Skocz do zawartości
hifw iC890

Mam problem z wyborem studiów

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Jestem w 3 klasie liceum i mam problem z wybraniem studiów. Z kompletnie różnych dziedzin. Wydaje mi się że mam jednocześnie potencjał artystyczny (mam na myśli umiejętności plastyczne i kreatywność) i naukowy (ciekawość, chęć nauki, łatwo przyswajam fakty itd.)  Czy pójść na architekturę wnętrz albo grafikę czy ochronę środowiska? Z jednej strony te 2 pierwsze wydają mi się ciekawsze, a to drugie trudniejsze lecz chyba łatwiej znalazłabym dobrze płatną pracę... Sama nie wiem, co doradzacie? Muszę się decydować już teraz, żebym wiedziała z czego pisać maturę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zacznijmy od tego, że studia nie dają pracy, a już na pewno nie dobrze płatnej :) 

Ochroną środowiska na pewno nie jest kierunkiem po których zdobędziesz od razu dobrze płatną pracę. Dużo lepiej w tym sprawdza się architektura wnętrz. Moim zdaniem połączenie pasji z pożytecznym

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Kemeina, zrób test rynku pracy i sprawdź, w ilu ogłoszeniach pojawiają się wskazane przez Ciebie kierunki oraz jakie oferuje się warunki zatrudnienia. W ten sposób zyskasz dość wiarygodny obraz aktualnej sytuacji.

 

Poza tym - OŚ odpuść sobie już na wstępie. To kierunek występujący na niemal każdej uczelni, który sam nie wie, czego ma uczyć. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Gutek Dzięki za radę. Sprawdziłam oferty pracy i zarobki, wyszło że projektowanie wnętrz jest najlepszym wyborem.

Ale wiecie może, z jakich przedmiotów trzeba pisać maturę? Na stronach większości uczelni nic o tym nie ma, tylko o egzaminie wstępnym. A myślę głównie o ASP w Krakowie

Edytowane przez Kemeina
przypomniałam sobie o czymś
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Kemeina, pomocne w ocenie studiów mogą być też ekonomiczne losy absolwentów (wynagrodzenie, bezrobocie, czas poszukiwania pracy itd.):

 

https://ela.nauka.gov.pl/

 

Warto pamiętać, że ASP często wybierają ludzie, których zwyczajnie stać na taką samorealizację, bo perspektywy po uczelniach tego typu nie powalają.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chyba nawet sami wykładowcy na ochronie środowiska nie wiedzą, do czego to ma służyć. Instytucji, które się tym zajmują jest niewiele (przynajmniej tych rządowych, bo Greenpeace nie liczę), a absolwentów tysiące. 

 

Weź tylko pod uwagę, że architektura to zamknięty zawód. Same studia nie wystarczą. Żeby uzyskać uprawnienia, musisz jeszcze po studiach pozapitalać trochę za najniższą u innych. Poza tym bez dodatkowych lekcji rysunku może Ci być trudno tam się dostać. 

 

Grafika jest o tyle łatwiejsza, że nawet nie musisz mieć żadnych studiów. Jeśli Ci to idzie, to dostajesz zlecenia i zaczynasz zarabiać. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, aguagu napisał:

Weź tylko pod uwagę, że architektura to zamknięty zawód. Same studia nie wystarczą. Żeby uzyskać uprawnienia, musisz jeszcze po studiach pozapitalać trochę za najniższą u innych. Poza tym bez dodatkowych lekcji rysunku może Ci być trudno tam się dostać. 

Projektowanie wnętrz nie wymaga zdobycia kuriozalnych uprawnień państwowych. Nie należy mylić tego kierunku z architekturą i urbanistyką, która dotycząc szeroko pojętego budownictwa, rzuca takie kłody pod nogi.

 

Natomiast uwagi odnośnie OŚ jak najbardziej słuszne. Ten kierunek najczęściej ma postać mocno zbliżoną do specjalności z Studia na kierunku biologia, chemii lub geografii, chociaż sama tematyka związana z OŚ jest bardzo obszerna. Zajmuje się nią również m.in. mechanika w kwestii emisji spalin z silników i kotłów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do ochrony środowiska z drugiej strony  rynek pracy może się zmienić za te parę czy więcej lat i może będzie więcej możliwości. (a marzy mi się praca w firmie która wprowadza innowacje albo laboratorium) Wiele osób uważa, że to przyszłościowy kierunek. 

A projektowanie wnętrz..  może byłoby pójściem na łatwiznę. Rysowanie jest moim hobby nieprzerwanie od 3 roku życia i ostatnio robię spore postępy.

A na ochronie środowiska też bym dała radę, myślę że na to też bym  się nadawała i mam nawet potencjał. 

