Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Każdy student musi odbyć praktyki. Ja osobiście znalazłam z ogłoszenia internetowego. Uważam, że to najprostszy sposób, ale nie wystarczy zalogować sie na pierwszą lepszą stronę z ofertami i czekać aż ktoś się odezwie. Potrzeba do tego chęci i cierpliwości. Dobrym rozwiązaniem jest, także udanie się na targi edukacyjne np. " Dni Kariery ", które odbyły się w Poznaniu. Dzięki temu można dostać tam wiele ulotek z firmiami, które oferują praktyki bądź staże. Czy ktoś ma jakieś inne pomysły bądź doświadczenia ? dzięki, którym ułatwi poszukiwania przyszłym studentom :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

według mnie zapisać się do koła związanego z naszym kierunkiem i tam załatwić sobie praktyki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja praktyki załatwiałem sobie inaczej, kiedy wszyscy moi znajomi z roku szli do TVN, TVP itd. ja poszedłem do małej telewizji Toruń i od ręki dostałem praktyki dziennikarskie, gdzie już pierwszego dnia dostałem kamerzystę i wyjazd w teren. Nie wiedząc nawet co mam zrobić i szybko się nauczyłem pracy. Im większa firma tym gorsze praktyki. Są wyjątki np. w TZMO w Toruniu bardzo trudno dostać się na praktyki, ale później można już zostać na stałe i praktyki są bardzo wartościowe.

Jedna rada chodzić i szukać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

często uczelnie organizują różne staże i praktyki- więc też warto się tym zainteresować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie też czy uczelnia załatwia to porządnie, czy przypadkiem nie jest tak, że jakaś firma podpisuje z uczelnią umowę i chodzi tylko o papierki, czy wręcz przeciwnie? ktos ma takie doświadczenie z praktykami załatwianymi przez uczelnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koleżanka była kiedyś na praktykach z ekonomii ale to jeszcze z czasów technikum, jako sekretarka w szkole. Załatwiła jej to nasza szkoła,okazało się potem że całe 4 godziny(o ile się nie mylę) sortowała listy i parzyła kawę. A potem tylko przy drukarce stała i robiła zaproszenia na jakieś tam spotkania. Tak więc nie polecam chodzić na praktyki które wybiera nam uczelnia czy szkoła bo to nic nie jest warte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niestety, z własnego doświadczenia wiem, że nawet gdy sami znajdziemy sobie praktyki, np. w jakimś urzędzie, to nasze zadania nie różnią się niczym od powyższych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak z tym jest ciężko,zazwyczaj na praktykach jesteś nikim. I tylko sprzątasz,parzysz kawę,sortujesz listy,itp. Rzadko komu udaje się coś wynieść z praktyk a żeby jeszcze załatwić sobie płatne to już w ogóle mało komu się udaje. Bo firmy nie chcą płacić praktykantom i wolą z nich zrobić wyzysk. Pamiętam swoje i też wyglądały tak jak wyżej opisane.Nic nam one nie dają więc też nie wiem po co one są...Każdy robi to byleby zaliczyć i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie,to jest najlepsze na praktykach. I większość twierdzi że praktyki i tak nic im nie dadzą dlatego je tak zlewają. A firmy nie chcą takim ludziom płacić dlatego wykorzystują do parzenia kawy,sprzątania,otwierania listów czy też nawet roznoszenia. Czasem nawet te praktyki trwają krócej niż są wymagane,bo raz kumpela tak miała że była puszczana o 2 albo nawet 3 godziny szybciej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A praktyki są obowiązkowe na każdym kierunku studiów? Czy tylko z wybranych? Moim zdaniem jest inaczej,koleżanka była w biurze podróży na praktykach i właśnie była wykorzystywana do roznoszenia ulotek i sprzątania biura ;/ więc po co w ogóle te praktyki? W dodatku są bezpłatne większość.Nic nie dają nawet potem do kierunku wybieranego przez nas,więc też jestem zdania by je olewać ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studenckie praktyki są chyba wszędzie, tylko w różnym wymiarze godzin. No i są raczej bezpłatne. Najlepiej chyba poszukać sobie praktyk samemu. Zawsze można też spróbować znaleźć płatny staż i wtedy wpisać go sobie do zaliczenia studenckich praktyk. Ale to już trudniej znaleźć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znam przypadki, gdzie ktoś podejmował pracę, prawie zgodną ze swoim kierunkiem studiów ;) i również udawało mu się to wpisywać jako praktyki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, w którym temacie najlepiej to wkleić, więc wrzucam tu, być może ktoś jeszcze zechce zaaplikować :))

do 9 września jest jeszcze szansa by złożyć aplikację jako wolontariusz w Polskiej Akcji Humanitarnej, szczegóły tutaj: http://ogloszenia.ngo.pl/x/794512?utm_source=prenumerata_kujaw-pom&utm_medium=email&utm_campaign=23.08.2012 :)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Praktyki to chyba nie problem, idziesz, pytasz, szukasz i nic więcej. Najlepiej sobie grupkę osób znaleźć i jest łatwiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niewiem czy to nie problem. U mnie na roku wielu ludzi chodziło i nie mogło znaleźć praktyk, firmy nie były chętne ich przyjąć na miesiąc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niewiem czy to nie problem. U mnie na roku wielu ludzi chodziło i nie mogło znaleźć praktyk, firmy nie były chętne ich przyjąć na miesiąc.

