Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio cały czas zastanawiam się co mam zrobić...Iść na fizjoterapię, po której będzie ciężko o pracę, a jeśli już to zarobki w niej są czasem po prostu śmieszne i czytam o tym wszędzie, a jeśli mam skończyć 5-letnie studia i być dokładnie w tym samym miejscu, co po skończeniu liceum to nie widzę w tym większego sensu. Drugą opcją jest podejście do matury za rok i uczenie się na własną rękę (matematyka rozszerzona, angielski rozszerzony i fizyka albo informatyka) i pójście do pracy, żeby przez ten rok sobie coś odłożyć. Chciałbym spróbować z innymi kierunkami, niezwiązanymi z służbą zdrowia. Moja pierwsza myśl to informatyka. Tylko czy pójście na studia informatyczne bez wcześniejszego doświadczenia (1 klasa liceum, w której informatyka stała na zerowym poziomie) ma większy sens? Jak wy to widzicie? Co z samodzielną nauką do rozszerzeń? Czy warto ten rok poświęcić na ponowną naukę do matury?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znam osobę, która poszła na informatykę na jedną z najbardziej prestiżowych uczelni, nie mając studia.net/informatyka w 2 i 3 klasie LO. W 1 klasie natomiast też na tej informatyce (jako, że byliśmy w jednej klasie, to wiem, jak to wygląda) nic ciekawego nie było, matury z studia.net/informatyka też ta osoba nie pisała. Także można iść, nie mając doświadczenia. Owszem, sama się trochę przygotowywała w wakacje do tego, żeby sobie poradzić. Poradził sobie wyśmienicie, bez żadnych problemów na studiach - ważna jest odrobina pasji, chęci. A czy warto rok poświęcić na ponowną naukę do matury? Ciężko mi powiedzieć, rok straty to nie jest jeszcze dużo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O tym się dopiero muszę przekonać. Zacznę sobie jakieś podstawowe kursy i zobaczę czy to dla mnie czy nie. W każdym razie- nawet jeśli nie informatyka to czy dobrym wyborem byłby rok przerwy i zastanowienie się dobrze nad tym, co mnie interesuje, zdanie rozszerzeń, które dadzą mi trochę większe perspektywy niż biologia. Wstępnie myślę, że udało mi się napisać angielski rozszerzony na 70-75%, ale na oficjalne wyniki muszę poczekać. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zapraszam do wypełnienia ankiety https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRtJzhdh7B2ZScwDXJRPwOtQMdcs-dELeMxMi32K4Pa5Vy7g/viewform   Dziękuję za poświęcony czas.
    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.