Skocz do zawartości
Domi

Koniec z prawem w systemie bolońskim?

Rekomendowane odpowiedzi

Najprawdopodobniej nie będzie już możliwe studiowanie prawa w systemie dwustopniowym. Dzisiaj odbywa sie pierwsze czytanie nowelizacji prawa o szkolnictwie wyższym, która zakłada, że kierunek prawo będzie można skończyć tylko w systemie pięcioletnim.

 

Z jednej strony trudno sobie wyobrazić prawnika po dwuletnich studiach magisterskich z prawa, a licencjacie z innego kierunku. Z drugiej - dla samych studentów, którzy rozpoczęli już studia na kierunku prawo w systemie 3 + 2 oznacza to najprawdopodobniej brak możliwości ukończenia studiów. Co o tym myślicie?

 

źródło: http://natemat.pl/90963,prawo-bedzie-mozna-studiowac-tylko-w-systemie-piecioletnim-nie-bedzie-licencjatow-z-prawa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież prawo nie działa wstecz, więc osoby, które rozpoczeły 2,5 letnie studia prawa, będą miały prawo i możliwość ukończenia studiów. Poza tym, piszesz, że ciężko sobie wyobrazić prawnika po 2,5 letnim prawie. A po 5 letnim nie trudno? Jest tak samo, z tym że 2,5 letnie prawo studiują osoby które już najczęściej kilka lat pracują w kancelariach prawniczych, są po administracji a do pelnej możliwości rozwoju brakuje im tylko dyplomu magistra prawa - gdzie 5 letnie studiują zazwyczaj ludzie zaraz po maturze :) Mój wujek jest własnie po administracji i teraz jest na 2,5 letnim prawie we Wrocławiu na UWr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh, chyba tak źle nie będzie, ponieważ prawo nie działa wstecz, więc na pewno CI którzy rozpoczęli już studia w tym systemie na pewno go skończą. Jednak może być tak, że po 3 letnim prawie będą musieli koniecznie zrobić kolejne 2 lata żeby pójść na aplikację, zresztą wydaje mi się, że chyba obecnie też tak jest. 

Co do samej zmiany to mam stosunek ambiwalentny, bo co szkodzi ukończyć prawo licencjackie 3 letnie, jeśli przyjeliśmy założenie, żeby iść na aplikację jest po ukończeniu mgr z prawa? Ktoś po 3 letnim prawie będzie miał to samo co ktoś po 3 letniej administracji, taka prawda. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.03.2014 o 08:13, Łukasz napisał:

Eh, chyba tak źle nie będzie, ponieważ prawo nie działa wstecz, więc na pewno CI którzy rozpoczęli już studia w tym systemie na pewno go skończą. Jednak może być tak, że po 3 letnim prawie będą musieli koniecznie zrobić kolejne 2 lata żeby pójść na aplikację, zresztą wydaje mi się, że chyba obecnie też tak jest. 

Co do samej zmiany to mam stosunek ambiwalentny, bo co szkodzi ukończyć prawo licencjackie 3 letnie, jeśli przyjeliśmy założenie, żeby iść na aplikację jest po ukończeniu mgr z prawa? Ktoś po 3 letnim prawie będzie miał to samo co ktoś po 3 letniej administracji, taka prawda. 

