Skocz do zawartości
studentka98a

Stypendium rektora

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

proszę o pomoc w interpretacji zdarzenia jakie miało miejsce w mojej szkole oraz ewentualne działania, które mogę podjąć.

W październiku 2020 złożyłam wniosek o stypendium rektora. Nie wiem dlaczego tak jest, ale zwykle najpierw jest przelew, a dopiero później decyzja. Tak też było w tym roku.

W grudniu otrzymałam przelew stypendium rektora za miesiące październik, listopad oraz grudzień. Wypłata stypendium za styczeń nie nastąpiła. Szkoła na początku lutego wydała oświadczenie, że powołano komisję, aby zweryfikować przyznane stypendia - na które nie było jeszcze dostarczonych decyzji, jedynie przelewy poszły do studentów. Dzisiaj tj. 11.02.2021 odebrałam decyzję Komisji Stypendialnej o odrzuceniu mojego wniosku o stypendium, gdyż nie spełniam kryteriów - brakuje mi 0,2 do granicy, od której przyzwano stypendium. Taka sytuacja jak moja dotknęła około 20 studentów.

I teraz zastanawiam się ...

Jakim sposobem komisja, która zgromadziła się w listopadzie orzekła, że stypendium mi przyznaje (bo tak musiało być skoro otrzymałam przelew, ale decyzji nie dostałam i pewnie nigdy się nie dowiem jak było) a komisja zgromadzona w lutym jednak odwołuje decyzję i odmawia stypendium? Wprowadzono mnie w błąd. Byłam przekonana, że stypendium mi przysługuje - zaplanowałam wydatki, cieszyłam się, że studiuje poświęcając jedynie swój czas, a nie pieniądze. Ta sytuacja jest bardzo dziwna ...

I teraz najważniejsze ... Czy szkoła może mnie wezwać do zwrotu stypendium rektora, które zostało mi wypłacone za 3 miesiące? 

Jak mam umotywować odwołanie od decyzji komisji, aby mieć jakiekolwiek szanse na udowodnienie błędu szkoły i ewentualne zdobycie tego stypendium? 

W załączniku dodaje zdjęcie uzasadnienia decyzji. 

image0.jpeg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoro już odkopałam, to wykorzystam.

Nie chcę mnożyć tematów, a mam krótkie pytanko - czy może mi ktoś powiedzieć, od jakiej mniej więcej wartości zaczyna się szansa na stypendium rektora na UW (wydz. polonistyki)? Wiem, że oficjalnie progów nie ma i nie było, ale ja==na jakiejś zasadzie przecież to stypendium przyznają... Te 8% z kierunku nie bierze się znikąd...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Womens In Your City - No Verify - Anonymous Adult Dating https://SecreLocal.com Womens In Your Town - Anonymous Sex Dating - No Selfie New Girls Ana Vavx Luminatria Alt Barbie Ashley Kate Katysha Marisol Christina Hammo Kira
    • Leczę nie tyle co samą depresję, ale również i inne choroby natury psychicznej. Biorę leki od przeszło 3 lat. Oczywiście były zmieniane. Leki to nic złego i nie uzależniają! Osoby które tak twierdzą nigdy nie miały z nimi nic wspólnego, albo z jakiś przyczyn twierdzą tak, a nie inaczej. Przede wszystkim leki o którym mowa bierze co piąta osoba spotkana na ulicy. Nikt się tym chwalić nie musi, ale na owe leki ratują życie. Znam ludzi którzy brali owe leki, chodzili na terapię i było dobrze. Nagle przestali brać bo gdzieś tam od randomowej osoby usłyszeli, że one uzależniają itd.  Dzięki temu ich życie o mały włos się nie skończyło.. Ja leczę się nadal, bo u mnie to dość złożony temat. Gdyby te leki były takim problemem to nikt nie zgodziłby się abym podeszła do robienia prawa jazdy i innych. Dobrze dobrane leki ratują życie. W Krakowie polecam zapisanie się tutaj https://medonow.pl/
    • Czy ktoś z Was był w sytuacji, że terapia nie do końca wystarczała i trzeba było rozważyć inne opcje? Jakie macie doświadczenia z leczeniem i powrotem do „normalnego” funkcjonowania? Przy okazji, chętnie przyjmę polecenia specjalistów w Krakowie (psycholog, psychoterapeuta, psychiatra).
    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.