Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry, mam dylemat i prosiłbym o pomoc. Jestem na 3 roku studiów rusycystycznych pierwszego stopnia i w lipcu mam zamiar się bronić. Od października chciałbym kontynuować studia filologia rosyjska na studiach uzupełniających magisterskich. Chciałbym wziąć także drugi kierunek studiów. Tutaj zaczynają się schody. Jestem umysłem i humanistycznym, i ścisłym - w liceum byłem na profilu biol-chem-mat, a maturę zdawałem z biologii, chemii, matematyki, polskiego i hiszpańskiego (na poziomie rozszerzonym) i z każdego otrzymałem powyżej 80%. Wybrałem filologię, bo ona daje mi najwięcej możliwości. Jako drugi kierunek planowałem wybrać jakiś kierunek przyrodniczo-techniczno-"ścisły", aby stać się super tłumaczem tekstów w tych obszarach. Jednak serce podpowiada, abym jako drugi kierunek znów wybrał filologię i posłucham tego głosu. Od zawsze pragnąłem być nauczycielem. Dlatego zastanawiam się nad studiami ISM (Indywidualnymi Studiami Międzydziedzinowymi) na UŚ-iu i w ramach tego wybrać filologię polską i historię w specjalizacjach nauczycielskich. Drugą opcją jest podjąć w ramach tych studiów Filologię hiszpańską i filologię włoską. Obie propozycje na poziomie licencjatu. Niestety opcja "językowa" nie ma przygotowania pedagogicznego. Wiem, że można to zrobić później. Obie wersje są spełnieniem moich marzeń, kocham wszystko - historię, kulturę, literaturę i język polski, hiszpański i włoski. Co wg Was jest bardziej przyszłościowe i wartościowe? Wiem, że decyzja ma być moja, ale chętnie przeczytam opinie innych osób. :) Z góry dziękuję za pomoc i przyjazne komentarze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma sensu pchać się na studia techniczne jeśli się tego nie czuje. Nie wiem też czy koniecznie musisz robic drugi kierunek. Nie mówię że nie bo nauczyciel polskiego czy historii musi mieć wykształcenie kierunkowe. 

Czy na pewno rusycystyka jest Ci potrzebna na II stopniu skoro nie chcesz się tym zajmować w przyszłości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, studia techniczne odrzuciłem. Filologię rosyjską chcę dalej studiować, bo wiążę swoją przyszłość z nią, chcę pozostać na uczelni właśnie w związku z rusycystyką. Drugi kierunek chcę wziąć dla siebie, żeby się jeszcze bardziej rozwijać. Dodatkowo, oprócz pracy na uczelni,  którą wiem, że jest trudno zdobyć, ale ja jestem zdeterminowany i się bardzo dużo udzielam, mam także inne plany zawodowe. Zastanawiam się po prostu, co lepiej pasuje do rusycystyki - polonistyka z historią czy włoski i hiszpański. Obie ścieżki mnie bardzo zadowolą, bo jak napisałem, są to moje wielkie miłości (tak jak i rusycystyka) :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co stosujesz cytat post pod postem? To niezgodne z zasadami forum

Wiem co napisałem post wyżej. 

 

A po co robić studia od nowa.  Skoro chcesz dla siebie to polecam studia podyplomowe.

Co lepsze? To w tym czujesz się lepiej. Jeśli chcesz dla samego siebie to hispanistyka czy italianistyka wydają się ciekawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, jestem nowy i jeszcze nie ogarniam funkcji wszystkich forum, cytowanie samo się nawinęło. 

 

Dziękuję bardzo za odpowiedź, jestem niezmiernie wdzięczny za Pana opinię. Łączę wyrazy szacunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez andrzejeq
      Hej przychodzę z takim niecodziennym problemem. Mianowicie studiuję informatykę (teraz będzie 3 semestr) ale wiem, że na 3 jak i 4 semestrze jest po jednym przedmiocie z których jest bardzo prawdopodobne że obleję (i nawet warunek raczej nie pomoże). Szukałem możliwości przeniesienia się ale niestety musiałbym mieć wszystko zaliczone a mam jeden przedmiot na wrzesień i nie mogę się przez to przenieść. Z tego powodu zapisałem się na słabą uczelnię gdzie w zasadzie przyjmują ze zdaną maturą (chyba 45% podstawowej matury). Kierunkiem też byłaby informatyka i tu mam pytania:
      1) W regulaminie nowej uczelni jest zapis abym dostarczył "oświadczenie o drugim kierunku studiów". Czy nie będzie to dla nich problem iż będzie to ten sam kierunek studiów? Z tego co wyczytałem na internecie jest to po to abym korzystał z ubezpieczenia z "obecnej" uczelni ale nie wiem ile w tym prawdy i czy jeśli to prawda to czy chodzi tylko o to.
      2) Czy drugi kierunek studiów jest aktualnie darmowy? Po wpisaniu takiej frazy w google wyskakuje artykuł, z którego wynika, że płaci się za ectsy (w sensie jest pula 180ects na studia pierwszego stopnia i wszystkie ectsy spoza puli byłyby płatne) ale artykuł jest bez daty i nie wiem czy to aktualnie funkcjonuje czy nie.
      Z góry dzięki za pomoc
       
