Skocz do zawartości
atahaaa93

Wątpliwości z wyborem historii.

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, to mój pierwszy post na tym forum. Piszę tutaj bo mam nadzieję że znajdę odpowiedz na pytania dotyczące tego kierunku. A wiec przejdę do rzeczy, mam 22 lata, zaczęłam zaoczne liceum i interesuję się historią, turystyką, tradycją katolicką. Moim marzeniem jest studiowanie historii i pracować jako historyk, ale jak czytam różne wpisy w internecie że po tym kierunku nie można znalezdz pracy to mi smutno ;( I chciałam się dowiedzieć co wy o tym myślicie ? Czy da się połączyć historię z turystyką ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Mozesz na studia wybrać historie a z turystyki po studiach zrobic sobie roczna podyplomówke.

Faktycznie z praca historyka jako nauczyciela jest cieżko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Mozesz na studia wybrać historie a z turystyki po studiach zrobic sobie roczna podyplomówke.

Faktycznie z praca historyka jako nauczyciela jest cieżko

A jak jest z pracą jeśli chodzi o turystykę ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Turystyka jest rozwojowa branża i wszystko zależy jak przepracujesz studia. Jeśli sie zaangażujesz i zdobędziesz doświadczenie już na studiach to praca powinna być

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz pomysł na życie i moim zdaniem powinieneś się tego trzymać. Z pracą w  sumie nigdy nic nie wiadomo, ale pasjonaci zawsze odnajdą się na rynku pracy, gorzej z takimi co nie mają pomysłu na siebie...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z pracą niestety nigdy nic nie wiadomo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ważne, żeby wiedzieć co się chce robić w życiu, to już połowa sukcesu.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, to mój pierwszy post na tym forum. Piszę tutaj bo mam nadzieję że znajdę odpowiedz na pytania dotyczące tego kierunku. A wiec przejdę do rzeczy, mam 22 lata, zaczęłam zaoczne liceum i interesuję się historią, turystyką, tradycją katolicką. Moim marzeniem jest studiowanie historii i pracować jako historyk, ale jak czytam różne wpisy w internecie że po tym kierunku nie można znalezdz pracy to mi smutno ;( I chciałam się dowiedzieć co wy o tym myślicie ? Czy da się połączyć historię z turystyką ? 

Cześć :) Wydaje mi się, że połączenie turystyki i historii jest bardzo logiczne i wręcz konieczne :) A gdzie byś chciała pracować? Bardziej w Polsce, czy jakimkolwiek innym jednym miejscu, czy wolałabyś jeździć po różnych miejscach, zakątkach świata?

 

Wydaje mi się, że to też warto sobie przemyśleć. Warto byłoby pewnie dołożyć jeszcze języki obce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak połączenie z filologia wydaje sie być bardzo trafne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :) Wydaje mi się, że połączenie turystyki i historii jest bardzo logiczne i wręcz konieczne :) A gdzie byś chciała pracować? Bardziej w Polsce, czy jakimkolwiek innym jednym miejscu, czy wolałabyś jeździć po różnych miejscach, zakątkach świata?

 

Wydaje mi się, że to też warto sobie przemyśleć. Warto byłoby pewnie dołożyć jeszcze języki obce.

Moim marzeniem jest jeździć po różnych zakątkach świata ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak połączenie z filologia wydaje sie być bardzo trafne

