomyśl: łączysz pasję z pracą. Czy to nie cudowne? :)

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Coś w tym jest, zarobki automatyków wcale nie są wysokie, z tego co wiem to na start po studiach bez doświadczenia można dostać co najwyżej 2,5 tysiąca netto, a o podwyżki nie tak prosto.

Cóż, większość inżynierów zaczyna z podobnego pułapu, ale później dobijają do różnych sufitów. Zarobki nie są oszałamiające, ale AiR stoi przyzwoicie na tle tradycyjnych kierunków technicznych. Jako mgr inż. automatyk masz większe szanse na wyższą pensję od absolwentów np. MiBM, elektrotechniki czy budownictwa. Inna sprawa, że wybór pozostaje dosyć skromny, bo  stosunkowo trudno o pracę inną niż w utrzymaniu ruchu. No ale skoro kręci Cię taki "miks" obowiązków i nie celujesz w pracę siedzącą przy komputerze, to nie powinno być żadnych problemów.

Cytat

Po informatyce zarobki są o wiele wyższe na start, a i ponoć łatwiej o podwyżki.

Ogromnym plusem informatyki jest wysyp różnych ofert pracy. Nie tylko w popularnych serwisach ogłoszeniowych, ale również w biurach karier i nie są to ogłoszenia od Januszexów, a poważnych firm. Fakt, że bardzo wielu kształci się na informatyce, ale akcje absolwenta renomowanej uczelni zawsze będą stały wyżej od ludzi po szkółkach programowania i wyższych szkołach tego i owego. Jeżeli nie trzeba się zmuszać, to informatyka jest najlepszym wyborem ze wszystkich kierunków ścisłych i technicznych.

Cytat

Zresztą, po tych 5 latach rynek może się zmienić

To prawda, ale ryzyko przesycenia rynku jest tutaj niższe ze względu na mniejszą barierę kapitałową. Stworzenie miejsce pracy dla informatyka nie wymaga np. postawienia fabryki albo laboratorium za grube miliony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mieszkając ze studentem informatyki - stypendystą PW na 3 roku - zauważam, że pracodawcy (z firm informatycznych) są naprawdę wybredni w tej branży i często mając wysokie wymagania. Z tego wynika, że jest i dużo ofert, jak i dużo chętnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znani mi automatycy zarabiają powyżej 10 tys. złotych na rękę, informatycy nie. Ale o pracę po informatyce jest po prostu łatwiej, jest wysyp takich ofert. Po automatyce trzeba się postarać, bez tego rzeczywiście wylądujesz na utrzymaniu ruchu za 2 tys. Nasz przemysł nie jest jakoś bardzo rozwinięty, więc tych firm potrzebujących ludzi do programowania sterowników nie jest dużo, a co dopiero takich automatyków z prawdziwego zdarzenia projektujących całe linie produkcyjne. Praktycznie wszyscy znani mi automatycy, ci dobrze zarabiający, mają jakiś epizod pracy za granicą i przeważnie nawet tu pracują dla zagranicznych firm. No to się też wiąże z częstymi wyjazdami czasem wcale w niefajne części świata. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po automatyce trzeba się postarać, bez tego rzeczywiście wylądujesz na utrzymaniu ruchu za 2 tys.

UR za 2 tysiące? Za tyle to nawet byle gość po zawodówce nie kiwnie palcem :) Taka praca jest dużo lepiej opłacana od typowo umysłowej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego, ale Ty jesteś z Pomorza, a ja z Polski B. Tam naprawdę ludzie robią na utrzymaniu albo za operatorów za 2 tys. do ręki, bo jak jest jeden zakład w mieście, to on dyktuje warunki. Umysłowa to u nas w urzędach albo w szkole i wtedy za najniższą krajową. :P Naprawdę lokalny koloryt i stan gospodarki decyduje o wszystkim.

W krajach o bardzo rozwiniętej gospodarce to automatyka się bardziej opłaca, zwłaszcza jak wejdziesz w jakiś naładowany pieniędzmi sektor. U nas, no cóż... 

