Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam :)

 

Jestem na etapie wyboru studiów i cały czas rozważam nowe opcje. W Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu na wydziale informatycznym zaciekawiła mnie specjalizacja ,,e-commerce". Czy ktoś studiuję na tym kierunku? Chciałbym się dowiedzieć o nim czegoś więcej niż tylko z opisów samej uczelni. Jak myślicie czy są to studia po których znajdę pracę? Domyślam się ,że jest to bardzo trudny kierunek dlatego nie wiem czy poradziłbym tam sobie. Proszę o opinię na temat tego kierunku. Wciąż poszukuje swojej dalszej drogi życiowej ,dlatego jestem ciekaw czego nauczyłbym się na tym kierunku. Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdarza się, że nie wszystkie specjalności powstają, dlatego najważniejszy jest kierunek, a ten jest i tak bardzo dobry. Dodatkowo WSB to pewna marka więc specjalizacje na pewno powstaną. Sama specjalizacja wydaje się być bardzo ciekawa. Dlaczego miałbyś sobie na tym kierunku studiów nie poradzisz? Czy masz jakieś problemy z matematyką?

 

Na informatyków jest bardzo duże zapotrzebowanie na rynku pracy i co ciekawe zapotrzebowanie jest stałe, czyli rynek nie jest wciąż nasycony, a jak się wyspecjalizujesz w konkretnych zagadnieniach to nie powinno być problemów z pracą. Szczególnie w takim mieście jak Poznań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wlasciwie na czym moga polegac studia 'e-commerce'?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z Wikipedii:

 
Handel elektroniczny (e-handel, ang. e-commerce) – procedury wykorzystujące środki i urządzenia elektroniczne (telefon stacjonarny i komórkowy, faks, Internet, telewizję) w celu zawarcia transakcji handlowej. Najbardziej popularną metodą handlu elektronicznego jest handel internetowy, gdzie występują transakcje handlowe pomiędzy sprzedającymi a kupującymi. Najbardziej powszechną formą handlu elektronicznego są sklepy internetowe.
 
Z tym faksem to już chyba trochę nieaktualnie :-) W każdym razie studia w tym zakresie to prawdopodobnie opłacalny i bardzo na czasie pomysł. A czego konkretnie można się po nich spodziewać, najlepiej sprawdzić w planie zajęć, który z reguły znajduje się na stronie uczelni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś uczy się może na tym kierunku? Nie mogę znaleźć planu zajęć na stronie uczelni. Jestem ciekaw jak wygląda edukacja na tym kierunku. Kiedy wybiera się specjalizację? Czy jest ona przypisana od razu czy może na 1 roku realizuję się tylko informatykę? Jestem obecnie w liceum i niewiele miałem wspólnego z samą informatyką. Czy da się to nadrobić? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Handel elektroniczny się intensywnie rozwija. Na pewno będzie praca dla fachowców. Pytanie, co stoi za tym kierunkiem studiów. Może to być bliżej informatyki - projektowanie aplikacji i różnych rozwiązań dla e-biznesu, albo bliżej sprzedaży - poznawanie specyfiki handlu internetowego z punktu widzenia prowadzącego sklep internetowy. E-biznes znajdziesz w Poznaniu także na Uniwersytecie Ekonomicznym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to chyba nie ma specjalnych studiów. Może jest coś w stylu policealnej. Ale moim zdaniem najlepiej jest i tak zrobić sobie kursy, bo tam o wiele więcej można się nauczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez gorgonek
      Cześć! 
       
