Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, mam kilka pytań związanych z powtarzeniem I roku studiów na uczelni publicznej (UW)

- W cenniku znalazłem taką informację: "powtarzanie roku studiów pierwszego stopnia: Suma opłat za każdy powtarzany przedmiot, nie więcej jednak niż 2100 zł." Czy to oznacza, że powtarzam jedynie te przedmioty, których nie zaliczyłem? Czy wszystkie? 

- Jeżeli wszystkie, to czy nie lepiej byłoby jeszcze raz dostać się na dany przedmiot i zacząć od początku za darmo? Czy istnieje taka możliwość? 

- Czy jeżeli nie zaliczę przedmiotu rozłożonego na 2 semestry, mogę poprawiać tylko 1 semestr? 

Z góry dziękuję, pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płacisz tylko za powtarzane przedmioty i tylko te zaliczasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli oblałeś 1. rok to możesz rekrutować się od nowa i spróbować przepisać oceny przedmiotów, które zaliczyłeś, a resztę zaliczać od nowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. To też jest rozwiązanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez charlotte_1304
      Cześć  Jestem w trakcie powtarzania 2 roku studiów, ale na szczęście udało mi się zdać egzamin z powtarzanego przedmiotu oraz zaliczyć wszystkie różnice programowe z 1 i 2 roku studiów. Jeśli chodzi o 3 rok studiów to też wszystkie przedmioty mam zaliczone, ale przez to że spadłam o rok niżej zmienił się tok studiów i zostały mi narzucone różnice programowe, które mam realizować w przyszłym roku akademickim. Rozmawiałam już w tej sprawie z dziekanatem, ale Pani w dziekanacie stwierdziła, że nie ma możliwości abym od semestru letniego zaczęła studia od 7 semestru (4 rok), tylko najpierw muszę zrealizować różnice programowe, czyli tak naprawdę kolejny rok jestem w plecy.  Moje pytanie brzmi czy ewentualnie mogę się z tym jeszcze udać do dziekana lub napisać jakieś podanie/wniosek w tej sprawie czy to już raczej nie ma sensu? 
    • Przez charlotte_1304
      Cześć wszystkim  Obecnie jestem w trakcie powtarzania 2 roku studiów (4 semestr) z powodu niezaliczenia jednego przedmiotu. Na dzień dzisiejszy mam zaliczony cały pierwszy rok oraz trzeci rok wraz z praktykami. Chciałam zapytać czy jeśli w sesji letniej uda mi się pozytywnie zaliczyć powtarzany przedmiot to co dalej w takim wypadku? Czy muszę po raz 2 powtarzać trzeci rok, a tak właściwie to realizować tylko różnice programowe na trzecim roku? Czy też istnieje jakaś możliwość powrotu na rok 4? Bardzo dziękuję za wszelką pomoc.  
    • Przez apolla_132
      Dzień dobry
      Obecnie jestem studentką 2 roku, ale może zacznę od początku jak do tego doszło. W ubiegłym roku akademickim byłam warunkowo na 3 roku, ponieważ nie zaliczyłam jednego egzaminu na 2 roku. Niestety w wyniku różnych zdarzeń losowych, m. in. również pandemii też nie udało mi się zdać tego egzaminu. We wrześniu tego roku złożyłam wniosek o powtarzanie roku, który został zaakceptowany przez dziekana. W wyniku czego zostałam cofnięta na 2 rok studiów i muszę powtórzyć IV semestr (jeden przedmiot). Na szczęście pozostałe egzaminy zarówno z 2 jak i z 3 roku mam zdane. Ale jestem trochę załamana... miałam być na 4 roku a teraz jestem na 2 roku i nie do końca wiem jak to wszystko się potoczy. Chciałam zapytać czy jeśli udałoby mi się w tym roku zdać egzamin z powtarzanego przedmiotu, to istnieje możliwość składania wniosku do dziekana o przywrócenie na 4 rok studiów (VII semestr)? Tak naprawdę ten 3 rok mam zaliczony i po prostu musiałabym go przeczekać po czym wrócić normalnie na studia za rok. Ewentualnie za zgodą dziekana realizować niektóre wybrane przedmioty z 4 roku. Dziękuję za odpowiedź. 
       
