Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrałem swój kierunek z myślą o moich zainteresowaniach, a także po części przyszłości. Wiem, że po tym kierunku potrzebują pracowników w urzędach, a także w większych zakładach przemysłowych. Po 3,5 roku uzyskuje tytuł inżyniera, a następne 1,5 roku spędzę na studia II-stopnia na kierunku Inżynieria Środowiska. Wiem, że dużym problemem w przypadku pracy jest brak znajomości. Często stanowiska przeznaczone dla absolwentów mojego kierunku są zajmowane przez niekompetentnych znajomych "szefów". Jednak w przypadku, gdy człowiek jest towarzyski sam pozna odpowiednie znajomości podczas studiów.

Ekologia jest teraz w modzie, aczkolwiek promowane są błędne wartości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam znajomą po tym kierunku, oczywiście posadę miała zapewnioną ,,po znajomości".

@Karol nie uważam, aby ktoś, kto broni natury jest nawiedzony, raczej taka osoba myśli o przyszłych pokoleniach. Gwoli ścisłości, nie przykułam się jeszcze do żadnego drzewa, ale jeśli będzie trzeba, to kto wie ;-p :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No co Ty, koleżanka, która ma ukończone studia I stopnia z anglistyki, poszła na studia II stopnia z politologii :)

Tylko nie zawsze tak chętnie biorą po czymś innym ;) Jak mają wystarczająco dużo chętnych ze swojego kierunku (co łatwo osiągnąć np. poprzez redukcję miejsc w stosunku do tych zapewnianych na I stopniu), to mogą na starcie dziękować absolwentom innych kierunków. IŚ i OŚ to nie bez powodu dwa różne kierunki, choć mają wspólne obszary zainteresowań, zatem zależy, na co autor się wybiera konkretnie i jak do tego podchodzi dana uczelnia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Biorę pod uwagę ten kierunek gdybym się nie dostała na mój wymarzony. Bierzesz pod uwagę tylko politechnikę, czy uniwersytety przyrodnicze też?

Tak z ciekawości, bo zdaje się, że przede wszystkim celujesz w weterynarię - czemu jako awaryjny kierunek nie bierzesz pod uwagę np. zootechniki?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mnie wcale nie dziwi, że letitbe nie przewiduje zootechniki. Mam wielu znajomych, którzy studiują ten kierunek i raczej trochę żałują wyboru ;). Wszystko oczywiście zależy od danej uczelni i specjalizacji, ale ogólnie jest duże zróżnicowanie przedmiotów, od rolniczych, po np. filozofię. Często przedmioty bywają po prostu nudne, a zakuwać trzeba, bo nauki jest sporo (co niektórych może dziwić, tak, tak - zootechnika to wcale nie takie łatwe studia). Większość moich znajomych wybrało te studia głównie pod kątem koni i narzekają na bardzo małą ilość wiedzy stricte dotyczących tego gatunku. Z tego co wiem, to materiał jest może ciut rozszerzoną wersją technikum hodowli koni, więc rewelacji nie ma. Jeśli chodzi o pracę, to teoretycznie jest, ale ile osób będzie pracować w zawodzie to inna sprawa ;). Możliwości to np. doradztwo (w różnych dziedzinach, np. pasze), hodowla, inspektoriat, sklepy i firmy rolnicze, ogrody zoologiczne (ponoć trzeba mieć znajomości) itp.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mnie wcale nie dziwi, że letitbe nie przewiduje zootechniki. Mam wielu znajomych, którzy studiują ten kierunek i raczej trochę żałują wyboru ;). Wszystko oczywiście zależy od danej uczelni i specjalizacji, ale ogólnie jest duże zróżnicowanie przedmiotów, od rolniczych, po np. filozofię. Często przedmioty bywają po prostu nudne, a zakuwać trzeba, bo nauki jest sporo (co niektórych może dziwić, tak, tak - zootechnika to wcale nie takie łatwe studia). Większość moich znajomych wybrało te studia głównie pod kątem koni i narzekają na bardzo małą ilość wiedzy stricte dotyczących tego gatunku. Z tego co wiem, to materiał jest może ciut rozszerzoną wersją technikum hodowli koni, więc rewelacji nie ma. Jeśli chodzi o pracę, to teoretycznie jest, ale ile osób będzie pracować w zawodzie to inna sprawa ;). Możliwości to np. doradztwo (w różnych dziedzinach, np. pasze), hodowla, inspektoriat, sklepy i firmy rolnicze, ogrody zoologiczne (ponoć trzeba mieć znajomości) itp.

Ale chyba są jakieś specjalizacje, gdzie Twoi znajomi moga się rozwijać pod względem swoich zainteresowań?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.