    • Przez Prawnik1lvl
      Moja partnerka od przyszłego roku rozpoczyna drugi kierunek, który może wyłącznie studiować w trybie stacjonarnym...Pech chciał, że niektóre zajęcia na jej drugim, stacjonarnym kierunku (III rok) będą się pokrywać, jeśli chodzi o godziny zajęć. Czy da się załatwić w dziekanacie jakiś indywidualny tok studiów z powodu tych niektórych przedmiotów? 
    • Przez Kada999
      Witam wszystkich serdecznie :) 
       
      Piszę swój wpis, gdyż od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju pewien problem. Otóż studiuję filologię angielską. W tym roku piszę licencjat i jak (Daj Boże) będzie dobrze to w lipcu się będę bronić. W czym zatem problem? W tym, że już na pierwszym roku moja własna uczelnia zapisała mnie na projekt unijny. Nie tylko mnie, bo nawet 20 innych osób, każdy z nas dosłownie nie miał wyjścia jak zgodzić się. Co prawda zostaliśmy też trochę wtedy przekupieni. Uczelnia mówiła nam, jaki to świetny projekt, nie będzie dużo godzin i będzie bardzo przydatny. Często pojawiałam się na projekcie, rzadko kiedy ominęłam jakieś zajęcia z niego. Często są one po prostu nudne bo nawet szkolenia często choć są pod inną nazwą, to praktycznie jest na nich to samo. I tutaj też pojawiły się zajęcia dodatkowe z Hiszpańskiego z którym też jest ciekawa historia. Na normalnym lektoracie mieliśmy wykłady z Panią, która praktycznie zwykle albo pozwalała używać tłumacza, albo pozwalała ściągać, a nawet daje te same testy co każde zaliczenie. Z projektu znowu Pani była taka, że nawet jak się u niej test uwaliło to dawała zaliczenie. Nauczycielka z projektu jednak nam się zmieniła. Je lekcje są rzeczywiście ciekawe, aczkolwiek słyszymy się zawsze na zajęciach online, gdzie każdy może albo przetłumaczyć sobie sam przed zajęciami, albo mówić nawet do niej w tym samym momencie używając tłumacza. I właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że na koniec będzie z tego wszystkiego co było przez 3 lata, egzamin. Jest mi szkoda bardzo rezygnować z projektu, ale też czasami czuje się na nim nieswojo. Teraz na trzecim roku kiedy musimy pisać pracę licencjacką, to Ci co zostali na projekcie muszą być jeszcze na dodatkowych zajęciach, które niestety są do późna. A wspomniałam o tym, że z 20 osób zostały tylko 3? I po prostu jest mi ciężko, pogubiłam się w tym wszystkim. Od samego początku zależało mi na tych studiach, uczę się zawsze najwięcej jak się da, dawno nie uwaliłam jakiegoś testu. Ale z Hiszpańskiego ja po prostu jestem łamagą. Ten język jest dla mnie strasznie ciężki, jestem zniechęcona do tego projektu i to strasznie. Czuję się ostatnio fatalnie, mając siebie za totalne zero, które nie da rady. I właśnie najbardziej stresuje mnie ten projekt. Próbowałam kontaktować się z dziekanatem, z Panią która odpowiada za to. Ale nikt albo nie odbiera albo nie odpisuje. Moja koleżanka, która rok temu wypisała się z projektu zasugerowała, iż mogą oni mnie celowo zbywać bo po prostu kolejna osoba chce się wypisać. 
       
      I tutaj pojawia się moje pytanie. Czy ktoś z was uczestniczył w projekcie unijnym na studiach? Czy również mieliście jakiś podobny problem z jednym przedmiotem? To co mnie irytuje to też fakt, iż niby ten przedmiot jest tylko na zwykłe zaliczenie i jest niby "nieobowiązkowy" ale nauczyciele dają zwykłą skalę ocen i jeszcze jak nie uzyskasz z tych przedmiotów zaliczenia, to nie podbiją Ci np. legitymacji albo to czego też się boję, nie będę mogła się obronić. Czy wiecie coś na ten temat jak wygląda takie niezdanie testu z przedmiotu projektowego? 
    • Przez natilaskowik
      Witam, od kilku dni zastanawiam się nad tym, czy gdybym chciała zmienić uczelnię po pierwszym roku z przykładowo Filologii polskiej: dziennikarstwo i nowe media na inną uczelnię, która mieści się w innym mieście, tyle że w niej dopiero na drugim roku się wybiera specjalizacje w przeciwieństwie do mojej aktualnej. I czy gdybym poszła do tej drugiej, to mogłabym uczyć się dalej (chodzi mi, czy od drugiego roku) czy musiałabym jeszcze raz przechodzić przez pierwszy rok? Bo chciałabym zmienić automatycznie specjalizację.
       
      Dziękuję z góry i pozdrawiam serdecznie Mam nadzieję, że napisałam w miarę zrozumiale.
    • Przez Nina7
      Studiowanie prawa i kierunku doradztwo polityczne i publiczne to dobre połączenie? 
      Jakie są tego plusy i minusy? I co po tym można robić jak to w fajny sposób połączyć jaki zawód? 


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.