Skocz do zawartości
Wół

Uzupełnienie różnic programowych

Rekomendowane odpowiedzi

Hejka 
Skończyłam Ochronę Środowiska na UG (studia licencjackie) i chcę zrobić niestacjonarnie magisterkę z Inżynierii Środowiska na PG. Wiem, że po OŚ mogę rekrutować na ten kierunek, ale najpierw muszę uzupełnić różnice programowe. Czy ktoś wie na czym dokładnie to polega, nigdzie nie mogę znaleźć dokładnych informacji lub czy są jakieś zajęcia uzupełniające prowadzone przez np PG ?

Dzięki za pomoc :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Wół napisał:

Wiem, że po OŚ mogę rekrutować na ten kierunek

Ale czy jesteś pewna, że dotyczy to także licencjackiej OŚ? W tym przypadku masz już cały semestr (i tym samym aż 30 ECTSów) w plecy tylko z racji tego, że licencjat trwa 3, a nie 3,5 roku jak inżynier. Do tego trzeba doliczyć jeszcze różnice programowe, więc w sumie robi się grube kilkadziesiąt ECTSów do uzupełnienia...

11 godzin temu, Wół napisał:

Czy ktoś wie na czym dokładnie to polega

Zależy od indywidualnej decyzji. Można zostać skierowanym na zajęcia do grup realizujących brakujące przedmioty, ale także nadrobić w innej formie zaleconej przez prowadzącego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że po licencjacie też można, w każdym razie tak zrozumiałam to co czytałam w plikach z PG. Jednak właśnie na forum czytałam często o tych różnicach ECTS i nie do końca rozumiem. To są punkty potrzebne do rekrutacji czy do skończenia magisterki? Bo jak sprawdzałam do skończenia, trzeba mieć 124ECTS, a tyle zbiera się podczas jej trwania, a do rekrutacji jest brana pod uwagę średnia ze studiów, ocena z dyplomu i kryterium podobieństwa w którym jest wymienione OŚ. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Wół, do skończenia każdych studiów II-go stopnia trzeba uzbierać co najmniej 300 ECTSów, co jest logiczną konsekwencją 3-letniego licencjatu i 2-letniej magisterki (180 + 120 ECTS) albo 3,5-letniego inżyniera i 1,5-rocznej magisterki (210 + 90 ECTS). Oznacza to dokładnie tyle, że 3-letni licencjat i 1,5-roczna magisterka dają jedynie 270 ECTSów, więc taka kombinacja nie wchodzi w rachubę. Jeżeli komisja rekrutacyjna pójdzie Ci na rękę, to czeka Cię uzupełnianie naprawdę dużych różnic programowych. Dla pewności skontaktuj się z wydziałem i spytaj o możliwość wzięcia udziału w rekrutacji, mając za sobą licencjat z OŚ.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Leczę nie tyle co samą depresję, ale również i inne choroby natury psychicznej. Biorę leki od przeszło 3 lat. Oczywiście były zmieniane. Leki to nic złego i nie uzależniają! Osoby które tak twierdzą nigdy nie miały z nimi nic wspólnego, albo z jakiś przyczyn twierdzą tak, a nie inaczej. Przede wszystkim leki o którym mowa bierze co piąta osoba spotkana na ulicy. Nikt się tym chwalić nie musi, ale na owe leki ratują życie. Znam ludzi którzy brali owe leki, chodzili na terapię i było dobrze. Nagle przestali brać bo gdzieś tam od randomowej osoby usłyszeli, że one uzależniają itd.  Dzięki temu ich życie o mały włos się nie skończyło.. Ja leczę się nadal, bo u mnie to dość złożony temat. Gdyby te leki były takim problemem to nikt nie zgodziłby się abym podeszła do robienia prawa jazdy i innych. Dobrze dobrane leki ratują życie. W Krakowie polecam zapisanie się tutaj https://medonow.pl/
    • Czy ktoś z Was był w sytuacji, że terapia nie do końca wystarczała i trzeba było rozważyć inne opcje? Jakie macie doświadczenia z leczeniem i powrotem do „normalnego” funkcjonowania? Przy okazji, chętnie przyjmę polecenia specjalistów w Krakowie (psycholog, psychoterapeuta, psychiatra).
    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.