Skocz do zawartości
werjul

Amerykanistyka oraz inne kierunki

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, jestem studentka I roku chemii medycznej, ale kompletnie sie w tym nie widze, przede wszystkim praca w laboratorium jest dla mnie katorga, wiec chce jak najszybciej zrezygnować. Podczas rekrutacji dostalam sie tez na amerykanistykę no i teraz sie zastanawiam czy to nie byłby lepszy wybor. Dlatego mam pytanie do osob studiujących ten kierunek, obojetnie w ktorym miescie - czy jestescie zadowoleni, czy studia sa mozliwe do przejścia dla osoby po biol-chemie i ogolnie jakie sa Wasze odczucia. Z gory dziekuje za wszelkie informacje i odpowiedzi!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biol chem nie ma żadnego znaczenia jeśli zdawalas maturę z rozszerzonego angielskiego to na pewno warto. Czy sobie poradzisz? To już zależy od Ciebie jest sporo czytania i doszkalania języka. Czyżby Gdańsk?

A co do tego co się komu podoba. To dla każdego odczucia będą inne i nie ma się tym co sugerować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, zdawałam angielski rozszerzony i nawet dodatkowo polski rozszerzony i poszly mi naprawde dobrze, wiec coraz bardziej skłaniam sie w ta strone. Jedynie obawiam sie jakis kwestii historycznych, bo powiem szczerze w tym temacie nie mam zbyt dużej wiedzy. Raczej UJ Krakow, przynajmniej tam sie rekrutowałam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę że na etapie matury nie jest Ci ona potrzebna z historii. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Historię Stanów to i tak będziesz tam przerabiać od początku. 

 

Pamiętaj tylko, że amerykańistyka to nie są studia filologiczne. Nie uczy się tam języka w większym wymiarze godzin niż na innych kierunkach w ramach lektoratu i nie uczy się o języku. To nie są studia do rozwijania zdolności językowych. To połączenie wiedzy kulturoznawczej, socjologicznej i politologicznej. Słowem, dowiesz się tam wszystkiego o Stanach Zjednoczonych. Jeśli interesuje Cię ten obszar, to hobbystycznie jest to bardzo fajne. Jak jednak użyć tej wiedzy na rynku pracy, to już zupełnie inna kwestia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako kierunek jest to faktycznie problematyczne. Warto rozważyć amerykanistyke jako specjalność  na anglistyce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, Stany Zjednoczone zawsze mnie interesowały i odkad pamietam chcialam tam wyemigrować. Jedyne czego sie obawiam to wlasnie, jak bylo wspomniane, rynku pracy... Bo po tych studiach ofert pracy chyba nie ma zbyt wiele. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz emigrować do usa i tam się ustawić, to masz dwie opcje. Pierwsza to znaleźć swój fach w Polsce, zrobić tu jakieś konkretne studia, najlepiej takie, żeby w usa uznawali dyplom i jechać. 
Druga opcja to tutaj amerykanistyka, czyli ogólna wiedza o usa, potem emigracja i tam studia w konkretnej dziedzinie. Opcja lepsza, bo "ich" dyplom, ale bardzo droga. 
Zawsze możesz skończyć też amerykanistykę tutaj, wyjechać i rozkręcać biznes bez konkretnych studiów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz emigrować, to amerykanistyka nie jest dobrą drogą. Amerykanistyki nie studiuje się, żeby wyjechać do Stanów, tak jak japonistyki nie studiuje się, żeby wyjechać do Japonii. Serio. Po amerykanistyce będziesz wiedziała mniej więcej tyle co przeciętny amerykański licealista. Nie więcej. Będziesz znała historię, potrafiła wymienić prezydentów, będziesz wiedziała, jak wygląda ich system parlamentarny, i będziesz się orientowała w polityce. Przenosząc to na nasze warunki, będziesz wiedziała tyle, co o Polsce wie w miarę ogarnięty maturzysta. Jakie mu to daje perspektywy pracy? Ano marne, bo to żadna wiedza tajemna tu na miejscu nie jest. Gdzieś indziej może tak, gdzieś indziej może można podjąć pracę naukową na ten temat, ale tutaj wszyscy to wiedzą. 

 

Porównałam z japonistyką, bo wielu ludziom się wydaje, że po tym kierunku można sobie wyjechać do Japonii i bez problemu się znajdzie pracę. Tyle że magister japonistyki wie o Japonii tyle co japoński licealista. Ot, zna język, historię i literaturę. W Polsce da się z tego wyżyć (np. z tłumaczeń), tam niekoniecznie. Ale amerykanistyka to gorszy przypadek, bo nawet nie zakłada intensywnej nauki języka, czyli może się okazać, że nawet nie będziesz na poziomie językowym amerykańskiego licealisty (z lepszego liceum, bo tam jednak rozwarstwienie społeczne jest dużo i sporo jest szkół dla idiotów ;)). 

