Skocz do zawartości
WiSk

Przedmioty nieobjęte planem studiów - URz

Rekomendowane odpowiedzi

Witam :)

Dostałem się na URz na mechatronikę i mam pytanie związane z punktami ECTS. Słyszałem, że podczas studiów I stopnia (inżynierskich) przysługuje 30 punktów na każdy z siedmiu semestrów + dodatkowe 30 punktów, gdyby ktoś przykładowo przeniósł się po pierwszym semestrze. Ale czytałem też, że można punkty te wykorzystać na zajęcia nieobjęte programem studiów, co ja chciałbym uczynić. Moje pytanie jest następujące, czy te dodatkowe punkty ECTS jeszcze obowiązują? Czy nie będę musiał płacić dodatkowo za przedmioty, które sobie wybiorę?

Niektórym może wydać się to banalne, ale ja, jak i wiele innych osób (czytałem na forum), nie za bardzo rozumieją o co w tych ECTS chodzi, a sprawę utrudnia fakt, że każda uczelnia ma inne ustalenia w tej kwestii, ale może ktoś będzie potrafił mi pomóc :)

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na forum dział dziekanat. Wszystko masz pięknie opisane. Czytaj posty z ostatnich dwóch lat. 

Tak.na szybko to nie ma limitu ects i się nie płaci za dodatkowe przedmioty jeśli są jako możliwe do wyboru w usos 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Pysa6
      Zastanawiam się nad kierunkiem studiów informatyka i ekonometria. Co sądzicie? Łatwiejszy niż zwykła informatyka, albo może zbyt ekonomiczny jeśli jednak chciałabym coś z tej informatyki się nauczyć? Głównie myślę nad uniwersytetem rzeszowskim ale słyszałam średnie opinie. Może agh byłoby lepsze, ale szczerze to strasznie mnie zachęca budynek UR, bardzo nowoczesny. Przeczytałam już wszystko co jest na forum o tym kierunku i uczelniach
    • Przez deleted account
      Pytanie jak w tytule.
       
      Zdawałem matury rozszerzone z matematyki, informatyki, fizyki i j.ang. Wyniki dopiero 11 sierpnia.
      Znam C++, front-end, web design, podstawy Pythona.
       
      Najchętniej poszedłbym na informatykę na PG. Słyszałem, że kierunek automatyka, cybernetyka i robotyka na tej samej uczelni również jest bardzo dobry, około-informatyczny.
      Nie mam pojęcia, czy informatyka na UG jest warta rozważenia.
       
      Najbardziej interesuje mnie Trójmiasto, ale i tak będę musiał wynajmować / mieszkać w akademiku (mieszkam ~70km od Gdańska). Mam też dalszą rodzinę w Rzeszowie, u której mógłbym mieszkać w czasie studiów, gdybym zdecydował się na to miasto.
       
      Proszę o wszelkie rady w temacie.
       
    • Przez clobeus
      Witam! 
       
      Nie wiem czy powinienem tutaj pisać ale dobra. Obecnie jestem w Technikum Elektronicznym w 2 klasie Technik Elektronik, wiem że chce już wiązac przyszłość z IT, elektroniką itd. Ale moje pytanie ,,Jakie studia wybrać'' (Mieszkam w Rzeszowie więc bardziej licze na Politechnike Rzeszowską). Co się bardziej opłaca (Wiem nie powinienem pytać ,,co się bardziej opłaca'' bo pewnie napiszecie ,,Rob to co kochasz'', ale skoro ja bardzo lubie każdą z tych dziedzin, to która się bardziej opłaca, po czym łatwiej znaleźć pracę) Automatyka i Robotyka, Informatyka a może Elektronika i Telekomunikacja ? Liczę na waszą opinie w tej sprawie
       
