Skocz do zawartości
kalafiorsi

Życie studenckie w Lublinie

Rekomendowane odpowiedzi

Jak studiuje się w Lublinie? Jak się okazuje zdania są podzielone. Jedni uważają, że miasto jest bardzo przyjazne, że miasteczko studenckie to idealne miejsce na spotykanie się ze znajomymi, że wielu ludzi jest życzliwych, a z samych akademików wszędzie jest blisko, co niewątpliwie jest dużym ułatwieniem i jednocześnie zaletą.

I to tyle, jeśli chodzi o zalety. Minusem są przede wszystkim ceny akademików, których standard pozostawia wiele do życzenia. Sam fakt, że w większych miastach Internet w akademikach jest darmowy daje wyraźny sygnał, że podobna tendencja powinna zawitać do Lublina. Transport publiczny też kuleje, często się spóźnia i jest źle zaplanowany, co stawia Lublin w tyle za Krakowem, Wrocławiem, Warszawą...

Co jeszcze można by zmienić? Oczywiście znaleźć miejsca pracy dla absolwentów. W Lublinie powstaje dużo centrów handlowych, a miejsc do pracy dla ludzi z wyuczonym zawodem jak na lekarstwo.

Skoro Lublin to dobre miejsce do studiowania to dlaczego szukać po studiach pracy poza miastem?

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak ja nie cierpię takich narzekań na brak pracy i ta tendencja utrzymuje się bez względu na to w jakim jesteśmy mieście.

Ja rozumiem, że każdy chciałby z marszu pracować w swoim wyuczonym zawodzie, jednak bez jakiejkolwiek praktyki jaki pracodawca zaryzykuje i zwiąże się z tobą umową? Co to za problem w dzisiejszych czasach otworzyć niewielką jedną osobową firmę, dzięki niej nie tylko będziemy się w stanie samodzielnie utrzymać, ale zdobędziemy także potrzebną praktykę którą później będzie można wpisać sobie w CV.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do Lublina to uważam, że to BARDZO fajne miasto do studiowania. Wybór uczelni i kierunków ogromny. Obserwuję tendencję ułatwiania studentowi podjęcia pracy po studiach w Lublinie i okolicach przez same uczelnie poprzez łączenie profilu kształcenia z wymaganiami rynku, czy całkiem nieźle płatne praktyki u przyszłych pracodawców. Jak ktoś nie wierzy to proszę spojrzeć na działania WSEI. Ponadto nie zgodzę się kompletnie z krytyką na temat komunikacji. Często bywam w Lublinie i jeżdżę po mieście autobusami oraz trolejbusami (bo też są :)) i muszę przyznać, że chodzą jak w zegarku, a teraz pojawiły się jeszcze na przystankach tablice wyświetlające o której przyjedzie dany autobus. Miasto przyjzne studentowi daje zniżki, stypemdia. Sama chciałabym tam studiować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miasto fajne dla studentów - dużo studentów, sporo się dzieje na miasteczku akademickim (kilka lat temu odwiedzałem tam znajomych). Ceny wynajmu są dosyć wysokie. Wszędzie blisko. Jeśli chodzi o rynek pracy - to jest ciężko, tylko ludzie z IT mają szanse na dobrą prace, staże itd.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.