Skocz do zawartości
euphoria

Test językowy i deklaracja językowa

Rekomendowane odpowiedzi

Mam pytanie,

Co w przypadku niezaliczenia testu językowego na poziomie A1? Lektorat można zacząć od poziomu B1, czy mogę się na niego zapisać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś konkretniej?

Jaki kierunek? Jeśli nie zaliczyszlektoratu to tak jakby nie zaliczyć przedmiotu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależne od SJO danej uczelni. Na UW niby był test poziomujący, można było go zrobić na 0 punktów i iść na C1, musisz przybliżyć coś więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na UMK był test klasyfokujacy i trudno było się przenieść 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na PW tak samo, każda uczelnia inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez dora110
      Ponoć egzamin z języka obcego na koniec 1. stopnia studiów ma być na poziomie B2. Zatem jaki poziom nauki języka angielskiego wybrać? B1 czy B2? Czy podłam B2? Albo czy B1 to nie będzie za mało, żeby się przygotować do egzaminu końcowego? W liceum mieliśmy podręcznik A2/B1. Moje wyniki z matury z angielskiego to podstawa na 84% i rozszerzenie na 58%. Proszę o poradę.
    • Przez The Empire
      Czy orientuje się ktoś może jak na Uniwersytecie Rzeszowskim zarejestrować się na lektorat i wf ( o ile trzeba to robić przed początkiem studiów?). Jestem całkiem zielony i nie mam pojęcia czy to w ogóle konieczne i jak to się robi. Szukałem na stronie uczelni, ale nic o tym nie ma. Wiem, że inne uczelnie mają system elektroniczy usos, że są jakieś żetony itp...,  ale w przypadku rzeszowa czegoś takiego nie znalazłem. Jest tylko wirtualna uczelnia, ale do posiadania konta trzeba mieć legitymację studencką, a jako, że dopiero zacznę  pierwszy rok takowej jeszcze nie mam. Byłbym wdzięczny gdyby ktoś powiedział jak jest z lektoratami i wf, oraz czy jest coś jeszcze, co trzeba internetowo rejestrować  np. przedmioty jakie się wybiera?  Dodam, że  mój kierunek  to prawo, stacjonarne  5 letnie, o ile taka informacja ma jakiekolwiek znaczenie.
    • Przez SincerelyPersistent
      Zdarzyło mi się słyszeć różne opinie o tym lektoracie. Że super. Że bardzo trudny. Że ciekawy, ale nie do przejścia. A jakie jest Wasze zdanie?
    • Przez I.w.o.n.a.
      Polski producent, będący liderem w swojej branży, od lat na liście najlepiej
      rozwijających się firm, poszukuje doświadczonych specjalistów ds. obsługi klienta.
      Proponujemy stanowisko:
       
      Specjalista ds. eksportu na rynek francuski,
      holenderski, włoski, niemiecki
      (Kornice, Śląsk, pow. raciborski)
       
      Kluczowe obowiązki:
      · Stały kontakt z francusko-, holendersko-, włosko- i niemiecko-języcznymi klientami
      firmy
      · Realizowanie planów sprzedaży
      · Nawiązywanie i utrzymywanie kontaktów z nowymi klientami firmy
      · Przygotowywanie wycen produktów
      · Doradztwo techniczne
       
      Wymagania:
      · Biegła znajomość w mowie i piśmie języka (język niemiecki, francuski, holenderski lub włoski)
      · Min. 2-letnie doświadczenie w pracy w międzynarodowym centrum outsourcingowym – mile widziane
      · Doświadczenie w branży (znajomość systemów ślusarki PVC lub aluminium) będzie
      dodatkowym atutem
      · Komunikatywność
      · Dobra znajomość obsługi komputera
       
      Oferujemy:
      · Pakiet szkoleń wdrażających
      · Stabilne zatrudnienie
      · Pracę w młodym zespole profesjonalistów
      · Wynagrodzenie adekwatne do posiadanego doświadczenia zawodowego oraz
      osiąganych wyników
      · Jasne kryteria dotyczące systemu ścieżek kariery w firmie
      · Karta multisport, prywatna opieka medyczna
      · Praca stacjonarna od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16
      · Zapewniamy dojazd samochodem służbowym
      · Wsparcie w relokacji – pomagamy przy wynajmie mieszkania
       