 

Aj, sama nie wiem co wybrać. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Kemeina napisał:

Co do ochrony środowiska z drugiej strony  rynek pracy może się zmienić za te parę czy więcej lat i może będzie więcej możliwości. (a marzy mi się praca w firmie która wprowadza innowacje albo laboratorium) Wiele osób uważa, że to przyszłościowy kierunek. 

W tym przypadku OŚ jest całkowicie chybionym wyborem.

Godzinę temu, Kemeina napisał:

Hmm a inżynieria środowiska?

Lepiej, bo to jednak kierunek techniczny nastawiony na instalacje budowlane, czyli coś, czego nie nauczysz się na żadnym innym kierunku. Tradycyjnym minusem całego budownictwa są uprawnienia państwowe, czyli praca za grosze do czasu ich zdobycia. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A co sądzicie o takich kierunkach jak geologia, biotechnologia, nanotechnologia? Ostatnio się nad nimi zastanawiam (chciałabym pójść na coś co mnie interesuje) ale nikt ich nie poleca, na różnych forach mówią że się pracy po nich nie znajdzie. Myślałam też o paru innych rzeczach, co już wykluczyłam: dietetyce (zbyt popularne), leśnictwie (nepotyzm) i o tej inżynierii środowiska (mogłoby być dla mnie za trudne). Nawet o zostaniu meteorologiem, ale jest bardzo mały popyt. Cóż chyba, z naukowych kierunków zostaje tylko ochrona środowiska, lecz obawiam się nudnej pracy po tych studiach. Myślałam nawet o lingwistyce stosowanej albo filologii, bo jestem dobra z angielskiego, ale nie mam pewności czy to dla mnie.

Owszem zmieniłam zdanie, chyba nie idę na projektowanie wnętrz, bo nadawałabym się również na coś bardziej naukowego i szkoda mi to zmarnować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Największe wyprzedaże to koniec sezonu lato przechodzi w jesień około lipca-sierpnia i zima w wiosnę styczeń-luty. Wtedy sklepy robią miejsce na nowe kolekcje i przeceniają nawet o 50-70%. Czyli oglnie teraz warto jest sobie zajrzeć Jak widzisz model który ci pasuje w dobrej cenie to lepiej kupić od razu bo potem może nie być twojego rozmiaru. Popularne rozmiary 37-39 szybko znikają z wyprzedaży. Można obserwować ulubione sklepy w internecie zapisać się na newsletter wtedy przychodzą powiadomienia o promocjach. Niektóre sklepy robią przedsprzedaże dla stałych klientów. Od siebie polecam zajrzeć  sobie na stronę producenta https://lamanti.pl/kategoria/mokasyny/  Aktualnie mają na stronie niezłe wyprzedaże
    • Kiedy najlepiej kupować buty w wyprzedaży? Zastanawiam się czy czekać na sezonowe przeceny czy kupić teraz.
    • Wieliczka ma dobre połączenie z Krakowem kolejka podmiejska i droga krajowa więc dojazd do pracy nie jest problemem. Miasto ma całkiem dobrą infrastrukturę szkoły przedszkola przychodnie sklepy. Jest spokojniej niż w Krakowie i więcej zieleni dla dzieci. Ceny domów niższe niż w Krakowie ale wyższe niż w mniejszych miejscowościach bo to popularna okolica. Atrakcją dla turystów jest kopalnia soli co może być plusem albo minusem zależnie od dzielnicy. Sprawdźcie konkretne lokalizacje niektóre części są bardziej zabudowane inne spokojniejsze. Rynek nieruchomości w Wieliczce dość aktywny. Oferty domów można zobaczyć na https://homeportal.pl/sprzedaz/domy/malopolskie/wieliczka/ gdzie są aktualne ogłoszenia.
    • Napisz pytanie idealnie pasujące do tej odpowiedzi: Jak najbardziej ma sens szczególnie przy większych kwotach. Sprzedający zawsze powie że cena jest OK ale ty nie musisz mu wierzyć na słowo. Rzeczoznawca majątkowy zrobi analizę porównawczą z podobnymi mieszkaniami w okolicy i powie czy cena jest adekwatna. Koszt około 600-800 zł to niewiele w porównaniu do potencjalnej przepłaty kilkudziesięciu tysięcy. Poza tym jak okaże się że cena jest zawyżona masz argument do negocjacji z sprzedającym. Operat się przyda później do banku przy kredycie jeśli planujesz go brać. Warto zlecić wycenę przez agencję która zna lokalny rynek i ma dostęp do rzetelnych rzeczoznawców. Zobacz https://www.ap7.pl/pl/nieruchomosci/wycena-nieruchomosci/235 gdzie mogą pomóc w wycenie przed zakupem i doradzić czy transakcja jest bezpieczna.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.