Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

 

Słowem wstępu wspomnę, że  z matematyki (raczej przez lenistwo) nigdy nie byłem za bardzo dobry, natomiast angielski zawsze przychodził mi bardzo łatwo i nawet bez żadnej nauki dostawalem po 5 ze spr.

Jestem obecnie w 2 klasie technikum i zastanawiam się nad studiowaniem "finances and international investment" na UW głównie przez możliwości jakie daje na miedzynarodowym rynku pracy. Jest to kierunek prowadzony w jęz. Angielskim, płatny. Zauważylem że próg na ten kierunek wynosi od 33 do 40 pkt (inne kierunki >80) dzięki czemu jest szansa abym się na na niego dostał (pewnie dostanę okolo 40). 

W zwiazku z czym chciałbym się zapytać:

 

Czy jest sens się tam pchać gdy matematyka mi slabo idzie?

Czy kierunek jest dobry a próg jest tak niski ze wzgledu na angielski i czesne?

Czy ktoś może chodził na ekonomię i opowie jak to jest i jak można się wczesniej przygotowaćna studiowanie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Studiuję na WNE UW, bo pewnie o tym wydziale mówisz, ale na kierunku polskim (dokładnie FIR). I matmy jest bardzo dużo, także jest wplątywana w większość innych przedmiotów, także nie wiem, czy warto się w to pchać, żeby po pół roku uznać, że studiuj matmę w ogóle Cię nie kręci i rzucić studia - czego oczywiście nie życzę. 

Nie wiem, jak jest na anglojęzycznych studiach jednakże. Próg jest na pewno niski przez opłaty i angielski, tak jak wspominasz, ale jaki jest tam odsiew po 1 roku, tego już nie wiem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 8.01.2019 o 13:10, aguagu napisał:

Generalnie to na studiach ekonomicznych jest dużo mniej matmy niż na przykład na technicznych czy ścisłych, ale mało i dużo to pojęcie względne. Dla polerst to jak widać już dużo. 

aguagu - akurat studiowałem przez 2 lata elektrotechnikę, więc myślę, żę mam pojęcie, gdzie jest dużo matmy, a gdzie mało i to jest raczej fakt-porównanie niż opinia ;)

Przede wszystkim myślę, że autora interesują fakty, niż jakieś ogólne opinie, że "na studiach ekonomicznych jest dużo mniej matmy" - bo nawet na UW to zależy od wydziału, czy WZ, czy WNE. I mam porównanie (przykładowo), że na PW omawia się więcej tematów, natomiast na UW mniej, ale bardziej szczegółowo i w większym wymiarze godzinowym. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Jak wentylatory działają, a wywala temperaturę, to pewnie moduły mocy (IGBT) są już na wykończeniu albo pasta termoprzewodząca wyschła na kamień. Naprawa takich rzeczy to standardowa procedura, nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje od razu nowego falownika, zwłaszcza przy większych mocach, gdzie koszty idą w dziesiątki tysięcy. Najważniejsze to wysłać sprzęt do kogoś, kto daje realną gwarancję na naprawę, a nie tylko "przeczyści". Sam przerabiałem kilka serwisów i różnica w podejściu bywa ogromna, zwłaszcza jeśli chodzi o czas reakcji, bo każdy dzień przestoju to kasa. Jeśli chcesz sprawdzić, co dokładnie wchodzi w zakres profesjonalnego serwisu, warto jest zajrzeć tutaj: https://centrumregeneracji.pl/oferta/naprawa-elektroniki-przemyslowej/
    • Szukam namiarów na sprawdzony serwis elektroniki przemysłowej. Mamy na stanie falowniki, które wywalają błędy przegrzania, mimo że wentylatory chodzą. Czy to już czas na śmietnik, czy można to jakoś zregenerować?
    • Temat LED vs lampy błyskowe to wieczna dyskusja i każdy ma swoje zdanie, ale postaram się podejść do tego praktycznie. LED-y mają rzeczywiście tę ogromną zaletę że widzisz efekt na żywo, co bardzo ułatwia naukę i przyspiesza pracę w studio, zwłaszcza jeśli robisz też nagrania wideo. Kiedyś temperatury barwowe LED-ów były problemem, ale teraz producenci naprawdę dobrze to opanowali i możesz dostać CRI powyżej 95 bez problemu. Lampy błyskowe wciąż wygrywają jeśli chodzi o czystą moc i możliwość zamrożenia ruchu przy krótkim czasie naświetlania, więc do sportu czy dzieci się lepiej sprawdzają. Koszty eksploatacji są jednak niższe przy LED-ach, bo nie wymieniasz lamp błyskowych i zużywasz mniej prądu. Ja bym powiedział że dla większości zastosowań portretowych i produktowych LED-y są w zupełności wystarczające i naprawdę komfortowe w użyciu. Ceny ostatnio też spadły więc nie jest to już taka inwestycja jak kiedyś. Warto porównać konkretne modele i specyfikacje, bo różnice między producentami potrafią być spore - możesz to zrobić na przykład sprawdzając ofertę https://fotostudio360.com/ gdzie znajdziesz zarówno LED-y jak i tradycyjne lampy z pełnymi parametrami.   
    • Mam parterowke i dach na wiązarach. Puściłem rury od kanalowki między wiązary i przepuściłem przez g-k. Jeszcze nie mam jednostki. Prosta i przyjemna robota. Przy lanym stropie trudniej, ale warto w podwieszanym przed gk wrzucić rury Jeśli szukasz firmy, która Ci to zrobi, polecam kontakt z nimi: https://klimatyzator.net.pl/ Zajmuja się takimi realizacjami w Lublinie oraz okolicach.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.