Skocz do zawartości

letitbe

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana letitbe w dniu 26 Lutego 2013

Użytkownicy przyznają letitbe punkty reputacji!

Reputacja

2 Neutralna

O letitbe

  • Tytuł
    Nowicjusz
  • Urodziny 28.11.1994

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  1. A po czym jest łatwo? Ja jestem zdania, że jak się coś lubi, to będzie się to robić dobrze. A jak się będzie coś robić dobrze, to i korzyści finansowe z tego będą. Trzeba być dobrej myśli
  2. Studia trwają 5,5 roku. Warto wspomnieć, że są jednolote magisterskie, czyli nie można zrobić 3-letniego licencjatu, a potem przerwać. Chciałabym się dostać do Wrocławia, ale złożę też papiery do Krakowa, Warszawy i Poznania. Nad Lublinem i Olsztynem się zastanawiam. Kraków bardzo mi się spodobał, bo to ładne miasto, ale z tego co zauważyłam, zamierzają się tam bardziej skupiać na kształceniu "badaczy mięsa" niż lekarzy żywych zwierząt. Oczywiście po studiach można pracować gdzie się chce (lub gdzie będą możliwości ) ale w trakcie studiów będą kłaść na to szczególny nacisk, co mi się nie podoba. Poza tym nie wiadomo zbyt dużo o weterynarii w Krakowie, bo trwa teraz chyba dopiero pierwszy rok. Są to studia pomiędzy uczelniami, czyli po ich skończeniu otrzymuje się dyplom Uniwerytetu Rolniczego i Uniwersytetu Jagiellońskiego, co można uznać za plus studiowania w Krakowie. Z kolei weterynaria na wrocławskim Uniwersytecie Przyrodniczym jest na wysokim poziomie. Wrocław jest bardzo blisko od mojego miejsca zamieszkania, wybiera się tam parę moich znajomych, także nie będę tam sama, więc same zalety
  3. Z tego co wiem, teraz nie jest już tak, jak kiedyś. Przynajmniej oficjalnie nic o tym nie wiadomo, jak będzie na prawdę, okaże się. Niestety słyszałam o gorszych przypadkach, na przykład zabijaniu zwierząt podczas ćwiczeń... I to wcale nie humanitarnym zabijaniu.. Teraz podobno są ustawy zabraniające tego. Pracuje się tylko na martwych zwierzętach, mam nadzieję, że takich, które zginęły śmiercią naturalną lub na skutek choroby. Weterynaria to kierunek mający na celu pomoc zwierzętom, liczę na to, że wykładowcy będą miłośnikami zwierząt tak jak ja i nie będą chcieli ich krzywdzić bez potrzeby.
  4. No tak, tego raczej nie da się uniknąć w tym zawodzie Mam jednak nadzieję, że satysfakcja z pracy mi to wynagrodzi.
  5. Tak, dogoterapia to takie połączenie miłości do zwierząt z pomaganiem ludziom Ja jednak mam na pierwszym miejscu weterynarię. Co do tego dystansu, to uważam, że na ten kierunek nadają się tylko ludzie kochający zwierzęta, chcący im pomóc za wszelką cenę. Wiem, że patrzenie na cierpienie nie jest łatwe, ale inaczej nie da się pomóc. Najłatwiej jest powiedzieć, że to nie dla mnie, bo tak bardzo kocham zwierzęta, że nie chcę patrzeć jak cierpią. Ja spróbuję się z tym zmierzyć. Jeśli mi się nie uda, trudno, znajdę sobie coś innego. Pewnie już na pierwszym roku wszystko się okaże. A dogoterapia też wiąże się z patrzeniem na cierpiących ludzi, często nieuleczalnie chorych.
  6. letitbe

