Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, 
Mam w planach wybrać się na inżynierię materiałów lub technologie chemiczna. Nie miałam rozszerzonej matmy, ale podstawa nigdy nie sprawiała mi problemu, a rozszerzenie zaczęłam robić na własna rękę od ok marca, jestem w trakcie i póki co wydaje mi się, że wszystko to kwestia poświęconego czasu i ilości rozwiązanych zadań, ale absolutnie nie twierdze, że matma jest łatwa :) Na maturze zdawałam rozszerzona chemię. Mogę określić, że jestem z niej po prostu dobra. Ani wybitna, ani przeciętna.
Moje pytanie brzmi czy studiowanie na wymienionych przeze mnie kierunkach jest tak trudne jak plotka głosi?  
Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że „trudność” to wrażenie bardzo subiektywne. Ale musicie mnie zrozumieć dlaczego zadaje te pytanie. Nigdy nie miałam większego kontaktu z fizyką, matury z matmy rozszerzonej nie pisałam, jestem w połowie materiału. Po prostu się boje, że po pierwszych dwóch miesiącach okaże się że baaaardzo się przeliczyłam.
Czy na tych studiach ma znaczenie systematyczna praca i szczere chęci, czy też wybitnie ścisły umysł?
Wiem, ze dla większości z was pytanie to będzie niemalże śmieszne, ale naprawdę potrzebuje opinii  
Z góry dziękuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każde studia są wymagające, a technologia chemiczna czy inżynieria materiałowa to kierunku z tych bardziej wymagających. Jednak można zdać i się utrzymać. Uczelnie robią obecnie wiele kursów dla studentów 1 roku i im bardzo pomagają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Magda225 napisał:

Moje pytanie brzmi czy studiowanie na wymienionych przeze mnie kierunkach jest tak trudne jak plotka głosi?  

Plotka pewnie wzięła się z tego, że na wydziałach chemicznych na ogół zostają osoby, które nie dostały się nigdzie indziej, a wielu innych - ze względu na chemię prowadzoną od podstaw - traktuje 1. rok jako darmowe korki przed poprawą matury i następnie od razu ulatnia się na lekarski lub stomę, ewentualnie farmację. Niskie progi na politechnice = duży odsiew. Zwłaszcza wśród ludzi po biolchemach, którzy nie mieli rozszerzonej matmy, a ten przedmiot jako jedyny nie startuje od zera.

 

