rafraf34 Opublikowano 4 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2017 Zacznę od tego, że jestem na pierwszym roku studiów dziennych i doszedłem do wniosku, że ten cały obraz studiów wpajany przez społeczeństwo ("studia to najlepszy czas w życiu, nowi znajomi, imprezy") nijak ma się do rzeczywistości i ja się w tym w ogóle nie odnajduje. Kiedy skończyłem szkołę średnią KAŻDY bliższy mi znajomy składał "papiery" na studia, rodzice też tego ode mnie chcieli bo "oni w moim w moim wieku nie mieli takiej możliwości" a że według społeczeństwa istnieją tylko DWIE DROGI : pójście do pracy LUB pójście na studia to wybrałem to drugie i tutaj zaczyna się mój problem. Okazało się, że studia wcale nie są takie fajne i jedyne co mi się w nich podoba to te dwa dni w tygodniu kiedy wracam do domu (wynajmuję pokój 1os w mieście w którym mam uczelnie) a poza tym widzę tylko pociągi, tramwaje, uczelnie i nic więcej. Myślałem żeby zmienić studia na zaoczne, ale trzyma mnie umowa związana z mieszkaniem. Najbardziej odpowiadałoby mi studia przerwać i zacząć od nowa w następnym roku akademickim (tym razem zaocznie) ale rodzice nie byliby z tego powodu zadowoleni (cały rok opłacania mieszkania na marne). Jestem ciekawy co Wy o tym sądzicie i czy może ktoś z Was miał podobny problem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Łukasz Opublikowano 4 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2017 To się zdarza w sytuacjach w którym studia nie wybiera się sercem a rozumem. Później problem bo studia nie sprawiają radości. Studia też nie są dla każdego Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tsunamiblond Opublikowano 6 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 6 Stycznia 2017 Ja mialm to samo, teraz jestem na drugim roku nowych studiów i jest okej, a rodzicami się nie przejmuj. Idź do pracy na czas oczekiwania nowego roku akademickiego i wybierz lepszy kierunek. Może w swoim mieście? Ja tak zobiłam i jst super Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafraf34 Opublikowano 7 Stycznia 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2017 Mi ten kierunek w sumie odpowiada. Ale rzeczywiście, gdybym studiował w swoim mieście byłoby super. W jakim mieście mieszkasz ? Bo u mnie nie ma żadnych konkretniejszych uczelni Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Łukasz Opublikowano 7 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2017 Co rozumiesz przez "konkretniejsza uczelnie" Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
janga2050 Opublikowano 7 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2017 A na jakim kierunku studiujesz i w jakim mieście? Nie ma co się załamywać, każdy tak ma na początku. Ja też miałem tak. Ale jakoś przetrwałem. I jestem teraz na II roku licencjata romanistyki na UMCS. Jak to mówią uszy do góry, a wszystko pójdzie gładko. Studia są ciężkie, czasami nawet bardzo, ale to studia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tsunamiblond Opublikowano 7 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2017 Jesteś młody, napisałeś, że studia zrujnowały Ci życie, chyba za mocne słowa na Twoją sytuacje co? Ja wcześniej studiowałam w Łodzi germanistykę, zaraz po maturze, miałam to samo co ty czujesz na ten moment. Mieszkam w Piotrkowie Trybunalskim, studiuję tutaj bezpieczeństwo narodowe na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach- filia w Piotrkowie Tryb. Nie jest to kierunek który mnie jakoś super interesuje, ale jest tu przyjemnie, mam czas na pracę, poza tym dopiero teraz, gdy jestem na drugim roku, zaczynam poznawać siebie, tzn co mnie tak naprawdę interesuje, czego bym chciała spróbować, w jakim kierunku iść itp. a takie lżejsze studia w tle to zawsze jakiś papier. Jestem młoda całe życie przede mną, papier nie zaszkodzi, a są jeszcze fajne kursy które można porobić. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tsunamiblond Opublikowano 7 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2017 Dodam, że moi rodzice, szczególnie mama, baardzo długo gderali mi nad głową, że tyle kasy za rok studiowania w tej Łodzi itp. Ale mama ma tak ze wszytkim, pewnie na Wigilii 2020 się jej jescze to przypomni pogadają i przestaną 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Łukasz Opublikowano 7 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2017 To Twoje życie i Twoje decyzję. Finansowo też można i powinno się już usamodzielniac Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafraf34 Opublikowano 16 Stycznia 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2017 Dzięki za poświęcenie Waszego czasu na podzielenie się opinią i udzielenie rady (w szczególności tsunamiblond ). Pomyślałem, że napisze jaką decyzję podjąłem, może kogoś to zainteresuję. Odrzuciłem pomysł studiów, rodzice z tego powodu nie byli jakoś specjalnie zadowoleni, ale też nie robili żadnych problemów co mnie pozytywnie zaskoczyło. Myślę, że minie trochę czasu zanim dojdą do wniosku, że podjąłem słuszną decyzję. Zakładam w najbliższych miesiącach firmę która będzie zajmować się web designem. Moim zdaniem to bardzo ważna umiejętność w dzisiejszych czasach i gdy będę miał w przyszłości jakąś większą działalność to stwierdziłem, że i tak będę musiał się tego prędzej czy później nauczyć. Zresztą i tak nigdy nie chciałem pracować na etacie. Również przygotowuję się do przebiegnięcia mojego drugiego maratonu lub pierwszego ultra, zobaczymy w przyszłości Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Łukasz Opublikowano 16 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2017 Brawo. Powodzenie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...