to stary temat, ale nie było ,,3 letniego licencjatu z prawa", tylko niektóre uczelnie proponowały 3 letnie studia II stopnia z prawa (czyli trzeba było mieć licencjat z jakiegoś kierunku studiów i później w 3 lata robiło się studia magisterskie z prawa, czyli to była wersja 3+3). Przykładowo UWr proponował 2,5 letnie prawo (trzeba było mieć licencjat z innego kierunku). Ogólnie uczelnie robiły kiedyś ,,krótkie studia prawnicze", po których można było mieć magistra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To było przez 2 lata proponowane. Później ministerstwo z tego zrezygnowało 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem, że po jakimś czasie ,,porzucono ten temat", tylko było kilka rekrutacji na to 2,5 letnie prawo, na 3 letnie prawo itp. Tylko po prostu chodziło mi o to, że Pan pisał, że te 3 letnie prawo to byl licencjat. A mi chodziło po prostu o to, że te 3 letnie studia prawa nie były ,,licencjatem z prawa", tylko to były studia II stopnia (studia magisterskie). Jak ja podchodziłam do obrony pracy magisterskiej, to już nie było naboru na to ,,krótkie prawo"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie. Wiele uczelni prowadziło studia 3 letnie licencjackie z prawa. Chociażby jedna z uczelni z Gdańska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sama szukałam ,,licencjatu z prawa", ale wyskakiwało coś typu oferta uczelni z Gdańska: 3 letnie studia magisterskie dla osob z licencjatem. Właśnie ta uczelnia z Gdańska proponowała 3 letnie studia uzupełniające magisterskie II stopnia dla licencjatów. I te studia z Gdańska nie były licencjatem, tylko studiami II stopnia, które dawały dyplom magistra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zastanawia mnie tylko po co Pan wprowadzał ludzi w błąd. Nawet dziekani wydziałów prawa powiedzieli, że zrobiono tylko studia II stopnia z prawa, ale zapomniano wprowadzić licencjaty z prawa i zrobiono dziwny twór pt. studia II stopnia z prawa, ale nie wprowadzono licencjatów z prawa i są takie dziwne twory, że na prawie nie było licencjatów tylko od razu magistrzy. I np. w Gdańsku licencjat biologii szedł na 3letnie prawo i dostawał magistra prawa. Więc Pan wprowadza w błąd, bo w Gdańsku były tylko 3 letnie studia II stopnia z prawa po których dostawało się dyplom magistra, ale nie robiono studiów licencjackich z prawa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez kamil785
      Witam, 
      Sprawa wygląda tak, że jestem studentem trzeciego roku prawa na Uniwersytecie Lipskim. Chciałbym wiedzieć czy możliwe jest przeniesienie się na Uniwersytet Wrocławski. Dodam jeszcze, że chciałbym się przenieść na semestr letni. Jakie są szanse powodzenia takiego przesięwzięcia?
    • Przez vahardan
      Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.
    • Przez Flemish_Mannerism
      Witam, piszę obecnie w lekkim akcie desperacji, ponieważ nie mogę zdecydować się na wybór kierunku studiów.
      Na prawo dostałem się na uniwersytet wrocławski i Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, a także na międzynarodowe stosunki gospodarcze na uniwersytecie ekonomicznym w Poznaniu. Mam też możliwość studiowania prawa na uczelniach prywatnych (Łazarski i Koźmiński).
      Który z tych kierunków wydaję się wam atrakcyjniejszy i bardziej pożądany przez pracodawców? Jak prezentuje się renoma powyższych uczelni?
      Czy zakres matematyki na MSG wykracza ponad podstawę? Jak dużą rolę odgrywa nauka języków obcych na MSG?
      Jestem odrobinę rozdarty pomiędzy oboma kierunkami, każdy ma przedmioty mnie interesujące  i jednocześnie też te, które mnie odpychają. Na maturze zdawałem historię, której jestem fascynatem, jak i wos, którego to nie cierpię, dlatego jestem sceptyczny co do prawa.
      Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś mógłby podzielić się swoją opinią na ten temat i udzielić jakiejś rady, wszyscy naokoło mają mnie już delikatnie dosyć przez moje niezdecydowanie xD.
      Pozdrawiam
       
