Skocz do zawartości
rafraf34

Życie studenckie nie jest dla mnie. Studia zrujnowały mi życie.

Rekomendowane odpowiedzi

Zacznę od tego, że jestem na pierwszym roku studiów dziennych i doszedłem do wniosku, że ten cały obraz studiów wpajany przez społeczeństwo ("studia to najlepszy czas w życiu, nowi znajomi, imprezy") nijak ma się do rzeczywistości i ja się w tym w ogóle nie odnajduje. Kiedy skończyłem szkołę średnią KAŻDY bliższy mi znajomy składał "papiery" na studia, rodzice też tego ode mnie chcieli bo "oni w moim w moim wieku nie mieli takiej możliwości"  a że według społeczeństwa istnieją tylko DWIE DROGI : pójście do pracy LUB pójście na studia to wybrałem to drugie i tutaj zaczyna się mój problem.

Okazało się, że studia wcale nie są takie fajne i jedyne co mi się w nich podoba to te dwa dni w tygodniu kiedy wracam do domu (wynajmuję pokój 1os w mieście w którym mam uczelnie) a poza tym widzę tylko pociągi, tramwaje, uczelnie i nic więcej. Myślałem żeby zmienić studia na zaoczne, ale trzyma mnie umowa związana z mieszkaniem. Najbardziej odpowiadałoby mi studia przerwać i zacząć od nowa w następnym roku akademickim (tym razem zaocznie) ale rodzice nie byliby z tego powodu zadowoleni (cały rok opłacania mieszkania na marne).

Jestem ciekawy co Wy o tym sądzicie i czy może ktoś z Was miał podobny problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się zdarza w sytuacjach w którym studia nie wybiera się sercem a rozumem. Później problem bo studia nie sprawiają radości. Studia też nie są dla każdego 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mialm to samo, teraz jestem na drugim roku nowych studiów i jest okej, a rodzicami się nie przejmuj. Idź do pracy na czas oczekiwania nowego roku akademickiego i wybierz lepszy kierunek. Może w swoim mieście? Ja tak zobiłam i jst super :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi ten kierunek w sumie odpowiada. Ale rzeczywiście, gdybym studiował w swoim mieście byłoby super. W jakim mieście mieszkasz ? Bo u mnie nie ma żadnych konkretniejszych uczelni :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co rozumiesz przez "konkretniejsza uczelnie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na jakim kierunku studiujesz i w jakim mieście?

Nie ma co się załamywać, każdy tak ma na początku. Ja też miałem tak. Ale jakoś przetrwałem. I jestem teraz na II roku licencjata romanistyki na UMCS. Jak to mówią uszy do góry, a wszystko pójdzie gładko. Studia są ciężkie, czasami nawet bardzo, ale to studia.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteś młody, napisałeś, że studia zrujnowały Ci życie, chyba za mocne słowa na Twoją sytuacje co? :D Ja wcześniej studiowałam w Łodzi germanistykę, zaraz po maturze, miałam to samo co ty czujesz na ten moment. Mieszkam w Piotrkowie Trybunalskim, studiuję tutaj bezpieczeństwo narodowe na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach- filia w Piotrkowie Tryb. Nie jest to kierunek który mnie jakoś super interesuje, ale jest tu przyjemnie, mam czas na pracę, poza tym dopiero teraz, gdy jestem na drugim roku, zaczynam poznawać siebie, tzn co mnie tak naprawdę interesuje, czego bym chciała spróbować, w jakim kierunku iść itp. a takie lżejsze studia w tle to zawsze jakiś papier. Jestem młoda całe życie przede mną, papier nie zaszkodzi, a są jeszcze fajne kursy które można porobić.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam, że moi rodzice, szczególnie mama, baardzo długo gderali mi nad głową, że tyle kasy za rok studiowania w tej Łodzi itp. Ale mama ma tak ze wszytkim, pewnie na Wigilii 2020 się jej jescze to przypomni :D pogadają i przestaną

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To Twoje życie i Twoje decyzję. Finansowo też można i powinno się już usamodzielniac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za poświęcenie Waszego czasu na podzielenie się opinią i udzielenie rady (w szczególności tsunamiblond :) ). Pomyślałem, że napisze jaką decyzję podjąłem, może kogoś to zainteresuję. 

Odrzuciłem pomysł studiów, rodzice z tego powodu nie byli jakoś specjalnie zadowoleni, ale też nie robili żadnych problemów co mnie pozytywnie zaskoczyło. Myślę, że minie trochę czasu zanim dojdą do wniosku, że podjąłem słuszną decyzję. Zakładam w najbliższych miesiącach firmę która będzie zajmować się web designem. Moim zdaniem to bardzo ważna umiejętność w dzisiejszych czasach i gdy będę miał w przyszłości jakąś większą działalność to stwierdziłem, że i tak będę musiał się tego prędzej czy później nauczyć. Zresztą i tak nigdy nie chciałem pracować na etacie. Również przygotowuję się do przebiegnięcia mojego drugiego maratonu lub pierwszego ultra, zobaczymy w przyszłości :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez AgataP
      Hejka, dostałam się na SGH na studia wieczorowe oraz na UEP na dzienne. Kompletnie nie wiem, które wybrać. Boje się, że jeśli nie wybiorę SGH to dużo stracę, jest to jednak bardzo renomowana uczelnia. A wy co byście wybrali? I czym kierowalibyście się? 
    • Przez whereyouaregoingjoanne
      Potrzebuje pomocy. Dostałam się na studia FiR i mam mase wątpliwości jaki tryb wybrać. Czy studiować dziennie i pracować w weekendy (praca dorywcza - kelnerka ) czy studiować zaocznie i pracować w tygodniu ( zbierać doświadczenie np. praktyki, kursy rachunkowości ...). Co sądzicie, jaki tryb wybraliście i czy jesteście zadowoleni ?
    • Przez Wiktoria123
      Hej, bardzo proszę o uzupełnienie mojej krótkiej, dosłownie 5-minutowej ankiety, dotyczącej adaptacji studentów do nowego miejsca zamieszkania i sposobu nauki. Dotyczy ona co prawda studentów krakowskich uczelni, ale uzupełnić ją może każdy, kto przeniósł się na studia do większego miasta. https://forms.gle/vBkw37qVggF35wn6A 
    • Przez Nina7
      Studiuję prawo niestacjonarnie. Dostałam się na doradztwo polityczne i publiczne stacjonarne czy to połączenie ma sens? Jak połączyć to w przyszłości? Jaki zawód? 
      Czy lepiej zrezygnować i iść do pracy, zbierać doświadczenie? Proszę o odpowiedzi z argumentami.
    • Przez Nina7
      Studiowanie prawa i kierunku doradztwo polityczne i publiczne to dobre połączenie? 
      Jakie są tego plusy i minusy? I co po tym można robić jak to w fajny sposób połączyć jaki zawód? 


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.