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Dziękuję. Moje środowisko (oprócz niderlandzkiego chłopaka) nie wspiera mnie. Zdaje sobie sprawę, że internet to ostateczne miejsce na tego typu pytania (w moim przypadku), ale chciałam usłyszeć opinię kogoś, kto stoi z boku/ ma inną perspektywę niż ja.  Niemniej, masz rację. 
    • Myślę sobie, żebyś nie szukała porady w internecie, ponieważ to zbyt poważna sprawa.  Twój pomysł - moim zdaniem jest bardzo dobry. Weź rok wolnego od studiów i idź do pracy. Zmień otoczenie z młodzieży na nieco starsze środowisko. Powinno pomóc, ale Ty potrzebujesz profesjonalnej porady a nie internetu.  Nie czytaj tutaj głupot bo za ekranem jest każdy mądry. 
    • Dzień dobry.    Przychodzę po poradę, ponieważ sama nie umiem już sobie dać rady.    Poszłam na studia w wieku 20 lat, rok po ukończeniu liceum (w międzyczasie uczęszczałem do szkoły policealnej na kierunek dwuletni). W lutym, tego roku, miałam załamanie nerwowe, z powodu gwałtu, który zdarzył się 6 lat temu (w 2015 roku). Zaliczyłam ostatkiem sił większość przedmiotów, poszłam do psychiatry i wzięłam urlop zdrowotny.  Zostałam też skierowana na psychoterapię, niestety na NFZ.  Mam złą sytuację finansową i obecnie utrzymuję się tylko z renty po zmarłym tacie.  Powinnam być na trzecim roku (a właściwie na czwartym, zgodnie z moim rocznikiem.), teraz od 2 tygodni nie wychodzę z domu, nadal jestem na drugim roku (studia stacjonarne, jednolite magisterskie).    Nie pokazuję się na uczelni, mam okropne flashbacki i koszmary i myśli samobójcze. Czuję się jak kompletna porażka.  Dziś będę szukać psychoterapeuty, który pomoże mi się uporać z traumą.  Nie jestem w stanie się już uczyć. Moja mama mówi żebym wzięła się w garść i, że wszyscy są zmęczeni.    Myślę nad urlopem dziekańskim, żeby zachować rentę, uczęszczać na terapię i iść do pracy (w miarę możliwości - pochodzę z małego miasteczka) albo wyjazdem za granicę (mam chłopaka pochodzenia niderlandzkiego.)    Mam okropny mętlik w głowie, proszę o jakąś poradę. Nie jestem w stanie teraz racjonalnie myśleć. 
    • Tak, jestem już po takim egzaminie, ale ledwo go zaliczyłam. Proste teksty potrafię zrozumieć, ale te naukowe już sprawiają mi znaczny problem. Praktycznie co drugie słowo muszę wrzucać w tłumacza i nawet z nim zrozumienie całego tekstu zajmuje mi kilka godzin. Niby istnieją rozbudowane tłumacze, że wrzuca się cały tekst, ale żeby ten tłumacz w miarę poprawnie wszystko przetłumaczył, tekst nie może, np. być w środku zdania przedzielony enterem, albo myślnikiem w środku słowa, a tak jest w wielu artykułach, które chciałabym sprawdzić i takich błędów jest w tych artykułach mnóstwo, co znacznie zaburza pracę tłumacza. Ręczne doprowadzenie tekstu do ładu, by tłumacz potrafił się z nim uporać, również zajmuje mnóstwo czasu. Tylko ja nawet nie wiem, które są rzeczowe, jak wszystko jest po angielsku. Zakładając, że za tłumaczenie jednego artykułu tłumacz weźmie 100 złotych, to za dziesięć wychodzi już 1000... Biorąc pod uwagę, że bez tłumaczenia nie zrozumiem tekstu, tych artykułów robi się całkiem sporo.... 20... 30...? Może więcej. To nie na kieszeń studenta.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.