Skocz do zawartości
4xgma

Utknęłam i nie wiem czy kontynuować studia

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem na I roku Iberystyki na UG, ale nie jestem zbytnio humanistką i przytłacza mnie ta cała literatura, historia i filozofia... 

Czy istnieje jakaś uczelnia, która ma w ofercie kierunek, który skupia się najbardziej na języku? Sprawdzałam te wszystkie lingwistyki stosowane, ale tam także znajduje się dużo przedmiotów takich jak literatura, historia itd. tyle, że podwójnie bo są dwa języki... 

Chciałabym zostać tłumaczem w przyszłości, a wiem, że bez studiów to niemożliwe. 

Znam dobrze język hiszpański i angielski. Zaczęłam się niedawno uczyć samodzielnie portugalskiego, ale po co mi to wszystko jak nie mam możliwości zrealizowania moich marzeń zawodowych..? 

Czy ktoś tu studiuje/studiował na uczelni, gdzie kładzie się duży nacisk na język i tłumaczenia, a o wiele mniejszy na historię itp? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, 4xgma napisał:

Czy istnieje jakaś uczelnia, która ma w ofercie kierunek, który skupia się najbardziej na języku?

Filologia/lingwistyka nie są kursem językowym, więc taki "bonus" czeka Cię na każdej uczelni. Analogicznie - nie musisz być polonistą, żeby płynnie posługiwać się językiem polskim.

21 minut temu, 4xgma napisał:

Znam dobrze język hiszpański i angielski. Zaczęłam się niedawno uczyć samodzielnie portugalskiego, ale po co mi to wszystko jak nie mam możliwości zrealizowania moich marzeń zawodowych..? 

Jeśli koniecznie chcesz/musisz zostać tłumaczem przysięgłym (czy naprawdę warto?), to wymagać będą od Ciebie jakiejkolwiek magisterki i zdania egzaminu. Nie musisz być filologiem czy lingwistą. Równie dobrze dla dopełnienia papierologicznych formalności możesz skończyć turystykę albo inny lajtowo-rozrywkowy kierunek.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, Gutek napisał:

Filologia/lingwistyka nie są kursem językowym, więc taki "bonus" czeka Cię na każdej uczelni. Analogicznie - nie musisz być polonistą, żeby płynnie posługiwać się językiem polskim.

Jeśli koniecznie chcesz/musisz zostać tłumaczem przysięgłym (czy naprawdę warto?), to wymagać będą od Ciebie jakiejkolwiek magisterki i zdania egzaminu. Nie musisz być filologiem czy lingwistą. Równie dobrze dla dopełnienia papierologicznych formalności możesz skończyć turystykę albo inny lajtowo-rozrywkowy kierunek.

Nie wiem czy warto. Nie mam pomysłu na siebie. A według Ciebie nie warto? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@4xgma, na pewno warto mieć jakieś studia, bo bez nich można odpaść już na etapie selekcji CV. Do wielu firm, zwłaszcza tych dużych, po prostu nie dostaniesz się bez co najmniej licencjatu. Wymagania typu "wykształcenie wyższe" albo "bachelor's degree or higher" są na porządku dziennym. Jeśli kręcą Cię języki, rozwijaj się w tym kierunku i poświadczaj ich znajomość certyfikatami (ogromny plus!), a studia zrób jakiekolwiek dla formalności. W ten sposób rozwiniesz się językowo i nikt nie skreśli Cię za brak wykształcenia. A jeśli zrobisz też magisterkę, to będziesz mogła w dodatku podejść do egzaminu na tłumacza przysięgłego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Choćby lingwistyka na UW jest bardzo nastawiona na tłumaczenia, zwłaszcza specjalistyczne, kulturałek tam niewiele. UŚ ma sporo kierunków stricte tłumaczeniowych. Są uniwerki, które mają jakieś języki biznesu i tym podobne rzeczy. Trochę researchu i pewnie znajdziesz jakiś program, który przypadnie ci do gustu. 

