Skocz do zawartości
Bezimienna

Filologia polska URZ

Rekomendowane odpowiedzi

Orientuje się ktoś może w progach na filologię polską na uniwersytecie rzeszowskim? Nie za wysokie mam wyniki matury i zastanwiam się czy będzie się ciężko dostać. Albo może mógłby ktoś zaproponować jakieś inne uczelnie, gdzie będzie dość łatwo, żebym mogła dać jako drugi wybór, bo sama nie mam za bardzo pomysłu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trudno, żeby było gdzieś łatwiej niż na URz. To już jest jedna z najsłabszych uczelni publicznych w tym kraju + mamy niż demograficzny + progi na filologię polską nawet na najlepszych uniwersytetach w tym kraju zawsze były dość niskie i nawet w czasach wyżu rzadko przekraczały 60% z rozszerzeń. IMHO na uczelnię, którą wybrałaś, przyjmą raczej wszystkich. Jeszcze łatwiej może być już ewentualnie chyba tylko na uniwerkach w Siedlcach, Kielcach albo Częstochowie. 

 

Na Twoim miejscu tak naprawdę obstawiłabym też kilka lepszych uniwerków, bo serio jest niż i możesz się z nawet słabym wynikiem załapać na jakąś lepszą uczelnię. Niedaleko wcale od Rzeszowa jest bardzo dobra polonistyka na KUL-u w Lublinie. 

 

No i pytanie, co chcesz też po tej polonistyce robić. Jeśli uczyć, to w sumie nie ma wielkiego znaczenia, gdzie ją skończysz. Z pracą i tak wszędzie będzie marnie i płace równie niskie. Ale jakbyś już na przykład chciała iść w stronę branży wydawniczej, to lepiej wybrać jakieś większe miasto i nie aż tak na wschodzie, żebyś po prostu mogła gdzieś zdobyć jakieś doświadczenie zawodowe. W Krakowie może na UJ się nie dostaniesz, ale na UP już pewnie tak. W Warszawie na UW pewnie zabraknie Ci punktów, ale nawet ze słabym wnykiem powinnaś się dostać na UKSW. 

 

PS Jak mimo wszystko się denerwujesz, to możesz zadzwonić do biura rekrutacji uniwersytetu i zapytać, od ilu punktów przyjmowali w zeszłym roku. Masz jeszcze dużo czasu, więc może w ogóle na spokojnie usiąść i zrobić sobie listę rożnych uniwerków i zeszłorocznych progów na polonistykę i jak już będziesz miała wyniki (chyba że zdawałaś maturę wcześniej, a nie w tym roku i już masz), po prostu obstawić najlepsze, na które prawdopodobnie się załapiesz. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zapraszam do wypełnienia ankiety https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRtJzhdh7B2ZScwDXJRPwOtQMdcs-dELeMxMi32K4Pa5Vy7g/viewform   Dziękuję za poświęcony czas.
    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.