Skocz do zawartości
Zurix11

Studia po których można wyjechać za granicę

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, zastanawiam się jaki kierunek studiów byłby najlepszy tak aby po studiach wyjechać za granicę i pracować w tym zawodzie? Myślałam nad ekonomią lub logistyką. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ani to ani to. Niestety. 

Nasz papierek jest nic nie warty za granicą. Aby tam pracować musisz skończyć studia tam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@aguagu wiem, że kiedyś pisałaś o firze że można wyjechać za granicę, ale czy wiesz może jak to działa po ekonomii lub logistyce?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Zurix11, nic nie stoi na przeszkodzie do emigracji po żadnym cywilnym kierunku studiów. Inna sprawa, czy dane wykształcenie rzeczywiście pozwoli na pracę w tzw. zawodzie, czy może jednak tylko na fizyczną poniżej kwalifikacji. Najlepszą drogą do pracy za granicą jest po prostu doświadczenie w rozpoznawalnej, międzynarodowej firmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Gutek czyli uważasz, że logistyka jak i ekonomia będzie w miarę ok. Czy jednak może któryś z tych kierunków jest lepszym wyborem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Zurix11, każdy kierunek jest tak samo "dobry " i "zły" zarazem. Jeśli myślisz, że ukończenie któregokolwiek z nich pomoże Ci zdobyć pracę w tzw. zawodzie za granicą, jesteś w ogromnym błędzie. Postaw się na miejscu pracodawcy, do którego aplikuje randomowy świeży absolwent uniwerku w Odessie czy innym Kiszniowie. Czy powierzyłabyś mu stanowisko na podstawie nieznanego sobie papierka..? No właśnie :)

 

W tym przypadku liczy się tylko doświadczenie w renomowanej firmie. Dzięki niemu, po dotarciu przynajmniej do poziomu samodzielnego specjalisty, być może uda Ci się załapać do pożądanej pracy za granicą. W tej samej lub innej firmie. Wcześniej graniczy to z cudem także z powodu dużo większej konkurencji. Na polskim rynku pracy, z racji wymaganej znajomości języka polskiego, konkurentem jest z reguły co najwyżej osoba z innego województwa, a w Europie Zachodniej nawet z drugiego końca świata. Tak więc samym dyplomem z Polski nie rzucisz na kolana żadnego zagranicznego pracodawcy.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie do końca. Są takie zawody, z którymi bez problemu znajdzie pracę na tzw. Zachodzie bez problemu i bez doświadczenia. Ale mowa tu raczej o zawodach typu robotnik wykwalifikowany (elektryk, spawacz cokolwiek), albo o medycznych. Jak jesteś lekarzem lub pielęgniarką i znasz język kraju docelowego, to cię wezmą z pocałowaniem ręki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po obu kierunkach, które wymieniłeś bez problemu możesz znaleźć pracę za granicą. 

 

W dniu 28.08.2021 o 04:46, Łukasz napisał:

Nasz papierek jest nic nie warty za granicą. Aby tam pracować musisz skończyć studia tam

Nie zgadzam się, nie trzeba kończyć studiów w kraju, w którym chce się spędzić resztę życia. 

 

W dniu 6.09.2021 o 14:48, aguagu napisał:

Jak jesteś lekarzem lub pielęgniarką i znasz język kraju docelowego, to cię wezmą z pocałowaniem ręki. 

Nie w każdym kraju uznają dyplom lekarza, w niektórych polski dyplom nie jest uznawany i należy od nowa studia robić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez kuba251
      Cześć wszystkim moja sytuacja jest trochę skomplikowana, ale liczę na waszą pomoc.

      Jestem studentem 2 roku i pracuje w branży, dotychczas dzięki nauce zdalnej oaz IOS mogłem pracować pełnoetatowo, dodam, że studiuje na co dzień w Opolu, a pracuje w Poznańskiej korporacji, na moim kierunku nie ma możliwości przejścia na zaoczne, wracamy w październiku mury uczelni, ale pomyślałem o kilku wyjściach:

      Studia eksternistyczne, zwłaszcza że u rodziców krucho z pieniędzmi i wspomagam ich, jak tylko mogę.

      Przeniesienie do Poznania na studia, ale nie wiem, jak miałoby to wyglądać pod kątem logistycznym, zaliczenia egzaminów itp.

      Rozpoczęcie studiów od nowa w Poznaniu-strata roku, nie wiem, czy można to jakoś "nadgonić" ?

      Rezygnacja z pracy i powrót na studia -mam dostać awans i podwyżkę w ciągu kilku miesięcy więc trochę mi szkoda odpuścić.

      Poczekać na następny lockdown i zdalne studia-trochę pół żartem pół serio, ale różnie może być.

      Inne rozwiązania, o których nie pomyślałem ?
       
