Skocz do zawartości
Slowik

Medycyna - kierunek dla mnie

Rekomendowane odpowiedzi

Mam 24 lata i właśnie kończę studia na kierunku filologia angielska - piszę pracę licencjacką. Mógłbym zostać tłumaczem, a jednak wybieram się na medycynę i jest to jedyny kierunek, z którym wiążę swoją przyszłość. W zawodzie lekarza jest wszystko, czego szukam, kierunek lekarski to kierunek, który da mi najwięcej i najbardziej mnie wzbogaci. Wiem, że to bardzo zajmujące studia i być może nie będę miał zbyt wiele czasu dla siebie, ale wiem, czego chcę. Jestem gotów na wyrzeczenia, chociaż wcale nie muszą być konieczne - niektórzy na studiach medycznych podobno naprawdę dają sobie radę i nie są zestresowani. To jest jednak nieistotne - jeśli będzie trzeba uczyć się od rana do nocy to będę to robił. Nie wyobrażam sobie siebie wykonującego w życiu inny zawód, niż lekarz. Owszem, mógłbym zostać muzykiem lub pisarzem, ale praca zawodowa? Tylko lekarz. Myślę, że zarówno studia jak i późniejsza praca nauczą mnie wiele - jak gospodarować swoim czasem, jak się uczyć, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach (choć chyba jestem raczej opanowany). Co więcej, lekarz uczy się całe życie i bardzo mi się to podoba, choć w liceum uczyłem się bardzo słabo.

Krótko mówiąc - tylko medycyna.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O tym, żeby spróbować dostać się na medycynę pomyślałem pierwszy raz na pierwszym roku studiów. Miał tu pewnie jakieś znaczenie fakt, że oglądałem w tym czasie sporo programów telewizyjnych o tematyce medycznej.

W tym roku piszę maturę z Studia na kierunku biologia i chemii po raz czwarty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To ciekawe, co piszesz :) Już odpowiadam:

A zdradzisz, ile miałeś procent mniej więcej z tych przedmiotów na maturze?

Zdradzę tylko wynik z Studia na kierunku biologia, reszty się wstydzę :) 65%.

I czy myslałeś już o jakiejś specjalizacji lekarskiej?

Na to jeszcze będzie czas, koncentruję się bardziej na dostaniu się na te studia, chociaż mam specjalizacje, które interesują mnie bardziej od innych - chyba najbardziej neurologia. Endokrynologia, psychiatria i pediatria również są ciekawe.

Ja akurat myślałam o anglistyce, ciekawi mnie również czy ciężko było Ci się na nią dostać...

To też ciekawa historia, do dostania się na studia na uniwersytecie zabrakło mi 0,1 punkta :) Już to przebolałem, a na studia poszedłem na uczelnię prywatną. Jest również niewykluczone, że dostałbym się na studia na innym uniwersytecie, ale nie chciałem wyprowadzać się z domu, więc próbowałem się dostać tylko na lokalną uczelnię.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja pisałam maturę z angielskiego, ale same podstawy i miałam 98 proc. Ale zdaję sobie sprawę, że nie da rady bez rozszerzonej się dostać...

Życzę Ci powodzenia. Masz wytrwałość i zapał. Na pewno w końcu się uda. Neurologia jest ciekawa. Nauka do tej pory do końca nie poznała jak funkcjonuje mózg, czego przykładem jest mój chory chłopak, ktory cierpi na padaczkę objawową bez ustalonej przyczyny... :( Co do psychiatrii, to chyba co raz więcej osób niestety zapada na choroby psychiczne, takie mamy czasy... Przynajmniej tak słyszałam.

Ale nie schodząc z tematu, aby dostać się na medycynę, rozumiem, że trzeba zdawać biologię i chemię. Czy do matury można podchodzić wiele razy? Słyszałam, że jest jakiś limit...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja pisałam maturę z angielskiego, ale same podstawy i miałam 98 proc. Ale zdaję sobie sprawę, że nie da rady bez rozszerzonej się dostać...

Na Uniwersytecie Gdańskim można wziąć udział w rekrutacji z maturą podstawową z angielskiego. Zobacz: http://www.ug.edu.pl/pl/info_dla_kand/kierunki/?tpl=/wf/angielska1314#1stopien

Ale nie schodząc z tematu, aby dostać się na medycynę, rozumiem, że trzeba zdawać biologię i chemię. Czy do matury można podchodzić wiele razy? Słyszałam, że jest jakiś limit...

Limitu nie ma, co skrzętnie wykorzystuję :) A co do konieczności zdawania Studia na kierunku biologia i chemii to jest to wymagane na zdecydowanej większości uczelni, chociaż nie wszystkich, na przykład bodajże w Olsztynie można się dostać mając maturę z fizyki, matematyki + chemii LUB Studia na kierunku biologia. Ale matura albo z jednego, albo z drugiego przedmiotu wymagana jest wszędzie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byłam pewna, że jest limit. A tu niespodzianka. Dzięki za informację. Czy wiesz może jak dużo jest chętnych na jedno miejsce na Medycynie? Jestem ciekawa czy to aż tak oblegany kierunek.

Limit dotyczy poprawiania matury w przypadku, gdy się jej nie zdało - wtedy jest tylko pięć lat na poprawianie niezdanych przedmiotów; potem trzeba pisać wszystko od nowa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Womens In Your City - No Verify - Anonymous Adult Dating https://SecreLocal.com Womens In Your Town - Anonymous Sex Dating - No Selfie New Girls Ana Vavx Luminatria Alt Barbie Ashley Kate Katysha Marisol Christina Hammo Kira
    • Leczę nie tyle co samą depresję, ale również i inne choroby natury psychicznej. Biorę leki od przeszło 3 lat. Oczywiście były zmieniane. Leki to nic złego i nie uzależniają! Osoby które tak twierdzą nigdy nie miały z nimi nic wspólnego, albo z jakiś przyczyn twierdzą tak, a nie inaczej. Przede wszystkim leki o którym mowa bierze co piąta osoba spotkana na ulicy. Nikt się tym chwalić nie musi, ale na owe leki ratują życie. Znam ludzi którzy brali owe leki, chodzili na terapię i było dobrze. Nagle przestali brać bo gdzieś tam od randomowej osoby usłyszeli, że one uzależniają itd.  Dzięki temu ich życie o mały włos się nie skończyło.. Ja leczę się nadal, bo u mnie to dość złożony temat. Gdyby te leki były takim problemem to nikt nie zgodziłby się abym podeszła do robienia prawa jazdy i innych. Dobrze dobrane leki ratują życie. W Krakowie polecam zapisanie się tutaj https://medonow.pl/
    • Czy ktoś z Was był w sytuacji, że terapia nie do końca wystarczała i trzeba było rozważyć inne opcje? Jakie macie doświadczenia z leczeniem i powrotem do „normalnego” funkcjonowania? Przy okazji, chętnie przyjmę polecenia specjalistów w Krakowie (psycholog, psychoterapeuta, psychiatra).
    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.