Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, piszę obecnie w lekkim akcie desperacji, ponieważ nie mogę zdecydować się na wybór kierunku studiów.

Na prawo dostałem się na uniwersytet wrocławski i Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, a także na międzynarodowe stosunki gospodarcze na uniwersytecie ekonomicznym w Poznaniu. Mam też możliwość studiowania prawa na uczelniach prywatnych (Łazarski i Koźmiński).

Który z tych kierunków wydaję się wam atrakcyjniejszy i bardziej pożądany przez pracodawców? Jak prezentuje się renoma powyższych uczelni?

Czy zakres matematyki na MSG wykracza ponad podstawę? Jak dużą rolę odgrywa nauka języków obcych na MSG?

Jestem odrobinę rozdarty pomiędzy oboma kierunkami, każdy ma przedmioty mnie interesujące  i jednocześnie też te, które mnie odpychają. Na maturze zdawałem historię, której jestem fascynatem, jak i wos, którego to nie cierpię, dlatego jestem sceptyczny co do prawa.

Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś mógłby podzielić się swoją opinią na ten temat i udzielić jakiejś rady, wszyscy naokoło mają mnie już delikatnie dosyć przez moje niezdecydowanie xD.

Pozdrawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MSG to połączenie ekonomii i politologii. Matematyki tam praktycznie nie ma. 

Prawo - kierunek dla zdecydowanych. Osoby bez determinacji nic nie osiągną bo nie wezmą udziału w wyścigu szczurów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aż takiej szybkiej odpowiedzi się nie spodziewałem :D.

Słyszałem już, że studiowanie prawa bez odpowiedniego zmotywowania i zdeterminowania mija się z celem, szczególnie biorąc pod uwagę, że sam jestem bardzo niezdecydowany. Samo prawo brałem głównie jako lepszą alternatywę dla historii  która jest interesująca, ale perspektywy po niej już nie są równie kolorowe.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, jakim sposobem prawo miałoby być alternatywą dla historii, skro na prawie uczysz się prawa, a jedyną historią jest chyba prawo rzymski (tzn. też prawo, ale stare).  To, że na oba kierunki ludzie idą po klasach humanistycznych, nie czyni z nich kierunków pokrewnych. Prawo nawet nie jest, tak jak historia, kierunkiem humanistycznym. Jest kierunkiem społecznym, czyli czymś, z czym najwięcej ma się do czynienia w liceum właśnie na lekcjach WOS. I tak, na prawie uczysz się prawa, zakuwasz ustawy. Jak Cię to nie interesuje, to rzeczywiście może być bolesne. Poza tym na prawo raczej zwykle chadza się po to, żeby iść na aplikację, czyli zostać sędzią, prokuratorem, notariuszem, adwokatem, radcą prawnym albo chociaż komornikiem. W innym wypadku to trochę mija się z celem. Pewnie, możesz też zostać korpoludkiem albo urzędnikiem, ale tak po prawdzie tym można być i po wszystkim innym. 

 

Powiedziałabym, że międzynarodowe stosunki gospodarcze to połączenie stosunków międzynarodowych z ekonomią. Uchodzą raczej za lajtowy kierunek i nie przegotowują do żadnego konkretnego zawodu. Ale w dzisiejszym świecie to tak naprawdę wcale nie jest nic złego. Można się upchnąć na te wszystkie stanowiska z managerem albo specjalistą w nazwie w międzynarodowych korporacjach i siedzieć w biurze o 9 do 17. Ale tak, dla przyzwoitości i żeby dostać jakąkolwiek sensowną pracę, kończąc takie kierunek, należałoby chociaż ten angielski znać biegle. Do tego Poznań to niezłe miasto, ma dobry rynek pracy, najmniejsze w kraju bezrobocie, to zdecydowanie lepszy start niż Lublin. 

3 minuty temu, aguagu napisał:

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za odpowiedź, odrobinę mi się rozjaśniło.

