Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich forumowiczów.

 

Już wkrótce przyjdzie mi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w moim życiu- wybrać kierunek studiów. No i tutaj pojawiają się kłopoty :)

Otóż od dłuższego czasu nie mogę się zdecydować jaki konkretnie kierunek studiów chcę studiować.

Jestem jednak przekonany, że chcę studiować jakiś kierunek ekonomiczny, gdyż od dłuższego czasu interesuję się tymi tematami i wiem że chciałbym rozszerzać wiedzę w tym kierunku.

Jeśli chodzi o kwestie uczelni to rozważam Uniwersytet Gdański aczkolwiek z tyłu głowy siedzi mi też myśl o Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.

 

Jeśli chodzi o same kierunki studiów to rozważam Ekonomia, FiR, Podatki i doradztwo podatkowe, Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze lub z.arządzanie.

Nie jestem jakimś matematycznym geniuszem(na maturze przewiduję około 40-50%), ale chcę podszkolić się z matmy w trakcie wakacji. Na maturze piszę rozszerzony angielski i wos.

Jak wygląda kwestia matematyki na ww. przedmiotach jest tego dużo czy nie jest tak źle, jakie konkretne dziedziny matematyki są poruszanie na tych kierunkach.

Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedź :D

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tym wszystkim było już na forum wiele razy. Przede napisaniem posta należy użyć wyszukiwarki. 

Na I stopień po prostu idź na ekonomię a dopiero na II stopniu zawezisz sobie wiedzę. 

Wszystkie te kierunki były kiedyś specjalnościami na ekonomii i z niej się wywodzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Andrzejek
      Witam. Mam pytanie jak przepisać oceny z jednego kierunku na drugi? Wiem, że to wola prowadzącego. Na usosie obecnej uczelni jest coś takiego jak "Karta przebiegu studiów" możliwa do druku. To jest ten dokument który potem pokazuję prowadzącemu zajęcia z których chciałbym ubiegać się o przepisanie oceny czy jak to wygląda?
    • Przez Xkatex1919
      Gospodarka przestrzenna na politechnice krakowskiej czy zarządzanie zasobami ludzkimi na uniwersytecie ekonomicznym?
      Który kierunek daje lepsze perspektywy? Lubię rysować, projektować itd a z drugiej strony chciałabym mieć jednak ekonomiczne wykształcenie. Dodam że przejrzałam wiele wątków, programy studiów i nie potrafię się zdecydować. Początkowo chciałam podjąć oba kierunki, jednak już teraz wiem że muszę z któregoś zrezygnować i chcę zasięgnąć opinii. 
    • Przez kuba251
      Cześć wszystkim moja sytuacja jest trochę skomplikowana, ale liczę na waszą pomoc.

      Jestem studentem 2 roku i pracuje w branży, dotychczas dzięki nauce zdalnej oaz IOS mogłem pracować pełnoetatowo, dodam, że studiuje na co dzień w Opolu, a pracuje w Poznańskiej korporacji, na moim kierunku nie ma możliwości przejścia na zaoczne, wracamy w październiku mury uczelni, ale pomyślałem o kilku wyjściach:

      Studia eksternistyczne, zwłaszcza że u rodziców krucho z pieniędzmi i wspomagam ich, jak tylko mogę.

      Przeniesienie do Poznania na studia, ale nie wiem, jak miałoby to wyglądać pod kątem logistycznym, zaliczenia egzaminów itp.

      Rozpoczęcie studiów od nowa w Poznaniu-strata roku, nie wiem, czy można to jakoś "nadgonić" ?

      Rezygnacja z pracy i powrót na studia -mam dostać awans i podwyżkę w ciągu kilku miesięcy więc trochę mi szkoda odpuścić.

      Poczekać na następny lockdown i zdalne studia-trochę pół żartem pół serio, ale różnie może być.

      Inne rozwiązania, o których nie pomyślałem ?
       
