Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć :) Uczę się w liceum na profilu biol-chem. Przede mną jeszcze rok i matura. I tu się pojawia problem. Niedawno obudziło się we mnie duże zainteresowanie turystyką, a szczególnie hotelami. Co zdawać na maturze? Jakie studia później? Gdybym w przyszłości chciała zostać dyrektorem hotelu, to lepiej iść na zarządzanie i marketing czy na turystykę? Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że z dnia na dzień nie znajdę się na miejscu dyrektora, bo od czegoś trzeba zacząć żeby nabrać doświadczenia, ale co najbardziej mi się przyda w przyszłości? Może jakieś praktyki? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, na zarządzaniu teoretycznie można się dowiedzieć, jak zarządzać firmą. Problem jest taki, że trzeba mieć jeszcze jakąś firmę. Tzn. albo ją po kimś odziedziczyć, albo ją sobie założyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na maturze geografia plus matematyka rozszerzona, bo zawsze się przyda. 

Studia to turystyka, SP to zarządzanie w turystyce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez d2797
      Witam,

      jestem obecnie studentem I stopnia na kierunku socjologia. Dopiero na II stopniu mam możliwość wyboru specjalizacji i są to: "socjologia biznesu i zarządzania" oraz "kryminologia i dezorganizacją społeczna". Zarówno jedna, jak i druga opcja bardzo mnie interesują, ale podczas zajęć z metodologii badań spodobała mi się również inna opcja, którą chętnie bym rozwijał - badania, projekty, możliwość pracy w agencjach badawczych, etc. Dlatego chciałbym uzyskać jakieś porady, może literaturę wartą poznania dostępną w tym zakresie. Czy warto iść w tym kierunku? Czy do tego może dobrze było by rozpocząć jakiś dodatkowy kierunek studiów bądź kursy, które mogą być przydatne przy takiej opcji?
      Lub może ktoś jest w stanie wypowiedzieć na temat wyżej wymienionych specjalizacji (biznes, kryminologia) - literatura, opinie, praca? 

      Za pomoc z góry dziękuję
    • Przez Klaudiiaa
      Zastanawiam się nad kierunkiem prawo w biznesie na WSB Wrocław. Jest tu ktoś kto może to studiuje i opowie trochę o tym kierunku i ogólnie o Wsb? Czy jest to uczelnia, na którą warto wydać pieniądze? 
      Czy we Wrocławiu na jakies uczelni jest podobny kierunek? 
    • Przez Nat98
      Jaka uczelnia lepsza dla kierunku turystycznego Akademia Wychowania Fizycznego w Katownicach czy Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach co wybrać ?
    • Przez Kamila1995
      Szanowni Państwo, jestem studentką III roku Turystyki i Rekreacji w Państwowej Wyższej szkole Zawodowej im. Stanisława Pigonia w Krośnie. W związku z przygotowywaną przeze mnie pracą licencjacką:  „Bariery ograniczające uczestnictwo osób niepełnosprawnych w turystyce” bardzo proszę o wypełnienie poniżej ankiety przez osoby niepełnosprawne. Zapewniam, że wszelkie uzyskane informacje zostaną wykorzystanie jedynie do celów naukowych. Z góry dziękuję za poświęcony czas.
      Link do kwestionariusza ankiety online: https://goo.gl/forms/WRvGkbQEfE8RsTTu2
    • Przez ccreedence
      Witam,
      Proszę życzliwych użytkowników którzy mają doświadczenia z uczelniami (najlepiej na terenie Warszawy i Mazowsza - SGGW, SGH, UW i inne) o krótkie sugestie, w jaki sposób powinienem pokierować swoją edukacją w momencie, w którym się znajduję.
      Przed dwoma laty obroniłem pracę licencjacką na Uniwersytecie Warszawskim na kierunku geografia (specjalność społeczno-ekonomiczna). Na tym w zasadzie skończyła się moja edukacja akademicka. Opanowałem w miarę nieźle rosyjski i angielski (przez pewien czas mieszkając w Anglii, a później w Holandii). W tym roku podjąłem próbę dokończenia studiów na tym samym kierunku - chciałem zaliczyć jeszcze dwa lata i zdobyć tytuł magistra z geografii. Po miesiącu doszedłem do wniosku, że to raczej nieopłacalne, a sam cel nie jest na tyle atrakcyjny żeby angażować się w to przez dwa kolejne lata, zwłaszcza że mowa o studiach dziennych. Kosztowałoby to mnie dużo czasu i wysiłku, a niewiele wniosło do CV.
