Skocz do zawartości
Zurix11

Wybrać logistyke czy psychologie

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, zdałam dobrze maturę, dlatego złożyłam na UJ na psychologie, na KUL na psychologię i na Politechnikę Lubelską na inż. logistyki. Interesuję się psychologią, jednak poczytałam wiele o logistyce i także wydaje się być dość ciekawa.

Myślę, że spokojnie dałabym sobie radę na inżynierze ( jestem dobra z matmy, mimo że jestem z klasy humanistycznej), ponad to bez problemu dostałam się na te studia. Mimo to moi rodzice skutecznie mnie do tego zniechęcają ( mówią, że po tym nie ma pracy a jak już to tylko na magazynie, to tylko praca dla mężczyzn itd.) Twierdzą, że nadaję się bardziej na prawnika ale kompletnie tego nie czuję. Dlatego  pomyślałam żeby wybrać psychologię (w ramach ugody, jednak nie jestem w pełni przekonana co do uczelni KUL). Nie należę do najbardziej katolickich osób a opinie są dość skrajne, ponad to boję się, że pracodawca może źle patrzeć na ukończenie tej uczelni. Boję się, że ze względu na duże zainteresowanie psychologią mogę mieć problem później z znalezieniem pracy (mimo zamiłowania), natomiast kierunek logistyka wydaje się pewnym zawodem i naprawdę ciekawym.  Tutaj zwracam się z pytaniem, czy opłaca się studiować logistykę? Czy jednak zdecydować się na psychologię? Czy KUL jest bardzo katolicką uczelnią, tak jak piszą osoby w internecie? Czy lepiej złożyć na prawo? Jak wygląda perspektywa pracy? ( boję się, że po psychologii będzie dość trudno) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Zurix11 napisał:

Hej, zdałam dobrze maturę, dlatego złożyłam na UJ na psychologie, na KUL na psychologię i na Politechnikę Lubelską na inż. logistyki. Interesuję się psychologią, jednak poczytałam wiele o logistyce i także wydaje się być dość ciekawa.

Myślę, że spokojnie dałabym sobie radę na inżynierze ( jestem dobra z matmy, mimo że jestem z klasy humanistycznej), ponad to bez problemu dostałam się na te studia. Mimo to moi rodzice skutecznie mnie do tego zniechęcają ( mówią, że po tym nie ma pracy a jak już to tylko na magazynie, to tylko praca dla mężczyzn itd.) Twierdzą, że nadaję się bardziej na prawnika ale kompletnie tego nie czuję. Dlatego  pomyślałam żeby wybrać psychologię (w ramach ugody, jednak nie jestem w pełni przekonana co do uczelni KUL). Nie należę do najbardziej katolickich osób a opinie są dość skrajne, ponad to boję się, że pracodawca może źle patrzeć na ukończenie tej uczelni. Boję się, że ze względu na duże zainteresowanie psychologią mogę mieć problem później z znalezieniem pracy (mimo zamiłowania), natomiast logistyka wydaje się pewnym zawodem i naprawdę ciekawym.  Tutaj zwracam się z pytaniem, czy opłaca się studiować logistykę? Czy jednak zdecydować się na psychologię? Czy KUL jest bardzo katolicką uczelnią, tak jak piszą osoby w internecie? Czy lepiej złożyć na prawo? Jak wygląda perspektywa pracy? ( boję się, że po psychologii będzie dość trudno) 

Nie ustawiaj sobie życia pod rodziców, bo pomieszkasz z nimi jeszcze tylko przez chwilę, a potem będziesz się całe życie męczyć w czymś, czego nie czujesz. 

 

KUL to normalna uczenia publiczna. Pod KK podlega tylko wydział teologiczny, reszta jest normalnie pod ministerstwem szkolnictwa wyższego. Jest to też całkiem niezła uczelnia, nie najwyższa półka jak UJ, ale spokojnie półka środkowa. Na pewno nie jest to uczelnia, na którą ktoś miałby "źle patrzeć".

 

Problem jest raczej z kierunkiem. Jeśli ciągnie Cię do logistyki, to na nią idź. Niewątpliwie rynek pracy w Polsce w tym zakresie jest chłonny. Co do tzw. pracy po psychologii to ona nie istnieje. Psychologia to tylko dziedzina wiedzy, a zawód musisz wymyślić sobie sama. Tak to działa. Najbardziej typową ścieżką jest psychoterapia, która wymaga ukończenia dość drogich kursów. Ale ludzie po psychologii robią różne rzeczy, na przykład w branży reklamowej kręci się ich sporo. Trudność polega tutaj na tym, że poza studiowaniem trzeba robić inne rzeczy, zdobywać doświadczenie, ukierunkować się na coś. 