       
    • Przez xewelinax123
      Obecnie jestem na kierunku zarządzanie zasobami ludzkimi jednak mam możliwośc przeniesienia się na kierunek innowacje w biznesie lub doradztwo inwestycyjno gospodarcze. Chciałabym poznać opinie o tych 3 kierunkach, który da największe możliwości? Jest najbardziej przyszłościowy i bedzie po nim możliwość znalezienia fajnej pracy? Moze ktos studiuje któryś z nich i podzieli się opinią. Ciężko mi samej zdecydować bo w każdym kierunku widzę plusy i minusy.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Dziękuję. Moje środowisko (oprócz niderlandzkiego chłopaka) nie wspiera mnie. Zdaje sobie sprawę, że internet to ostateczne miejsce na tego typu pytania (w moim przypadku), ale chciałam usłyszeć opinię kogoś, kto stoi z boku/ ma inną perspektywę niż ja.  Niemniej, masz rację. 
    • Myślę sobie, żebyś nie szukała porady w internecie, ponieważ to zbyt poważna sprawa.  Twój pomysł - moim zdaniem jest bardzo dobry. Weź rok wolnego od studiów i idź do pracy. Zmień otoczenie z młodzieży na nieco starsze środowisko. Powinno pomóc, ale Ty potrzebujesz profesjonalnej porady a nie internetu.  Nie czytaj tutaj głupot bo za ekranem jest każdy mądry. 
    • Dzień dobry.    Przychodzę po poradę, ponieważ sama nie umiem już sobie dać rady.    Poszłam na studia w wieku 20 lat, rok po ukończeniu liceum (w międzyczasie uczęszczałem do szkoły policealnej na kierunek dwuletni). W lutym, tego roku, miałam załamanie nerwowe, z powodu gwałtu, który zdarzył się 6 lat temu (w 2015 roku). Zaliczyłam ostatkiem sił większość przedmiotów, poszłam do psychiatry i wzięłam urlop zdrowotny.  Zostałam też skierowana na psychoterapię, niestety na NFZ.  Mam złą sytuację finansową i obecnie utrzymuję się tylko z renty po zmarłym tacie.  Powinnam być na trzecim roku (a właściwie na czwartym, zgodnie z moim rocznikiem.), teraz od 2 tygodni nie wychodzę z domu, nadal jestem na drugim roku (studia stacjonarne, jednolite magisterskie).    Nie pokazuję się na uczelni, mam okropne flashbacki i koszmary i myśli samobójcze. Czuję się jak kompletna porażka.  Dziś będę szukać psychoterapeuty, który pomoże mi się uporać z traumą.  Nie jestem w stanie się już uczyć. Moja mama mówi żebym wzięła się w garść i, że wszyscy są zmęczeni.    Myślę nad urlopem dziekańskim, żeby zachować rentę, uczęszczać na terapię i iść do pracy (w miarę możliwości - pochodzę z małego miasteczka) albo wyjazdem za granicę (mam chłopaka pochodzenia niderlandzkiego.)    Mam okropny mętlik w głowie, proszę o jakąś poradę. Nie jestem w stanie teraz racjonalnie myśleć. 
    • Tak, jestem już po takim egzaminie, ale ledwo go zaliczyłam. Proste teksty potrafię zrozumieć, ale te naukowe już sprawiają mi znaczny problem. Praktycznie co drugie słowo muszę wrzucać w tłumacza i nawet z nim zrozumienie całego tekstu zajmuje mi kilka godzin. Niby istnieją rozbudowane tłumacze, że wrzuca się cały tekst, ale żeby ten tłumacz w miarę poprawnie wszystko przetłumaczył, tekst nie może, np. być w środku zdania przedzielony enterem, albo myślnikiem w środku słowa, a tak jest w wielu artykułach, które chciałabym sprawdzić i takich błędów jest w tych artykułach mnóstwo, co znacznie zaburza pracę tłumacza. Ręczne doprowadzenie tekstu do ładu, by tłumacz potrafił się z nim uporać, również zajmuje mnóstwo czasu. Tylko ja nawet nie wiem, które są rzeczowe, jak wszystko jest po angielsku. Zakładając, że za tłumaczenie jednego artykułu tłumacz weźmie 100 złotych, to za dziesięć wychodzi już 1000... Biorąc pod uwagę, że bez tłumaczenia nie zrozumiem tekstu, tych artykułów robi się całkiem sporo.... 20... 30...? Może więcej. To nie na kieszeń studenta.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.