    Muzykoterapia

    Na fizjoterapii można sobie wybrać taką specjalność. Pewnie po psychologii też. Myślę że warto najpierw pójść na takie bardziej ogólne studia, a potem specjalizować się w muzykoterapii.
  7. Nie ma jako takiego kierunku "dogoterapia". Trzebaby było skończyć psychologię lub fizjoterapię i potem zrobić kurs. Z tym że jeżeli by coś nie wyszło z dogoterapią, to po tych kierunkach podobno słabo z pracą. Jeśli chodzi o delfinoterapię, to popieram taką, która odbywa się w oceanie - delfiny mają wolność, mogą pływać na otwartej przestrzeni, a i tak wracają, bo lubią pracę z ludźmi. Co do tych w basenach, słyszałam wiele negatywnych opinii i to jest rzeczywiście męczenie zwierząt. Specjalności na studiach są dwie: weterynaryjna ochrona zdrowia publicznego i weterynaria kliniczna. Wybiorę tą drugą, bo wolę pomagać zwierzętom niż "grzebać się" w mięsie. A specjalizacje są dopiero po studiach, jak na medycynie ludzkiej. Myślałam o rozrodzie zwierząt lub chorobach psów i kotów. Radiologia weterynaryjna też brzmi ciekawie.
  8. letitbe

    POLONISTYKA

    Z tego co napisałaś widać, że interesuje Cię ten kierunek. Mało kto potrafi tak jasno określić, co chciałby robić w życiu. Powodzenia
  9. Myślę, że to jeden z ciekawszych kierunków. Jak ktoś decyduje się na pracę za granicą, nie ma obaw przed zmianą miejsca zamieszkania, to turystyka jest dobrą drogą. W Polse chyba jest trudniej.
  10. To zupełnie nie o to chodzi. Dogoterapia to terapia dzieci (głównie) chorych między innymi na autyzm i porażenie mózgowe. Odbywa się przy pomocy psa. Takim dzieciom często łatwiej jest nawiązać kontakt ze zwierzakiem, niż z drugim człowiekiem. Istnieje też hipoterapia (z udziałem koni), felinoterapia (koty) i delfinoterapia (wiadomo, z delfinami). To są te najpopularniejsze. W połączeniu ze standardowym leczeniem, taka terapia pomogła już wielu osobom
  11. A ja mam takie pytanie: czy wszystkie wykłady na takim językowym kierunku są w języku obcym (tutaj angielskim)? Czy filologia angielska jest porównywalna do polskiej i różni się tylko językiem?
  12. letitbe

    Ochrona Środowiska

    Biorę pod uwagę ten kierunek gdybym się nie dostała na mój wymarzony. Bierzesz pod uwagę tylko politechnikę, czy uniwersytety przyrodnicze też?
  13. Tak, zdaję. I zdaję też podstawową fizykę, na wypadek gdyby mnie podkusiło żeby iść na medycynę Tam trudniej się dostać, ale co tam, przynajmniej spróbuję. Co do igieł, to dzisiaj zrobiłam pierwszy raz w życiu zastrzyk mojemu kotu Szczerze mówiąc, myślałam, że to będzie łatwiejsze, ale przełamałam się i się udało A co myślisz o dogoterapii? Jeśli chodzi o to, co chciałabym w życiu robić, to dogoterapia jest właściwie na drugim miejscu.
  14. Ja się właśnie zastanawiam czy się wybrać. Na pewno mają sens! Jak zamierzasz tam studiować to co ma cię bardziej przekonać do tej decyzji (lub odwrotnie) niż wizyta na uczelni . Czy ktoś wie czy będzie tam można się czegoś dowiedzieć o weterynarii - to studia pomiędzy UJ a UR. Na stronie UJ nic nie ma o tym napisane... A ode mnie to kawał drogi, bo 7h jazdy pociągiem więc jeżeli nic o wecie nie będzie to nie mam się po co tam pchać
  15. Ja się wybieram na weterynarię Widzę, że na tym forum nie ma nikogo kto się zdecydował na podobny kierunek
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.