       
    • Przez Oliwia123
      Hej. 
      Mój mąż zaczął studia niestacjonarne trzy lata temu. W tamtym roku opłacił cały semestr zimowy 2017/2018 z góry. Miał niezaliczone jakieś przedmioty ale stwierdził, że je zaliczy. Między semestrem zimowym a letnim miał poprawić przedmioty więc zapłacił za kolejny semestr letni. Nie udało mu się jednak poprawić ocen, więc nie był już na żadnych zajęciach z semestru letniego i mniej więcej w lutym dostał list, że wykreślono go z listy studentów. Czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem a jeśli tak to czy jest szansa na odzyskanie pieniędzy za semestr studiów na których nie korzystało się z zajęć dydaktycznych itp? 
    • Przez eeemily
      Czy studiował ktoś może lub zetknął się ze studiami filologicznymi,mam tu na myśli filologię języków obcych albo po prostu studia językowe czy tzw. lingwistykę stosowaną? Jak wyglądają takie studia? Gdyby znalazł się też ktoś kto zetknął się z Uniwersytetem Rzeszowskim lub KUL-em czy UMCS-em, byłabym wdzięczna za opinie o tych uczelniach(Mam świadomość, że zawsze znajdą się i dobre i złe).


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Moim zdaniem to starsznie krzywdzaca opinia ze prywatne uczelnie sa gorsze wiec osoby po prywatnych uczelniach tez.. ja skonczylam lic na Apeironie w tym roku, Bezpieczenstwo Wewnetrzne i uwazam ze to byl swietne posuniecie z mojej strony. Prace bede miec raczej na pewno, mialam super praktyki w balicach, nie czuje sie gorsza..:)
    • Witam wszystkim, mam z koleżanką z roku pewien problem, nie udało nam się zaliczyć wystarczającej liczby przedmiotów. Mi zabrakło 1 ECTS, a jej 2 ECTS, aby można było wziąć warunek. Złożyłyśmy podanie o powtarzanie semestru zaraz po tym jak dowiedziałyśmy się o tym, że zawaliłyśmy. Ogólnie u mnie przez problemy rodzinne i konieczność jeżdżenia w kółko od uczelni do miasta rodzinnego, sprawiły że zawaliłam. Prodziekan dał negatywną decyzję uzasadniając, że straciłyśmy za dużo ECTS (XD). Jakbym się zmieściła w limicie to wzięłabym normalnie warunek, więc nie rozumiem tego. Nawet w regulaminie studiów na mojej uczelni jest zapis, że gdy wykorzysta się limit na warunek, można ubiegać się o powtarzanie semestru. Chcemy się od tego odwołać, ale nie wiemy jak i do kogo, czy wtedy do dziekana? Miał może ktoś taką sytuację i jakoś wyszedł z niej obronną ręką? Pozdrawiam.
    • Tak jak tytuł mówi. Wiem, moja wina, rejestracja na lektoraty oraz w-f była do 1szego, a ja tego nie zrobiłam  Na stronie szkoły nie ma co robić jeśli się omineło termin - a ja się boję, że początek a ja już zrypałam... Miał ktoś taką sytuacje też? I czy da się to łatwo naprawić jeśli się napisze, lub pójdzie do dziekanta bądz biura spraw uczniów?  
    • Widzę, że co raz więcej studentów poszukuje pomocy przy pisaniu prac magisterskich i licencjackich. Kiedyś mój wykładowca opowiadał jakie to jest złe i szkodliwe zjawisko. Po czym się okazało, że na naszej uczelni od lat do wyboru jest 100 tematów prac magisterskich, dokładnie takie same od lat. Tematy własne... bardzo niechętnie. Nic więc dziwnego, że większość zleciła to komuś. Na teki coś szkoda czasu i pieniędzy. Ale abstrahując od tak skrajnych przypadków, nie dziwię się, że studenci zlecają pracę do napisania. Dziś, wielu studentów i studentek to nie młodzi ludzie zaraz po szkole średniej, ale dorośli ludzie z bagażem zobowiązań. Uczelnie, a zwłaszcza promotorzy za tym nie nadążają. DLa przykładu jaki sens ma pisanie pracy o oparzeniach przez pielęgniarkę z 20 latami doświadczenia na oddziale leczenia oparzeń. Ona często wie więcej niż lekarze, a na pewno dużo więcej ma praktyki niż jej wykładowca czy promotor, który oparzenia widuje jedynie na obrazkach. Taka osoba ma pracę, studia, rodzinę i musi jeszcze znaleźć czas na pisanie pracy magisterskiej, często bezsensownej i nic nowego nie wnoszącej do jej życia zawodowego. Dlatego nie dziwię się, że wpisując w wyszukiwarkę takie frazy jak: pisanie prac magisterskich pisanie prac licencjackich pisanie prac inżynierskich wyskakuje pełno ofert. Nie powinno to być w żaden sposób zakazane. Po prostu student tak czy siak musi wykazać się wiedzą na obronie. Chociaż wystarczyły by zwykłe egzaminy na koniec studiów i tyle. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.