      Przez dwa lata próbowałem różnych rzeczy, jak wspomniałem pracowałem na emigracji, próbowałem handlu przedmiotami importowanymi z Chin, stawiania pierwszych kroków na giełdzie kryptowalut. Wynajmuję też jedno mieszkanie - wszystko to sprawiło, że zacząłem dostrzegać sens w podjęciu edukacji ekonomicznej, choćby dla własnego komfortu, ale też po to żeby coś z tego w przyszłości mieć.
      Zacząłem rozważać znalezienie sobie kierunku studiów, który dotykałby właśnie zagadnień związanych z finansami, ekonomią czy zarządzaniem. Wygląda na to, że drzwi wielu uczelni stoją przed kimś takim jak ja otworem, a przynajmniej są uchylone - najczęściej wymagają po prostu zaliczenia z jak najlepszym wynikiem egzaminów, odbycia rozmowy kwalifikacyjnej itd., mój licencjat nie wyklucza możliwości, że pójdę na jakiś z tych kierunków. Jeśli są ograniczenia - to po mojej stronie, nie jestem pewien czy dałbym sobie radę z matematyką. Ale zakładając, że tak,
      Czy mógłby mi ktoś z Was doradzić,
      co jako osoba początkująca w zagadnieniach finansów czy ekonomii, poza czytaniem książek i samouczeniem, powinienem zrobić, jaki kierunek i jaką uczelnię wybrać? Czy lepiej poszukać interesującej podyplomówki, czy postarać się o tytuł magistra? Ostatnio natknąłem się na listę literatury obowiązkowej, aby podejść do egzaminów z gospodarki na SGH, jakie trzeba napisać żeby przystąpić do studiów II stopnia (http://oferta.sgh.waw.pl/pl/kpwg/Documents/Literatura.pdf), czytam właśnie Historię gospodarczą XIX i XX wieku i bardzo mnie zainteresowała. Jeśli inne książki też okażą się tak ciekawe dla mnie, to przeczytam chyba wszystkie dla własnej satysfakcji, tylko co potem?
      Wiem, jak ważna jest specjalizacja. Pytanie, czy poradzę sobie na którymkolwiek z tych kierunków (biorąc pod uwagę UW, SGH, SGGW lub jakąkolwiek inną uczelnię i zakładając, że pieniądze nie grają roli, mogą to być studia dzienne czy zaoczne, podyplomowe czy magisterskie) będąc po geografii i zakładając, że w ciągu roku będę starał się nadrobić najlepiej jak się da.
      Jeśli ktoś by mnie teraz spytał, co chciałbym właściwie w życiu robić to nie umiem dokładnie odpowiedzieć. Myślałem aby następna praca jaką znajdę w ciągu roku była pracą opartą na prowizjach (agent ubezpieczeniowy lub zajmujący się nieruchomościami), ale wiem że do tego nawet nie potrzeba studiów.
      Proszę doradźcie mi, czy w ogóle mam szanse dostać się na któryś z kierunków oferowanych przez SGH (wymienione tutaj http://oferta.sgh.waw.pl/pl/Strony/kierunki-studiow.aspx) lub podobnie kierunki na UW lub innych uczelniach? Czy nie jest za dużo do nadrobienia i jakie macie doświadczenia? Gdzie Wam było dobrze i nie męczyliście się na zajęciach? Nie chciałbym cofać się do poprawiania matur i studiów licencjackich, mam już 24 lata i pilnie potrzebuję pomysłu na przyszłość i tak mam wrażenie że za dużo czasu już zmarnowałem
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Cześć :) Składam właśnie dokumenty na stypendium Rektora i zastanawia mnie fakt sześcioletniego prawa do pobierania stypendiów. Od października zaczynam piąty rok farmacji. Nie jest to mój pierwszy kierunek. 10.2015 r. zaczęłam studiować biotechnologię na UŚ ale 20.06.2017 r. złożyłam rezygnację. W międzyczasie w 10.2016 r. zaczęłam farmację na ŚUM, także w roku 2016/2017 byłam studentką dwóch uczelni na raz.  Nie jako nadchodzący rok akademickim będzie moim szóstym rokiem studiowania. Czy dobrze to rozumiem i liczę, że w tym roku mam ostatnią szansę na pobieranie jakichkolwiek świadczeń z Uczelni?