Chciałbym jeszcze zapytać o opinię na temat uczelni Łazarskiego i Akademii Koźmińskiego, Z tego co widzę są to uczelnie znajdujące się w czołówce rankingów uczelni niepublicznych, czy są one rzeczywiście tak dobre czy jednak nie opłaca się do nich iść?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo dobre uczelnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To są dobre uczelnie niepubliczne, ale nie lepsze od publicznych, które wymieniłeś. Jak masz szansę iść na UWr, UMCS czy na jakiś uniwersytet ekonomiczny dziennie i za darmo, to po prostu nie ma sensu płacić za to samo na Łazarskim czy Koźmińskim. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez AgataP
      Hejka, dostałam się na SGH na studia wieczorowe oraz na UEP na dzienne. Kompletnie nie wiem, które wybrać. Boje się, że jeśli nie wybiorę SGH to dużo stracę, jest to jednak bardzo renomowana uczelnia. A wy co byście wybrali? I czym kierowalibyście się? 
    • Przez Nina7
      Studiuję prawo niestacjonarnie. Dostałam się na doradztwo polityczne i publiczne stacjonarne czy to połączenie ma sens? Jak połączyć to w przyszłości? Jaki zawód? 
      Czy lepiej zrezygnować i iść do pracy, zbierać doświadczenie? Proszę o odpowiedzi z argumentami.
    • Przez Nina7
      Studiowanie prawa i kierunku doradztwo polityczne i publiczne to dobre połączenie? 
      Jakie są tego plusy i minusy? I co po tym można robić jak to w fajny sposób połączyć jaki zawód? 
    • Przez Studia548
      Myślicie że mam szanse dostac się na astronomię na Uwr jeśli jestem na 16stym miejscu na liście rezerwowej? 
    • Przez Xersiq
      Witam. Jestem tegoroczną maturzystką, to mój pierwszy wpis na tym forum. Zastanwiam się nad wybiorem studiów. Od zawsze interesowałam się psychologią. Ze względu na dobre wyniki z matury złożyłam na UJ w Krakowie i na KUL w Lublinie ( miasto położone blisko mojego rodzinnego miasta). Od kilku dni, po rozmowie z rodzicami, zaczęłam rozmyślać na prawem na UJ. Boję się, że ze względu na liczbę chętnych na psychologię mogę miec pozniej problem z znalezieniem pracy, prawo wydaje się bardziej sensowne i rozwojowe ( biorę pod uwage także rodzinę). Mimo to jest dość nudne. Dlatego chciałam poprosić o radę czy warto iść na prawo czy jednak wybrać psychologię? A jeśli  psychologię czy warto iść na tak dobra uczelnie( czy uczelnia ma znaczenie?) czy lepiej wybrać mniejsze miasto? 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • To trudno sytuacja. Wszystko zależy od nastawienia władz. Jeśli będą chcieli to Ci to umożliwia, jeśli nie to nie ma szans. Próbuj, co Ci szkodzi
    • Otrzymałem odpowiedź. Niestety nie daje za wiele nadziei:     Przedstawiłem swoją sytuację i po kilkunastu linijkach dopytałem, czy w obecnej sytuacji, gdzie nie korzystałem z żadnego powtarzania semestru (z dostępnych 3) a moje wznowienie semestru nie należało do najszczęśliwszych, to czy jest w obecnej sytuacji jakiekolwiek rozwiązanie dla mnie. Szczerze nie wiem co robić dalej. Czy jest jakikolwiek sens odpowiedzi na list w sprawie skreślenia z listy studentów? Czy mogę w nim prosić o skierowanie na powtarzanie semestru?
    • @xxxmarcysiaxxx, podstawą wszelkich sukcesów w dzisiejszym świecie jest indywidualna zaradność. Oznacza to tylko tyle, że spełniając jakieś minimum formalności (np. magisterka + język), cała reszta spoczywa w rękach zainteresowanego - tutaj jest dokładnie tak samo. Jeśli marzy się Tobie praca za sam papierek, idź np. na lekarski, pielęgniarstwo, farmację albo na dowolne studia wojskowe. Wtedy nikt nie będzie oczekiwał wykazania się, że jesteś w czymś lepsza od innych.  
    • @Nowicjuszka odpisałem Ci na PN, ale napiszę jeszcze dla przyszłych pokoleń z podobnymi pytaniami.  Przeniesienie się na medycynę z innego kraju do Niemiec jest możliwe tylko w teorii. W praktyce nie jest możliwe nawet przeniesienie się pomiędzy niemieckimi uczelniami. Dla studenta z Polski pozostaje tylko możliwość rozpoczęcia medycyny w Niemczech od zera, co przy obowiązujących od niedawna nowych kryteriach naboru też jest bardzo, bardzo trudne, a dla wielu (nawet z bardzo dobrą na polskie realia maturą) będzie niemożliwe.  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.