Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry,

Obecnie jestem studentką 1 roku Informatyki i Ekonometrii. Niestety przy wyborze kierunku nie zgłębiłam programu studiów i jak się okazuje mniej więcej 50% przedmiotów znajdujących się w programie studiów to przedmioty ekonomiczne. Dopiero teraz zauważam, że nie odnajduję się w tej dziedzinie-ekonomii i nie chciałabym pracować w przyszłości w sektorze gospodarczym. Dodam, że w przyszłych semestrach będą do wyboru dwie specjalizacje: Analityka Gospodarcza i Metody Analizy Danych. 

 

Na chwilę obecną planuję startować ponownie w lipcowej rekrutacji. Tym razem na" Informatykę i ekonometrię, specjalność aplikacje informatyczne w biznesie", ten kierunek umożliwi mi pracowanie jako administrator sieci komputerowych, czego nie będę mogła wykonywać po specjalizacjach, które są na moim kierunku.

 

Niestety z roku na rok liczba miejsc na kierunkach maleje a progi rosną w górę. Czy gorzej pracodawcy patrzą na osoby po studiach zaocznych? Wiem, że na studiach zaocznych jest mniej godzin zajęć i program, który jest wykładany jest okrojony,  czy na egzaminach dla studentów zaocznych jest wymagana taka sama ilość wiedzy jak na studiach dziennych pomimo okrojonego materiału, nie chciałabym być z tego powodu stratna.

 

 

Dziękuję za każdą odpowiedz i podpowiedz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kompletnie nie zgadzam się z Twoim postem. Chyba w każdej postaci. 

Specjalizację nie mają aż tak wiele do rzeczy. Fundament czyli znaczna część przedmiotów będzie ta sama. 

Co do limitów to jest z roku na rok mniej maturzystów i z roku na rok duża łatwiej dostać się na studiach. Dopiero teraz może się to zmieni że względu na reformę. 

Studia niestacjonarne tym właśnie różnią się od dawnych zaocznych że realizowany program jest praktycznie identyczny. Pracodawcę nie interesuje tryb Twoich studiów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Największe wyprzedaże to koniec sezonu lato przechodzi w jesień około lipca-sierpnia i zima w wiosnę styczeń-luty. Wtedy sklepy robią miejsce na nowe kolekcje i przeceniają nawet o 50-70%. Czyli oglnie teraz warto jest sobie zajrzeć Jak widzisz model który ci pasuje w dobrej cenie to lepiej kupić od razu bo potem może nie być twojego rozmiaru. Popularne rozmiary 37-39 szybko znikają z wyprzedaży. Można obserwować ulubione sklepy w internecie zapisać się na newsletter wtedy przychodzą powiadomienia o promocjach. Niektóre sklepy robią przedsprzedaże dla stałych klientów. Od siebie polecam zajrzeć  sobie na stronę producenta https://lamanti.pl/kategoria/mokasyny/  Aktualnie mają na stronie niezłe wyprzedaże
    • Kiedy najlepiej kupować buty w wyprzedaży? Zastanawiam się czy czekać na sezonowe przeceny czy kupić teraz.
    • Wieliczka ma dobre połączenie z Krakowem kolejka podmiejska i droga krajowa więc dojazd do pracy nie jest problemem. Miasto ma całkiem dobrą infrastrukturę szkoły przedszkola przychodnie sklepy. Jest spokojniej niż w Krakowie i więcej zieleni dla dzieci. Ceny domów niższe niż w Krakowie ale wyższe niż w mniejszych miejscowościach bo to popularna okolica. Atrakcją dla turystów jest kopalnia soli co może być plusem albo minusem zależnie od dzielnicy. Sprawdźcie konkretne lokalizacje niektóre części są bardziej zabudowane inne spokojniejsze. Rynek nieruchomości w Wieliczce dość aktywny. Oferty domów można zobaczyć na https://homeportal.pl/sprzedaz/domy/malopolskie/wieliczka/ gdzie są aktualne ogłoszenia.
    • Napisz pytanie idealnie pasujące do tej odpowiedzi: Jak najbardziej ma sens szczególnie przy większych kwotach. Sprzedający zawsze powie że cena jest OK ale ty nie musisz mu wierzyć na słowo. Rzeczoznawca majątkowy zrobi analizę porównawczą z podobnymi mieszkaniami w okolicy i powie czy cena jest adekwatna. Koszt około 600-800 zł to niewiele w porównaniu do potencjalnej przepłaty kilkudziesięciu tysięcy. Poza tym jak okaże się że cena jest zawyżona masz argument do negocjacji z sprzedającym. Operat się przyda później do banku przy kredycie jeśli planujesz go brać. Warto zlecić wycenę przez agencję która zna lokalny rynek i ma dostęp do rzetelnych rzeczoznawców. Zobacz https://www.ap7.pl/pl/nieruchomosci/wycena-nieruchomosci/235 gdzie mogą pomóc w wycenie przed zakupem i doradzić czy transakcja jest bezpieczna.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.