Skocz do zawartości
nyczuuu

Praca + Studia dzienne

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, w tym roku ruszam na studia, miały to być studia zaoczne lecz cały "czar" studiowania to są studia dzienne i dlatego będę walczył żeby na takie pójść. Wiem że będę musiał na nie sobie samemu zarobić, no pewnie z 100-200 złotych będę miesięcznie miał od taty. Pytanie to czy jest tu ktoś kto studiuje dziennie i się uczy?, wyliczyłem że za 900 złotych przeżyje mieszkając w akademiku, mógłbym pracować 1/2 etatu w tygodniu i weekendy w maku bo wiem że tam można ustawić sobie prace jak chcę i mi pasuję. Jest tu ktoś kto musi samemu sobie radzić i studiuje dziennie? podzielcie się waszymi doświadczeniami

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od samych studiów. Jeżeli wybierzesz np. porządny kierunek techniczny z ok. 400-450h w semestrze, to możesz zapomnieć o jakiejkolwiek regularnej pracy. W takim przypadku poza wakacjami pozostaje okazyjne dorabianie, no chyba, że chce się stracić zarobioną kasę na warunkach i ostatecznie wyjść na zero. ;) Natomiast jeżeli pójdziesz na studia typu kopiuj-wklej, to z powodzeniem poradzisz sobie nawet z pracą na cały etat. Popytaj ludzi z wyższych lat.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam zamiar iśc na informatykę do Olsztyna, wiem że to ciężki kierunek ale Olsztyn nie ma najmocniejszej uczelni pod informatykę w PL, jestem zmotywowany niesamowice bo zawsze marzyłem o studiach i praca to także żaden problem, chodzi mi czy da rade to połączyć, nie potrzebuje mega dużych zarobków. Wystarczy mi opłacić akademik, mieć pieniadze na jedzenie, a na resztę to już sobie dorobię bo mam zamiar coś dorobić też poprzez moje hobby jakim jest programowanie front-endowe. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 13.06.2017 o 21:11, Łukasz napisał:

Pracowałem całe studia na 3/4 etatu i 4 lata studiowałem stacjonarnie a do tego treningi i nawet miałem stypendium naukowe i sportowe. Można ale trzeba się poświęcić. 

No to ja nie wiem, co to były za studia. Na dziennej anglistyce UW np. nie dało by się tak raczej zrobić. Nauki jest bardzo dużo. Stypendium dostać niełatwo. Odpada wiele osób. W tym takich utrzymywanych przez rodziców.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@KAWA Skandynawistyka to kulturoznawstwo, czy filologia? Tak z ciekawości pytam. Zajęcia w szkole językowej? Hmmm. Nie wydaje mi się, żeby coś takiego udawało się większości osób. I moim skromnym zdaniem nie do końca zależy to od chęci tylko. I tylko od studia z zarządzania wolnym czasem. Na anglistyce UW pierwszy rok był w latach 90-tych taki, że załamać się można było. Aż tyle nauki. Aż tyle egzaminów. I do tego zajęcia w takich godzinach, że z pracą się studiowania pogodzić łatwo nie dawało.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.