Będąc systematyczna dasz sobie radę, ale warto wiedzieć, że perspektywy po wydziale chemicznym nie należą do najlepszych, więc powstaje pytanie o opłacalność takiego wysiłku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudność to rzecz względna, bo dla każdego jest trudne co innego i tylko Ty wiesz, co jest trudne dla Ciebie. Dla jednego będzie trudna fizyka, a dla innego rzeźbienie w glinie na ASP, co z kolei dla kogo innego może być czystą przyjemnością. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez suzixe
      Dobry wieczór. W czerwcu pisałam maturę, wybieram się na stosunki międzynarodowe na UWr. Jest to moja wielka pasja od dziecka, dlatego cieszę się, że dobrze poszła mi matura i będę mogła spełniać swoje marzenia. Nasuwa mi się tylko pytanie co dalej. Długo czytałam o różnych ścieżkach kariery, na przykład o aplikacji dyplomatyczno-konsularnej. Mam co do niej jednak kilka pytań, oraz wątpliwości, byłabym bardzo wdzięczna za wszelką pomoc!
      1. Czy rzeczywiście tak trudno się na nią dostać? Trzeba koniecznie znać jakiś rzadki język obcy, aby mieć większe szanse? Jak tak to jaki?
      2. Jak wygląda praca po aplikacji. Czytałam że wysyłają nas na placówkę: Jak wygląda taka praca na placówce będąc świeżo upieczonym dyplomatą? Czy i jaka jest możliwość awansu, na jakie stanowisko? Czy koniecznie trzeba wyjechać daleko z kraju? (tu mi chodzi o względy takie jak rodzina i przyjaciele w Polsce), oraz czy można wracać do ojczyzny co ile się chce?
      3. Czy aby piąć się w górę w karierze dyplomatycznej trzeba koniecznie mieć zaplecze polityczne i układy z partią rządzącą, czy wystarczy "być dobrym w tym co się robi"? Jak to wygląda w tej kwestii?
      z góry dziękuję za pomoc, to dla mnie naprawdę ważne. Jeżeli macie jakieś inne ciekawe drogi kariery dyplomatycznej możecie dac znać! Jestem otwarta na nowe propozycje.
      Zuzanna
    • Przez ania8
      Witam, 
      mam pytanie dotyczące rekurtacji online na UAM w Poznaniu. Otóż nie wiem jak zaznaczyć pierwszy wybór kierunku. Zapisałam się na 5 kierunków, lecz nie wiem po czym bedzie wiadomo , który jest moim pierwszym wyborem. W zakładce 'moje zapisy' kierunki ułożone są alfabetycznie, więc nie wiem , który bedzie brany jako pierwszy wybór. Bardzo zależy mi na szbkiej odpowiedzi, z góry dziękuję.
    • Przez Perokan
      Witam, 
      Jestem w trakcie analizowania kierunków studiów, gdyż chcę od października rozpocząć studia we Wrocławiu. Zastanawiam się nad dwoma kierunkami. Pierwszy to Gospodarka Przestrzenna, jako zamienna forma dla architektury, ponieważ niestety matura raczej nie da mi wystarczającej ilości punktów na Architekturę. Drugi to budownictwo. Obydwa kierunki planuję na PWr. Byłbym bardzo wdzięczny gdyby ktoś studiujący, któryś z kierunków byłby mi w stanie opisać jak wyglądają kierynki "od środka" i jak mniej więcej sprawa wygląda z zatrudnieniem, po ukończeniu, bo z tego co się doczytałem to niestety GP przegrywa na tym polu i z architekturą, i z budownictwem. Jak wygląda procent zdawalności na budownictwie i czy faktycznie są to takie ciężkie studia do przejścia, bo z tego co widziałem jest jednym z najliczniejszych kieruków.
    • Przez nszyler@interia.pl
      Cześć zdawałem maturę rok temu ale zdałem bardzo słabo bo angielski 34%, matematyka 44%, polski 56% i geografia 23% Geografie w tym roku zamierzałem poprawiać i chodź nauka mi idzie dobrze to nie umiem wbić się w klucz i naprawdę słabo idą mi arkusze. Przewiduje max 40%, chodź liczę na więcej, jednak nie nastawiam się na zbyt wiele. Myślałem o studiach na kierunku gospodarka przestrzenna. Na niektórych uczelniach jest to oblegany kierunek, na innych nie. Czy powinienem wydawać pieniądze na rekrutacje na topowe uczelnie czy z góry sobie je darować? Na jakie uczelnie jest najmniejszy próg żeby mieć szansę dostania się na studia? I czy w ogóle jest sens aplikowania na jakiekolwiek studia bo nie wiem czy z tak słabo zdaną maturą mam szansę gdziekolwiek się dostać?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Cześć Prawdopodobnie dostane się na SGH, na studia niestacjonarne wieczorowe i chciałem się troche dowiedzieć o organizacji tam, m.in jak wygląda integracja studentów ze studiów dziennych z tymi z zaocznych, czy cieżko jest przetrwać na SGHu i czy ciężko jest połączyć prace z nauką, jak wygląda wybór specjalizacji pod koniec 1 roku (wg. jakich kryteriów przyjmują studentów na daną specjalizację?) i czy ogólnie polecacie SGH w tym trybie.  Mam jeszcze do wyboru UKSW i SGGW dzienne lub UW zaoczne także prosiłbym o opinie:) (finanse i rachunkowość lub ekonomia)    
    • Proszę poczytac https://studia.pl/wyszukiwarka/?search_keywords=Historia&region=krakow&sort=random   Myślę że UP Kraków. 
    • Jemu brakuje drugiego języka. Napisał polski, matematykę, język rozszerzony i wos. Musiałby napisać drugi język na podstawie lub rozszerzeniu, a tak robi bardzo niewiele osób. Ja osobiście pisałem dwa rozszerzone, żeby zwiększyć szanse, bo też wybieram się na prawo na UW.
    • To nie jest błąd w systemie. I czytaj ze zrozumieniem. Mają być dwa rozszerzenia, nikt nie powiedział, że dwa języki. Jednym z tych dwóch rozszerzeń może być drugi język, ale nie musi. Wystarczą na przykład rozszerzenia z historii i WOS-u, a to dość standardowy zestaw w klasach humanistycznych.    W poprzednich latach jeszcze było tak, że część przedmiotów była wymagana, a cześć tylko punktowana. Bez tych punktowanych można było wziąć udział w rekrutacji, dostawało się tylko zero punktów. W tym roku zaostrzono kryteria i wszystkie przedmioty są wymagane. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.