      Pozdrawiam   
    • Przez The Empire
      Czy orientuje się ktoś może jak na Uniwersytecie Rzeszowskim zarejestrować się na lektorat i wf ( o ile trzeba to robić przed początkiem studiów?). Jestem całkiem zielony i nie mam pojęcia czy to w ogóle konieczne i jak to się robi. Szukałem na stronie uczelni, ale nic o tym nie ma. Wiem, że inne uczelnie mają system elektroniczy usos, że są jakieś żetony itp...,  ale w przypadku rzeszowa czegoś takiego nie znalazłem. Jest tylko wirtualna uczelnia, ale do posiadania konta trzeba mieć legitymację studencką, a jako, że dopiero zacznę  pierwszy rok takowej jeszcze nie mam. Byłbym wdzięczny gdyby ktoś powiedział jak jest z lektoratami i wf, oraz czy jest coś jeszcze, co trzeba internetowo rejestrować  np. przedmioty jakie się wybiera?  Dodam, że  mój kierunek  to prawo, stacjonarne  5 letnie, o ile taka informacja ma jakiekolwiek znaczenie.
    • Przez lolds
      Witam. Nie dostałem się na FiR i zarządzanie i inżynieria produkcji na Politechnice Rzeszowskiej. Z list rezerwowych nie mam szans się dostać (ok. 200 miejsce). Tylko na tą uczelnie zarejestrowałem się. Co teraz? Żałuję że nie wybrałem matematyki na drugi kierunek. Czy jest jeszcze jakiś sposób by dostać się na matematykę w tej normalniej rekrutacji, nie uzupełniającej? 
      Pozdrawiam. 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam,  Zacząłem właśnie studia na I roku studiów śródziemnomorskich na Uniwersytecie Wrocławskim. Do zaliczenia mam oczywiście 30 punktów ECTS i według planu zaliczam je na te pełne 30 punktów. Dodatkowo mamy jeszcze zajęcia opcyjne z podstaw edytorstwa, które zaliczają nam wymagane dodatkowych 5 punktów ECTS, które są przewidziane dla naszego kierunku. Tylko że tutaj zaczyna się coś czego nie rozumiem. Nigdzie nie jest wspomniane, że wykłady z podstaw edytorstwa mają wartość 5 punktów, a jeszcze są one tylko w semestrze zimowym. Zapisałem się jeszcze na dwa dodatkowe zajęcia, które razem dadzą mi 6 punktów ECTS, aby czasami nie zabrakło mi punktów. Czy mając nadmiar 1 czy 6 punktów coś mi grozi? Czy jest jeszcze coś na co muszę zwrócić uwagę?   
    • Hej, zacząłem właśnie studia dzienne na politechnice. Mieszkam aktualnie w domu rodzinnym 40km od miasta w którym studiuję. Połączenie jest dosyć dobre, jadę 30 minut pociągiem bez żadnych przesiadek itp. Ogólnie od wyjścia z domu do przekroczenia progu uczelni mija około godziny. Czasem jest kilka/kilkanaście minut krócej lub dłużej, zależnie od autobusów w mieście. Pociągi kursują co 30/40 minut więc nie muszę nigdy długo czekać, nawet jak jakiś pociąg odjeżdża w czasie kiedy kończę zajęcia to akurat gdy dostanę się na dworzec jest już kolejny. Plan mam dość ogarnięty, bez większych okienek (mam jedno 2 godzinne co tydzień, drugie takie samo co 2 tyg). Dodatkowo mam coś takiego że mam zintegrowany bilet miesięczny na pociąg i miejskie autobusy więc miesięcznie to są na prawdę grosze. Dochodzi jeszcze paliwo na krótki dojazd na stację, ale łącznie wychodzi mnie może tyle co za akademik i to nie najdroższy. Teraz przechodzimy do najważniejszej rzeczy. Mieszkam z mamą i młodszym bratem. Tata zmarł kilka lat temu i od tego czasu nasza sytuacja materialna trochę się pogorszyła. Dostajemy co prawda rentę rodzinną ale nijak się to ma do tego co mieliśmy wcześniej. Od momentu gdy zabrakło taty trochę przejąłem jego obowiązki w domu, można powiedzieć że zostałem jedyną męską ręką. Staram się dużo pomagać mamie i bratu, dlatego zdecydowałem nie wyprowadzać się do miasta. Dużo znajomych jednak przeprowadziło się do miasta i szczerze powiedziawszy czasami czuję się źle. Podczas gdy oni prowadzą to znane studenckie życie, ja wracam do domu na wieś. Wiele się nasłyszałem jak to studia to najlepszy okres w życiu a ja czuję że mnie to omija. Kocham swój rodzinny dom, tą ciszę i spokój wieczorem gdy chcę się uczyć, to że w przerwie od nauki mogę pójść z psem do pobliskiego lasu. Jednak dalej czuję że moje życie jest gorsze i mniej ciekawe od znajomych z miasta. Czuję się momentami jak wyrzutek. Czy miał ktoś podobną sytuację? Czy ta godzina od wyjścia z domu do wejścia na uczelnię to na prawdę aż tak dużo? Czy serio jest tak mało dojeżdżających studentów?
    • Witam wszystkim, mam z koleżanką z roku pewien problem, nie udało nam się zaliczyć wystarczającej liczby przedmiotów. Mi zabrakło 1 ECTS, a jej 2 ECTS, aby można było wziąć warunek. Złożyłyśmy podanie o powtarzanie semestru zaraz po tym jak dowiedziałyśmy się o tym, że zawaliłyśmy. Ogólnie u mnie przez problemy rodzinne i konieczność jeżdżenia w kółko od uczelni do miasta rodzinnego, sprawiły że zawaliłam. Prodziekan dał negatywną decyzję uzasadniając, że straciłyśmy za dużo ECTS (XD). Jakbym się zmieściła w limicie to wzięłabym normalnie warunek, więc nie rozumiem tego. Nawet w regulaminie studiów na mojej uczelni jest zapis, że gdy wykorzysta się limit na warunek, można ubiegać się o powtarzanie semestru. Chcemy się od tego odwołać, ale nie wiemy jak i do kogo, czy wtedy do dziekana? Miał może ktoś taką sytuację i jakoś wyszedł z niej obronną ręką? Pozdrawiam.
    • Tak jak tytuł mówi. Wiem, moja wina, rejestracja na lektoraty oraz w-f była do 1szego, a ja tego nie zrobiłam  Na stronie szkoły nie ma co robić jeśli się omineło termin - a ja się boję, że początek a ja już zrypałam... Miał ktoś taką sytuacje też? I czy da się to łatwo naprawić jeśli się napisze, lub pójdzie do dziekanta bądz biura spraw uczniów?  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.