Skocz do zawartości
sosolnik

OBRONNOŚĆ PAŃSTWA na uczelni WAT

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie :D

Czy studiuje z ktoś z was Kierunek obronność państwa na uczelni WAT w Warszawie

http://www.wat.edu.pl/portfolio/obronnosc-panstwa/

 

Czy ten kierunek jest warty uwagi i czy spełnia wasze oczekiwania? 

Może macie jakieś ciekawostki do napisania na temat tego kierunku?

Po prostu boję się, iż ten kierunek jest "dobrze opisany" a w rzeczywistości to pic na wodę i, że nic ciekawego się tam nie robi. 

Jak porównywałem sobie ten kierunek z obronnością na ASW to niebo a ziemia. WAT o wiele lepiej się prezentuje i według mnie ma o wiele więcej do zaoferowania. 

 

 

Proszę o opinie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co chcesz po tym robić? To kolejne bezpieczeństwo wewnętrzne. To są studia cywilne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Łukasz napisał:

A co chcesz po tym robić? To kolejne bezpieczeństwo wewnętrzne. To są studia cywilne. 

A studiujesz ten kierunek? Według Ciebie ten konkretny kierunek WAT-u jest rozwojowy? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie odpowiedziałeś na moje pytania. Skoro interesuje Cię ten kierunek to znaczy że widzisz jakoś swoją przyszłość. Więc pytam Jak? Wiele osób wyobraża sobie pracę w służbach czy wojsku a takie studia nic takiego nie dają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Łukasz napisał:

Nie odpowiedziałeś na moje pytania. Skoro interesuje Cię ten kierunek to znaczy że widzisz jakoś swoją przyszłość. Więc pytam Jak? Wiele osób wyobraża sobie pracę w służbach czy wojsku a takie studia nic takiego nie dają.

