Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Stoję przed wyborem następujących kierunków studiów: dowodzenie, nawigacja oraz logistyka. Dostałem się na dowodzenie na Akademię Sztuki Wojennej, lecz rekrutacja na Akademię Morską w Szczecinie została przedłużona. W przyszłości wiążę swoją przyszłość z wojskiem (piechota lub marynarka), lecz warto by było mieć jakieś zabezpieczenie w postaci chodliwego kierunku. Który kierunek pozwoli mi aplikować bez problemu na studium oficerskie lub uzyskać pracę w armii? Co do logistyki/nawigacji interesuje mnie kwestia poziomu trudności. Z przedmiotami ścisłymi radzę sobie jako tako, ale nie uczyłem się przez 3 lata fizyki i jej się obawiam. Proszę o pomoc i z góry dziękuje za normalne odpowiedzi. Każdy z kierunków wyżej wymienionych mnie interesuje tak dla jasności. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żaden z powyższych nie otworzy Ci drogi do studium oficerskiego, gdzie pożądani są głównie inżynierowie topowych kierunków, lekarze i księża. Chcesz do MW? Idź na podchorążego do AMW. Chcesz do wojsk lądowych? WAT i AWL stoją otworem. Nie ma drogi na skróty. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopaki mają rację. Żadne studia cywilne nie ułatwią Ci wstępu do wojska. Jeśli chcesz do wojska, idź od razu na studia wojskowe. 

 

Chyba że to ma być tak na wszelki wypadek, jakbyś do wojska się nie dostał. Wtedy rzeczywiście można zrobić jakąś logistykę, bo pracy w logistyce jest sporo. Do tego do dość łatwe studia, mają więcej wspólnego z zarządzaniem niż naukami ścisłymi. Ale chyba lepiej najpierw spróbować się do tego wojska dostać, a dopiero potem, jeśli coś pójdzie nie tak, szukać alternatywy. 

 

Poza tym Akademia Sztuki Wojennej to strasznie słaba uczelnia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, aguagu napisał:

Chłopaki mają rację. Żadne studia cywilne nie ułatwią Ci wstępu do wojska. Jeśli chcesz do wojska, idź od razu na studia wojskowe. 

 

Chyba że to ma być tak na wszelki wypadek, jakbyś do wojska się nie dostał. Wtedy rzeczywiście można zrobić jakąś logistykę, bo pracy w logistyce jest sporo. Do tego do dość łatwe studia, mają więcej wspólnego z zarządzaniem niż naukami ścisłymi. Ale chyba lepiej najpierw spróbować się do tego wojska dostać, a dopiero potem, jeśli coś pójdzie nie tak, szukać alternatywy. 

 

Poza tym Akademia Sztuki Wojennej to strasznie słaba uczelnia. 

Na studia wojskowe się nie dostałem. To chyba oczywiste, że tamta droga jest najlepsza. 

2 godziny temu, Gutek napisał:

Żaden z powyższych nie otworzy Ci drogi do studium oficerskiego, gdzie pożądani są głównie inżynierowie topowych kierunków, lekarze i księża. Chcesz do MW? Idź na podchorążego do AMW. Chcesz do wojsk lądowych? WAT i AWL stoją otworem. Nie ma drogi na skróty. 

Na AWL akceptowalnym kierunkiem studiów jeśli chodzi o studium są nauki o obronności. Pytanie tylko czy taki logistyk dajmy na to mnie nie uprzedzi w rywalizacji o jedno miejsce. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj za rok. Popraw maturę i przygotuj się do egzaminów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Łukasz napisał:

Spróbuj za rok. Popraw maturę i przygotuj się do egzaminów.

Nie, taka opcja mnie nie interesuje. Bez fizyki i tak nie mam po co startować. Skupiam się na AszWoj albo na AM. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli co? Chcesz najpierw skończyć studia cywilne, a dopiero potem próbować się dostać na studium oficerskie? W takim wypadku nie ma większego znaczenia, który kierunek wybierzesz, bo i tak będziesz musiał tam przejść osobną rekrutację. I zajmie Ci to w sumie tyle samo czasu co poprawienie matury i pójście za rok na studia wojskowe. 

