Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Prosiłbym o poradę w kwestii wyboru kierunku studiów. Jutro muszę złożyć dokumenty, a nadal nie jestem w 100% pewna swojej decyzji. Otóż dostałam się na zarządzanie na uniwersytet ekonomiczny w Poznaniu oraz na filologię koreańską na UAMie. Nie wiem, który by był korzystniejszy. Od lat bylam przekonana, że pójdę na język, ponieważ jest to moja pasja i Koreą interesuje się już od naprawdę bardzo dawna. Jednak ostatnio w wyniku przemyśleń oraz porad niektórych osób stwierdziłam, ze moze lepiej zrobić kierunek ekonomiczny, a koreańskiego uczyc sie na kursie językowym. Ewentualnie dołączyć go jako drugi kierunek w późniejszych latach. Czy takie rozwiązanie jest lepsze, czy może lepiej isc na język, a ż zarządzania zrobić sobie np. kurs podyplomowy? Dodam, ze zarządzanie ma masę absolwentów co roku a po koreanistyce na UAMie wychodzi tylko ok.40 osób. Bardzo proszę o pomoc, czasu mam bardzo mało na decyzję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro Twoim zainteresowaniem jest filologia to na nią idź. Studia wybiera się zgodnie z zainteresowaniem.  Z zarządzania zrobisz sobie studia podyplomowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z zarządzania wystarczą podyplomowe, takie języka jak koreański się raczej podyplomowo nie nauczysz. Poza tym koreanistykę w Polsce kończy co roku kilkadziesiąt osób, zarządzanie tysiące. Poza tym po co Ci to zarządzanie? Chcesz założyć firmę? Po tym kierunku też trzeba mieć na siebie pomysł, bo to nie tak, że się pracodawcy ustawiają po absolwentów w kolejce. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@aguagu  Mam pytanie lepiej wybrać lingwistyke czy zarządzanie? Czy np. jeden konkretny język jak: romanistyke czy filo angielska? 

Dziękuje za odpowiedz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba Ty powinnaś wiedzieć, jako kto chcesz pracować w przyszłości, a nie anonimowi internauci. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Elathea
      Jak wyżej. Uwielbiam obydwa języki, obie kultury ( i nie, nie ze względu na anime czy kpop)... Chciałabym zasięgnąć Waszych opinii - który kierunek bardziej opłaca się studiować? ( jeśli chodzi o zapotrzebowanie na rynku, przyszłą pracę itp. ).
    • Przez Elathea
      Hej! Ponieważ najbardzie interesują mnie i pasjonują języki obce, w przyszłym roku zamierzam wybrać się na filologię ( orientalną - japonistyka lub koreanistyka, a do tego być może angielski). Proszę o opinie i spostrzeżenia styudentów:
      - UW - lingwistyka stosowana/japonistyka/koreanistyka
      - UAM - koreanistyka/japonistyka
      - UWr - koreanistyka ----- czy poziom  filologii na uwr jest zadowalający? Notowania ma słabsze niż UW i UAM...Jakie są wasze odczucia?
      Jest ciężko? Trudno się dostać? Ciężko o pracę po studiach? Da radę ciągnąć 2 kierunki? Co myślicie o połączeniu filologii orientalnej z angielskim? Co uważacie za bardziej przyszy kierunek - koreanistykę czy japonistykę? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie odpowiedzi.
    • Przez vahardan
      Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.
    • Przez Goś
      Hej! Idę w tym roku na studia i zastanawiam się nad Energetyką na PK. Ale obawiam się czy nie jest to kierunek zbyt ogólny, lekki, czy nie będę po nim 'specjalistą od wszystkiego i niczego'? Może ktoś z Was go studiuje/studiował lub słyszał coś od znajomych? 
       
      Dodam jeszcze, że geniuszem nie jestem, ale jestem ambitna i przygotowana na naukę, nie chciałabym się zmarnować na lekkim kierunku, chociaz wiadomo, poza studiami chce mieć też czas na życie towarzyskie. Dla zobrazowania mojej 'wiedzy' maturę z matmy podstawowej napisałam na 100%, a z rozszerzonej na 76%
       