Ściśle określonego celu jeszcze nie mam. Bardziej stawiam na rozwój, lecz ogólnie lubię się interesować tematami typu społeczeństwo, geopolityka, ekonomia. Nowymi technologiami też chętnie się pasjonuję (tylko pewnie nie tak bardzo jak pasjonat mechatroniki czy elektryki) Myślę również aby w przyszłości otworzyć jakąś własną działalność gospodarczą. Według mnie ten określony kierunek pomógłby mi się rozwinąć aby w życiu coś osiągnąć. Dodam jeszcze, iż ten kierunek w moich oczach różni się od takich kierunków jak bezpieczeństwo wewnętrzne na UMCS, Uniwersytet Warszawski, ASW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem ten kierunek nie wiele się będzie roznic. Jeśli jesteś przekonany że chcesz się tego uczyć to po prostu idź na te studia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego typu kierunki otwiera się po to, by emerytowani oficerowie mogli sobie dorobić. Idealne, jeśli ktoś ma "plecy".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez krzysztof2912
      Witam. W przyszłym roku szkolnym będę zdawał matutę z matematyki, angielskiego oraz geografii na poziomie rozszerzonym. Od zawsze wiązałem swoją przyszłość z armią. Marzył mi się WAT z uwagi na promocje oficerskie. Z matematyki idzie mi różnie. Maturę podstawową aktualnie piszę na ponad 80 %, lecz z rozszerzeniem bywa różnie. Na razie jest to poziom ok. 40 % max. Z fizyki jestem kiepski. O ile w gimnazjum radziłem sobie nieźle tak poziom rozszerzenia okazał się dla mnie za wysoki. Aktualnie rozważam dwie drogi. Albo wybrać się na studia logistyczne, albo do szkoły podoficerskiej i stać się żołnierzem zawodowym. Czy logistyka jest trudna? Czy ktoś kto nie jest dobry z fizyki ma szanse się utrzymać? Z góry dziękuję za odpowiedzi. 
    • Przez kaskakaska
      Witam, 
      jestem absolwentką wybierającą się na studia zaoczne. Na moim celowniku znalazło się bezpieczeństwo wewnętrzne i teraz pytanie do was: jak z pracą po tym kierunku?
      Kierunek jest bardzo interesujący lecz obawiam się że po studiach będę w przysłowiowej czarnej d* 
    • Przez Nazguls
      Witam. Jestem studentem 1 roku studiow zaocznych informatyki na prywatnej uczelnii i mam problem z chybioną decyzją co do wyboru kierunku. Wybrałem informatyke skuszony łatwą dostępnością pracy na rynku oraz wysokimi wynagrodzeniami. Wcześniej próbowałem jedynie programować, jednak nie wykraczało to ponad proste zadania typu- wpisz date urodzenia, a program policzy ile sekund minęło od twoich narodzin, o ile nie mam większych problemów z programowaniem, tak cała reszta jest dla mnie w ogole nie interesująca. Wydawało mi się, że ta dziedzina nauki mi się spodoba, jednak po tym roku stwierdzam, że byłem w błedzie. Najbardziej przeszkadza mi brak kontaktu z innym czlowiekiem, specyfika pracy oraz niskie zainteresowanie kierunkiem. Zawsze pasjonowałem się militariami, współczesną historią oraz szeroko pojętymi zbrojeniami. Niestety nie mogę odbywać służby wojskowej przez wrodzoną chorobę oczu. Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy istnieją może jakieś kierunki powiązane z wyżej wyminionymi zagadnieniami które dają szanse na realne zatrudnienie, jednak jako cywil. Przeglądając internet trafiałem na np. oferty pracy jako analityk militarny, jednak jedynie za granicą. W naszym kraju ciężko było znaleźć podobny zawód. Kolejne zagadnienia jaka mnie interesują to ekonomia oraz stosunki dyplomatyczne, jednak tutaj rodzi się podobne pytanie czy te kierunki są przyszłościowe (zwłaszcza stosunki międzynarodowe) i czy znajde po nich zatrudnienienie. 
    • Przez Aggie
      Czesc,
      Otoz, chcialabym studiowac na uczelni jaka jest WAT, wie moze czy z rozszerzona matematyka i angielskim dostane sie tam? 
      Wchodzialam na warunki rekrutacji i nie wiem, progow nie ma tylko zalezy to od ilosci miejsc. 
      Studiuje ktos tam?
      Wiem ze z mundurem to bardzo ciezko sie dostac, niz bez.
      Prosze o odpowiedzi.Pozdrawiam.
    • Przez OneLeaf
      Dobry wieczór,
      Problem jest dość dziwny albo to ja jestem strasznie dziwny. Możliwe, że potrzebuje tej rozmowy, czy rady, która pomogłaby mi bardziej zdecydować jaki kierunek byłby dla mnie odpowiedni.
      Moja sytuacja wygląda tak, iż byłem już studentem Informatyki na Uniwersytecie Śląskim, ale nie spodobała mi się forma zajęć albo bardziej kadra nauczycielska prowadząca zajęcia. Przeniosłem się na WSB na bezpieczeństwo narodowe, myślałem również o grafice komputerowej, ale ze względu na słabą wiedzę o grafice postanowiłem iść na razie na inne studia żeby nie marnować czasu i zrobić jakiś kierunek póki nie zdobędę potrzebnej wiedzy do podjęcia studiów na kierunku grafika komputerowa. Moje zainteresowanie się BN jest spowodowane tym, że jestem fanem CSI: Kryminalnych zagadek Miami, Agnetów NCIS, czy ogólnie seriali związanych z kryminalistyką, policją, FBI, CBA itp.
      Nie ukrywam, po pewnym czasie stwierdziłem, że BN nie jest chyba dla mnie. Wynika to z tego, iż dużo czytałem na temat BN. Od czytania różnych artykułów, czy opini niektórych użytkowników się pogubiłem. Chciałbym pracować lub wykonywać taki rodzaj pracy jak w ww. serialach, ale może to chwilowe zauroczenie. W serialach, czy filmach pewnie wszsytko jest bardzo kolorowo i fajnie przedstawione, a rzeczywistość może być inna. Zapewne też trzeba cieżko zapracować na to. Dlatego postanowiłem wrócić na UŚ na Informatykę, spróbować jeszcze raz. Teraz kiedy zrezygnowałem z tego kierunku mam przeczucie, że powinienem był tam zostać. Możliwe, iż dopiero teraz zauważyłem, że źle postąpiłem i nie powinienem rezygnować z kierunku. Przypomnę, że tak naprawdę interesuje mnie grafika komputerowa/rysowanie, tylko jak na razie umiejętności kuleją , ale pracuje nad tym. Chcę znaleźć coś alternatywnego w przypadku, gdy coś pójdzie nie tak .