A dzisiaj trafiłam na taki kierunek studiów jak filologia i się tym zainteresowałam ;) Bo kocham podróże, kocham historię i dzielić się pasją ;) Dziękuję za te rady, bo to dla mnie takie potwierdzenie ;) Ogólnie zainteresował mnie kierunek fizjologiczno-historyczny europyśrodkowej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To raczej dziwny wymysł lepiej robić czysta filologie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po czystej historii niekoniecznie trzeba szukać pracy w szkole. Ja bym na twoim miejscu zastanowił się też nad dwiema opcjami- historia ze specjalizacją na konkretny obszar kulturowy taki jak właśnie Europa Wsch + intensywna nauka języka (w tym przypadku rosyjski, ew. ukraiński), albo druga opcja- zarządzanie/administracja+historia i wtedy możesz szukać pracy np. w biurze podróży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez TomaszSt
      Cześć wszystkim,
      jak w tytule - posiadam duże doświadczenie zarówno pod kątem korekty, opracowania i wszelkich modyfikacji prac zaliczeniowych jak i tworzeniu nowych tekstów. Wszystkie zlecenia wykonuję od podstaw, cena zawsze jest ustalana indywidualnie - negocjowalna.
      Moje publikacje można odnaleźć w sieci - publikowałem różne artykuły, głównie o treści historycznej (z wykształcenia historyk wojskowości o specjalności nauczycielskiej - mgr) aczkolwiek zajmuję się również pedagogiką, socjologią, psychologią, dziennikarstwem etc. W przypadku kontaktu przesyłam próbki swoich prac do wglądu.
      Wszystkie zlecenia wykonuję rzetelnie i całkowicie OD PODSTAW.
      Pozdrawiam
       