    • Przez karolina796
      Dostalam się na prawo do uwb w Białymstoku i UMCS w Lublinie i nie wiem co mam robić? Którą uczelnia jest lepsza pod względem poziomu i lepiej jest widziana wśród pracodawców? Może ktoś z Was studiował na którymś uniwersytecie i mógłby podzielić się opinią. Mam czas do jutra, więc proszę, dajcie jakieś rady  
      Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi  
      Pozdrawiam 
    • Przez karolina796
      Hej, potrzebuję pomocy z wyborem szkoły wyższej  Jak uważacie lepiej iść na administrację na Politechnike Warszawską, czy prawo na UMCS lub UMK. Po którym kierunku i szkole mam największe szanse zdobyć dobrą pracę? Czy ktoś z Was studiował na tych uczelniach i mógłby podzielić się opinią? 
      Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. 
      Pozdrawiam 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Mogę pokrótce opisać jak to wygląda w Dęblinie. Rekrutacja na szkolenie w ACSLu jest prowadzona po 3 semestrze. Warunkami koniecznymi do zakwalifikowania się są średnia 3,25 i ważna licencja PPL(A) (na te 20-30 osób jest przeważnie jedno miejsce przewidziane dla osoby, która tej licencji nie ma, z tym, że wtedy średnia wymagana skacze do około 4,5 co na tym kierunku jest bardzo trudne do osiągnięcia). Koszt licencji zależnie od aeroklubu i od samolotu na jakim latacie wahać się może od 20 do 25 tysięcy złotych. Licencję robicie na własny koszt i zaznaczam, że jest ona konieczna do tego, żeby w ogóle być wziętym pod uwagę przy rekrutacji, sama w sobie nie gwarantuje, że was przyjmą. Oprócz tego musicie rzecz jasna zrobić badania lotniczo-lekarskie na klasę pierwszą (najwyższą) i dalej postępowanie jest prowadzone w oparciu o średnią z 3 semestrów studiów oraz liczbę wylatanych godzin już po zdaniu licencji. Maksymalnie można ich wylatać 75 (możecie mieć ich więcej ale tylko te 75 będzie wzięte pod uwagę), oczywiście również za własną kasę, zatem sami już widzicie, że pilotaż cywilny to specjalność dla bogatych. W oparciu o te kryteria jest potem sporządzana lista osób przyjętych na szkolenie w ACSL. Z tej listy 2 miejsca są przeznaczone dla kandydatów na pilotów śmigłowców (ale to nie zawsze, w zeszłym roku np. rekrutacji na śmigłowce nie prowadzono), osoby z wyższymi lokatami mają pierwszeństwo w wyborze i mogą zadeklarować, czy chcą iść na samoloty czy na śmigłowce. Jeżeli z osób z listy nikt się nie zadeklaruje to na śmigłowce kieruje się osoby z 2 ostatnich miejsc. Następnie osoby, które zakwalifikowały się na szkolenie mają na 4 semestrze obowiązek zdać LGPS (Lotnicze Gimnastyczne Przyrządy Specjalne) czyli znane z filmów szkoleniowych o Dęblinie żyroskopy w których się kręcisz żeby poprawić wytrzymałość błędnika oraz tolerancję na przeciążenia. Po 4 semestrze natomiast odbywa się właściwa deklaracja specjalizacji, pilotaż mogą tutaj zadeklarować 2 grupy osób - pierwsza to ta, która przeszła całą opisaną wyżej procedurę rekrutacyjną i zakwalifikowała się na szkolenie w ACSLu, druga grupa to osoby, które przy wyborze specjalności zadeklarują się, że część praktyczną szkolenia będą realizowały za własne pieniądze w prywatnej szkole. Po wejściu na specjalizację (5 semestr) zaczyna się zabawa. Uczelnia wpompowuje was wtedy sporo pieniędzy bo całe szkolenie jest realizowane na jej koszt (oczywiście z jednym zastrzeżeniem - nie możecie z tego już zrezygnować, chyba, że chcecie zwracać koszta szkolenia). Na sam początek dostajecie kilka fantów które będziecie nosić podczas lotów - kombinezon trudnopalny Proppera model CWU 27 (taki sam jak noszą piloci amerykańskich sił powietrznych, koszt rzędu 1500 zł jak chcecie go kupić sami), buty taktyczne, czapeczkę z daszkiem i kurtkę lotniczą Alpha, fajne rzeczy zwłaszcza jeżeli lubicie się popisywać i chcielibyście się wozić po szkole jak Pan i władca budząc zazdrość młodszych roczników.Dalej ścieżka szkolenia zależy już od tego, czy traficie na samoloty czy śmigłowce. Jeżeli na samoloty to będziecie szkoleni do uzyskania licencji ATPL frozen wraz z uprawnieniami IR (lotów według wskazań przyrządów) oraz ME (na samoloty wielosilnikowe) i będziecie latać głównie na Diamondzie DA42. Frozen od pełnego ATPLa różni się tym, że macie zdany egzamin teoretyczny do licencji i po jego ukończeniu musicie wylatać określoną liczbę godzin już jako pilot zawodowy żeby go sobie "odblokować", dopiero wtedy stajecie się pełnoprawnym pilotem liniowym. Jeżeli natomiast będziecie na śmigłowcach sprawa wygląda trochę inaczej ponieważ wasza licencja, która uprawniała was do rekrutacji jest na samoloty. Licencję PPL(H) czyli turystyczną ale już śmigłowcową robicie w trakcie studiów na koszt uczelni. Uzyskacie ją mniej więcej w podobnym okresie co tytuł inżyniera i potem zaczynacie już szkolić się do licencji CPL(H) wraz z uprawnieniami IR. Latać będziecie głównie na śmigłowcu Guimbal Cabri G2 (ACSL posiada też Robinsony R44 ale póki co latają na nich tylko studenci wojskowi). Tyle z mojej strony co mogę wam powiedzieć. Zaznaczam, że nie jestem pilotem i wszystko co wam tutaj opisuję znam tylko i wyłącznie z teorii. Pozdrawiam
    • Właśnie chciałbym się dowiedzieć, bo na rozmowie z wykładowcą dowiedziałem się, że już zgłosił do dziekanatu bodajże moją nieobecność, więc wolałbym sam się ulotnić, niż tłumaczyć się czymś, co powodem dla nich nie jest do takiej nieobecności. Chciałbym uniknąć pobierania stypendium i czekanie na skreślenie, bo mam wrażenie, że to jest podstawa do zwrotu i innych biurokratycznych pierdółek, więc najłatwiej stawić się do Centrum Obsługi Studenta czy do Dziekanatu w związku z planowanym zakończeniem studiów?  
    • Trudno powiedzieć. Uczelnie są takimi instytucjami gdzie rzadko ktoś takich rzeczy pilnuje bo to dodatkowa robota. Wątpię że ktoś będzie Cię ścigał. Oczywiście chodzi o stypendium wypłacone do czasu studiowania czyli skreślenia z listy studentów.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.