       
    • Przez Hejoo
      Hej wszystkim, kilka lat temu zdawałem maturę , od 2 lat mieszkam i pracuje(agencja reklamowa) w Poznaniu, chciałbym rozpocząć w tym roku studia zaoczne w moim mieście, interesuje mnie szczególnie marketing/biznes/reklama. Widziałem na kilku forach wzmianki o kierunku zarządzanie i prawo w biznesie na UAMie, patrząc po sylabusie ciężko stwierdzić co to są za studia (zajęcia z ekonomii, prawa, psychologii, socjologii, zarządzania) więc może przynajmniej będzie to dobre miejsce do networkingu ?.
      Dodam także że bardzo poważnie myślę o starcie własnej firmy w ciągu najbliższych kilku lat i fajnie byłoby studiować coś co będę mógł zastosować w praktycznym działaniu.
    • Przez gorgonek
      Cześć! 
       
      Mam pewien problem i nie bardzo wiem, kto przechodził coś podobnego. Otóż... Ukończyłem studia 4-letnie inżynierskie na kierunku Informatyki, jednak w jej trakcie zafascynowała mnie jedna dziedzina matematyki, która przewinęła się w czasie trwania toku studiów (matematyka dyskretna). Co ciekawe i śmieszne... Jestem humanistą, który tylko męczył się na tym kierunku. Fakt... Coś potrafię zaprogramować, jednak to są tak słabe podstawy, że raczej wstyd się przyznać. A co jeszcze śmieszniejsze... Na obronie zdawałem temat z dziedziny matematyki dyskretnej, zamiast typowego zadania informatycznego na pracę dyplomową. Dostałem również propozycję podczas obrony o możliwości bycia wykładowcą z matematyki, jednak warunkiem jest ukończenie studiów magisterskich.
      Problem polega na tym, że kolejne studia (magisterskie) są o tyle bardziej skomplikowane na kierunku Informatyki, że nie byłoby szans na chociażby utrzymanie się tam, a jestem raczej z osób ambitnych, które ciągle chcą podnosić poprzeczkę. Myślałem, żeby podjąć jakieś studia związane z pedagogiką, żeby móc wykładać na uczelni... Myślałem również o ekonomii, jednak podejrzewam, że trzeba byłoby zaliczać egzaminy z pierwszego stopnia studiów. Więc... To może być ślepa uliczka, bo nie bardzo wiem, co dalej można studiować. Czuję się bardzo dobrze tłumacząc pewne zagadnienia z matmy każdej osobie... Jednak przy problemie wyboru studiów pojawia się kolejny problem/atut.
      Promotor zaproponował napisanie wspólnego artykułu do czasopisma ogólnoświatowego, ponieważ w pracy inżynierskiej są autorskie i nieznane dotąd wyprowadzone wzory, które w jakiś sposób mogłyby rzucić nowe światło na pewne aspekty z dziedziny matmy. Pytając mnie o dalsze plany... Nie wiem, co można odpowiedzieć. Nawet człowiek ambitny czasem ma taki duży problem, że samodzielnie nie można go rozwiązać. Stąd prośba do Was, Czytelnicy. Co możecie mi polecić? Studiować na siłę kolejny stopień informatyki 4 lata? Wynaleźć na innej uczelni pedagogikę i studiować 3.5 roku? Czy też jeszcze bardziej drążyć temat obronionej pracy i skupić się na artykule z promotorem? Wiadomo, wszystko obraca się wokół pieniędzy, a nie chciałbym popełnić tego samego błędu przy wyborze drugiego stopnia studiów. :/ Fakultatywnie, nie wiem, jakiej pracy szukać, nie znając nawet predyspozycji. 
       
      Byłbym zobowiązany za wszelkie podpowiedzi z Waszej strony!
       
      Pozdrawiam!
    • Przez dora110
      Mam kilka pytań, a mianowicie:
      1. Gdy ma się licencjat z czegoś innego i magisterkę z czegoś innego, to pracodawca patrzy tylko na to z czego ma się magisterkę, czy patrzy też na licencjat?
      2. Czy pracodawca patrzy na nazwę uczelni?
      3. Czy pracodawca patrzy na to, czy skończyliśmy studia stacjonarne czy zaoczne?
       
       
    • Przez d2797
      Cześć,

      jestem właśnie w trakcie studiów na kierunku socjologia, zamierzam iść w stronę kryminologii (taką też wybiorę specjalizację). Chciałem się dowiedzieć czy jest może tutaj ktoś, kto szedł podobną drogą i mógłby się wypowiedzieć. Na przykład gdzie próbować znaleźć jakieś praktyki/staże czy coś tego typu, właśnie "na początek". Najlepiej w Krakowie.
      Z góry dziękuję.
       
      P.S. Bardzo proszę o powstrzymanie się od komentarzy zawierających opinie na ten temat typu " to bez sensu", "to nieopłacalny/mało przyszłosciowy kierunek", "to głupota" etc. bo anie odrobinę mnie nie interesują i nie są nawet w najmniejszym stopniu potrzebne A niestety takie komentarze królują.


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.