      Mam pewien problem i nie bardzo wiem, kto przechodził coś podobnego. Otóż... Ukończyłem studia 4-letnie inżynierskie na kierunku Informatyki, jednak w jej trakcie zafascynowała mnie jedna dziedzina matematyki, która przewinęła się w czasie trwania toku studiów (matematyka dyskretna). Co ciekawe i śmieszne... Jestem humanistą, który tylko męczył się na tym kierunku. Fakt... Coś potrafię zaprogramować, jednak to są tak słabe podstawy, że raczej wstyd się przyznać. A co jeszcze śmieszniejsze... Na obronie zdawałem temat z dziedziny matematyki dyskretnej, zamiast typowego zadania informatycznego na pracę dyplomową. Dostałem również propozycję podczas obrony o możliwości bycia wykładowcą z matematyki, jednak warunkiem jest ukończenie studiów magisterskich.
      Problem polega na tym, że kolejne studia (magisterskie) są o tyle bardziej skomplikowane na kierunku Informatyki, że nie byłoby szans na chociażby utrzymanie się tam, a jestem raczej z osób ambitnych, które ciągle chcą podnosić poprzeczkę. Myślałem, żeby podjąć jakieś studia związane z pedagogiką, żeby móc wykładać na uczelni... Myślałem również o ekonomii, jednak podejrzewam, że trzeba byłoby zaliczać egzaminy z pierwszego stopnia studiów. Więc... To może być ślepa uliczka, bo nie bardzo wiem, co dalej można studiować. Czuję się bardzo dobrze tłumacząc pewne zagadnienia z matmy każdej osobie... Jednak przy problemie wyboru studiów pojawia się kolejny problem/atut.
      Promotor zaproponował napisanie wspólnego artykułu do czasopisma ogólnoświatowego, ponieważ w pracy inżynierskiej są autorskie i nieznane dotąd wyprowadzone wzory, które w jakiś sposób mogłyby rzucić nowe światło na pewne aspekty z dziedziny matmy. Pytając mnie o dalsze plany... Nie wiem, co można odpowiedzieć. Nawet człowiek ambitny czasem ma taki duży problem, że samodzielnie nie można go rozwiązać. Stąd prośba do Was, Czytelnicy. Co możecie mi polecić? Studiować na siłę kolejny stopień informatyki 4 lata? Wynaleźć na innej uczelni pedagogikę i studiować 3.5 roku? Czy też jeszcze bardziej drążyć temat obronionej pracy i skupić się na artykule z promotorem? Wiadomo, wszystko obraca się wokół pieniędzy, a nie chciałbym popełnić tego samego błędu przy wyborze drugiego stopnia studiów. :/ Fakultatywnie, nie wiem, jakiej pracy szukać, nie znając nawet predyspozycji. 
       
      Byłbym zobowiązany za wszelkie podpowiedzi z Waszej strony!
       