Bo w sumie... Co zrobić z takim praktykantem przez miesiąc? Ledwo zacznie coś ogarniać i spada. Jak szukać praktyk, to lepiej na co najmniej 2 miesiące.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja proponuje szukać samemu, przeglądać strony firm-czym nie mają żadnych programó dla studentów czy też staży. Oczywiście można zgłości się biura kakier przy uniwerku :) Jest dużo wyjść trzeba tylko poszukać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ja byłem na praktykach to mi powiedzieli że w miesiąc to się itak nie nauczę, jakbym przyszedł na pół roku to inna rozmowa. Cały miesiąc przesiedzialem na krześle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej samemu poszukac ale nie jest to łatwa sprawa. Może się zdarzyć że trafimy już w pierwszej firmie a może byc tak ze obejdziemy dziesięć bez efektu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego jeśli już samemu szukamy, najlepiej szukać staży. A jaka jest różnica pomiędzy stażem a praktyką możesz poczytać chociażby tutaj, gdyż zasadnicza różnica to taka, że na stażu nam płacą :)

Nie do końca, praktyki też mogą być płatne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca, praktyki też mogą być płatne.

Dlatego wtedy nie nazywa się tego praktykami, tylko stażem. Ale w sumie masz rację, tak przeglądam ogłoszenia to widzę - "płatne praktyki".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca, praktyki też mogą być płatne.

Dlatego wtedy nie nazywa się tego praktykami, tylko stażem. Ale w sumie masz rację, tak przeglądam ogłoszenia to widzę - "płatne praktyki".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca, praktyki też mogą być płatne.

Dlatego wtedy nie nazywa się tego praktykami, tylko stażem. Ale w sumie masz rację, tak przeglądam ogłoszenia to widzę - "płatne praktyki".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze myślałem praktyki są w trakcie studiów a staż już po :P ale widać się myliłem.
Co do praktyk/staży wiem, że jest wiele konkursów dzięki, którym można dostać taki staż/praktyki - np. grasz o staż (koleżanka pracowała w dużej korporacji i chwali to sobie ;) wiele miast ma programy, w których studenci mogą wygrywać staże (np. program łódzki: "Młodzi w Łodzi" - oferta praktyk i stypendiów fundowanych przez pracodawców). Jest też gra VCR polegająca n inwestowaniu wirtualnych pieniędzy: ttp://www.gra-vcr.pl/ , w której też można wygrać praktyki. Wniosek? Internety skrywają wiele okzaji, trzeba tylko niestety mocno szukać :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Meg1712
      Witam. Jestem studentem 1 roku ekonomii. Bardzo się cieszę z wyboru tego kierunku. Na drugim roku będę musiał wybrać specjalność (wybiorę na 99% ekonometrię/statystykę). Jedną z karier jaką rozważam jest data analyst. Po ukończeniu studiów licencjackich będę chciał iść na studia drugiego stopnia, i tu pojawia się moje pytanie. Myślę nad dwoma kierunkami:
      Analityka gospodarczą( ekonometria, matematyka, statystyka, big data i BI, pogramy informatyczne typu SQL i R itd)
      Informatyka w biznesie( wprowadzenie do języków R i Python, bazy danych, big data, HTML, tworzenie aplikacji)
      Który z tych dwóch kierunków byłby lepszy.
      Mogę dosłać więcej szczegółów (plan lekcji, prezentację kierunki, opis itd.)
      Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
       
       
       
       
    • Przez Licealista520)
      Cześć, kończę liceum i mam indeks na różne uczelnie, między innymi na SGH. Zastanawiam się czy warto, oraz mam parę pytań. Czy faktycznie są takie dobre perspektywy (np. po fir)? Jakie są zarobki po studiach? Czy łatwo wyjechać na erasmusa np. do Azji? 

      Proszę, piszcie tutaj albo na adres: 

      Dzięki za odpowiedzi
    • Przez Licealista520)
      Cześć, kończę liceum i mam indeks na różne uczelnie, między innymi na SGH i na UW, np. na prawo, które także mnie interesuje. Czy da się połączyć te dwa kierunki? Czy jest to możliwe? Czy jest dogodny dojazd z budynku SGH na stare miasto? Czy takie połączenie może realnie zwiększyć zarobki w przyszłości?

