Skocz do zawartości
Łukasz

Wskazówki dotyczące pisania prac i analizy tekstów

Rekomendowane odpowiedzi

Całe 4 lata liceum nauczycielka z polskiego powtarzała nam że jeśli mamy zrobić sciąge z polskiego to tylko w jednej formie:

wypisać sobie wszystkie lektury, które przerobiliśmy, żeby nic nam nie umknęło podczas pisania.

W starej maturze ważne były żeby zrobić sobie szybki plan pracy o czym chcemy pisać, teraz jest to może mniej ważne bo i prace są krótsze, ale moim zdaniem i tak warto zastanowić się i zrobić sobie mały konspekt - to tylko 5min czasu a później co chwile do tego wracamy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej jest zrobić konspekt :) z resztą my i tak musimy go oddać nauczycielom do matury. I każdy musi go zrobić,bo wtedy do matury się nie podchodzi z języka polskiego. Ale co do ściągi to chyba lepiej jednak spisać sobie wszystko samemu niż korzystać z opracowań bo teraz jak tak patrze to nie wszystkie mają cały zestaw podstawowych lektur.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tak :) ja do tej pory go robie przygotowując się do egzaminów. No tak wy musicie go oddawać na ocenę bo wiem jak moja siostra miała w tym roku mature i polonistka sprawdzała i doradzała co zmienić. Dlatego nie martw się no i co do opracowań to masz rację,zwłaszcza do tych starych wydań. I odradzam opracowania bo nic z nich nie wyniesiesz w sumie,bardziej ze swoich notatek i książek szkolnych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rzadko kiedy używałam opracowań i też twierdzę że nie warto bo przecież tam jest za mało informacji i nic się nie przydaje z tego moim zdaniem. Warto jest czytać jednak całe lektury. I notatki to też trzeba robić na bieżąco jednak bo potem jest ciężko dostać jakiekolwiek informacje :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja korzystałam z opracowań, nie które są przygotowane pod pytania problemowe, które często pojawiają się na maturze. Warto trochę pogrzebać w internecie ;) Poza tym czytając 500 stron jakiegoś Potopu, albo innego wybitnego dzieła łatwo coś przeoczyć.

Jeśli chodzi o maturę pisemną to dostaje się punkty za banały, które znasz po przeczytaniu opracowania, kto był kim, kto kogo kochał, pod jakim zaborem była Warszawa, na co chorowali bohaterowie Dżumy itp. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Leczę nie tyle co samą depresję, ale również i inne choroby natury psychicznej. Biorę leki od przeszło 3 lat. Oczywiście były zmieniane. Leki to nic złego i nie uzależniają! Osoby które tak twierdzą nigdy nie miały z nimi nic wspólnego, albo z jakiś przyczyn twierdzą tak, a nie inaczej. Przede wszystkim leki o którym mowa bierze co piąta osoba spotkana na ulicy. Nikt się tym chwalić nie musi, ale na owe leki ratują życie. Znam ludzi którzy brali owe leki, chodzili na terapię i było dobrze. Nagle przestali brać bo gdzieś tam od randomowej osoby usłyszeli, że one uzależniają itd.  Dzięki temu ich życie o mały włos się nie skończyło.. Ja leczę się nadal, bo u mnie to dość złożony temat. Gdyby te leki były takim problemem to nikt nie zgodziłby się abym podeszła do robienia prawa jazdy i innych. Dobrze dobrane leki ratują życie. W Krakowie polecam zapisanie się tutaj https://medonow.pl/
    • Czy ktoś z Was był w sytuacji, że terapia nie do końca wystarczała i trzeba było rozważyć inne opcje? Jakie macie doświadczenia z leczeniem i powrotem do „normalnego” funkcjonowania? Przy okazji, chętnie przyjmę polecenia specjalistów w Krakowie (psycholog, psychoterapeuta, psychiatra).
    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.