 

Jak chcesz emigrować, to lepszym planem jest nauka konkretnego zawodu plus intensywna nauka języka. 

 

PS Oferty pracy rzadko bywają "z tym kierunkiem studiów" albo z jakimkolwiek kierunkiem studiów, bo studia to nie zawodówka. Takie coś to może po medycynie, ale generalnie w większości przypadków jest tak, że po jednym kierunku możesz wykonywać różne zawody, ale to zwykle samemu trzeba się ogarnąć i ukierunkować. Nie ma zawodu amerykanista (chyba że mówimy o osobie pracującej na uczelni wyższej), tak jak nie ma zawodu japonista czy filozof. Są co najwyżej zawody redaktor, handlowiec, tłumacz, project manager, account manager itp. W wielu tych zawodach przydają się konkretne kierunki, ale to też nie tak, że przyjmą cię do pracy po samym kierunku. Rynek pracy tak nie działa.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez nszyler@interia.pl
      Cześć zdawałem maturę rok temu ale zdałem bardzo słabo bo angielski 34%, matematyka 44%, polski 56% i geografia 23% Geografie w tym roku zamierzałem poprawiać i chodź nauka mi idzie dobrze to nie umiem wbić się w klucz i naprawdę słabo idą mi arkusze. Przewiduje max 40%, chodź liczę na więcej, jednak nie nastawiam się na zbyt wiele. Myślałem o studiach na kierunku gospodarka przestrzenna. Na niektórych uczelniach jest to oblegany kierunek, na innych nie. Czy powinienem wydawać pieniądze na rekrutacje na topowe uczelnie czy z góry sobie je darować? Na jakie uczelnie jest najmniejszy próg żeby mieć szansę dostania się na studia? I czy w ogóle jest sens aplikowania na jakiekolwiek studia bo nie wiem czy z tak słabo zdaną maturą mam szansę gdziekolwiek się dostać?
    • Przez matadordelosnubes
      Dzień dobry, mam dylemat i prosiłbym o pomoc. Jestem na 3 roku studiów rusycystycznych pierwszego stopnia i w lipcu mam zamiar się bronić. Od października chciałbym kontynuować studia filologia rosyjska na studiach uzupełniających magisterskich. Chciałbym wziąć także drugi kierunek studiów. Tutaj zaczynają się schody. Jestem umysłem i humanistycznym, i ścisłym - w liceum byłem na profilu biol-chem-mat, a maturę zdawałem z biologii, chemii, matematyki, polskiego i hiszpańskiego (na poziomie rozszerzonym) i z każdego otrzymałem powyżej 80%. Wybrałem filologię, bo ona daje mi najwięcej możliwości. Jako drugi kierunek planowałem wybrać jakiś kierunek przyrodniczo-techniczno-"ścisły", aby stać się super tłumaczem tekstów w tych obszarach. Jednak serce podpowiada, abym jako drugi kierunek znów wybrał filologię i posłucham tego głosu. Od zawsze pragnąłem być nauczycielem. Dlatego zastanawiam się nad studiami ISM (Indywidualnymi Studiami Międzydziedzinowymi) na UŚ-iu i w ramach tego wybrać filologię polską i historię w specjalizacjach nauczycielskich. Drugą opcją jest podjąć w ramach tych studiów Filologię hiszpańską i filologię włoską. Obie propozycje na poziomie licencjatu. Niestety opcja "językowa" nie ma przygotowania pedagogicznego. Wiem, że można to zrobić później. Obie wersje są spełnieniem moich marzeń, kocham wszystko - historię, kulturę, literaturę i język polski, hiszpański i włoski. Co wg Was jest bardziej przyszłościowe i wartościowe? Wiem, że decyzja ma być moja, ale chętnie przeczytam opinie innych osób.  Z góry dziękuję za pomoc i przyjazne komentarze. 
    • Przez Mateusz_G
      Cześć, w ramach pracy licencjackiej prowadzę badania preferencji dotyczących redystrybucji dochodu i proszę Was o pomoc - wzięcie udziału w badaniu. Forma jest ciekawa, a badanie trwa 2 minuty:
      Link do badania (klik)
      Z góry Wszystkim dziękuję! 
    • Przez A2001
      Są tu może studenci wydziału prawa i administracji z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu ? 
      Jaki kierunek studiujecie ? I jakie macie opinie ? 
    • Przez A2001
      Czy warto studiować prawo europejskie ? Nie ma na ten temat dużo informacji i zastanawiam się co wybrać: ten kierunek czy zwykle prawo


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.