      Jeżeli ktoś ma jakieś informacje, albo sam tak studiuje to proszę, piszcie tutaj albo na adres: 

      Dzięki za odpowiedzi 
    • Przez Prawnik1lvl
      Czy stawka 25/netto za godzinkę pracy to dobra stawka, jeżeli mówimy o praktykach na pierwszym roku? Rozpoczynam praktyki w kancelarii. Praktyki między innymi w działach cyber-security oraz bezpieczeństwa informacji. Czy to dobra oferta?
    • Przez bartek7000
      Jeżeli już wszedłeś albo i weszłaś na niniejszy post, to za pewne domniemam, że szukasz praktyk zawodowych. Które jednak są niezbędne do dalszego etapu na studiach.
       
      Możemy pomóc z praktyką zawodową w najbardziej znanych i popularnych kierunkach:
      Informatyka Zarządzanie, HR Księgowość, Finanse Drukarstwo, Poligrafia, Dziennikarstwo i Wydawnictwo Przedszkole Fotografia, Działalność Social Media, E-commerce Magazyn, Logistyka i Transport Ochrona, Bezpieczeństwo wewnętrzne Administracja Coaching SPA, Kosmetologia, Gabinety kosmetyczne, Fryzjerstwo


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Moim zdaniem to starsznie krzywdzaca opinia ze prywatne uczelnie sa gorsze wiec osoby po prywatnych uczelniach tez.. ja skonczylam lic na Apeironie w tym roku, Bezpieczenstwo Wewnetrzne i uwazam ze to byl swietne posuniecie z mojej strony. Prace bede miec raczej na pewno, mialam super praktyki w balicach, nie czuje sie gorsza..:)
    • Witam wszystkim, mam z koleżanką z roku pewien problem, nie udało nam się zaliczyć wystarczającej liczby przedmiotów. Mi zabrakło 1 ECTS, a jej 2 ECTS, aby można było wziąć warunek. Złożyłyśmy podanie o powtarzanie semestru zaraz po tym jak dowiedziałyśmy się o tym, że zawaliłyśmy. Ogólnie u mnie przez problemy rodzinne i konieczność jeżdżenia w kółko od uczelni do miasta rodzinnego, sprawiły że zawaliłam. Prodziekan dał negatywną decyzję uzasadniając, że straciłyśmy za dużo ECTS (XD). Jakbym się zmieściła w limicie to wzięłabym normalnie warunek, więc nie rozumiem tego. Nawet w regulaminie studiów na mojej uczelni jest zapis, że gdy wykorzysta się limit na warunek, można ubiegać się o powtarzanie semestru. Chcemy się od tego odwołać, ale nie wiemy jak i do kogo, czy wtedy do dziekana? Miał może ktoś taką sytuację i jakoś wyszedł z niej obronną ręką? Pozdrawiam.
    • Tak jak tytuł mówi. Wiem, moja wina, rejestracja na lektoraty oraz w-f była do 1szego, a ja tego nie zrobiłam  Na stronie szkoły nie ma co robić jeśli się omineło termin - a ja się boję, że początek a ja już zrypałam... Miał ktoś taką sytuacje też? I czy da się to łatwo naprawić jeśli się napisze, lub pójdzie do dziekanta bądz biura spraw uczniów?  
    • Widzę, że co raz więcej studentów poszukuje pomocy przy pisaniu prac magisterskich i licencjackich. Kiedyś mój wykładowca opowiadał jakie to jest złe i szkodliwe zjawisko. Po czym się okazało, że na naszej uczelni od lat do wyboru jest 100 tematów prac magisterskich, dokładnie takie same od lat. Tematy własne... bardzo niechętnie. Nic więc dziwnego, że większość zleciła to komuś. Na teki coś szkoda czasu i pieniędzy. Ale abstrahując od tak skrajnych przypadków, nie dziwię się, że studenci zlecają pracę do napisania. Dziś, wielu studentów i studentek to nie młodzi ludzie zaraz po szkole średniej, ale dorośli ludzie z bagażem zobowiązań. Uczelnie, a zwłaszcza promotorzy za tym nie nadążają. DLa przykładu jaki sens ma pisanie pracy o oparzeniach przez pielęgniarkę z 20 latami doświadczenia na oddziale leczenia oparzeń. Ona często wie więcej niż lekarze, a na pewno dużo więcej ma praktyki niż jej wykładowca czy promotor, który oparzenia widuje jedynie na obrazkach. Taka osoba ma pracę, studia, rodzinę i musi jeszcze znaleźć czas na pisanie pracy magisterskiej, często bezsensownej i nic nowego nie wnoszącej do jej życia zawodowego. Dlatego nie dziwię się, że wpisując w wyszukiwarkę takie frazy jak: pisanie prac magisterskich pisanie prac licencjackich pisanie prac inżynierskich wyskakuje pełno ofert. Nie powinno to być w żaden sposób zakazane. Po prostu student tak czy siak musi wykazać się wiedzą na obronie. Chociaż wystarczyły by zwykłe egzaminy na koniec studiów i tyle. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.