 

Zawsze możesz też po prostu wstąpić do wojska jako szeregowiec. 

 

Tak czy siak, chyba lepsza Akademia Morska niż ASzWoj. ASzWoj to taka szkoła dla ludzi, którzy nie dostali się na WAT. Przez złośliwych bywa nazywany Akademią Power Pointa, bo podobno wszystkie przedmioty zalicza się tam, robiąc prezentację. A kierunek wybierz wg zainteresować, przeczytaj program i zobacz, w czym się bardziej widzisz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, aguagu napisał:

Czyli co? Chcesz najpierw skończyć studia cywilne, a dopiero potem próbować się dostać na studium oficerskie? W takim wypadku nie ma większego znaczenia, który kierunek wybierzesz, bo i tak będziesz musiał tam przejść osobną rekrutację. I zajmie Ci to w sumie tyle samo czasu co poprawienie matury i pójście za rok na studia wojskowe. 

 

Zawsze możesz też po prostu wstąpić do wojska jako szeregowiec. 

 

Tak czy siak, chyba lepsza Akademia Morska niż ASzWoj. ASzWoj to taka szkoła dla ludzi, którzy nie dostali się na WAT. Przez złośliwych bywa nazywany Akademią Power Pointa, bo podobno wszystkie przedmioty zalicza się tam, robiąc prezentację. A kierunek wybierz wg zainteresować, przeczytaj program i zobacz, w czym się bardziej widzisz. 

Najpierw studia cywilne. Dowodzenie mnie bardzo ciekawi jako kierunek i na 90% wybiorę AszWoj. Akademia power pointa dotyczy wydziału Zarządzania. O wydziale wojskowym nie słyszałem żadnych negatywnych opinii. Dobra, a logistyka wykładana na Morskiej to już tylko zatrudnienie w razie czego w firmach typowo „morskich”? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Krzysztof12345 napisał:

Dobra, a logistyka wykładana na Morskiej to już tylko zatrudnienie w razie czego w firmach typowo „morskich”? 

Nie, to normalna logistyka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez KieMooN
      Tak. Wiem, że takich tematów jest milion lecz nie byłbym sobą gdybym nie zadał pytania po swojemu!
      A więc tak. Matura poszła słabo. Jedynie gdzie publicznie mam jakieś szansę dostać się na publiczne to SGGW *powtarzam są szanse*. 
      Zakładałem taki scenariusz, dlatego myślałem również o studiach prywatnych. PJATK, WIT, WWSI itp.  A może coś innego?
      Chciałbym, żeby uczelnia nakreśliła mi odpowiedni kierunek nauki, liczę się z tym, że poziom raczej wszędzie jest wysoki (?)
      Czy są tu takie osoby, które rzetelnie mogą napisać coś co mnie nakłoni do wyboru jednych z tych uczelni? Tak, patrzyłem koszta.
      Również, jeśli są tu studenci/absolwenci to też proszę o opinie nt. tychże uczelni.
       
    • Przez Kinga_
      Cześć! Od października zamierzam zacząć studia w Warszawie (kierunek zarządzanie). Biorę pod uwagę 4 uczelnie prywatne: WSB (Wyższa Szkoła Bankowa), UTH (Uczelnia Techniczno-Handlowa), WSM (Wyższa Szkoła Menedżerska) oraz WSZ-SW (Warszawska Szkoła Zarządzania). Jak wiadomo, ile ludzi tyle opinii, ale może macie swoje własne na temat tych szkół lub znacie kogoś, kto tam studiuje. Proszę Was o doradzenie mi, którą z nich wybrać. Może wtedy będzie mi trochę łatwiej podjąć decyzję. Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi. 
    • Przez Zabawski
      Witam,
      Proszę doświadczone osoby o poradę. Mam zamiar studiować w Warszawie, interesuje mnie prawo stacjonarne na Uniwersytecie Warszawskim, oraz kierunek zwany "Prawo i Finanse" na Akademii Leona Koźmińskiego, który zakłada studiowanie dwóch kierunków na raz, prawa (5 lat magisterskie) oraz finansów i rachunkowości (3 lata licencjat). 
       
