Skocz do zawartości
Zurix11

Studia po których można wyjechać za granicę

Rekomendowane odpowiedzi

@Zurix11, nic nie stoi na przeszkodzie do emigracji po żadnym cywilnym kierunku studiów. Inna sprawa, czy dane wykształcenie rzeczywiście pozwoli na pracę w tzw. zawodzie, czy może jednak tylko na fizyczną poniżej kwalifikacji. Najlepszą drogą do pracy za granicą jest po prostu doświadczenie w rozpoznawalnej, międzynarodowej firmie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Zurix11, każdy kierunek jest tak samo "dobry " i "zły" zarazem. Jeśli myślisz, że ukończenie któregokolwiek z nich pomoże Ci zdobyć pracę w tzw. zawodzie za granicą, jesteś w ogromnym błędzie. Postaw się na miejscu pracodawcy, do którego aplikuje randomowy świeży absolwent uniwerku w Odessie czy innym Kiszniowie. Czy powierzyłabyś mu stanowisko na podstawie nieznanego sobie papierka..? No właśnie :)

 

W tym przypadku liczy się tylko doświadczenie w renomowanej firmie. Dzięki niemu, po dotarciu przynajmniej do poziomu samodzielnego specjalisty, być może uda Ci się załapać do pożądanej pracy za granicą. W tej samej lub innej firmie. Wcześniej graniczy to z cudem także z powodu dużo większej konkurencji. Na polskim rynku pracy, z racji wymaganej znajomości języka polskiego, konkurentem jest z reguły co najwyżej osoba z innego województwa, a w Europie Zachodniej nawet z drugiego końca świata. Tak więc samym dyplomem z Polski nie rzucisz na kolana żadnego zagranicznego pracodawcy.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No nie do końca. Są takie zawody, z którymi bez problemu znajdzie pracę na tzw. Zachodzie bez problemu i bez doświadczenia. Ale mowa tu raczej o zawodach typu robotnik wykwalifikowany (elektryk, spawacz cokolwiek), albo o medycznych. Jak jesteś lekarzem lub pielęgniarką i znasz język kraju docelowego, to cię wezmą z pocałowaniem ręki. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po obu kierunkach, które wymieniłeś bez problemu możesz znaleźć pracę za granicą. 

 

W dniu 28.08.2021 o 04:46, Łukasz napisał:

Nasz papierek jest nic nie warty za granicą. Aby tam pracować musisz skończyć studia tam

Nie zgadzam się, nie trzeba kończyć studiów w kraju, w którym chce się spędzić resztę życia. 

 

W dniu 6.09.2021 o 14:48, aguagu napisał:

Jak jesteś lekarzem lub pielęgniarką i znasz język kraju docelowego, to cię wezmą z pocałowaniem ręki. 

Nie w każdym kraju uznają dyplom lekarza, w niektórych polski dyplom nie jest uznawany i należy od nowa studia robić. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.