      Pozdrawiam!
    • Przez nogabanana
      Cześć,
      Obecnie studiuję Mechatronikę na Politechnice Warszawskiej. Skończyłem pierwszy rok z dość dobrą średnią i myślę o przeniesieniu się na Informatykę Stosowaną (wydział elektryczny) PW.
      Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Ile czasu jest na nadrobienie różnic programowych i czy są one znacząco uciążliwe? Możecie opisać swoje historie związane z przenosinami między wydziałami/kierunkami na PW.
    • Przez dora110
      Zarządzanie i marketing - jakie możliwości dają te kierunki, a który z nich lepsze?
    • Przez dora110
      1. Co sądzicie o tym kierunku na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie?
      2. O czym się na nim uczy?
      3. Czy jest na nim mniej matmy niż zarządzaniu?
      4. Czy nie jest to kiepski kierunek i czy jest w miarę poważany?
      5. Jaka jest po nim praca?
      6. Czy jest po nim dużo ofert pracy?
      7. Czy byłby dobry jako zaoczny kierunek?
    • Przez Mkaczmarski0&
      Cześć, jak powszechnie wiadomo matura z matematyki rozszerzonej 2021 do najłatwiejszych nie należała, spodziewam się około 50% z matematyki rozszerzonej i 100% z podstawy, ogólne wyniki pewnie będą słabe ale czy z takim wynikiem mam szanse na kierunki z wydziału Elektrotechniki i Informatyki na Politechnice Lubelskiej?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Dziękuję. Moje środowisko (oprócz niderlandzkiego chłopaka) nie wspiera mnie. Zdaje sobie sprawę, że internet to ostateczne miejsce na tego typu pytania (w moim przypadku), ale chciałam usłyszeć opinię kogoś, kto stoi z boku/ ma inną perspektywę niż ja.  Niemniej, masz rację. 
    • Myślę sobie, żebyś nie szukała porady w internecie, ponieważ to zbyt poważna sprawa.  Twój pomysł - moim zdaniem jest bardzo dobry. Weź rok wolnego od studiów i idź do pracy. Zmień otoczenie z młodzieży na nieco starsze środowisko. Powinno pomóc, ale Ty potrzebujesz profesjonalnej porady a nie internetu.  Nie czytaj tutaj głupot bo za ekranem jest każdy mądry. 
    • Dzień dobry.    Przychodzę po poradę, ponieważ sama nie umiem już sobie dać rady.    Poszłam na studia w wieku 20 lat, rok po ukończeniu liceum (w międzyczasie uczęszczałem do szkoły policealnej na kierunek dwuletni). W lutym, tego roku, miałam załamanie nerwowe, z powodu gwałtu, który zdarzył się 6 lat temu (w 2015 roku). Zaliczyłam ostatkiem sił większość przedmiotów, poszłam do psychiatry i wzięłam urlop zdrowotny.  Zostałam też skierowana na psychoterapię, niestety na NFZ.  Mam złą sytuację finansową i obecnie utrzymuję się tylko z renty po zmarłym tacie.  Powinnam być na trzecim roku (a właściwie na czwartym, zgodnie z moim rocznikiem.), teraz od 2 tygodni nie wychodzę z domu, nadal jestem na drugim roku (studia stacjonarne, jednolite magisterskie).    Nie pokazuję się na uczelni, mam okropne flashbacki i koszmary i myśli samobójcze. Czuję się jak kompletna porażka.  Dziś będę szukać psychoterapeuty, który pomoże mi się uporać z traumą.  Nie jestem w stanie się już uczyć. Moja mama mówi żebym wzięła się w garść i, że wszyscy są zmęczeni.    Myślę nad urlopem dziekańskim, żeby zachować rentę, uczęszczać na terapię i iść do pracy (w miarę możliwości - pochodzę z małego miasteczka) albo wyjazdem za granicę (mam chłopaka pochodzenia niderlandzkiego.)    Mam okropny mętlik w głowie, proszę o jakąś poradę. Nie jestem w stanie teraz racjonalnie myśleć. 
    • Tak, jestem już po takim egzaminie, ale ledwo go zaliczyłam. Proste teksty potrafię zrozumieć, ale te naukowe już sprawiają mi znaczny problem. Praktycznie co drugie słowo muszę wrzucać w tłumacza i nawet z nim zrozumienie całego tekstu zajmuje mi kilka godzin. Niby istnieją rozbudowane tłumacze, że wrzuca się cały tekst, ale żeby ten tłumacz w miarę poprawnie wszystko przetłumaczył, tekst nie może, np. być w środku zdania przedzielony enterem, albo myślnikiem w środku słowa, a tak jest w wielu artykułach, które chciałabym sprawdzić i takich błędów jest w tych artykułach mnóstwo, co znacznie zaburza pracę tłumacza. Ręczne doprowadzenie tekstu do ładu, by tłumacz potrafił się z nim uporać, również zajmuje mnóstwo czasu. Tylko ja nawet nie wiem, które są rzeczowe, jak wszystko jest po angielsku. Zakładając, że za tłumaczenie jednego artykułu tłumacz weźmie 100 złotych, to za dziesięć wychodzi już 1000... Biorąc pod uwagę, że bez tłumaczenia nie zrozumiem tekstu, tych artykułów robi się całkiem sporo.... 20... 30...? Może więcej. To nie na kieszeń studenta.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.