      Moje pytanie brzmi następująco. Kto ma przewagę w znalezieniu zatrudnienia w korporacji, Mgr Prawa z UW, czy Mgr Prawa, oraz lic. Finansów i Rachunkowości z ALK (prestiżowej, ale prywatnej uczelni), biorąc pod uwagę że istnieje pośród pracodawców przeświadczenie że absolwenci uczelni publicznych są cenniejsi od tych którzy "kupili papierek" i spotkałem się z opiniami że pracodawcy nie patrzą nawet dalej na CV chwalące się ukończeniem uczelni prywatnej, i taka aplikacja idzie prosto do kosza, z drugiej strony to wciąż dyplomy z dwóch kierunków.
       
      Kolejne pytanie, podobne do powyższego. Jak taka sytuacja ma się w poszukiwaniu zatrudnienia w kancelariach radcowskich, lub notarialnych jako radca, lub notariusz.
       
    • Przez Chemiamedyczna
      Cześć, stoję przed wyborem pomiędzy chemią medyczną na UWr, a analityką medyczną na WUMie. Mógłby mi ktoś doradzić, co powinnam wybrać, kierunki wydają się podobne i z tego co czytałam perspektywy zatrudnienia diametralnie się nie różnią. Proszę o porady i opinie co do tych kierunków
    • Przez renata123
      Jestem 65 osoba na liscie rezerwowej na elektroradiologie na WUM. Czy ktos sie tu znajduje kto rowniez aplikowal na wum na jakikolwiek inny kierunek i moze powiedziec czy jest szansa ze dostane sie w tej rekrutacji i kiedy bylaby mniej wiecej druga lista? Co ile jest aktualizacja?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Co uważasz o tych kwotach Stypendium Rektora, jakie są na Twojej uczelni? Uczelnia Medyczna. 30% studentów spośród uprawnionych 10% - Stypendium I kategorii w wysokości 910 złotych miesięcznie 70% studentów spośród uprawnionych 10% - Stypendium II kategorii w wysokości 700 złotych miesięcznie Czy różnica 210 złotych co miesiąc jest spora? Czy to niskie/wysokie kwoty? Na jakiej uczelni studiujesz i jak jest u Ciebie?      
    • A dlaczego nie? Fizyka na kierunkach technicznych jest mało istotnym zapychaczem. Jeśli dany kierunek ma przewidziane ćwiczenia z fizyki, to jedynym problemem może być to, że prowadzący np. używa już całek, których nie było jeszcze na matmie. Ostrzej zaczyna się dopiero na prowadzonych od podstaw przedmiotach, które niejako wywodzą się z fizyki (zaczynając od elektrotechniki). Oczywiście w tym przypadku łatwiej powinni mieć technicy, którzy przerabiali już co nieco w szkole, ale każdy zna poziom przeciętnego technikum
    • Po mat-inf da się iść na inżyniera? Bo ja nawet nie mam podstaw (w fizyce)  
    • Hmm... Ale właśnie taka prawda. Jesteś jeszcze młoda i Twoje plany w ciągu 4 lat ogólniaka mogą zmienić się kilka razy albo i więcej. Dlatego najbardziej rozsądnym wyborem jest rozszerzona matematyka jako przedmiot, który standardowo liczy się na wszystkie kierunki techniczne, ścisłe, przyrodnicze i ekonomiczne, a czasem także na medyczne, prawne i wiele innych. W ten sposób dajesz sobie największe możliwości wyboru i dobrze przygotowujesz się do studiów, bo na technicznych i ścisłych matematyka jest jedynym przedmiotem w kontynuacji. Całą resztę nauczają od podstaw. Pozostałe rozszerzenia dobierz sobie wg uznania - w rekrutacji będą mieć mniejsze znaczenie, jeśli w ogóle jakieś.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.