 

Wracając do tematu, to po informatyce u nas większość osób znajduje tę pracę w zawodzie i jak na nasze warunki nieźle zarabia. Po automatyce nielicznym się udaje (tym bardziej zawziętym, tym którzy wyemigrowali i tym którzy nie bali się wyjazdów choćby i na projekt do Indii). I ci rzeczywiście zarabiają fajne pieniądze, często niedostępne dla informatyków. Ale reszta... no cóż.. Utrzymanie ruchu i operatorzy, a i to nie zawsze. W Świętokrzyskiem sporo automatyków pracuje w Media Markt. :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

2 godziny temu, aguagu napisał:

Kolego, ale Ty jesteś z Pomorza, a ja z Polski B. Tam naprawdę ludzie robią na utrzymaniu albo za operatorów za 2 tys. do ręki, bo jak jest jeden zakład w mieście, to on dyktuje warunki.

Jeżeli rzeczywiście chodzi o ludzi z kwalifikacjami, a nie najzwyklejszych "klikaczy", to być może wynika to z lokalnego przesycenia rynku. Rok i dwa lata temu trafiłem na ofertę pracy z Polski C (zakład mięsny na wsi w Borach Tucholskich w kuj-pom), gdzie elektrykowi/automatykowi UR proponowano pensję 5-6 tys. brutto, czyli sporo powyżej średniej wojewódzkiej. Jedyne wymagania to zawodówka albo technikum + uprawnienia SEP. Ta oferta ciągle jest do znalezienia przez wyszukiwarkę jako archiwalna. Na marginesie można wspomnieć, że taka płaca na stanowisku konstrukora wymaga tytułu mgr inż. i naprawdę pokaźnego doświadczenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dylemat bo paczyłem na różnych stronach czy warto być automatykiem ogólnie wymagania i zarobki. Nie jestem pewny czy wybrać tnr zawód bo widziałem wiele komentarzy ludzi co piszą że nie wrto bo słabo płatne i wogóle i chcaiłbym się zapytać kogoś doświadczonego czy naorawde warto i czy zarobi są dobre z tego zawodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Maks mastej, zarobki są dobre już na sam początek pod warunkiem, że potrafi się sporo w kluczowych działkach. Między innymi IT/OT - zwłaszcza w utrzymaniu ruchu, kiedy nie można czekać aż serwis łaskawie zechce przyjechać po tygodniu czy nawet miesiącu. Na pewno nie warto bawić się w konstruktora, bo w polskich realiach pieniądze z tej pracy są słabe i najłatwiej zlecić ją komuś innemu czy nawet na zewnątrz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weźcie się opanujcie z tym odradzaniem AIR-u albo polecaniem kijowej pracy na utrzymaniu ruchu. Bo potem jak się próbuje znaleźć automatyka, programistę PLC czy coś, to można ze świecą szukać. W firmie mojego męża już z pół roku szukają dodatkowego automatyka, który potrafiłby programować roboty przemysłowe, i do tej pory nie znaleźli, chociaż zarobić można w przeliczeniu na złotówki kilkadziesiąt tysięcy złotych przy dobrych wiatrach i wyjazdach. Fakt, że to nie jest najprzyjemniejsza robota, że jeździsz po różnych fabrykach i pracujesz tam po kilkanaście godzin na dobę, ale jednak trudno gdzieś zarobić więcej, przynajmniej jeśli nie jesteś krewnym i znajomym królika, który załatwi ci posadkę w zarządzie spółek skarbu państwa, tylko zwykłym człowiekiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, aguagu napisał:

W firmie mojego męża już z pół roku szukają dodatkowego automatyka, który potrafiłby programować roboty przemysłowe, i do tej pory nie znaleźli