    • Cześć, otóż mam problem. Mam ilość ECTS powyżej minimalnej wymaganej aby zdać rok - jest rubryka która świeci się na zielono lub czerwono, po każdym roku jest napisane jaka ilość jest minimalna aby zaliczyć i mi świeci sie na zielono... jak podliczałem wszystkie przedmioty z tych 2 lat to nie wyszła nawet ta maks. liczba ects ktora jest tam podana , natomiast nie wiem czy jeszcze system liczy do 30 września ten rok czy ja źle patrzę w usosie ... Czy w sytuacji gdybym powtarzał rok akademicki to zostałbym poinformowany emailem lub czy zmieniłby mi się status studenta z aktywnego na nieaktywnego i musiałbym pisać o reaktywacje toku studiów?   Dodam, że po obliczeniu wszystkich pkt ects z wszystkich dotychczasowych przedmiotów wyszło OWIELE mniej niż jest tam w podsumowaniu jako "zaliczenie pełne".  Bo wyglada to tak jakby zaliczenie pełne dotyczyło wszystkich 3 lat z uwagi na mniejsza ilosc przedmiotow, bo mi wyszlo z 23-25 pkt mniej z podsumowania WSZYSTKICH dotychczasowych pkt ects a w puli jest max 120 więc nie wiem o co chodzi.   Czy jeśli mam warunek to w zaliczeniu etapu - jeszcze do póki się ten rok akademicki nie skonczyl bo konczy 30 wrzesnia) może być że mam etap 2 rok studiów na 2020/21 bo ejst zwiazany z warunkiem a planu jeszcze w usosie nie ma i totalnie nic? bo do 30 jest ten jeszcze 2 rok? Bo w etapie mam napisane "ZAMIANA" i to nie chodzi czasami o zamianę prowadzącego przedmiot?   Proszę o pomoc  był ktoś w takiej sytuacji?   Wzamianka z regulaminu : 2. Dziekan może skreślić studenta z listy studentów w przypadku: - stwierdzenia braku postępów w nauce; -nieuzyskania zaliczenia semestru lub roku; Czy jeśli powtarzałbym rok to zostałbym po prostu skreślony z listy studentów? i nie musiałbym wtedy pytać na grupie o to czy na pewno powtrzam rok mimo spelnienia pkt ECTS ...?   Dodam, że na 1 roku też miałem powyżej wymaganej ilości pkt ects pomimo warunku a nie miałem pełnej ilości i normalnie przeeszedłęm, tylko wtedy nie patrzyłęm nic na usos i nie mam bladego pojęcia w jakiej sytuacji obecnie jestem, ale ogólnie coś w etapach jest napisane ze ten rok jeszcze trwa a mam niby 2 rok na 2020/21 a o 3 roku nic nie jest napisane, ale z drugiej strony spełniam pełna ilość punktów ects tak samo jak kiedyś no i nie dostałem żadnego e maila ani żadnej informacji odnośnie tej sytuacji i nie mam bladego pojęcia o co chodzi, czy w taki sposób jest ujęty warunek czy o co chodzi.. kompletnie nie wiem, już pisałem do dziekanatu ale aktualnie nie mam bladego pojęcia o co chodzi.
    • Cześć, w tym roku piszę maturę i myślę o studiach ifnroamtycznych. Początkowo myślałem o informatyce stosowanej na AGH (wiem ze podobno jest najlabsza ale chodziło mi o skupienie wokół programowania a nie wokół przedmiotów z innych kierunków) Ale jest dużo osob na jedno miejsce więc pewnie się nie dostanę. Myślałem natomiast o informatyce stosowanej na UJ i Matematyce Komputerowej na UJ. Jest ktoś może w stanie opisać te kierunki? Ktoś kto ze skończył albo kto jest w trakcie ich studiowania? ( przeglądałem syllabusy i wyglądają naprawdę fajnie ale lepiej jest się dowiedzieć też od kogoś kto wie co i jak). Próbowałem się dowiedziec o progi punktowe i ilość osób na jedno miejsce ale znalazłem tylko liczby z ostatnich lat, wie ktoś może jak to się ma na ten rok? Boję się że na te kierunki też się nie dostanę bo będzie trzeba naprawdę wysoko zdać maturę.  Z góry dziękuję za każda pomoc!
    • Aa czyli rozumiem że będę miał tylko przedmioty które muszę poprawić. Ale co z semestrem drugim? Czy też będę musiał go poprawiać skoro mam wszystko zaliczone? Co będę na nim właściwie miał? Prosząc o przyspieszenie jaki semestr będę miał na faktycznym drugim semestrze? I czy ten drugi muszę znów robić na nowo?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.