Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość milosz

Miłosz, nie zgadzam się z Tobą. Znajomość samego języka nie wystarczy do podjęcia pracy na dobrym stanowisku, ponieważ trzeba znać kulturę danego regionu. Naucz się tylko języka japońskiego i jedz do Japonii do pracy nie znając zachowań, tradycji i jeszcze posiadaj aspirację, żeby mieć wysokie stanowisko. W małej skali jest to na Wyspach, ale już w Norwegii, Finlandii tak. Pracodawcy szukają osób po filologii danego języka, ponieważ do zawodu mogą przygotować, a nauczyć języka, kultury, odpowiednich zachowań już nie. Chyba, że mówimy o pracy na zmywaku, wtedy nasz język w zupełności wystarczy.

Przesadzasz. Kilku moich znajomych pracuje w Chinach. Skończyli kierunki techniczne i we własnym zakresie, w czasie studiów uczyli się języka chińskiego. Nikt nie wymagał od nich znajomości kultury, tradycji czy obyczajów chińskich. Wszystko poznajesz na miejscu. Liczy się Twoje doświadczenie i kompetencje kluczowe. Dodatki społeczne są mało ważne i nikt w XXI wieku nie zwraca na nie uwagi.

Ich znajomość jest ważna na marginalnej ilości stanowisk, które związane są z funkcjonowaniem przedsiębiorstw na wybranym rynku. I to wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też uważam, że nie koniecznie trzeba studiować filologię, żeby znaleźć pracę za granicą. Wśród moich znajomych, którzy wyjechali, nikt nie miał ukończonych takich studiów i nikt też od nich tego nie wymagał a nie były to posady na zmywaku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość milosz

Studiowanie 2-óch kierunków mija się z celem. Jak ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego.