I to jest najlepszy dowód na to, że popyt na automatyków utrzymania ruchu rzeczywiście istnieje, a oni mogą pozwolić sobie na wybrzydzanie :) Analogicznie w firmie, w której pracuję, od długiego czasu poszukiwani są automatycy z doświadczeniem na falownikach pewnego duńskiego producenta, z którymi nie radzą sobie firmy zewnętrzne, a organizacja przyjazdu duńskich inżynierów jest czaso- i kosztochłonna. Jednak ogarnięci kandydaci oczekują pieniędzy większych niż przewidziane w regulaminie wynagradzania (widełki ustalone układem zbiorowym dla wszystkich poziomów stanowisk), więc koło się zamyka i problem pozostaje nierozwiązany. Tak więc AiR stwarza naprawdę duże możliwości, jeśli tylko ktoś chce się rozwijać. Natomiast chcącym tylko "odbębnić" studia i mieć pewną pracę w dobrze opłacanym zawodzie należy polecić np. jakikolwiek kierunek wojskowy (gwarancja promocji oficerskiej po magisterce) albo lekarski (liczy się tylko prawo wykonywania zawodu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez itsme
      Cześć, mam do wyboru studia na politechnice Łódzkiej na informatyce stosowanej i na politechnice Warszawskiej na telekomunikacji. Którą opcję wybrać? Miałem plan zostać programistą i wpadłem na pomysł, żeby pójść na telekomunikację i przy okazji dokształcać się z programowania, a na kierunku ono jest tylko, że w mniejszej ilości. Takim sposobem skończyłbym studia mając zawód w telekomunikacji i jako programista, więc gdy nie wyjdzie w jednym byłbym w drugim. PW ma wyższy poziom i nawet gdyby telekomunikacja mi się nie spodobała to bym się przeniósł na infę w obrębie tego wydziału. Bardziej wolałbym infę na PW, ale nie starczy punktów... Trochę boję się, że na PŁ trochę się zmarnuje. Co o tym myślicie?
    • Przez Tymeeek532
      Dzień dobry
      Z góry przepraszam jeśli coś pomyliłem, ale jestem tutaj pierwszy raz i mam drobne pytanie. Aktualnie mierzę się z wyborem studiów między innymi padło na teleinformatykę na agh. Nie ukrywam, że zawsze interesowała mnie właśnie taka tematyka, sprawdzałem syllabus studiów i myślę, że nie będę się nudził jednak jestem po mat-fiz liceum i praktycznie o informatyce tzn. programowaniu i tym podobnych pojęcia nie mam, samemu ciężko mi było się za to zabrać a lekcje informatyki w moim przypadku wyglądały bardzo różnie. Chciałbym zapytać czy bez znajomości informatyki byłbym w stanie poradzić sobie na tych studiach, czy będzie wymagana ode mnie już na starcie duża wiedza z zakresu informatyki? Może lepiej wybrać coś „bardziej technicznego” jak elektronika czy energetyka?
      Pozdrawiam o dziękuję za odpowiedzi
    • Przez Studenciak_98
      Cześć, kończe lada moment inż. energetykę o profilu elektroenergetycznym ale odkąd popracowałem w tej branży wiem, że to nie dla mnie, same studia i przedmioty na początku (mechanika, elektryka, podstawy automatyki itp) były super, ale dalej to już równia pochyła. 
      Kończyłem technikum o profilu informatycznym, ale wtedy jakoś nie przemówiło do mnie programowanie (jak się okazało przez kiepski poziom jego nauczania), a więc glupia decyzja, trochę pecha przy rekrutacji i oto jestem tu gdzie jestem. Teraz stoję przed dylematem wyboru dalszej drogi.
      Teoretycznie powinieniem iść na elektrotechnikę, ale pracowałem trochę przy tego typu projektach na stażu i jest to dla mnie monotonne i nudne, pomijając ten fakt, to niestety żeby w tej branży cokolwiek zarobić trzeba zrobić uprawnienia budowlane, a o to nie tak prosto.
      Myślałem o zaczęciu IT od nowa, ale to wiąże się z dużą stratą czasu (od nowa fizyka, matematyka itp + pół roku czekania pomiedzy obroną a początkiem roku 1 st), lub pójściu na drugi stopień na Automatykę i Robotykę i nadrobieniu ewentualnych brakow (ominęłoby mnie też niestety sporo ważnych rzeczy, w tym laborek z I stopnia, ktore są nie do nadrobienia).
      Ostatnio jednak zorientowałem się, że o ile na Politechnice kontynuacja w IT nie byłaby możliwa (brak bezpośredniego pokrewieństwa kierunków), o tyle na uniwersytecie tak - pytanie jest proste - co miałoby największy sens w obecnej sytuacji? 

      Z góry dzięki za rady, pozdrawiam 
    • Przez gorgonek
      Cześć! 
       