      Co sądzicie o tym kierunku? 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Super, dzięki za wszystkie informacje
    • Ad. 1) Na każdym kierunku ścisłym i technicznym jest dość sporo nauki i MiBM nie wyróżnia się tutaj niczym. Oczywiście nie tyle, by zamknąć się w książkach i nie widzieć poza nimi świata, ale systematyczność jest niezbędna. Kolokwia (w późniejszych semestrach także projekty) w trakcie semestru są standardem, więc nie da się przebalować semestru, a potem raz przysiąść i mieć to z bani.    Ad. 2) Na PG robiłem magisterkę - wydział oio. Idąc na tę uczelnię warto pamiętać, że ciągle jest mocno betonowa i to student jest dla uczelni (zaczynając od dziekanatu i kończąc na prowadzących), a nie na odwrót, ale z każdym kolejnym semestrem jest się lepiej traktowanym Sam poziom na wspomnianym wydziale to istna sinusoida - jedne przedmioty prowadzą ludzie, którym na niczym nie zależy, a inne naprawdę zaangażowani. Analogicznie z trudnością zaliczenia - od niskiej po spore wyzwanie realnie zagrożone powtarzaniem.    Na marginesie jeszcze dodam, że PG z reguły bierze więcej studentów, niż zamierza utrzymać i m.in. dlatego spora część odpada albo odpłatnie powtarza przedmioty. Poza tym niektóre z nich, pomimo bycia kierunkowymi, są prowadzone w sposób totalnie bezużyteczny. "Hitem" może być rysunek techniczny i PKM tylko na kartce papieru bez wykorzystania żadnego CAD/CAE, których odpłatne kursy organizowane są poza programem studiów. Albo niezbyt częste laboratoria w kilkunastoosobowej grupie, gdzie jeden coś robi, drugi notuje, a reszta stoi i się przygląda. Jednak pomimo tych wszystkich minusów, dyplom PG jest w cenie i dlatego warto się przemęczyć.    PS: Na 1. stopniu energetyki pierwsze 5 semestrów jest wspólne i dopiero potem wybiera się specjalność przypisaną do wydziału. Nie ma więc znaczenia, czy teraz wybierzesz mechaniczny, bo równie dobrze możesz wydądować na eia albo oio i vice versa. 
    • Cześć, piszę tu ponownie. Dalej mam mętlik w głowie i nie wiem jaki kierunek studiów wybrać. Skończyłem liceum o profilu matematycznym. Maturę rozszerzoną zdaję tylko z matematyki. Z tym że przelicznik na np. Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach to 0,7x za podstawę i 1x za rozszerzenie, a wiem że nie napiszę rozszerzonej matematyki na więcej niż 40%, więc korzystniejsza będzie dla mnie podstawa. Widziałem, że piszecie żeby wybrać studia, które nas interesują. Ja takich nie mam - to powinienem według was pójść do pracy. Czytałem, że niektórzy tak zrobili i to im nie pomogło, poza tym gdzie ja niby mam iść pracować, żeby się czegoś nauczyć, co mi pomoże.  Dałem przykład uczelni ekonomicznej, bo rozważam ekonomię jako wybór, ale to taki wybór z braku innego. Podobno ekonomia to dobry kierunek. Nie wiem, czy mnie to zainteresuje, no bo nigdy się ekonomii nie uczyłem. Ale studia typowo ścisłe jak matematyka, fizyka, informatyka to nie dla mnie, bo nie daję rady przy natłoku skomplikowanego materiału. Humanistyczne i artystyczne to też kompletnie nie dla mnie. Myślałem jeszcze o "Mikro i nanotechnologia" na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, ale chemię miałem tylko przez jeden semestr w liceum, więc nie mam wiedzy podstawowej. I chyba trudno po tym z pracą w Polsce? Najbardziej bym chciał pracę samodzielną, nie w grupie. Myślałem o kierunku który pozwoli mi potem pracować w laboratorium, ale tu znowu - przecież nie umiem chemii ani biologii. A samemu, bo wszelkie prace wymagające ciągłego kontaktu z klientem odpadają (jestem introwertykiem, nawet lekka fobia społeczna, nie że nie potrafię rozmawiać, tylko występować publicznie z projektem jakimś).  Mam nadzieję, że wskażecie który kierunek byłby dla mnie odpowiedni. Będę wdzięczny za pomoc
    • Dzięki! W takim razie spytam jeszcze dwie rzeczy.   Słyszałem że na MiMB jest naprawdę bardzo dużo nauki, czy to prawda? Nie pytam oczywiście czy "trzeba się uczyć" ale jak wygląda to w porównaniu z innymi kierunkami technicznymi, np. tą fizyką techniczną albo energetyką? Czy ma się chociaż trochę czasu dla siebie?   Czy studiowałeś może na Politechnice Gdańskiej? (masz lokalizację Gdańsk) Jeśli tak, to masz może jakieś rady odnośnie tej uczelni? Zwłaszcza jeżeli chodzi właśnie o Energetykę na wydziale mechanicznym, czy też MiBM. Ewentualnie czy jest tam jakiś kierunek którego lepiej się wystrzegać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.