Skocz do zawartości
wlbird

finanse i rachunkowość - gdzie?

Rekomendowane odpowiedzi

Zaznaczę, że nie znam się zbytnio na miastach.

Gdzie najlepiej studiować finanse i rachunkowość? Proszę o uczelnie, o których sądzicie, że są dobre i sprawdzone w tym kierunku lub o miasta, które sądzicie, że są dobre do studiowania.

Ja złożyłem już na dwa uniwerki: Uniwersytet Ekonomiczny w poznan.studia.net i Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu. Chcę złożyć do jeszcze jednego miasta. Czy Uniwersytet Łódzki będzie dobrym wyborem?

 

Bardzo proszę o pomoc, zostało kilka dni, więc wszelkie informacje naprawdę będą dla mnie na wagę złota.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wziąłem udział w rekrutacje na finanse i rachunkowość na UE we Wrocławiu. Z tego, co słyszałem, ten kierunek prowadzą dwa wydziały - ZIF i WNE. Ja bym chciał studiować na ZIF, jednak nie wiem na jaki wydział się zrekrutowałem i nie wiem jak to sprawdzić. 

Czy jest tak, że rekrutuje się na uczelnie, a nie na wydział, czy jednak będę musiał to zmieniać, jeśli jest źle? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Admin jest z Torunia, więc nie jest obiektywny. To małe i urocze miasto, ale rynek pracy to tam niestety ssie. Wrocław i Poznań to duże lepsze wybory. Łódź to też niezły strzał. Może i nie jest to ładne miasto, ale trzecie co do wielkości w Polsce, jest tam naprawdę sporo firm i do tego koszty utrzymania są niskie. 

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wybieranie uczelni pod kątem przyszłego miejsca pracy wydaje się raczej słabe, bo nic nie stoi na przeszkodzie do poszukiwania jej w dowolnej części kraju. Dlatego wielu studentów zostaje raczej w swoich stronach albo możliwie najbliżej. Inna sprawa, że praca po FiR to nie tylko korporacje w kilku topowych miastach. W zasadzie każda większa firma, niezależnie od profilu działalności, ma jakiś dział finansowy itp.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gutek, czekanie ze zbieraniem doświadczenia zawodowego do zakończenia studiów to w większości przypadków kiepski pomysł. W finansach doświadczenie jest ważne, więc zdecydowanie radziłabym zacząć coś robić już pod koniec studiów i dobrze by było, gdyby było gdzie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety z wymienionych tu miast Toruń byłby dla mnie ostatnim wyborem, bo może i mają piękną Starówkę i dobre pierniki, ale centrum przemysłowe kraju to to nie jest i z dostępnością fajnych staży chociażby może być słabo. Wrocław to dobry wybór, bo miasto jest duże, dość bogate, prężnie się rozwija, ale tu minusem są chociażby koszty utrzymania, bo jest niestety dość drogo. Poznań też nie jest zły, ma najniższe bezrobocie w Polsce. Ale Łodzi też bym nie skreślała i to wcale nieprawda, że wszyscy tak stamtąd uciekają. Akurat moja siostra cioteczna mieszka w Łodzi i jest po FiR na UŁ. Pracuje w centrum rozliczeniowym dużego banku i nie jest to jedyne takie centrum w Łodzi. Otwieranie takich zapleczy usługowych w Łodzi jest po prostu tańsze, a do tego jest blisko do Warszawy, jak ktoś potrzebuje przejechać na spotkanie, to zrobi to w godzinę z hakiem. W Łodzi jest sporo dużych firm i każda z nich potrzebuje usług finansowych. Wielu ludzi jeździ z Łodzi do Warszawy codziennie do pracy, bo tu jednak pensje są wyższe. Za to wielu warszawiaków jeździ tam na zakupy, bo taniej. Moja siostra może by i zarobiła trochę więcej w Warszawie, ale przy łódzkich kosztach utrzymania żyje jej się całkiem nieźle. Nieruchomości są tam bardzo tanie, także wynajem, a nie oszukujmy się, że to ma duże znaczenie dla większości studentów. Co więcej, w najbliższych latach miedzy Łodzią a Warszawą ma powstać największy w kraju port lotniczy, a to się wiąże z rozwojem infrastruktury i przyciąganiem kolejnych firm. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Różne powody jednych wyganiają, a innych przyciągają do różnych miast. Tak więc wszystko zależy od punktu widzenia. Poszczególne miasta warto porównywać nie tylko pod względem popytu na absolwentów danego kierunku, ale również ich podaży. W tym przypadku czasem zdarza się, że mniejsze miasta okazują się lepsze na start z powodu ograniczonej konkurencji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Łukasz napisał:

Nie. To jest już później spory kłopot.

Jak sprawdzić na który wydział rekrutowałem? I jak rekrutować na ten, na który chcę, skoro nie widziałem nic do wyboru? 

Widzę tylko w systemie irk, że moja "jednostka organizacyjna" to "Kierunek ekonomia i finanse". 

Jak w ogóle uczelnia może mieć ten sam kierunek na dwóch różnych wydziałach?

 

 Z tego, co widzę, to wybór miasta jednak nie przesądza o całej przyszłej karierze, dlatego raczej wybiorę po prostu tam, gdzie mi najwygodniej. 

 

 

A wracając do tematu - naprawdę, jak ogarnąć teraz te potencjalne przyjęcie na zły wydział? To dla mnie teraz naprawdę bardzo ważne, jeśli później może być tak spory kłopot. 

Aha, jeszcze jedno 

W rekrutacji do Poznania wybrałem datę wydania świadectwa maturalnego na 01-01-1990, bo jeszcze nie miałem go wtedy odebranego. Jednak teraz nie mogę tego zmienić, mogę edytować jedynie dane osobowe. Może tak zostać, czy musi być opcja zmiany? Numeru świadectwa też nie podałem. Dodam, że w rekrutacji do Uczelnie we Wrocławiu edytowałem wszystko bez problemu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.