      Mam pewien problem i nie bardzo wiem, kto przechodził coś podobnego. Otóż... Ukończyłem studia 4-letnie inżynierskie na kierunku Informatyki, jednak w jej trakcie zafascynowała mnie jedna dziedzina matematyki, która przewinęła się w czasie trwania toku studiów (matematyka dyskretna). Co ciekawe i śmieszne... Jestem humanistą, który tylko męczył się na tym kierunku. Fakt... Coś potrafię zaprogramować, jednak to są tak słabe podstawy, że raczej wstyd się przyznać. A co jeszcze śmieszniejsze... Na obronie zdawałem temat z dziedziny matematyki dyskretnej, zamiast typowego zadania informatycznego na pracę dyplomową. Dostałem również propozycję podczas obrony o możliwości bycia wykładowcą z matematyki, jednak warunkiem jest ukończenie studiów magisterskich.
      Problem polega na tym, że kolejne studia (magisterskie) są o tyle bardziej skomplikowane na kierunku Informatyki, że nie byłoby szans na chociażby utrzymanie się tam, a jestem raczej z osób ambitnych, które ciągle chcą podnosić poprzeczkę. Myślałem, żeby podjąć jakieś studia związane z pedagogiką, żeby móc wykładać na uczelni... Myślałem również o ekonomii, jednak podejrzewam, że trzeba byłoby zaliczać egzaminy z pierwszego stopnia studiów. Więc... To może być ślepa uliczka, bo nie bardzo wiem, co dalej można studiować. Czuję się bardzo dobrze tłumacząc pewne zagadnienia z matmy każdej osobie... Jednak przy problemie wyboru studiów pojawia się kolejny problem/atut.
      Promotor zaproponował napisanie wspólnego artykułu do czasopisma ogólnoświatowego, ponieważ w pracy inżynierskiej są autorskie i nieznane dotąd wyprowadzone wzory, które w jakiś sposób mogłyby rzucić nowe światło na pewne aspekty z dziedziny matmy. Pytając mnie o dalsze plany... Nie wiem, co można odpowiedzieć. Nawet człowiek ambitny czasem ma taki duży problem, że samodzielnie nie można go rozwiązać. Stąd prośba do Was, Czytelnicy. Co możecie mi polecić? Studiować na siłę kolejny stopień informatyki 4 lata? Wynaleźć na innej uczelni pedagogikę i studiować 3.5 roku? Czy też jeszcze bardziej drążyć temat obronionej pracy i skupić się na artykule z promotorem? Wiadomo, wszystko obraca się wokół pieniędzy, a nie chciałbym popełnić tego samego błędu przy wyborze drugiego stopnia studiów. :/ Fakultatywnie, nie wiem, jakiej pracy szukać, nie znając nawet predyspozycji. 
       
      Byłbym zobowiązany za wszelkie podpowiedzi z Waszej strony!
       
      Pozdrawiam!
    • Przez nogabanana
      Cześć,
      Obecnie studiuję Mechatronikę na Politechnice Warszawskiej. Skończyłem pierwszy rok z dość dobrą średnią i myślę o przeniesieniu się na Informatykę Stosowaną (wydział elektryczny) PW.
      Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Ile czasu jest na nadrobienie różnic programowych i czy są one znacząco uciążliwe? Możecie opisać swoje historie związane z przenosinami między wydziałami/kierunkami na PW.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam, dodałam ten wpis do działu rekrutacja ponieważ nie da się go dodać do działu miasta studenckie. A więc mam problem z akademikiem, a mianowicie rekrutuje się w II turze na uniwersytet papieski na kierunek psychologii na którym wyniki są 19 września. Moim drugim wyborem jest uniwersytet rolniczy kierunek ekonomia a wyniki 4 września. Mam problem z akademikiem ponieważ w większości miejsca można zająć do 31 sierpnia a ja nie mam statusu studenta i obawiam się o to że zostanę na tak zwanym lodzie. Czy ktoś się orientuje co z osobami z II tury i mógłby mi jakoś doradzić? Narazie dzwoniłam do AGH i nie mają miejsc a na rolniczy o miejsce mogą się ubiegać tylko osoby przyjęte na studia. Bardzo proszę o pomoc 
    • Oczywiście zabieram się czym prędzej za lekturę! 
    • To ja zachęcam do zapoznania się z regulaminem forum który został zaakceptowany przez Ciebie.
    • Zupełnie nic. Dodałam to w pierwszy lepszy dział do czego się przyznaje jednak po co tracić czas na komentowanie takowego postępowania? Dodałam tutaj i tyle nic się nie stało w związku z tym następnym razem dodam gdzieś indziej. Wolałabym aby dodawać tutaj odpowiedzi na pytanie ponieważ można samemu sobie odpowiedzieć na pytanie i domyślić się iż przytoczony przeze mnie temat nie ma zupełnie nic wspólnego z tym działem 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.