Skocz do zawartości
Krzysztof12345

Logistyka AM Szczecin czy dowodzenie AszWoj?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Stoję przed wyborem następujących kierunków studiów: dowodzenie, nawigacja oraz kierunek logistyka. Dostałem się na dowodzenie na Akademię Sztuki Wojennej, lecz rekrutacja na Akademię Morską w Szczecinie została przedłużona. W przyszłości wiążę swoją przyszłość z wojskiem (piechota lub marynarka), lecz warto by było mieć jakieś zabezpieczenie w postaci chodliwego kierunku. Który kierunek pozwoli mi aplikować bez problemu na studium oficerskie lub uzyskać pracę w armii? Co do logistyki/nawigacji interesuje mnie kwestia poziomu trudności. Z przedmiotami ścisłymi radzę sobie jako tako, ale nie uczyłem się przez 3 lata fizyki i jej się obawiam. Proszę o pomoc i z góry dziękuje za normalne odpowiedzi. Każdy z kierunków wyżej wymienionych mnie interesuje tak dla jasności. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Żaden z powyższych nie otworzy Ci drogi do studium oficerskiego, gdzie pożądani są głównie inżynierowie topowych kierunków, lekarze i księża. Chcesz do MW? Idź na podchorążego do AMW. Chcesz do wojsk lądowych? WAT i AWL stoją otworem. Nie ma drogi na skróty. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chłopaki mają rację. Żadne studia cywilne nie ułatwią Ci wstępu do wojska. Jeśli chcesz do wojska, idź od razu na studia wojskowe. 

 

Chyba że to ma być tak na wszelki wypadek, jakbyś do wojska się nie dostał. Wtedy rzeczywiście można zrobić jakąś logistykę, bo pracy w logistyce jest sporo. Do tego do dość łatwe studia, mają więcej wspólnego z zarządzaniem niż naukami ścisłymi. Ale chyba lepiej najpierw spróbować się do tego wojska dostać, a dopiero potem, jeśli coś pójdzie nie tak, szukać alternatywy. 

 

Poza tym Akademia Sztuki Wojennej to strasznie słaba uczelnia. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, aguagu napisał:

Chłopaki mają rację. Żadne studia cywilne nie ułatwią Ci wstępu do wojska. Jeśli chcesz do wojska, idź od razu na studia wojskowe. 

 

Chyba że to ma być tak na wszelki wypadek, jakbyś do wojska się nie dostał. Wtedy rzeczywiście można zrobić jakąś logistykę, bo pracy w logistyce jest sporo. Do tego do dość łatwe studia, mają więcej wspólnego z zarządzaniem niż naukami ścisłymi. Ale chyba lepiej najpierw spróbować się do tego wojska dostać, a dopiero potem, jeśli coś pójdzie nie tak, szukać alternatywy. 

 

Poza tym Akademia Sztuki Wojennej to strasznie słaba uczelnia. 

Na studia wojskowe się nie dostałem. To chyba oczywiste, że tamta droga jest najlepsza. 

2 godziny temu, Gutek napisał:

Żaden z powyższych nie otworzy Ci drogi do studium oficerskiego, gdzie pożądani są głównie inżynierowie topowych kierunków, lekarze i księża. Chcesz do MW? Idź na podchorążego do AMW. Chcesz do wojsk lądowych? WAT i AWL stoją otworem. Nie ma drogi na skróty. 

Na AWL akceptowalnym kierunkiem studiów jeśli chodzi o studium są nauki o obronności. Pytanie tylko czy taki logistyk dajmy na to mnie nie uprzedzi w rywalizacji o jedno miejsce. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czyli co? Chcesz najpierw skończyć studia cywilne, a dopiero potem próbować się dostać na studium oficerskie? W takim wypadku nie ma większego znaczenia, który kierunek wybierzesz, bo i tak będziesz musiał tam przejść osobną rekrutację. I zajmie Ci to w sumie tyle samo czasu co poprawienie matury i pójście za rok na studia wojskowe. 

 

Zawsze możesz też po prostu wstąpić do wojska jako szeregowiec. 

 

Tak czy siak, chyba lepsza Akademia Morska niż ASzWoj. ASzWoj to taka szkoła dla ludzi, którzy nie dostali się na WAT. Przez złośliwych bywa nazywany Akademią Power Pointa, bo podobno wszystkie przedmioty zalicza się tam, robiąc prezentację. A kierunek wybierz wg zainteresować, przeczytaj program i zobacz, w czym się bardziej widzisz. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, aguagu napisał:

Czyli co? Chcesz najpierw skończyć studia cywilne, a dopiero potem próbować się dostać na studium oficerskie? W takim wypadku nie ma większego znaczenia, który kierunek wybierzesz, bo i tak będziesz musiał tam przejść osobną rekrutację. I zajmie Ci to w sumie tyle samo czasu co poprawienie matury i pójście za rok na studia wojskowe. 

 

Zawsze możesz też po prostu wstąpić do wojska jako szeregowiec. 

 

Tak czy siak, chyba lepsza Akademia Morska niż ASzWoj. ASzWoj to taka szkoła dla ludzi, którzy nie dostali się na WAT. Przez złośliwych bywa nazywany Akademią Power Pointa, bo podobno wszystkie przedmioty zalicza się tam, robiąc prezentację. A kierunek wybierz wg zainteresować, przeczytaj program i zobacz, w czym się bardziej widzisz. 

Najpierw studia cywilne. Dowodzenie mnie bardzo ciekawi jako kierunek i na 90% wybiorę AszWoj. Akademia power pointa dotyczy wydziału studia z zarządzania. O wydziale wojskowym nie słyszałem żadnych negatywnych opinii. Dobra, a kierunek logistyka wykładana na Morskiej to już tylko zatrudnienie w razie czego w firmach typowo „morskich”? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.