    • Przez Astrae
      Cześć! Kończę właśnie pierwszy rok pedagogiki I-go stopnia. Żeby zwiększyć swoje szanse w zawodzie jakim jest nauczyciel, chciałabym rozpocząć drugi kierunek. Mam teraz dylemat - wybrać polonistykę czy historię? Lubię obie dziedziny. Co prawda historii nie lubiłam uczyć się w szkole, ale poza nią nawet robiłam własne notatki. Obawiam się jedynie ciężkich książek, których treści nie byłabym w stanie zrozumieć. Najbardziej interesuje mnie w historii kultura. Co do polonistyki, lubię czytać książki, ale nie wiem, czy dam radę AŻ TYLE czytać. Słyszałam, że większość czyta streszczenia, bo nie nadążają. Do tego historia ma o wiele mniej godzin tygodniowo niż polonistyka, jednak szybciej znalazłabym pracę po pedagogice i polonistyce niż pedagogice i historii. Sama już nie wiem. Proszę o jakieś pomysły, propozycje, dane! Byłabym bardzo wdzięczna.
    • Przez Zdolna
      Witajcie,
      mam kilka dziwnych pytan, na ktore potrzebuje szybkiej odpowiedzi... Interesuje mnie historia na UAM w trybie eksternistycznym i chcialabym sie dowiedziec, czy ktos wie, jak to dokladnie w praktyce wyglada? Czy w ciagu semestru/roku dostaje jakies materialy do nauki z UAM? I ile jest zjazdow w ciagu semestru/roku? Czy istnieje dodatkowo jakas platforma-online?
      Byc moze jest tu jakas zywa dusza, ktora ten kierunek obrala i moze cos wiecej na ten temat z wlasnej perspektywy napisac? Bede bardzo wdzieczna z racji tego, iz mieszkam za granica i nie wiem, czy faktycznie dam rade to wszystko ogarnac...
      Pozdrawiam.
    • Przez Ghorky
      Cześć, ludzieńkowie  Mam nadzieję, że czegoś się tu dowiem o studiach, na które się wybieram, bo internet świeci pustkami.
      Wybieram się zaś na historię (albo polonistykę, bo matura z historii poszła mi nadzwyczaj słabo... A byłam z niej taka dumna przed otrzymaniem wyników) w moim ulubionym, acz odległym mieście - Lublinie.
      Do zobaczenia - lub skrzyżowania postów  
    • Przez Bad_Student_2
      Chcę opisać sytuację, która miała miejsce w tym miesiącu, czerwcu 2017, w Lingwistycznej Szkole Wyższej, w Warszawie.   Ostatnio, czyli na 5 zjazdów przed końcem semestru, zaczęły się, na 4-tym semestrze filologii angielskiej w tej szkole, literatura i historia "krajów obszaru języka specjalności". Są to przedmioty bardzo ważne dla przyszłych anglistów. Są to również, jak wszystkim doskonale wiadomo, przedmioty typowo pamięciowe.   Tymczasem, po zaledwie jednym weekendzie wykładów, tzn. po 6-ciu w sumie godzinach zegarowych literatury i 6-ciu godzinach historii, studenci dostali na naukę obydwu przedmiotów... 5 dni. Dnia 6-tego, czyli w kolejną sobotę, odbyły się dwa testy zaliczeniowe.   Studenci nie zostali wcześniej w żaden sposób uprzedzeni o zakresie wymaganego do zaliczenia przedmiotów materiału, nie mogli więc samo- dzielnie rozpocząć nauki literatury i historii Anglii zawczasu, we własnym zakresie, tak, jak tradycyjnie oczekuje się od studentów zaocznych. Studenci zostali poinformowani o zakresie materiału, wymaganiach i o tym, że na naukę będą mieli kilka dni, dopiero podczas pierwszego spotkania z wykładowcą, tj. na tydzień przed zaliczeniami. Nadmienię tu, że zajęcia trwały tego dnia (w sobotę) od 8:30 do 20:10 — i kolejnego dnia również.   Nie bardzo znam się na funkcjonowaniu polskich uczelni. Czy w warunkach polskiego szkolnictwa wyższego coś takiego jest dozwolone i "normalne"? Czy studentom nie przysługuje jednak aby prawo do tego, żeby mieć czas na poważną i, co ważne, skuteczną naukę?   W razie, gdyby ktoś miał wątpliwości; zakres materiału obejmował: historię Anglii od czasów najdawniejszych, do panowania Elżbiety I-szej oraz literaturę angielską od czasów literatury staroangielskiej, do czasów elżbietańskich.   Wykłady prowadził i czasu 5 dni na naukę dał niejaki dr Krzysztof Fordoński.   https://www.facebook.com/krzysztof.fordonski   Co sądzicie o tym wszystkim?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Podyplomówka zdecydowanie Polecam Ci WSKZ. Bardzo lubiłam u nich studiować. Szybko mi szło z materiałem, a praktyki zaliczyłam celująco Dzięki takiej formie tematy realizowałam kiedy czułam się na siłach. Polecam, bo to dobra inwestycja w przyszłość
    • Jeśli psychologia to tylko kierunek psychologia studia jednolite mgr. Wszystkie podróbki tego kierunku omijaj szerokim łukiem. 
    • Hej.  Studiuję obecnie finanse i rachunkowość. Jestem po pierwszym roku. Jednak dręczy mnie myśl o zmianie studiów.  Szczerze mówiąc ten kierunek wybrałam już po napisaniu matury, na szybko. Stwierdziłam, że kasa z tego będzie I księgowe są potrzebne. Studia niekiedy są dla mnie ciekawe, ale czuję, że to nie to.  Od zawsze marzyła mi się psychologia. Nie poszłam na nią sama nie wiem czemu. Po prostu stwierdziłam, że finanse są bardziej opłacalne. Ale jednak chciałabym spróbować.  Niestety, ale w grę wchodzą jedynie studia niestacjonarne, bo muszę się sama utrzymywać. Też mój zasięg ogranicza się do Torunia.  Psychologia na umk odpada, bo jest tylko stacjonarna Za to znalazłam kierunek komunikacja i psychologia w biznesie. Wiem, że to nie to samo co zwykła psychologia,nawet bardzo nie to samo, ale ten kierunek ociera się nieco o psychologię i do tego ma przedmioty ekonomiczne, które są dla mnie interesujące. Też myślałam nad wsb, bo oni oferują psychologię niestacjonarna, ale sama nie wiem co myśleć o tej szkole trochę dręczy mnie myśl że jak niepubliczna to znaczy gorsza. Co mi poradzicie? 
    • MiBM nigdy nie była w czołówce najpopularniejszych kierunków technicznych, więc oprócz MEL PW nie należy spodziewać się wygórowanych progów. Tym bardziej na zaocznych, gdzie jeśli nie ma odgórnego minimum, to z reguły biorą każdego z jakkolwiek zdaną maturą. Utrzymanie się to już oczywiście zupełnie inna sprawa. Na południu kraju masz jeszcze dobrą Politechnikę Śląską, więc ogólnie jest w czym wybierać.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.