Skocz do zawartości
mitars

Wahania przy wyborze kierunku

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć.

W tym roku pisałam maturę - w tym z rozszerzonej Studia na kierunku biologia i chemii. Moim problemem jest to.. że tak naprawdę nie mam pojęcia czym chce się zajmować. Myślałam o roku przerwy i w tym czasie jakiejś luźniej pracy. Nie jestem jednak pewna czy ten okres czasu pomoże mi w podjęciu decyzji. Pasjonuje się biologią, uwielbiam uczyć się jej. Chciałabym, abym pracowała w zawodzie związanym z kontaktem z ludźmi. Jednocześnie nie może być to praca zbyt obciążająca (chory kręgosłup jednak nie w stopniu znaczącym). 

Rozważam pójście na studia biologiczne, a potem na specjalizację nauczycielską. Moje wątpliwości budzą głosy, że bezrobocie, brak prestiżu itp. Zawsze z tyłu głowy miałam, że mogłabym być nauczycielem. 

Kolejna opcja to próbowanie medycyny. Wiadomo - praca jest, lecz pytanie jakim kosztem. Za granicę nie planuje wyjeżdżać. Tu również występuje kontakt z drugim człowiekiem. W tym roku raczej nie uda mi się dostać na ten kierunek. 

Czy możecie mi coś poradzić? Może jakiś inny kierunek, którego nie dostrzegam, a mógłby być dla mnie potencjalnie odpowiedni? Kierować się tym co mi serce dyktuje (tu głównie myślę o nauczycielu)? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A gdzie mieszkasz i z jaką miejscowością wiążesz swoje życie w trakcie studiów i po nich? Jeśli to jakieś duże miasto (nie ukrywam, że myślę głównie o Warszawie), myślę, że istnieje szansa na znalezienie pracy nawet w zawodzie nauczyciela. Niezbyt wysokie zarobki sprawiają, że coraz mniej osób chce być nauczycielem, mając też perspektywy na inną pracę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Farmacji nie biorę pod uwagę. Głównie przez dużą ilość chemii, która mnie tak nie interesuje (lecz nie mam problemu z jej nauką).

Mieszkam w Lublinie, lecz rozważam opcję pracy w innych miastach - z tym nie będzie problemu. Myślę jak ewentualnie po uzyskaniu możliwości uczenia zwiększyć swoją szansę na zatrudnienie? Właściwie te wszystkie negatywne opinie nt. nauczycieli sprawiają, że nie mogę się zdecydować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sytuacja nauczycieli przedmiotów ogólnokształcących rzeczywiście jest nieciekawa. Pracy jak na lekarstwo, pensje żenujące, a praca naprawdę bywa rozczarowująca (nauczyciele często narzekają na wszechobecną papierologię i wcale nie tak chętnych do nauki uczniów). Za to lekarzy jednak cały czas brakuje. Poza tym medycyna to tylko wstęp, potem wybierasz specjalizację i przecież nie musisz z miejsca zostawać chirurgiem. Możesz wybrać coś spokojniejszego. Jeśli masz chory kręgosłup, to raczej odpadają prace fizyczne typu pielęgniarstwo, położnictwo i fizjoterapia. Jeśli nie podoba Ci się Studia na kierunku chemia, to poza farmacją odpada też pewnie analityka medyczna. Jeśli nie chcesz wyjeżdżać, odpada biotechnologia. Do głowy przychodzi mi jeszcze weterynaria, kosmetologia i dietetyka. Ale  dostaniem się na medycynę nie musi być tak źle, teraz ten kierunek jest nawet w Kielcach i w Radomiu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.