Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim forumowiczom ;)

Nazywam się Ola, obecnie jestem po pierwszym roku studiów filologii angielskiej w Gdańsku (jednak nie jest to kierunek nietrafiony, niestety :o). Właśnie decyduję się na zmiane kierunku na filologię romańską na UG (z mojej macierzystej uczelni, prywatnej bo rok temu nie miałam wystarczającej liczby punktów aby się dostać :()

W przyszłości chciałabym zostać tłumaczem języka francuskiego (który bardzo mi się podoba ^_^) oraz tłumaczem z zakresu filologii orientalnej ^_^ (j. hebrajski lub arabski).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Licealista
      Część , matura zbliża się wielkimi krokami, więc trzeba się dopytać (kto pyta nie błądzi ).
       
      Przechodzę do tematu - chciałbym studiować ekonomię lub FiR na UG, bądź ekonomię lub ZiIP na PG. Wiem, że żadna z tych uczelni ( a szczególnie wydziałów ) nie należą do żadnej czołówki, ale po której uczelni mam większe szanse na rynku (niekoniecznie w Trójmieście)? Która z tych uczelni najbardziej przygotuje mnie do przyszłej pracy ? I jeszcze jedno , byłbym wdzięczny gdyby napisał ktoś z Gdańska - czy to prawda że te wydziały na tych uczelniach to tzw.wydziały gier i zabaw i czy to się odzwierciedla w przyszłej pracy?
       
      Dawniej myślałem nad UEP, ale Gdańsk jest 2 razy bliżej od mojego domu rodzinnego i lepiej go znam . Może jeszcze dodam czy kończąc UEP miałbym dużo większe szanse i lepiej byłbym przygotowany do pracy ?
       
      Trochę się rozpisalem , ale myślę że lepiej się dowiedzieć ok.rok przed studiami , niż później płakać z nie trafnego wyboru , chociaż wiem że nic go nie gwarantuje .
       
      Z góry dziękuję za odpowiedź i życzę miłego wieczoru oraz weekendu.
       
       
    • Przez IgaWoz
      Witam, stoję przed ciężkim wyborem. Dostałam się na studia na dwie uczelnie, na UMK i na UG. Na UMK dostałam się na chemię, natomiast w kolejnych listach możliwe, że mam szansę dostać się na analitykę medyczną, bądź farmację (Wydział Farmaceutyczny w Bydgoszczy, CM UMK), natomiast na UG dostałam się na zwykłą chemię. Może trochę pesymistyczne myślenie, ale zakładając, że nie uda mi się dostać na analitykę bądź farmację, to stanę przed wyborem miasta na studiowanie chemii. Wiem, że zarówno UMK, jak i UG stoją w rankingach podobnie, ale chciałabym poznać opinię osób 'z zewnątrz', które są lub były na chemii w Toruniu, bądź Gdańsku: gdzie lepiej jest studiować na tym kierunku? Proszę o opinie, jakieś podpowiedzi, będę wdzięczna Pozdrawiam.
    • Przez skowronski
      Witam wszystkich forumowiczów.
       
      Już wkrótce przyjdzie mi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w moim życiu- wybrać kierunek studiów. No i tutaj pojawiają się kłopoty
      Otóż od dłuższego czasu nie mogę się zdecydować jaki konkretnie kierunek studiów chcę studiować.
      Jestem jednak przekonany, że chcę studiować jakiś kierunek ekonomiczny, gdyż od dłuższego czasu interesuję się tymi tematami i wiem że chciałbym rozszerzać wiedzę w tym kierunku.
      Jeśli chodzi o kwestie uczelni to rozważam Uniwersytet Gdański aczkolwiek z tyłu głowy siedzi mi też myśl o Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.
       
      Jeśli chodzi o same kierunki studiów to rozważam Ekonomia, FiR, Podatki i doradztwo podatkowe, Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze lub z.arządzanie.
      Nie jestem jakimś matematycznym geniuszem(na maturze przewiduję około 40-50%), ale chcę podszkolić się z matmy w trakcie wakacji. Na maturze piszę rozszerzony angielski i wos.
      Jak wygląda kwestia matematyki na ww. przedmiotach jest tego dużo czy nie jest tak źle, jakie konkretne dziedziny matematyki są poruszanie na tych kierunkach.
      Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedź
       
       
    • Przez smbh
      Witam wszystkich serdecznie, 
       
      Czy mógłby ktoś podzielić się opinią na temat samej Sopockiej Szkoły Wyższej jak i kierunku Finanse i Rachunkowość ACCA II stopień niestacjonarne bądź podyplomowe, jeśli ktoś miał z nimi styczność. Na papierze studia wyglądają super:
      - angielski jako język wykładowy i ten w którym zdaje się egzaminy, 
      - akredytacja ACCA - zwolnienie z 9 egzaminów.
      https://www.ssw-sopot.pl/rachunkowosc-i-finanse-acca-2st/
       
      Martwi mnie jednak mała ilość opinii na temat tej uczelni i kierunku.
       
