Skocz do zawartości
Joanna

Kurs języka Japońskiego dla Nowaka i Kowalskiego

Rekomendowane odpowiedzi

Obserwuję ostatnio wzrost zainteresowania nauką języków takich jak japoński, koreański czy chiński. Czyżby młodzi ludzie zauważyli, że aby wyróżnić się na rynku pracy i zwiększyć swoje szanse na znalezienie dobrej i dobrze płatnej pracy ważna jest nauka języka, który nie jest obecnie w TOP 10. 

 

Nikt się dziś już nie pyta czy znasz angielski, czy dogadasz się po niemiecku, czy rozumiesz co Francuz czy Rosjanin chce Ci powiedzieć. Okazuje się, ze te podstawowe języki są tak jakby w pakiecie, który powinieneś reprezentować, oczywiście ze znajomością komputerów i oprogramowania włącznie.

 

Dlatego nie zależnie od tego czy jesteś na zostań inżynierem budowlanym, czy może zgłębiasz wiedzę z zakresu studia.net/informatyka, a może interesuje Cię psychologia powinieneś zastanowić się nad wyróżnieniem swojej osoby. 

 

Wpadła mi w ręce ostatnio informacja o kursie języka japońskiego. Może Cię to zainteresuje?

 

Ciekawostką jest to, że organizuje go Szkoła Wyższa. Kurs jest w formie otwartej tak więc skierowany do wszystkich zainteresowanych, tych przed, w trakcie i po studiach. Kurs łączy lektorat z wykładami na temat cywilizacji i historii Japonii. Nauka ma trwać 4 semestry, spotkania planowane są raz w tygodniu po 1,5 lub po 3 godziny. W sumie będzie 240 godzin lektoratu i 60 godzin wykładów. W przedsięwzięcie zaangażowani będą nauczyciele akademiccy. Efektem jaki mają uzyskać słuchacze będzie umiejętność swobodnego porozumiewania się, czytania, a także pisania po japońsku. Mi to wygląda na taka małą "filologię japońską", ale nie są to studia wyższe, a kurs na który mogą zapisać się wszyscy niezależnie od wieku czy stopnia wyedukowania.

 

Adres i kontakt do Wszechnicy Polskiej - Uczelni która kurs będzie prowadzić znajdziesz tutaj: http://www.studia.net/uczelnie-studia?idf=3878&p=&n=wszechnica-polska-szkola-wyzsza-w-warszawie

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Jak wentylatory działają, a wywala temperaturę, to pewnie moduły mocy (IGBT) są już na wykończeniu albo pasta termoprzewodząca wyschła na kamień. Naprawa takich rzeczy to standardowa procedura, nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje od razu nowego falownika, zwłaszcza przy większych mocach, gdzie koszty idą w dziesiątki tysięcy. Najważniejsze to wysłać sprzęt do kogoś, kto daje realną gwarancję na naprawę, a nie tylko "przeczyści". Sam przerabiałem kilka serwisów i różnica w podejściu bywa ogromna, zwłaszcza jeśli chodzi o czas reakcji, bo każdy dzień przestoju to kasa. Jeśli chcesz sprawdzić, co dokładnie wchodzi w zakres profesjonalnego serwisu, warto jest zajrzeć tutaj: https://centrumregeneracji.pl/oferta/naprawa-elektroniki-przemyslowej/
    • Szukam namiarów na sprawdzony serwis elektroniki przemysłowej. Mamy na stanie falowniki, które wywalają błędy przegrzania, mimo że wentylatory chodzą. Czy to już czas na śmietnik, czy można to jakoś zregenerować?
    • Temat LED vs lampy błyskowe to wieczna dyskusja i każdy ma swoje zdanie, ale postaram się podejść do tego praktycznie. LED-y mają rzeczywiście tę ogromną zaletę że widzisz efekt na żywo, co bardzo ułatwia naukę i przyspiesza pracę w studio, zwłaszcza jeśli robisz też nagrania wideo. Kiedyś temperatury barwowe LED-ów były problemem, ale teraz producenci naprawdę dobrze to opanowali i możesz dostać CRI powyżej 95 bez problemu. Lampy błyskowe wciąż wygrywają jeśli chodzi o czystą moc i możliwość zamrożenia ruchu przy krótkim czasie naświetlania, więc do sportu czy dzieci się lepiej sprawdzają. Koszty eksploatacji są jednak niższe przy LED-ach, bo nie wymieniasz lamp błyskowych i zużywasz mniej prądu. Ja bym powiedział że dla większości zastosowań portretowych i produktowych LED-y są w zupełności wystarczające i naprawdę komfortowe w użyciu. Ceny ostatnio też spadły więc nie jest to już taka inwestycja jak kiedyś. Warto porównać konkretne modele i specyfikacje, bo różnice między producentami potrafią być spore - możesz to zrobić na przykład sprawdzając ofertę https://fotostudio360.com/ gdzie znajdziesz zarówno LED-y jak i tradycyjne lampy z pełnymi parametrami.   
    • Mam parterowke i dach na wiązarach. Puściłem rury od kanalowki między wiązary i przepuściłem przez g-k. Jeszcze nie mam jednostki. Prosta i przyjemna robota. Przy lanym stropie trudniej, ale warto w podwieszanym przed gk wrzucić rury Jeśli szukasz firmy, która Ci to zrobi, polecam kontakt z nimi: https://klimatyzator.net.pl/ Zajmuja się takimi realizacjami w Lublinie oraz okolicach.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.