      Myślałem również nad filologią angielską z tłumaczeniem japońskim na UŚ. Głownie to mnie interesuje japonistyka. Rozmawiałem na ten temat z kolegą i powiedział, że wymieniona filologia na (tutaj nie jestem pewny, czy chodziło mu o UJ(Uniwersytet Jagieloński), czy UŚ(Uniwersytet Śląski) po części jest przyjemna, ale jednak nie do końca. Według niego spoko jest się uczyć japońskiego na własną rękę, niż uczyć się tego na studiach. Trochę mnie to zniechęciło.
      Mam dziwne uczucie odnośnie studiów dziennych i zaocznych. Odnoszę wrażenie, że studia dzienne są lżejsze i więcej się można nauczyć (również nauka we własnym zakresie) lub są bardziej praktyczne, a zaoczne są czasochłonne i pozbawione sensu. 
      Proszę o pomoc, czy ewentualną rozmowę na ten temat. Szukałem trochę na forum, ale wciąż nie jestem zaspokojony . 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Za najłatwiejsze do przejścia po linii najmniejszego oporu uchodzą kierunki społeczne. Ze swojej strony mogę polecić dziennikarstwo. Ale może wybierz po prostu kierunek z rozliczeniem rocznym? Wtedy będziesz miał status studenta cały rok, nawet jeśli nie będziesz tam chodził. 
    • Witam, pytanie może dziwne ale sprawa nietypowa jestem po studiach inżynierskich i musze mieć w lutym status studenta i zdany semestr. Warunek konieczny do wyjazdu na camp america. Wchodzą w grę tylko studia dzienne lub zaoczne od października, studium nie. I pytanie, czy znacie jakiś w miarę łatwy kierunek, z którym można jednocześnie normalnie pracować i zdać? Ktoś był albo słyszał? Wystarczy mi zdać jeden semestr, wykształcenie już mam, teraz liczy się dla mnie wyjazd do USA
    • Postanowiłam napisać tego posta trochę przekornie, ale mam nadzieję, że chociaż kilku osobom da to do myślenia i chociaż kilka osób nie zmarnuje czasu na studiowanie dziennikarstwa jak ja. Te studia są tak beznadziejne, jak mówią absolwenci. Też kiedyś myślałam, że opinie są przesadzone. Kiedy na nie szłam, było w końcu kilkanaście osób na miejsce. Studia nazywały się wtedy dziennikarstwem i komunikacją społeczną, a nie dziennikarstwem i medioznawstwem, ale to jeden pies, trochę zmienili nazwy przedmiotów, ale program jest niemal identyczny.   Może rację mają ci, którzy twierdzą, że dziennikarstwo było ok jak specjalizacja na innych kierunkach, na przykład na polonistyce, bo filologia polska to przynajmniej jakaś dziedzina wiedzy akademickiej, a równia pochyła zaczęła się, kiedy zrobili z tego osobny kierunek. Bo jest to kierunek bez pomysłu, składa się głównie z zapychaczy, wstępów do różnych rzeczy, a to do socjologii, a to filozofii, mikro- i makroekonomii, prawa. Na tych zajęciach prowadzący przeważnie czytają swoje slajdy, na których znajdują się definicje podstawowych pojęć z tychże dziedzin, ze slajdów są skrypty i z tego się zdaje egzamin. Do tego dochodzi jakaś powtórka z historii z liceum. Przedmioty tzw. kierunkowe wcale nie są lepsze. I też są nudne i nic niewnoszące. Są jakieś historie prasy i gatunki dziennikarskie, na których też są slajdy i też się uczy definicji, na przykład, co to jest czasopismo. Systemy medialne to też złoto. Uczymy się, jakie są w Polsce stacje telewizyjne, bo przecież chowali nas w lesie i nie wiemy. A na prawie prasowym przez rok czyta się jedną ustawę. Ukoronowaniem tego były technologie informacyjne z Gogołkiem, na których trzeba było się nauczyć definicji programu wirusowego, ale tylko jedynej słusznej definicji wg Gogołka, bo własnymi słowami nie można i za własne słowa jest poprawka. Dodam, że na żadnym z tych przedmiotów nie wymaga się od studenta przeczytania choćby jednak książki.   Studia też niestety kompletnie nie są praktyczne. Chyba że liczyć przymusowe praktyki w wydziałowej gazetce PDF, której nikt nie czyta i do której kazali nam pisać, żeby zaliczyć rok. Poza tym był warsztat dziennikarski, ale miałam go z pewnym przygłuchym starszym panem i bardziej to przypominało parodię zajęć niż zajęcia. Dopiero na trzecim roku na specjalizacji można było mówić o jakichś praktycznych zajęciach.   Z tymi studiami też jest taki problem, że wszyscy wiedzą, jakie one są. Wszyscy tzn. wasi przyszli starsi koledzy w mediach, którzy najpewniej będą sobie robić z nich żarty. Bo to jest tak, że kiedy przychodzi świeżynka po studiach ekonomicznych, to wszyscy oczekują, że się będzie znała na ekonomii. Kiedy przychodzi świeżynka po studiach polonistycznych, wszyscy oczekują, że będzie umiała sprawdzić tekst i stawiać przecinki. A kiedy przychodzi świeżynka po dziennikarstwie nikt niczego nie oczekuje, bo wie, że niczego nie umiesz. Trochę szkoda trzech lat, żeby startować z tego samego poziomu co ludzie po maturze.   Żeby nie było tak pesymistycznie, muszę pochwalić samorząd za świetne imprezy i darmowy alkohol.  
    • Na studia wojskowe to rekrutacja chyba się zaczęła kilka miesięcy temu. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.