Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie drodzy użytkownicy ;)

  Właśnie w tym roku będę musiał podjąć decyzję odnośnie mojej dalszej ścieżki edukacyjnej. Obecnie jestem teraz na trzecim roku studiów licencjackich na kierunku administracja i w tym roku piszę pracę dyplomową. Jednocześnie rozważam pójście na dalsze studia magisterskie, a konkretnie na kryminologię w Warszawie, gdzie stamtąd pochodzę. Właściwie już od dawna interesuję się problematyką przestępstw, form jego popełnienia, motywami popełnienia przestępstw, motywacją sprawcy czynu zabronionego, ciekawi mnie procedura postępowania karnego, przepisy z kodeksu karnego ( dodam na marginesie, że na pierwszym roku studiów z administracji miałem zajęcia z podstaw prawa karnego i fajnie je wspominam, wielu ciekawych rzeczy dowiedziałem się). Od dziecka oglądam też seriale kryminalne polskie i zagraniczne, magazyny kryminalne, a także interesują mnie wiadomości czy złapano już jakiegoś sprawcę i skazano itp. Mam też plany, aby pracować w przyszłości w jakimś wydziale dochodzeniowo-śledczym, gdzie będę mógł pomagać w ustaleniach dotyczących jakiegoś śledztwa, szukać czegoś, a jak nie da rady to  np. fundacji, która pomaga osobom pokrzywdzonym albo w sądzie, czy innych organach ścigania lub instytucjach wymiaru sprawiedliwości (nawet choćby prace biurowe).  Dlatego właśnie z tych względów chciałbym pójść spróbować studiować coś ciekawszego ( a myślę że taka jest kryminologia), bo z tego co sprawdzam to na administracji II stopnia są takie specjalizacje jak np. administracja elektroniczna, nieruchomościami, które nie wywołują u mnie jakiegoś zainteresowania i przykucia uwagi. Chodzi tutaj na przykład o przyswajanie wiedzy dotyczącej przepisów o ordynacji podatkowej, o stawce VAT, rozliczeń z PIT itp. Poza tym jak sprawdzałem specjalność administracja publiczna to doszedłem do wniosku, że nie warto uczyć się tego samego na magisterce, jak mam ten sam przedmiot na licencjacie.W związku z tym szczególnie zwracam się z prośbą do osób, które ukończyły lub kończą ten kierunek kryminologii, aby mogły mi przybliżyć jak wygląda w praktyce, ze swojego doświadczenia studiowanie na tym kierunku (najlepiej z UW), czy warto na niego iść, czy jest faktycznie interesujący. Chciałbym, abyście przedstawili mi na początek jak przebiega na UW rekrutacja na te studia ? Z tego co wiem, to na pewno wliczać się będzie średnia studiów z licencjatu i chyba rejestracja będzie w systemie USOS. Na stronie wydziałowej, gdzie nauczana jest kryminologia wyczytałem, że podobno są jakieś rozmowy kwalifikacyjne przeprowadzane, a na jednym z portali sprawdziłem, że jest wstępny egzamin ustny. Dlatego chciałbym was prosić o weryfikację tego co przedstawiłem i wyjaśnienie, co na tych rozmowach kwalifikacyjnych wypytują itp. Druga sprawa jest taka, że gdzieś wyczytałem, że to są studia dla ludzi o twardej psychice i zastanawiam się, czy czasami nie jest tak, że na tych rozmowach kwalifikacyjnych nie wypytują się czasami czy pani czy pan na coś nie choruje. Dlatego mam nadzieję, że wyjaśnicie mi też tą kwestię jak to jest naprawdę. Chciałem się też was dowiedzieć, jak wygląda sytuacja z planem zajęć, czy dużo jest zajęć w ciągu dnia, o której godzinie najpóźniej kończy się zajęcia na tym kierunku ? Pytam, bo to kryterium jest też ważne dla mnie, bo jestem dojeżdżający. Mam nadzieję, że udzielicie mi też informacji na temat praktyk z kryminologii, czy są na UW obowiązkowe czy dla chętnych. Ostatnią rzeczą, która mnie nurtuje co do tego kierunku jest fakt, że w planie studiów z kryminologii zauważyłem w każdym semestrze jest seminarium magisterskie i nie wiem co to znaczy w praktyce. Liczę na rozsądne komentarze od osób, które miały styczność z tym kierunkiem i na pomoc w rozwianiu moich wątpliwości.

Oto link strony wydziałowej z UW, gdzie są informacje na temat kryminologii: http://ipsir.uw.edu.pl/studia-i-i-ii-stopnia/kryminologia

Pozdrawiam :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To jest w miarę nowy kierunek więc nie spodziewaj się wielu opinii. A co chcesz robić w przyszłości? Takie studia w żaden sposób nie otwierają drogi na stanowiska oficerskie w policji. 

Tu masz dokładne zasady rekrutacji

https://irk.uw.edu.pl/katalog.php?op=info&id=S2-KR&kategoria=

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.