W Polsce jest jeszcze ciąg dalszy tego powiedzonka: "... jak ktoś jest tylko od jednego, to jest bezrobotny" ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Nina7
      Studiowanie prawa i kierunku doradztwo polityczne i publiczne to dobre połączenie? 
      Jakie są tego plusy i minusy? I co po tym można robić jak to w fajny sposób połączyć jaki zawód? 
    • Przez nieczaj
      czesc, jestem przed wyborem kierunku na agh. rozwazam ekologiczne zrodła energii i energetyke odnawialna i zarzadznie energia. jakiekolwiek porady, opinie, informacje czy wlasne doswiadczenia? 
    • Przez rudzisaok
      Cześć, 
      właśnie skończyłam pisać matury. Moim planem było dostać się na studia Finanse i Rachunkowość. Niestety matury nie poszły mi najlepiej. Z rozszerzonej matematyki nie spodziewam się dobrego wyniku.
      podstawowy angielski 60-70%
      podstawowa matematyka 60-70%.
      Nie wiem czy z takimi wynikami dostane się na takie studia. Nie mam niestety planu B.
      Potrzebuję rady kogoś bardziej doświadczonego
    • Przez dosmiko
      Dzień dobry wszystkim,
      Rok temu skończyłem technikum informatyczne (2017) i też tego samego roku zacząłem studia na kierunku "Matematyka w finansach" na UMCS w Lublinie. Po 3 miesiącach postanowiłem je jednak porzucić. Doszedłem do wniosku, że ekonomia, liczenie odsetek i innych typu rzeczy kompletnie nie jest dla mnie. Nie chciałem iść na czystą "Matematykę" gdyż kojarzy mi się ona przeważnie z pracą nauczyciela i brakiem umiejętności wykorzystania jej w praktyce. Wyborem kierowałem się przez pryzmat "dobrze mi szło z matmy". Samą matematyką interesuję się w pewnym stopniu ale nie takim żebym za nią "szalał". Nie chcę popełnić znowu tego błędu i wybrać nieodpowiedni dla mnie kierunek dlatego też piszę na tym forum. Mam nadzieję, że jakoś mi pomożecie z wyborem.
      Zastanawiam się nad kontynuowaniem drogi, którą objąłem w technikum czyli złożenie papierów na Informatykę na PL w Lublinie. Wydaję mi się, że nie dostanę się w pierwszej turze gdyż matura nie poszła po mojej myśli. Samo programowanie mnie interesuje w pewnym stopniu ale nigdy jakoś nie byłem geniuszem w tym na lekcjach w szkole średniej. No i nigdy jakoś nie ciągnęło mnie do tego, żeby pisać coś np. w Javie w czasie wolnym. Bazy danych już całkowicie zdążyły mnie od siebie odrzucić. Podoba mi się jednak grafika komputerowa. Wydaję się ciekawa.  Sam rynek IT ciągle zapewnia wiele miejsc pracy za wcale nie małe pieniądze. Nie liczę na nie wiadomo co, bo wiadomo, że studia mi tego nie zagwarantują. Liczę się z tym, że więcej zależy od mojej praktyki i umiejętności. Pytanie więc brzmi: czy warto spróbować i liczyć na to, że w trakcie studiów informatyka zacznie mnie interesować w większym stopniu zamiast jeszcze bardziej zniechęcać do siebie?
      Brałem tez pod uwagę moją pasję czyli sporty siłowe, zagadnienia dietetyczne i możliwości tkwiące w ludzkim ciele. Myślałem nad kierunkiem "Dietetyka" na UM w Lublinie. Niestety nie zdawałem biologii ani chemii na maturze. Nawet gdybym się dostał to nie wiem czy dałbym radę bez tych przedmiotów. Wierzę w swoje zaparcie i zamiłowanie do tej dziedziny ale nie wiem czy to wystarczy. Do głowy przyszedł mi również kierunek "Trener personalny" na AWF w Białej Podlasce. Tutaj mam jednak wątpliwości związane z różnicą między kursem na trenera personalnego, a samymi studiami. Wiadomo, że studia zapewnią mi większą wiedzę teoretyczną ale czy warto poświęcić 3 lata na to? Wydaję mi się, że nie. Równie dobrze mógłbym zrobić kurs trenera będąc na innych, wyżej wymienionych przeze mnie kierunkach i w zanadrzu mieć jakąś alternatywę, a nie "stawiać na jedną kartę". 
      Cała sprawa nie daję mi spokoju i ciągle chodzi mi po głowie. Będę wdzięczny za wszelaką pomoc w wyborze.   
    • Przez applejuice
      Witam,
      Zaraz matura a ja stoję przed wyborem studiów. Aktualnie chodze do liceum i jaki kierunek by mnie nie zainteresował to pojawia mi się w głowie obawa, że na studiach nie dorównam osobą, które skończyły technikum i miały ogromną styczność z tym kierunkiem. W szkole najbardziej interesuje mnie geografia i to z nią chciałabym wiązać przyszłość (ale nie chciałabym studiować stricte geografii, gdyż nie widzę po tym pracy). Cały czas myślę o geodezji, geologii i odnawialnych źródłach energii. Czy ktoś jest w stanie mi powiedzieć (chociażby w małym stopniu) jak wyglada nauka na tych kierunkach? Na jakie przedmioty jest nacisk? Czy bez rozszerzonej fizyki dam sobie tam rade? Jeśli chodzi o odnawialne źródła energii, czy jest na nich dużo nauki o budowie maszyn? 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • A dlaczego nie? Fizyka na kierunkach technicznych jest mało istotnym zapychaczem. Jeśli dany kierunek ma przewidziane ćwiczenia z fizyki, to jedynym problemem może być to, że prowadzący np. używa już całek, których nie było jeszcze na matmie. Ostrzej zaczyna się dopiero na prowadzonych od podstaw przedmiotach, które niejako wywodzą się z fizyki (zaczynając od elektrotechniki). Oczywiście w tym przypadku łatwiej powinni mieć technicy, którzy przerabiali już co nieco w szkole, ale każdy zna poziom przeciętnego technikum
    • Po mat-inf da się iść na inżyniera? Bo ja nawet nie mam podstaw (w fizyce)  
    • Hmm... Ale właśnie taka prawda. Jesteś jeszcze młoda i Twoje plany w ciągu 4 lat ogólniaka mogą zmienić się kilka razy albo i więcej. Dlatego najbardziej rozsądnym wyborem jest rozszerzona matematyka jako przedmiot, który standardowo liczy się na wszystkie kierunki techniczne, ścisłe, przyrodnicze i ekonomiczne, a czasem także na medyczne, prawne i wiele innych. W ten sposób dajesz sobie największe możliwości wyboru i dobrze przygotowujesz się do studiów, bo na technicznych i ścisłych matematyka jest jedynym przedmiotem w kontynuacji. Całą resztę nauczają od podstaw. Pozostałe rozszerzenia dobierz sobie wg uznania - w rekrutacji będą mieć mniejsze znaczenie, jeśli w ogóle jakieś.
    • Cześć. Wielkimi krokami zbliża się rekrutacja do liceum na rok 2021/22, a ja nie wiem jaki profil wybrać.    Pytanie brzmi: Mat-inf-ang czy Mat-fiz-inf?  Chodzi o liceum. Technikum nie wchodzi w grę. Koniecznie chcę matmę.   Mój stosunek do przedmiotów rozszerzonych: Matematyka - nawet dobrze sobie radzę Informatyka - nigdy nie miałam problemów Fizyka - nic nie rozumiem, wszystko liczę z wzorów, ale mam świadomość, że to też da mi przyszłość Angielski - rozumiem proste filmy na youtube, znam w miarę zasady gramatyki, mam trochę blokadę językową, znam bardzo nieprzydatne wyrazy jak "dagger" (sztylet), "axe" (chyba topór), "pistol" (pistolet), "gun" (broń palna) i wiele innych.    Generalnie lubię rzeczy techniczne, komputery nie są mi obce (jeśli myślicie, że chodzi mi o programowanie, to się mylicie. Miałam do czynienia tylko z html i Pixblocks), lubię rzeczy kreatywno-techniczno-informatyczne (zawsze mnie bawiło np. gdy z mojego kodu powstało coś), lubię też rysować (ale odpada liceum plastyczne). Może pójdę na polibudę, informatykę lub na grafikę komputerową.   Na mat-inf, na który chcę iść jest bardzo dużo programowania.   Jest coś innego, co mi otworzy drogę na m.in Politechnikę, a nie zaleje mnie fizyką? Czy mat-inf pozwoli mi iść na cos związanego stricte z fizyką? Proszę, nie piszcie "Liceum niczego nie determinuje, idziesz na biolchem, a potem na informatykę!", dobrze wiem, że tak jest, ale liceum jest po to, by przygotować nas do studiów. Proszę o pomoc. Jestem ten gatunek osoby, który martwi i stresuję się zawczasu.  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.