      Zwolnienie z 9 egzaminów uzyskuje się też na II stopniu Ekonomii na Uniwersytecie Gdańskim, jednak zajęcia jak i egzaminy są po polsku. Może to być problematyczne po ich ukończeniu, gdyż pozostałe kilka egzaminów trzeba zdać i tak po angielsku. Studia jednak też są akredytowane, a uczelnia jako uczelnia państwowa (przynajmniej na pozór) budzi większe zaufanie. Czy słusznie?
       
      http://ekonom.ug.edu.pl/web/ACCA/index.html?lang=pl&ao=studia_na_specjalnosci_finanse_w_przedsiebiorstwach_akredytowanej_przez_acca
       
      Będę wdzięczny za każdy komentarz.
       
       
    • Przez niepoprawny_astronauta
      Witam, poszukuję kogoś kto byłby w stanie odpowiedzieć na moje pytania.
      1.Mianowicie, Politechnika Gdańska czy Poznańska? Chciałabym się wybrać na kierunek budownictwo, z tego co udało się wyczytać ze stron internetowych PG ma więcej kierunków budowa dróg i autostrad, budownictwo morskie itd. Jednak z tego co piszą strony trudno jest się tam dostać. Uczę się dobrze, jednak nie na kierunku budownictwo a na geodezji, ale z tego co mi wiadomo to połączenie może być dobrym planem na przyszłość. 
      2. Czy budownictwo jest ciężkim kierunkiem jak mogło by się wydawać?
      3. Plan B to gospodarka przestrzenna na PG, brzmi ciekawie jednak ilość informacji na ten temat jest dość mała. Czy jakiś student/studentka była by w stanie (bądź absolwent) powiedzieć cokolwiek na ten temat? Ciężko/nie ciężko to pewnie zależy jak się uczysz. 
      Niby mam trochę czasu, lecz we wrześniu trzeba wybrać już rozszerzenia na maturkę a do tego fajnie byłoby wiedzieć gdzie chce się udać. Czy jest ktoś w stanie odpowiedzieć na moje pytanka? 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Dzienne studia generalnie da się połączyć z pracą w weekendy.  
    • Nikt nie twierdzi, że zakres kompetencji weterynarza ogranicza się tylko i wyłącznie do leczenia. To również m.in. szereg czynności związanych z "eksploatacją" zwierząt hodowlanych, nadzorem uboju, kontrolą produktów odzwierzęcych itd., co jest domeną raczej prowincji niż metropolii. Tylko rzecz w tym, że anegdoty nie mają wpływu na ogólny obraz rzeczywistości i podejście większości społeczeństwa, a poza tym powstaje tutaj zasadnicze pytanie - jaki jest sufit wydatków na weterynarza? Czy byłabyś skłonna poświęcić powiedzmy kilkadziesiąt tys. zł dla swojego zwierzaka? Nie stanowi to równowartości skomplikowanego leczenia człowieka. I jaki % społeczeństwa wydałby tyle samo lub więcej? Właśnie takie kwestie decydują o tym, że weterynaria wygląda tak, a nie inaczej. Tymczasem po wklepaniu do wyszukiwarki "NFZ najdroższy pacjent" dostaniesz pierwszego linka, który mówi o astronomicznej kwocie 3,5 miliona zł w 2014 roku. Tak więc finanse medycyny i weterynarii dzieli wręcz prawdziwy kanion, co tę pierwszą stale pcha do przodu, a drugą zatrzymuje w miejscu bez realnych widoków na rozwój i tym samym kolejne miejsca pracy. Tak się składa, że głównym obciążeniem NFZ nie są odpowiedniki usług popularnych w Luxmedach itp., czyli niskobudżetowe konsultacje, podstawowa diagnostyka i jednodniowa chirurgia, lecz to, co z natury nie przynosi żadnego zysku, a jest konieczne ze względu na standardy diametralnie odmienne od weterynaryjnych (czyt. nie "usypiamy" poważnie chorych ludzi). Chociaż pole do podboju rynku SORów, OIOMów, onkologii i wielu innych specjalizacji jest ogromne, to jednak znajduje się poza obszarem zainteresowań kapitału prywatnego, bo... nie da się na tym zarobić.   Podsumowując dyskusję - głównymi hamulcami weterynarii są pieniądze i ograniczenie się do usług rentownych, co przyczynia się do tego, że popyt na weterynarzy rośnie wielokrotnie wolniej od podaży absolwentów wypuszczanych przez coraz to kolejne uczelnie rolnicze.
    • Czy da się połączyć filologię polską z weekendową pracą czy jest to niemożliwe (rozważam UJ lub UP) 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.