 

Jednego na pewno nie rób. Nie składaj na prawo, bo rodzice tak powiedzieli. To najgłupsze, co możesz zrobić.  Rodzice to taki gatunek człowieka, który charakteryzuje się różnymi opiniami tworzonymi na bazie widzimisię i stereotypów, a niekoniecznie na obecnej sytuacji na rynku pracy. Z jakiegoś powodu typpwy rodzic chce, żeby dziecko studiowało prawo albo medycynę. To tylko pompowanie ego z ich strony, a Ty możesz zmarnować wiele lat życia na coś, z czego ostatecznie i tak zrezygnujesz. 

 

Bądź dorosła: wybieraj samodzielnie. Jeśli rodzice są z gatunku narzucających się, wybierz uczelnie dalej od domu. Dobrze Ci to zrobi, bo Wasze relacje nie są zdrowe. To nie jest normalne, żeby rodzice wybiera komuś kierunek studiów.

Edytowane przez aguagu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak btw - wspomniana "inżynieria" logistyki na Politechnice Lubelskiej to marketingowy majstersztyk. Wg informacji zamieszczonych na stronie prowadzącego ją Wydziału studia z zarządzania, można być "inżynierem" pomimo wiodącej przynależności studiów do dziedziny nauk społecznych. Powszechnie wiadomo, że kierunek logistyka nie jest żadną inżynierią, która opiera się na praktycznym zastosowaniu osiągnięć nauk ścisłych jak np. elektrotechnika. Pozostaje zatem czekać na "inżyniera" innych kierunków zaliczających się do tej samej dziedziny - m.in. ekonomii, administracji czy socjologii. To pewnie kwestia czasu.Screenshot_20200818_222612.thumb.jpg.a74c91c7c6a9019878faedbba68302d4.jpg

 Jeśli więc chcesz koniecznie studiować logistykę, w swoim wyborze kieruj się poziomem i renomą danego wydziału, a nie mocno naciąganym tytułem inżyniera. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, aguagu napisał:

Nie ustawiaj sobie życia pod rodziców, bo pomieszkasz z nimi jeszcze tylko przez chwilę, a potem będziesz się całe życie męczyć w czymś, czego nie czujesz. 

 

KUL to normalna uczenia publiczna. Pod KK podlega tylko wydział teologiczny, reszta jest normalnie pod ministerstwem szkolnictwa wyższego. Jest to też całkiem niezła uczelnia, nie najwyższa półka jak UJ, ale spokojnie półka środkowa. Na pewno nie jest to uczelnia, na którą ktoś miałby "źle patrzeć".

 

Problem jest raczej z kierunkiem. Jeśli ciągnie Cię do logistyki, to na nią idź. Niewątpliwie rynek pracy w Polsce w tym zakresie jest chłonny. Co do tzw. pracy po psychologii to ona nie istnieje. Psychologia to tylko dziedzina wiedzy, a zawód musisz wymyślić sobie sama. Tak to działa. Najbardziej typową ścieżką jest psychoterapia, która wymaga ukończenia dość drogich kursów. Ale ludzie po psychologii robią różne rzeczy, na przykład w branży reklamowej kręci się ich sporo. Trudność polega tutaj na tym, że poza studiowaniem trzeba robić inne rzeczy, zdobywać doświadczenie, ukierunkować się na coś. 

 

Jednego na pewno nie rób. Nie składaj na prawo, bo rodzice tak powiedzieli. To najgłupsze, co możesz zrobić.  Rodzice to taki gatunek człowieka, który charakteryzuje się różnymi opiniami tworzonymi na bazie widzimisię i stereotypów, a niekoniecznie na obecnej sytuacji na rynku pracy. Z jakiegoś powodu typpwy rodzic chce, żeby dziecko studiowało prawo albo medycynę. To tylko pompowanie ego z ich strony, a Ty możesz zmarnować wiele lat życia na coś, z czego ostatecznie i tak zrezygnujesz. 

 

Bądź dorosła: wybieraj samodzielnie. Jeśli rodzice są z gatunku narzucających się, wybierz uczelnie dalej od domu. Dobrze Ci to zrobi, bo Wasze relacje nie są zdrowe. To nie jest normalne, żeby rodzice wybiera komuś kierunek studiów.

Dziękuje za rade  :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.