Skocz do zawartości
Magda654435

Architektura- Politechnika poznańska czy Gdańska?

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Dostałam się na architekturę w języku polskim na Politechnikę Poznańską i architekturę w języku angielskim na Politechnikę Gdańską. Maturę z rozszerzonego angielskiego zdałam na 80%, nie mam certyfikatów. Uważacie, że dałabym radę studiować po angielsku? Czy są tu jakieś osoby, które studiują na pg lub pp o chciałyby się wypowiedzieć jak to wszystko wygląda? Ktorą uczelnię bardziej polecacie?Byłabym wdzięczna za odpowiedzi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Łukasz napisał:

Poznańska ;) chociaż jako miasto wolę Gdańsk. 

Poradzisz sobie na studiach w języku angielskim tylko pamiętam że nie jest to koniecznie i praktycznie nic nie daje.

Dlaczego uważasz, że studia po angielsku nic nie dają? Poznańska jest lepsza niż Gdańska?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Magda654435, jeśli na dane studia w języku angielskim uczęszczają (też albo głównie) obcokrajowcy, to ich poziom jest z reguły niższy od tych polskojęzycznych, bo nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka. Dotyczy to w zasadzie każdej uczelni i każdego kierunku. Nawet studenci lekarskiego żartują z English Division:D Z czasów swoich studiów na PG pamiętam, że znaczną reprezentację zagranicznych studentów stanowili przybysze z Indii i Turcji, a więc żadni native speakerzy ani słynący z doskonałej znajomości angielskiego Skandynawowie. Zresztą jeśli chcesz wyróżnić się językowo, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie do zdobycia certyfikatów czy nawet napisania pracy dyplomowej po angielsku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Koleżance się chyba wydaje, że studia po angielsku będą jakieś lepsze, bo są po angielsku. No, nie do końca to tak wygląda. Zwykle są raczej gorsze. Nie ma na nie chętnych, bo są płatne, więc przyjmują wszystkich jak leci, w tym osoby, które w życiu by się na ten kierunek dziennie po polsku nie dostały. Jest też sporo obcokrajowców, którzy trafili tam w podobny sposób, tzn. nie dostali się na studia w swoim kraju, a u nas jest z ich perspektywy niskie czesne, ale ich kompetencje językowe często zostawiają sporo do życzenia, a to zaniża poziom. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zapraszam do wypełnienia ankiety https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRtJzhdh7B2ZScwDXJRPwOtQMdcs-dELeMxMi32K4Pa5Vy7g/viewform   Dziękuję za poświęcony czas.
    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.