 

I nie, nie trzeba być filologiem, żeby być tłumaczem, ale jednak większość tłumaczy jest filologami, bo tak jest po prostu łatwiej. Ta wiedza serio przydaje się w zawodzie. Zarówna ta językoznawcza, jak i ta cała otoczka kulturowo-historyczna. 

 

Można też podejść do problemy z drugiej strony. Czasem tłumacze są po kierunkach związanych z dziedziną, z której tłumaczą, a języków uczyli się dodatkowo, robili certyfikaty itp. Z pracą tłumacza przysięgłego najbliżej związane jest prawo. Wiedza prawnicza bardzo się w tym zawodzie przydaje, więc to pewnie byłby dobry wybór. 

 

Może też, jak mówi Gutek, iść na byle jakie studia. Ustawę o tłumaczach przysięgłych to zadowoli. Ale tak po prawdzie szkoda czasu. Spędzisz trzy lata na przyswajaniu wiedzy kompletnie dla Ciebie bezużytecznej. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Taka jeszcze jedna uwaga praktyczna: pamiętaj, że dobra znajomość jednego i drugiego języka jeszcze nie robi z Ciebie tłumacza. Tłumaczenie to zupełnie inna umiejętność, którą trzeba wyćwiczyć. To umiejętność powiedzenie w drugim języku tego samego co w pierwszym, ale w naturalny sposób, tak żeby tekst sprawiał wrażenie stworzonego w języku docelowym. Do tego trzeba trochę talentu i trochę praktyki. Dlatego wybierz program studiów, w którym jest dużo warsztatów tłumaczeniowych z praktykami. To da ci najwięcej i najlepiej przygotuje do przyszłej pracy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Dla rodziców w takim wieku i z takimi ograniczeniami Podhale ma sporo do zaoferowania pod warunkiem że dobrze dobierzesz miejsce. Spacer wokół Czorsztyńskiego jeziora jest płaski, widoki piękne i można to robić we własnym tempie bez żadnego wysiłku. Dolina Chochołowska ma bity trakt którym można dojść bryczką więc kolana taty nie będą problemem. Nowy Targ i okoliczne wioski mają klimat podhalański bez konieczności wspinaczki. Ale najlepszym pomysłem dla rodziców z problemami z poruszaniem według mnie są termy w Szaflarach, ciepła woda geotermalna jest naprawdę dobra na stawy i kości i spędza się tam czas przyjemnie bez żadnego wysiłku fizycznego. Moi rodzice byli zachwyceni i tata mówił że kolana przestały go boleć na kilka dni po powrocie. Na miejscu są apartamenty więc nie trzeba dojeżdżać. Zerknij na https://www.termyszaflary.com/ i sprawdź szczegóły, myślę że to będzie dobry wybór.
    • Szukam miejsca w górach dla rodziców około 65 lat którzy lubią przyrodę ale już nie chodzą po trudnych szlakach. Tata ma problemy z kolanami więc szlaki tatrzańskie odpadają ale chcieliby poczuć klimat gór i pobyć na świeżym powietrzu. Macie jakieś sprawdzone propozycje?
    • Nowoczesne systemy mają szkolenia BHP studia podyplomowe online które gość przechodzi przed wizytą z własnego komputera czy telefonu. Test weryfikuje wiedzę i dopiero po zaliczeniu osoba dostaje zgodę na wejście. Ochrona widzi w systemie czy szkolenie zostało ukończone. To oszczędza czas na bramie i gwarantuje że każdy przeszedł instruktaż. Materiały szkoleniowe można dostosować do specyfiki zakładu. Obejrzyj jak działa moduł szkoleń na https://www.youtube.com/watch?v=NmqhzYWXCZI.
    • Jak wygląda kwestia szkoleń BHP studia podyplomowe dla gości - każdy musi przejść instruktaż na wejściu co zajmuje czas ochrony?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.